| Przed zabiegami, jeszcze bez odrostów. |
Z jednej strony bardzo się bała zmian, z drugiej były jej potrzebne.
Spotkałyśmy się więc w połowie drogi.
Chciała kontynuować blond balejaż, ale namówiłam ją na przyciemnienie.
Chciała zimny blond, ale zrobiłam ciepło-chłodny dla przenikających się barw.
Nie była pewna, co do cieniowania, ale zrobiłam warstwę i pazurki przy twarzy.
Efekt?
Naturalny, ale ciekawy.
Zobaczcie same :)