wtorek, 29 maja 2012

I Ty możesz mieć fale. Sprawdź to! TYP 2a/b

Anna Gocał, plener szczeciński
Całe życie byłam przekonana, że mam proste włosy. Tylko nieposłuszne.

Co się więc stało? Trafiłam na wizaż. Zaczełam szaleńczo dbać o włosy i co?... Nic.
Nadal były 'dziwne'. Aż jedna sympatyczna wizażanka zapytała, czy próbowałam metod dla zakręconych. Najpierw wydało mi się to absurdalne i idiotyczne - ta, jasne, moje druty to fale.. buhahaa. 





Ale co mi zostało? Spróbowałam. 
Umyłam, odżywiłam i ustylizowałam według zasad dla kręconowłosych.
A jak rozwinęłam turban.. przeżyłam szok. Miałam fale. Po wgnieceniu w nie pianki i wysuszeniu wyglądały całkiem sympatycznie. Dochodziłam do siebie przez 2 tygodnie. I zaczęłam traktować je, jak włosy kręcone a nie suche czy zniszczone. W końcu odzyskały wigor.
Z czym walczyłam i co się okazało.
Pierwszy raz z falami na głowie. 
Ponieważ mój skręt jest bardzo delikatny, kieruję ten wpis dla włosów tego typu. Może okaże się pomocny.

FALE TYPU 2 - ROZPOZNANIE
KSZTAŁT
Mają kształt literki s, ale opadają na końcu, nie zwijając się. 2a mają najbardziej spuszczona końcówkę.

Jeśli masz zakrętas na końcu, to masz włosy typu 3 albo wyżej i ten wpis Ciebie nie dotyczy.


ZACHOWANIE
Ktoś mądry uporządkował włosy według typu skrętu, stąd wzięły się te literki. I tak, łagodne fale to 2, 3 to już coś, co nazywamy lokami, a 4 to drobne sprężynki typu afro.

*Typ 2a 
Włos, który leży płasko na głowie i zawija się od wysokości brwi/kości policzkowych lub żuchwy.

Obcięty nie skręci się bardziej, może być po tym nawet całkiem prosty, jeśli fala rozpoczyna się niżej.

Fale typu 2a łatwo jest rozprostować i nadać wygląd idealnie prostych albo właśnie wystylizować na fale typu 'z plaży'.

Same z siebie wyglądają, jakby się powywijały bez ładu i składu.
2A
2A
Wywijas 2A








Wysuszone na szczotce dają wrażenie, jakby nigdy się nie kręciły. Trzymają się cały dzień w tej pozycji, najwyżej końcówki odkręcą się w stronę, w którą nie planowałyśmy.

Bardzo łatwo się prostują, nie chcą wpółpracować po silikonach, czy zbyt obciążającej pielęgnacji.

Chętniej skręcają się na piance i mocnym żelu, ale może je to obciążać, zabierając objętość.

Nigdy nie będą wyglądać jak loki, bo są falami, choćbyś nie wiadomo ile pracy w nie włożyła.

Wiele osób nazywa ten rodzaj skrętu włosami podatnymi.

ROZCZAROWANIE
Nie możemy mieć pretensji do fal, że nie są lokami. Mają swój urok. Mają jedną wielką zaletę- mniej się puszą niż włoski kręcone i zawsze udają, że jest ich niezwykle dużo, a 'look prosto z plaży' masz w zasięgu ręki codziennie bez zbędnej pracy.

Bardzo podoba mi się zdanie, które przeczytałam u wizażanki Volyova:
"Patrząc na ocean przy zachodzie słońca, nie myślisz: Rany, szkoda, że te fale nie są lokami"

EWOLUCJA
Przez całe nasze życie mamy różne rodzaje włosów, od cienkich i delikatnych w dzieciństwie przez ekstremalnie tłuste w okresie dojrzewania po suche i siwiejące później. Dlatego mając proste włosy, nagle możemy nabawić się fal lub nawet loków. Musimy brać to pod uwagę.

Ja otrzymałam mocniej zdefiniowane fale po porodzie, gdy wypadło mi 3/4 moich włosów. Te, co odrastały, już nigdy nie były takie same. Z naprawdę prostych, stały się falami. A ja myślałam, że są zniszczone.

Podobnie może się zdarzyć po kuracji hormonalnej lub wielkim stresie.

Może to zadziałać w drugą stronę, gdy fale i loki stają się proste.

Typ 2B
*Typ 2b 
Jest grubszy i łatwiej się puszy, są sztywniejsze i trudniej je wyprostować.

2B
2B





*Typ 2c
najmocniej zrolowane wokół własnej osi, włos najgrubszy.
2C
2C








Zwykle fale mają dwa mieszane typy czyli a z b czy b z c. To zupełnie normalne.

Mogą trafić się pojedyńcze włosy należące do skrajnie innego typu.

Mam takich kilka na grzywce, należących zdecydowanie do 3a. Kiedyś wyrywałam je pęsetką, uważając za nie w pełni wartościowe w porównaniu do prostej reszty.

PRZYKŁADY
Typowe zachowanie dla fal 2a
Scarlett Johansson


Fale typu 2a
curlstylist.com
Joss Stone ma fale typu 2A
Porównanie zachowania fal od A do 


Czasem typ 3 udaje typ 2, gdy włosy są bardzo zniszczone, źle pielęgnowane.

PODSTAWOWE ZASADY FALUJĄCYCH
Zasady bazują na zaleceniach z Wizaz.pl i na tym, do czego sama doszłam. Jeśli coś trzeba dopisać, piszcie.

Dlaczego należy przestrzegać zasad? Po to, żeby cieszyć się piękniejszym skrętem.
Właściwej pielęgnacji szukałam z półtora roku.
Gdy już trafiłam, w pół roku przeszłam z typu 2A na 2C:
Moje zaniedbane 2A przed jakąkolwiek stylizacją.
Po silikonach i piance na alkoholu.
Pierwsze próby, niezbyt udane, ale wyłaniały się pojedyńcze skręty.
Przystanek na drodze 'poszukiwanie idealnego stylizatora' 
Jest szał :) A to jest gorsza strona!
Jest 2c :))

* SILI(KO)kony*
Tak działają na moje włosy silikony.

Zakręcone typu 2a powinny unikać silikonów, jeśli zależy im na silniejszym skręcie. Ale oczywiście, co włosy to inaczej, więc zamiast odstawiać wszystko naraz, rób to małymi kroczkami.

Jeśli nie umiesz bez nich żyć, zostaw je na ostatni etap pielęgnacji, jako zabezpieczenie.

Generalnie im cięższe silikony, tym trudniej się będzie po nim włosom skręcić.

Ale dużo może zależeć od samego ich rodzaju, np. moje włosy tolerują dimethicone, ale nie cierpią amodimethicone.

Więcej o silikonach: tu i tu




A tu silikonowa odżywka bez spłukiwania, lżejsze silikony,
fale wygładzone, w leciutkim skręcie.

* PIELĘGNACJA*
Stawiamy na intensywną pielęgnację, bazującą na kosmetykach bogatych w substancje odżywcze: ekstrakty, oleje, emolienty, proteiny.

mycie odżywką
W uproszczeniu, polega na wybraniu bardzo lekkiej odżywki, która nie ma w składzie silikonów. W praktyce będzie to odżywka, która sama z siebie jest zbyt słaba by nam odżywić włosy. Dobrze jest wybrać taką o lejącej konsystencji w dużej butli, bo zużyjemy na pewno sporo.

Myjemy odżywką przy bardzo suchych włosach lub metodą OMO przy mniej suchych i normalnych.

olejowanie
Przykładamy się do olejowania, cokolwiek wybierzesz na początek będzie i tak lepiej niż bez. Olej uelastycznia włos, nadaje mu połysk. Potem zauważysz, że jedne oleje służą Ci bardziej a inne mniej.
Od siebie polecam dwa: lniany i Rossmann, Alterrę brzoza z pomarańczą.

Sprawdzamy metodą prób i błędów, po którym zestawie kosmetyków włos sie skręca lepiej, a po których gorzej.

Więcej o omo, ulubionym olejku i myciu odżywką w tym temacie.

Zawsze pamiętamy o odżywce bez spłukiwania, w innym wypadku włosy będą bardziej wysuszone i mniej podatne na skręcanie.

*CIĘCIE*
Bardzo ważnym elementem stylizacji fal typu 2a jest odpowiednie cięcie, które wydobędzie skręt lub całkiem go załatwi.
**Cieniowanie na końcówkach pozwala końcówkom lepiej wejść w skręt, bo mają miejsce na odwinięcie się.
**Cieniowanie po całości warstwowe pozwala nadać włosom objętości. Należy jednak z tym uważać, bo jeśli skręt zaczyna się nisko, krótsze warstwy mogą smętnie zwisać na prosto.
**Cięcie na prosto zniesie w dużym stopniu chęć falowania się włosów i umożliwi noszenie ich prosto.

*ABSTYNENCJA*
Unikamy wszystkiego, co ma w składzie zabójczy dla fal alkohol denat., np większość pianek, niektóre odżywki, lakiery, mgiełki.

*TOLERANCJA DLA KAPRYSÓW*
Fale mają swoje humory i tak jednego dnia będą idealne, a drugiego ledwo muśnięcie skrętem. Niestety nic z tym nie zrobimy, taka już ich natura.
Żel lniany i gorszy dzień.
Lepszy dzień, jeszcze słabo odgniecione z żelu
Tu jakoś drobniej i pełen misz-masz.
Spytacie pewnie zaraz, czemu wszędzie Mysia ma proste włosy :D 
Bo tak mi się podoba. Lubię jak są uporządkowane i gładkie. na fale przechodzę, gdy przestaję używać suszarki (bo jest gorąco), gdy jestem na wakacjach, wyjeździe (bo nie mam czasu na wygibasy przed lustrem ze szczotką), wtedy gdy jest mi tak wygodniej.

Czas na przykłady
Sylwia nie wiedziała, że ma fale. Kilka nieudanych prób zniechęciło ją, ale parę dni temu nawróciła się.
To dopiero początki, ale można zauważyć, że włosy wcale nie chcą być proste. Nabrały objętości i zadziorności.

Bardzo dziękuję, że zgodziła się umieścić swoje zdjęcia na moim blogu. Dalsze postępy w pielęgnacji będzie prowadziła na swoim blogu.

Włoski przed.
Widać lekko chropowatą fakturę
i lekkie odgięcia przy końcach.
Proste włosy tak nie mają, nawet zniszczone.
Ładny skręt w środkowej części włosów.
Na spodzie włoski się rozprostowały.
Delikatne falowanie po całości.
Sylwia włosy tylko zmoczyła
i potraktowała żelem.
Już jestem ciekawa, jak będą wyglądać po
porządnym przygotowaniu.
I jeszcze raz Mysia ;)
Tak wyglądają moje włosy bez stylizacji, bez suszarki. Widać, że nie są proste.
Wakacyjny sucharek ;)

Włosy bez stylizacji, dopiero pofarbowane.
Schły same. Wellaton 8.

To się dzieje pod spodem ;)
Włosy bez stylizacji, po płukance lnianej.
_________________________________________________
Zapraszam do kontynuacji :)

66 komentarzy:

  1. Hah dziwne uczucie widzieć siebie u kogoś na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj już się nie mogę doczekać kontynuacji! Poproszę o przepis na "skręcenie" fal :D Z tego co wiem to się je jakoś ręcznikiem okręca/roluje? Podejrzewam tylko, że wcześniej trzeba je rozczesać.. bo gdybym swoich nie rozczesała to miałabym MEGA kołtuna na głowie.
    Przyznam, że wiele mi zamętu wprowadziłaś tą notką Mysiu.

    No dobra ale jeśli przyjąć tezę, że włosy pomimo wszystko są proste z natury.. to jak będą wyglądały po ich tuningu metodą dla włosów falowanych? Jak zmieni się ich wygląd? Czy w ogóle się zmieni? Po czym poznać, że dany włos jest wybitnie prosty a jaki falowany? Bo gdyby ugnieść prostego włosa pianką, to też się trochę odkształci prawda? Po czym poznać że fala spowodowana jest właściwością samego włosa a nie np. produktu do stylizacji?

    Uff mam nadzieję że zrozumiałaś moje pokrętne rozumowanie? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi, kontynuacja czeka na wprowadzenie elementu napięcia ;)

      Będzie o plunkingu, bo chyba to masz na myśli? I wszystkie kroki, które się zaleca wykonać na drodze do fal :D

      Miałam całkiem proste włosy jako nastolatka, potem wykręcały się lekko przy uchu, natomiast wszystko zmieniło się po porodzie. Dlatego mogę spokojnie odpowiedzieć, na czym polega ta różnica.

      Prosty włos potraktowany pianką, ugnieciony, wyprostuje się, może być odkształcony, ale nie będzie falą. Może być ugięty, ale nie pofalowany. No i wyprostuje się zupełnie.

      Fala to naturalne odkształcenie, jakie występuje, gdy puścisz włosy wolno do schnięcia, czy się załamują w kilku miejscach? A może pod spodem? A może przy uszach albo karku? A może ilekroć wysuszysz nawet na szczotce odkręcają się tu i ówdzie w druga stronę? Jak zachowują się końce?

      Włos prosty jest po prostu prosty, nie zwija się w lekki rulonik pod wpływem wody albo wilgoci.

      Problem falowanych często polega własnie na tym, że czują się nie w pełni wartościowe pod względem kręcenia, uważają, że to zasługa środków do stylizacji. a to tylko pomoc, tak jak maluje się rzęsy, by były jeszcze piękniejsze. Bez tej pomocy jest skręt, może minimalny, niewydobyty, którego proste włosy nie mają, którego z prostych włosów wydobyć się nie da.

      Usuń
    2. Dokleiłam zdjęcia do wpisu, jak wyglądają moje włosy bez żadnej stylizacji, to na pewno wiele wytłumaczy ;)

      Trzeba pamiętać, że im dłuższe włosy, tym więcej zakrętów utworzy się na falach.

      Usuń
  3. Wow bardzo ciekawie! :) Również mam fale typu 2a i chciałbym mieć mocnijesze :(, ale moje włosy potrzebują silikonów. PRzekonałam się już o tym nie raz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))

      Rozjaśniane włosy często nie są w stanie zrezygnować z silikonów, dlatego najlepiej wprowadzać zmiany małymi kroczkami.

      Silikony to w końcu tylko związki krzemu.

      Usuń
  4. Masz przeurocze, śliczne fale, gdy je wystylizujesz. Taki skarb, a Ty go chowasz. Jednak rozumiem,że wolisz gładkie, więc wybaczam ;)

    Ja jako mała dziewczyna miałam typ 2B, w okresie dojrzewania stopniowo zrobił się 3B,a teraz mam 3A w górnej części włosów, a w dolnej (od ucha) 2C. Przez taką różnicę między góra a dołem wyglądają niezbyt korzystnie, gdy są rozpuszczone.
    paula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) Dziękuję, nie Ty jedna zwracasz mi na to uwagę. Do akceptacji swoich włosów trzeba dorosnąć. Ja popadam raz w zachwyt a raz w totalna ignorację dla ich istnienia :/

      Masz na pewno piękne włosy. Na długości są suchsze, więc dlatego mogą się prostować. Może masz je też bardzo długie? Ale rozumiem, że dajesz im wszystko, czego potrzebują? ;) Skoro masz skręt od czubka głowy, to możesz mieć naprawdę imponujące kręcenie :)

      Ale zdarzają się takie różnicę, widziałam na wizażu dziewczynę, która miała 3b po całości, a na tyle na spodniej warstwie całkiem proste. I nijak się nie dało tego ominąć, musiała poprzestać na chowaniu tego prostego pod spód.

      Usuń
  5. Pamiętam Cię z wizażu! A mogłabyś napisać, w jaki sposób odgniatasz żel? Bo ja nadal jestem w tym zielona, ugniatam je, zwijam do góry, ale, żeby puścił, musi minąć dobra godzina, nawet jak nie nakładam dużo, przez co rzadko używam, a chciałabym :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie wiem czy to dobrze ;) :D

      Hmmm.. gołą ręką odgniatam najpierw ogólnie, tak ściskam dłonią, a potem dzielę sobie włosy na partie używając palców i odgniatam kilka, nawet kilkanaście, jak trzeba, razy spodnie pasma, aż zrobią się całkiem miękkie. I dopiero potem góra. Jak pozostają tępawe, to wiem, że nałożyłam za dużo żelu.

      Tylko ja mogę je tak miętosić bez przeszkód, bo się nie puszą nigdy. Nie wiem czy takie macanie sprawdzi się na bardziej wymagających.

      Usuń
  6. Ja też odkryłam, że moje włosy wcale nie są "proste, ale krzywe", wzięłam się za nie, powoli kompletuję zestawy do kudełków, testuję, próbuję, czasami walczę... Ale fale są i po kilku myciach widzę w nich coraz bardziej 2c! : D

    OdpowiedzUsuń
  7. ten post to objawienie, teraz już wiem, czemu mam zawsze nieposłuszne końcówki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha :D te bezczelne końcówki!
      Cieszę się, dziękuję!

      Usuń
  8. Witaj proszę Cię ocen moje włosy dodałam własnie u siebie na blogu zdjecie i pare informacji pozdrawiam. http://ludzikowy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziekuję,że odwiedziłaś mnie na blogu kochana !
    Wiesz , nigdy nie myślałam o tym jaki mam typ włosów, ale fakt na pewno nie mam prostych :) jak uda się ładnie ułożyć na szczotce okrągłej to sukces.
    Ładnie się prostują, ale jeśli jest wilgotno zaraz się skręcają.
    No i jak kręcę na lokówkę czy na palcach wokół osi to ładnie się kręcą.
    Generalnie są podatne na różne skręty. Na prostowanie to chyba, że użyję czegoś jakiegoś sprayu, ale rzadko to robię.
    Przeważnie jak pójdę spać z mokrymi włosami, to na drugi dzień każdy powywijany w inną stronę, jak schną same to się puszą i wywijają różnie.

    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ nie ma za co, Twój blog jest ciekawy :)

      Pisałaś, że chcesz je ugładzić, a da się to zrobić tylko w taki sposób - pielęgnując skręt ;) Pokombinuj, może je takimi naprawdę polubisz!

      Usuń
    2. Dzięki dobra kobieto za Twojego bloga ! Muszę przeczytać koniecznie, może nie dam rady od razu, ale widzę tu sporo cennych rzeczy dla mnie.

      Mój blog, mhm dopiero w to wszystko wkręcam się, piszę o swoich spostrzeżeniach różnych. NIe jest on typowo kosmetyczny,ale ostatnio coraz bardziej chyba.

      Jeśli mam fale, ale pewnie mam , bo nie są one całkiem proste, to muszę je potraktować inaczej chyba. Ale przy suszeniu się puszą okropnie :( i nie wiem co mam na to poradzić.
      Może znasz jakiś sposób ? :D

      Usuń
    3. Bardzo mi miło, dziękuję :))

      Piszesz rozmaicie, ale kto powiedział, że blog musi być o tym, czy o tamtym ;) Jak komuś sprawia przyjemnośc pisanie o.. hmmm.. kondukcji inwektorów zmiennych (jeśli takowe istnieją:D) i robi to tak, że potrafi tym zainteresować innych, to tylko pogratulować.

      Masz fale. Niestety, nie napisze tu kolejnego elaboratu, co i jak. Wskazówki, jak krok po kroku to wykonać, minimalizując puszenie w temacie: Faluj z Mysią. Odnośnik znajduje się w tym poście na samym początku. Instrukcja jest prosta i dokładna, więc na pewno dasz radę. Potem liczę na jakieś oględziny efektowe :D

      Usuń
    4. Szczerze powiedziawszy zapomniałam już potem o wszystkim i w zasadzie to borykałam się z problemem doboru szamponu, bo włosy mi się puszyły po każdym myciu, kiedy suszyłam naturalnie. Kiedy suszę suszarką i powiedzmy są tylko wilgotne, przeważnie robię sobie przedziałek i kręcę wokól własnej osi włosy, wtedy się nie puszą i mają ładne fale.
      Nie mam chyba do nich cierpliwości :/ aa i druga sprawa - mam dużo stresu co niestety skutkuje wypadaniem włosów i przez to też są w złej kondycji. Jednak po użyciu olejowania (2raz) z odżywką i umycie szamponem babydream, moje włosy są w miarę ok.
      Obszerniej na pewno za jakiś czas.
      Pozdrawiam !

      Usuń
    5. 90% sukcesu to cierpliwość oraz stylizator z odżywką bs. Dla lepszych efektów można zastosować to jako produkt 2w 1 :)

      Stylizator utrzymuje włosy "w kupie" ;)

      Usuń
  10. A jak rozczesujesz włosy? Na mokro czy na sucho?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaj o mojej stylizacji w drugiej części tego tematu. Na dole tekstu jest przekierowanie.

      Usuń
  11. Też mam fale 2a i szczerze ich nienawidzę :( Są zbyt suche i ciężko wydobyć z nich skręt, ale też nie są proste i wiecznie wyglądam jakbym miała takie kretyńskie odgniecenie od gumki -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popracuj nad nimi, albo noś na prosto ;)

      Usuń
  12. Kocham Cię za ten post! Właśnie ja też mam 2a w porywach do 2b :P jak się okazuję pielęgnuję je dobrze, ale czasem mam ochotę opierniczyć się na łyso przez te niezdecydowanie :P Porównywałam ścięcie i pielęgnację u mnie w poście o ploppingu, też kiedyś nie wiedziałam, że jestem falą :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, kobieca natura, to jakaś nieprawdopodobna autodestrukcyjna masakra :P

      Widzisz, bo panuje przekonanie, że albo kręcone albo proste, a fala to takie nie wiadomo co i trudno się zorientować.

      :*

      Usuń
  13. Mysiu, a może ja też mam jakieś falowane włosy? Uhmmm....Jak to zweryfikować? Wiesz, niby poczytałam trochę wątek dla kręconowłosych, ale wywnioskowałam z niego, że po umyciu nie mogę wycierać włosów ręcznikiem, tylko delikatnie wyciągnąć z nich wilgoć za pomocą bawełnianą koszulką i je zostawić do samoistnego wyschnięcia, bo bezpośrednio po umyciu mam takie delikatne fale, ale nawet, gdy tego nie rozczeszę to i tak, gdy włosy wyschną wyglądają jak pierze, puch itd...może ja coś źle robię ;-((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ?? No masz fale... nie wiedziełaś?!! :D:D Zajrzyj do tematu o stylizacji:
      http://kokardka-mysi.blogspot.com/2012/06/faluj-z-mysia-stylizacja-wosow-w-fale.html

      Włosów nie możesz tak po prostu zostawić do wyschnięcia, trzeba podbić skręt stylizatorem i odzywką bs, wtedy ładnie się zdefiniują. Inaczej będa własnie pierzowate.

      Usuń
  14. No jakoś żyłam w takim przekonaniu jak Ty, Mysiu, że mam włosy proste jak druty... ;-)))
    Już zaglądam do wskazanego wątku ;-**** Dzięki ;-))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, niemożliwe! Przecież masz fale znacznie poważniejsze od moich :D :**

      Usuń
  15. Oj...chyba jednak nie...Mysiu, wczoraj zrobiłam pierwsze podejście z formowaniem fal przy zastosowaniu żelu (dałam odrobinkę takiego z drogerii i troszkę więcej żelu lnianego, który przygotowałam wg Twojego przepisu na blogu) i efekty nie są bynajmniej satysfakcjonujące...
    - gdy miałam wilgotne włosy, wtarłam w nie żel starając się nadawać odpowiedni kształt falom i powiem Ci, że o ile NA MOKRYCH WŁOSACH fale wyglądały zupełnie przyzwoicie to gdy wyschły...absolutnie zatraciły formę, którą im nadałam wcześniej - puch wygrał, mimo wszystko, fale były, owszem, ale na pozycji zdominowanej pierzem moich włosów, czyli ogólnie rzecz ujmując, nie wyglądało to najlepiej, zwłaszcza, że starałam się dokładnie wgnieść żel we włosy by uzyskały normalną miękkość...Nie wiem, spróbuję jeszcze z pianką, którą polecasz, może efekty będą bardziej zadowalające? Choć powiem Ci, że w ogóle moje włosy są dziwne, bo gdy miałam dłuższe i nie używałam żadnego stylizatora i - niezależnie, czy zrobiłam sobie "ślimaczki" czy nawinęłam na wałki celem wygładzenia faktury włosa /unikam suszarki/ to włosy trzymały się prawie w takim stanie przez 2 dni. Prawie, bo skręt troszeczkę ulega rozluźnieniu, ale nadal był, ale odkąd musiałam przyciąć konkretnie włosy i są zdecydowanie krótsze to owszem, wygładzenie za pomocą wałeczków jest, ale ślimaczki wytrzymują zaledwie jeden dzień...może ja mam te fale jakoś od połowy długości? W ogóle jest to możliwe, żeby od góry wyrastały zupełnie proste włosy a reszta wykazywała tendencję do fal? Mysiu, w każdym bądź razie może ja mam typowo proste włosy...Te zniszczone były takie podatne na nadawanie im kształtu, te zdrowe już takich cech nie wykazują, choć i tak muszę jeszcze ściąć jakieś 5 cm, aby móc powiedzieć, że mam zdrowe włosy od nasady aż po końce ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to nie jest tak hop siup. Podstawą udanych fal jest pielęgnacja. Może użyłaś czegoś, co spuszyło włosy? Może powinnaś mieszać żel lniany z czyms mocniejszym?

      Masz fale, Twoje włosy proste nie są i nie będą. Chyba, że obetniesz do miejsca, gdzie jeszcze się nie zawijają. U mnie taka długość jest do polowy policzka i wtedy, choćbym stanęła na rzęsach, fal nie zrobię.

      Czasem fale się lepiej kształtują, gdy włosy są bardziej zniszczone, to prawda, ale dane włosy albo mają skłonność do fal, albo nie. Często po przekroczeniu pułapu zniszczenia, skręt tez zwyczajnie znika.

      Fale rosną od czubka głowy, tzn. włos jest już przygotowany do skrętu, jakby lekko skierowany, a osiągając konkretną długość, łapie tą swoja elipsę. jeśli pasmom brakuje miejsca do rolowania się, bo włosy są cięte na prosto, a fale należą do 2a, to uzyskamy efekt lekko krzywych włosów, nic poza tym.

      Napisz mi, jakich odzywek użyłaś, zanim nałożyłaś stylizator :)
      Niektórym żel lniany prostuje włosy ;)

      Usuń
  16. Najpierw umyłam włosy szamponem z alterry z macadamią, potem nałożyłam maskę bingo 5 alg i masło shea na 0,5 h, następnie spłukałam chłodną wodą i przystąpiłam do osuszania włosów bawełnianą koszulką. Kolejnym krokiem było wgniecenie żelu we włosy + formowanie fal, potem pierwsza próba plunkingu, po 20 min. włosy pozostawiłam do samoistnego wyschnięcia, kontrolując skręt i to, czy żel został dobrze wgniecony a włosy nie są sztywne. Wszystko chyba prawidłowo? No ale włosy wyschły i w dotyku po 2 godz. były jakieś dziwne. Dzisiaj nałożyłam maskę z alterry z granatem i postąpiłam j.w, ale nie użyłam żadnego stylizatora, tylko z takich już pół-wilgotnych, pół-suchych włosów zrobiłam kilka ślimaczków i owszem, uzyskałam ni to fale ni to falki, ale jakieś takie nie do końca "jak należy", jakieś zbyt intensywnie poskręcane = efekt baranka, choć starałam się dość duże te ślimaczki robić (w sumie to chyba 5), żeby uniknąć efektu sprężynek itp. Wszystko very nice, ale te fale nie należały do kategorii takich - nie wiem, jak to ująć - płynnie, swobodnie opadających, tylko jakoś tak sztucznie poskręcanych? Nie podobało mi się to zbytnio, więc umyłam włosy balsamem Mrs Potters z aloesem, nałożyłam maskę bingo+ resztki stapiza, a gdy włosy podeschły nawinęłam je - jak zwykle - na wałeczki (bez jakiegokolwiek stylizatora), bo tylko w ten sposób mogę się pozbyć tego pierza z włosów. Dzięki temu moje włosy wyglądają "normalnie" i ktoś, kto na nie patrzy z pewnością nie nazwałby ich zniszczonymi czy pierzastymi. Aha, powiem Ci, że włoski przy skroniach, na linii uszu kręcą mi się samoistnie, a gdy przeciągnę po nich olejkiem z kiełków pszenicy lub nawet zwykłą oliwką fur Mama z Roska to kręcą się jeszcze bardziej. Szkoda, że reszta włosów nie wykazuje takowych tendencji. No nic, Mysiu, ja teraz i tak czekam i czekam, aż włosy mi odrosną do przyzwoitej i równej długości, bo na chwilę obecną to tył mam w miarę, ale boki....sięgają do ucha jedynie - wiem, drastyczne cięcie, ale miałam takie makabryczne te partie, że to było konieczne. Na co dzień czeszę się w kucyka, krótkie włosy spinam wsuwkami i nie widać tego, że są aż takie krótkie, no ale przy opcji rozpuszczonych - bez sensu. W ogóle to muszę zrobić troszkę foto po tej voili 9.21, bo nie są one aż takie jasne, jak na tym foto w mojej historii - ten blond jest naprawdę zwyczajnie jasnym i nadal chłodnym blondem, ale jakoś nie mogłam dziś uchwycić jego rzeczywistego obrazu, co nie zmienia faktu, iż podejmę kolejne próby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem tylko, że jesteś zbyt niecierpliwa. Chciałabyś wszystko na już. A to tak się nie da. Zostaw je swobodnie. jak będziesz ciągle nawijać w ślimaczki, nie wrócą do swojego skrętu. Przemęcz się 2 tygodnie- miesiąc i pogadamy ;) Pozwól im po swojemu. Załapią. Natomiast podczas schnięcia nie można żelu wygniatać, tylko ja będą całkiem sucharami, wtedy wygnieść. inaczej jest puch.

      Próbuj. Nie zrażaj się :*

      Usuń
  17. Aha, i miałam Cię zapytać również o podpis pod ostatnim foto dot. płukanki lnianej...Jak ją sporządzić?

    OdpowiedzUsuń
  18. Jesteś niesamowita!!! W życiu bym na to nie wpadła,że mam fale - FALE!! których zawsze tak bardzo zazdrościłam innym pięknowłosym!! :) Trzymającsię ściśle Twych wskazówek, wprowadzam pielęgnację dla falowłosych :D Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D :**
      Świetnie!!! Czekam na wspaniałe efekty :)

      Usuń
  19. Ja nie mogę się napatrzeć na Twoje włosy....Są przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej.. a ja za nimi tak średnio przepadam :D Dziękuję!

      Usuń
  20. Ja zawsze miałam falowane włosy, które raz pięknie się kręciły a raz zupełnie rozprostowywały się :( Jestem zdezorientowana i nie wiem w jakiej kategorii mogę traktować swoje włosy... Nie potrafię ocenić zaawansowania skrętu i jak bardzo są falowane :( To powoduje straszną frustrację :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy falują tym mocniej, im lepszą stosujesz pielęgnację i stylizację. Metodą prób i błędów jesteś w stanie znaleźć te produkty, które służą im najlepiej. Jeśli wolisz fale, szukaj tego, co je skręci, jeśli proste, korzystaj z możliwości posiadania niemal prostych włosów.

      Po kilku miesiącach trafionej pielęgnacji możesz przejść z 2a do 3a, a bywa, że zostaje 2a, ale wspaniale nawilżone. Nie ma reguł. Każde włosy są inne i przez to piękne :)

      Usuń
    2. No dobra, a jak zrobic ładne fale na włosach zupełnie prostych?? (mam na myśli takie, które zawsze schną na idealne druty jak z pod żelazka)
      i dodam, że mają tendencję do przetłuszczania ...jest na to jakiś sposób??

      btw. mega inspirujący i rzetelny blog!

      Usuń
    3. Ten temat jest dla osób z falowanymi włosami. Z prostych nie uzyskasz takich fal, bo proste nie mają tego typu struktury.

      Musisz użyć lokówki, wałków albo prostownicy ;)

      Dziękuję!

      Usuń
    4. ah..to źle zrozumiałam... myslałam, że tez się da;/ no nic pozostaje mi pozostac przy swoich strąkach:))

      po lokówce też nie ma szału niestety, szybko sie rozprostowują

      Usuń
    5. Nie mam włosów idealnie prostych, nawet gdy je rozczeszę tak, by były proste to zawsze się wywijają. Już kilka miesięcy staram się stosować pielęgnację odpowiednią dla włosów falowanych jednak brak efektów demotywuje bardzo :(

      Usuń
  21. Hej. Jestem nową włosomaniaczką, a do tego zapuszczam włosy (teraz mam takie centymetr przed ramiona) i chcę rozjaśnić o kilka tonów (z prawie czarnych do średniego brązu). Ale do rzeczy, włosy mam dość grube i jest ich dużo, kiedyś mi się kręciły, a raczej może falowały. Teraz, po 2 latach używania prostownicy, gdy ich nie wyprostuję robi się z nich taka jedna "bulwa". Ni to proste, ni to fale, tylko bardzo napuszone... Bardzo proszę o pomoc w ponownym wydobyciu tego mojego skrętu. Olejuję włosy, myję nieraz OMO, używam odżywek d/s i b/s, ochrony na końcówki przy prostowaniu. Nie wiem co jeszcze mogę zrobić... Ratuj Mysia:)))
    pozdrawiam
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy zapominają o tym, jak się kręcić. Czasem nauka trwa tydzień, a czasem 3 miesiące, nim wrócą do dawnych nawyków. Trzeba czekać i nie prostować. Tym bardziej, że zrobiłaś im wszystko, co najgorsze mogły przejść ;) :D Teraz się obraziły, ale przejdzie im ;)

      Usuń
  22. Hej Mysiu xD. Świetna seria. Czy odżywka fitomedu rumianek i płatki słonecznika nadaje się do mycia odżywką?

    INCI: Aqua, Herbs extracts, Cetearyl Alcohol, Dipalmitoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Ceteareth-20, Propylene Glycol, D-panthenol, Tocopheryl acetate, Fragrance, DMDM Hydantoin, Methylisothiazolinone, Methylchloroisothiazolinone

    Czym różni się 2b od 2c? 2c skręca się bez stylizatora? Moje się skręciły tylko po umyciu tą odżywką i spłukaniu, nie nakładałam potem nic (no bo nie mam żadnych pianek/żeli w domu, a odżywkę tylko tą jedną miałam bo dostałam próbkę przy zamówieniu ^_^"). Nie użyłam odżywki bez spłukiwania bo cała próbka zeszła na mycie. To jest 2c czy 2c skręcają się nawet po samym szamponie?

    //Kesja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz używac do mycia :) Fajna.

      Nie jakość skrętu, ale rodzaj się liczy, czyli jak włosy w skręcie wyglądają, a nie na ile ten skręt z nich wychodzi, bo czasem zaniedbana 3jak wygląda jak spuszone 2a.

      A jest skrętem najdelikatniejszym, najlżejszą falą, i trzeba włożyć w niego najwięcej pracy.

      Jeśli włosy kręcą się, to są trojką a nie 2jką, dwójka faluje.

      Usuń
  23. Po dwóch miesiącach nie prostowania włosów (a prostowałam ponad rok), od sianka typu 2a, teraz mam ładne 2c :D :D
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Mysiu ja chyba mam falowane włosy a nie zniszczone bo moje wyglądają całkiem jak Twoje bez stylizacji, fajle zawsze widać z tyłu a z przodu myslalam ze po prostu sie nie układają :P musze iśc na zakupy kupić piankę i opłyn do kręconych włosów i zobaczymy co wyczaruje. kiedyś wojowałam z dyfuzowem ale dawał mi pusz może dlatego że nie używałam pianki ...

    jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiedz mi tylko jaką polecasz odzywke bez spłukiwania? bo dzisiejsze fale zrobiłam tak że nałozyłam po pracy olejek, potem szampon z altery potem odzywka i pianka tej polecanwej przez ciebie nie znalazłam i kupiłam wellaflex sensitiv. Tylko zabrakło mi chyba tej odżywki bez spłukiwania tak?
      jola

      Usuń
    2. :) może ja spróbuję pomóc.. jeśli chodzi odżywkę bez spłukiwania to bardzo na moje włosy ładnie działa Naturia cytryna z miodem bądź ta druga niebieska- len z rumiankiem, ogólnie jest też bardzo zachwalany balsam Z Apteczki babiuni jechałam z 3 opakowania na nim teraz mam 4 ale jestem nie bardzo z niego zadowolona osobiście, ale to trzeba próbować i patrzeć jak włosy się zachowują :) oraz mój jeden z lepszych- Nievea flexible curls, na razie mam pierwsze opakowanie, ale widzę, że po 2 tygodniach włosy widać, że nie są tak suche jak po babuni, jednak czasem można ni ą "przedobrzyć" więc zależy czego też oczekujesz. To takie moje propozycje. pozdrawiam.

      Usuń
  25. Mysiu ja na prawdę mam fale i to 2a/2b !
    jesteś niesamowita, niezastąpiona, wspaniała, najlepsza!!!
    22 lata marzyłam o tym by mieć fale!
    i dzięki Tobie je mam!

    dziękuje!
    Jola

    OdpowiedzUsuń
  26. Witam!
    Trafiłam tu przez przypadek i juz widzę, że będzie to dla mnie kopalnia wiedzy :) Do tej pory interesowałam sie tylko włosami mojej córki - http://zakreconywlos.blogspot.com . Od dziś biorę się też ostro za siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Hej :) wiem wiem ciągle gdzieś piszę ci komentarze hah xD sory, masz po prostu zbyt ciekawego bloga i zamiast historii czytam o włosach... nieważne, czy mogłabym ci podesłać zdjęcie moich włosów a ty określiłabyś jaki to typ loków mniej więcej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie :)

      Możesz zamieścic w jakimś imageschack'u i podesłac mi link na blogu, a ja rzuce okiem.

      Usuń
  28. Normalnie szok! Prawie 33 lata zylam w przekonaniu o swoich prostych jak druty wlosach, ktore w dodatku sa mega niesforne, nieukladajace sie i w ogole krzyz na droge... Ale zawsze dziwilo mnie, ze wlosy gdy je suszarka i szczota traktowalam, to wywijaly sie zawsze z tylu w przeciwnym kierunku niz im probowalam nadac... a przy skroniach, moje troche starsze baby hair zawsze ukladaly sie w ok 2cm srednicy loczek... Przedwczoraj przeczytalam ten artykul i wczoraj zrobilam wstepne rozeznanie, nawet ze swoja wieloletnia fryzjerka rozmawialam, ale spojrzala na mniepowatpiewajaco... a dzis... doznalam szoku-na mokro mam piekne fale! Niestety wlosy wielokrotnie rozjasniane, oslabione, to zaden skret by sie nie utrzymal. Nic.. teraz musze zaczac stosowac Twoje zalecenia i zobaczymy jaki bedzie efekt:)
    Ale powtorze-jestem w strasznym szoku! Pozytywnym, bo zawsze chcialam miec krecone/falujace wlosy:D

    DZIEKI WIELKIE ZA TEN ARTYKUL :*)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A proszę bardzo, to ja się cieszę!!! udanych przygód z falami!

      Usuń
  29. Jejciu! Zawsze marzyłam o pięknych lokach - po Twoim artykule jestem wręcz pewna, że może mi się to udać. Moje naturalne włosy delikatnie się kręcą - zalezy od dnia. Ale przy tym, się puszą i fale jakie uzyskuję są nierównomierne. Brzydko to wygląda... Używam odżywki i kremu wygładzającego PROlive, Lacher. Oba produkty już są na wyczerpaniu i raczej ich nie używam. A szkoda, były napradę całkiem dobre. Szampon jaki aktualnie stosuję to zwykły szampon Biedronkowy - zielony z Natei. I to wszystko. Raz spróbowałam z domową odżywką z siemienia lnianego, co prawda nie zauważyłam żadnych efektów, ale mam zamiar spróbować jeszcze raz. Oby to coś dało. Moje włosy są niesforne i straasznie gęste. Męczę je prostownicą lub związuję w niedbały kok. Przez co niszczę końcówki... Błagam Cię o pomoc!
    A przechodząc do sedna sprawy, marzy mi się piękny skręt. Niepotrafię jednak zdefiniować jaki typ włosów mam, a już zupełnym moim problemm jest to jak o nie dbać, jakich produktów używać, tak by mi pomogły i były nie zbyt drogie. Czy mogę liczyć na Twoją pomoc w tej sprawie? Będę Ci niezmiernie wdzięczna! Baardzo proszę! Jesteś niesamowita i niezastąpiona. :*
    Wrzucę Ci kilka zdjęć z dziś. To chyba ich jeden z lepszych dni. ;)
    Tak wyglądają na zdjęciu z lampą błyskową :
    http://img835.imageshack.us/img835/7160/z8aa.jpg
    A tak bez:
    http://img109.imageshack.us/img109/9040/r4bk.jpg
    A tak prezentują się z tyłu :
    http://img833.imageshack.us/img833/9635/a9js.jpg

    Jeszcze raz seerdecznie pozdrawiam, ściskam i życzę Ci aby jak najwięcej osób poznało się na Twoim talencie i wiedzy. Jesteś absolutnie fenomenalna! Gratuluję! :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Czytam Twojego bloga od paru dni. Dziękuję!! Nie udało mi się jeszcze znaleźć tak przydatnego bloga, gdzie wszystko znalazłabym w jednym miejscu :) co do włosów to też mam falowane ale nie umiem ocenić ich, z góry są płaskie, końcówki się wywijają i do tego są takie strasznie sianowate z góry, jedynie nad morzem robią się końcówki jak loczki. Niestety nie umiem o nie dbać, więc niszcze prostownicą bo ściełam na boba i w nie wyprostowanych wyglądam jak taki piesek z długimi uszami, ale postanowiłam zapuścić i wykorzystać Twoje rady! już mam dosyć ich wywijania się od wilgoci :( pozdrawiam i gratuluje świetnego bloga :)

    siwka

    OdpowiedzUsuń
  31. czytam Twojego bloga już od kilku miesięcy. Dziś pierwszy raz próbowałam uzyskać fale Twoimi sposobami, nawet z tej okazji zakupiłam suszarkę remington 3710, piankę wellaflex odbudowa, ale jedynie szlag mnie trafiał:D mam włosy prawie do pasa jakieś 65cm, naturalny blond z jasnymi refleksami, nigdy nie farbowałam( pod spodem znajdą się pojedyncze czarne i grube!) więc bardzo się plątały nie mogłam ich rozczesać na mokro, ani "pograbić" palcami bo się plątały, ani nałożyć na dyfuzor bo spadały, ślizgały się i w ogole zdązyły juz wyschnąc jaśniejsze pasma. Są zadbane, lśniące, cienkie ale ogólnie nie wiem czego te moje włosy chcą.. Po umyciu bardzo się falują, jednak zawsze czesałam je jak wyschły, wtedy zawsze bylo trochę puchu, ale potem mialam nawet proste włosy. Wydaje mi się że na mojej głowie mam włosy różnej porowatości, jaśniejsze refleksy są bardziej śliskie niż reszta do tego szybciej schną i są raczej proste, ciemniejsze się falują. Jestem bardzo ciekawa co powiedziałabyś o moich włosach.

    I mam jeszcze pytanie, dziś po raz pierwszy nałożyłam olej rafinowany
    ten
    http://zrobsobiekrem.pl/pl/p/Olej-z-orzechow-laskowych-RAFINOWANY/154 )
    na włosy i skalp i zmyłam szamponem neutralnym Natura Siberica, i już zabrałam się do układania tych nieszczęsnych fal gdy zobaczyłam w lustrze, że mam na głowie biały śnieg, przynajmniej tak to wyglądało, kiedy potrzepałam ręką po włosach sypało mi się z głowy,jednak skalp mnie nie swędział ani nic złego się nie działo. Nie miałam czegoś podobnego po olejach.Nie wiem skąd to się wzieło, na wszelki wypadek wysmarowałam skalp emulsją z Emolium, jutro zrobię peeling cukrowy. Bardzo bym chciała Mysiu wysłać Ci zdjęcia moich włosów ( a mam ich dużo z kilku lat), ale nie wiem czy mogę, żebyś chociaż dwa słówka rzuciła. Nie zauważyłam, żeby na blogu pojawiła się jakaś dziewczyna z naturalnym blondem :( Jeśli kiedyś znowu zawitasz do Wrocławia to bardzo bym chciała się spotkać z Tobą.
    Pozdrawiam :*
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  32. Trafiłam dzisiaj na Twój wpis załamana wyglądem swoich włosów. Od mniej więcej 10 lat " noszę się " na krótko. W tym momencie mam na głowie sporą asymetrię, ale tył pomimo, że jednakowej długości sprawia wrażenie zupełnie nieogarniętego. Włosy wywijają mi się zarówno na zewnątrz jak i na boki ( trochę intensywniej niż u Ciebie w 2A bez stylizowania). Na siłę starałam się je zawinąć pod spód bądź wyprostować co dawało efekt, ale na kilka godzin, po czym nadal zaczynały żyć swoim życiem. Dzięki temu co napisałaś zastanowiłam się dzisiaj dokładniej czy faktycznie moje włosy są proste, ale zwyczajnie nieogarnięte. Dam im i sobie szansę , poczytam jeszcze o różnych rodzajach i postaram się zmienić coś w swojej pielęgnacji chociażby po to by poznać lepiej samą siebie i swoje potrzeby. A właściwie potrzeby moich kudełków...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń