 |
| Przed |
Kasia miała przedziwny kolor, żeby nie napisać - zupełnie nieudany ;)
Uzyskała go, przyciemniając jasny kolor farbami drogeryjnymi.
Farbowała różnymi odcieniami, a gdy się nałożyły... powstała, niezbyt twarzowa, zielono-szarość.
Próbowała ocieplić kolor późniejszymi rudościami i nic z tego nie wyszło, jak bury tkwił, tak został.
I tak trafiła do mnie, a ja trochę poprawiłam :)