środa, 30 stycznia 2013

Wasze włosy u Mysi. Balejaż bez folii

Folie? Zapomnij o tym!
źródło grafiki
Witam Was serdecznie :)

Przedstawiam nowatorską technikę tworzenia drobnych pasemek i balejażu, którą stworzyłam sama bazując  na kilku ogólnie dostępnych technikach fryzjerskich.






Metoda polega na uzyskaniu subtelnego efektu balejażu lub refleksów 
bez konieczności stosowania folii aluminiowych, które zabierają ogromną ilość czasu.

Technika genialnie sprawdza się przy dekoloryzacjach, gdy trzeba ominąć w naturalny sposób powstały już odrost bez efektu "kwadratów" czy koloru od linijki.

Ponieważ nie chcę się dzielić sposobem wykonania, prezentuję efekty :))



ALEKSANDRA
Piękne długie włosy w kolorze brązu zostały rozjaśnione tą techniką a następnie stonowane przy użyciu Joanna Płomienna Iskra z wodą 3% na 10 minut na mokre włosy.

Włosy tyłem przed

Nasada włosów po zabiegu

Subtelny efekt jaśniejszych pasemek po zabiegu

Inne ujęcie spodniej warstwy po zabiegu.

Próba uchwycenia refleksów na szczycie głowy

DOROTA
Włosy były farbowane w górnej części odcieniem jasnego/średniego brązu 
u fryzjera przy pozostawieniu jaśniejszych końcówek:



Dorota miała dosyć tak ciemnych włosów i granicy.
Poprosiła mnie o dekoloryzację dającą efekt balejażu i jak najjaśniejsze włosy.

Zrobiłyśmy podwójną dekoloryzację na wodzie 3% techniką balejażu bez folii.
Uzyskując jasny, naturalnie niejednolity kolor.

Wymarzony kolor:


Uzyskany efekt (oświetlenie pokojowe):
Wybaczcie słabą jakość tych zdjęć, ale dostałam je MMS'em ;)


Wymarzony kolor numer 2
(druga propozycja z maila)


Uzyskany efekt (oświetlenie okienne)


Uzyskany efekt - lampa plus ciemniejszy pokój
Idealnie widać pasemka.

MAGDALENA
Jej włosy wiele przeszły. Dekoloryzację z ciemnego brązu u fryzjera a potem ciemne pasemka.

Niestety zostało to zrobione tak krzywo i tak topornie, jak na zdjęciu poniżej.

We włosach zostawiono farbowany na średni brąz pasek o szerokości 3-4cm, 
a na długości dodano grube, kwadratowe pasemka.
Aby to ukryć ponownie dodano pasemka, ale ciemne.

Efekt był opłakany i musiałyśmy ponownie dekoloryzować włosy, 
szczególnie na nietkniętym odcinku,
z zachowaniem naturalnego odrostu, i zneutralizować ciemne pasma.

Tutaj dobrze widać pasma cięte jak od linijki

Tutaj  plamy i "przetarcia"
Po technice balejażu bez folii z zachowaniem naturalnego odrostu:



Po lekkim tonowaniu odcienia
(Farba Joanna szlachetna Perła 212 plus Joanna profesjonalna 8.1)


_________________________________________________

Dziękuję za uwagę :)

Proszę, nie pytajcie, jak to się robi, bo nie wykonacie tego same w domu.

Poza tym ta technika zostaje moim tajnym składnikiem fryzjerskiej apteczki.
_______________________________________________________

Chcesz, żebym zrobiła Twoje włosy?
Spotkaj się ze mną! KLIK

33 komentarze:

  1. Opatentuj :) Zdolniacha! Tak trzymać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :*
      Chętnie, ale patenty ochronne za dużo kosztują :/

      Usuń
  2. Oh Mysiu, skoro Ty to wykonałaś, to my też damy radę :)

    Ala

    OdpowiedzUsuń
  3. oo. farbowanie strasznie niszczyło mi włosy i jak wpadłam na blog Anwen, Twój i jeszcze kilka innych przepadłam. moją motywacją do zapuszczania naturalnych włosków było obiecanie sobie, że jak odrost będzie za ramiona, a włosy za łopatki to przyjadę do Ciebie, żebyś mi je jakoś ładnie ścięła, (bo nie umiem trafić na dobrego fryzjera, który zrobi to równo ; /) i zrobiła jakieś delikatne, naturalne ombre. ten wpis mnie tylko utwierdza w tym przekonaniu ; )
    tak, oczywiście jestem z końca świata, no i trochę czasu minie jeszcze, bo na razie odrost mam do połowy ucha ; p

    OdpowiedzUsuń
  4. wow efekty są rewelacyjne;) chroń jak możesz i nie zdradzaj, chociaż sama bym chciała poznać tą tajemnicę - to rozumiem o co Ci chodzi:) życzę jak najwięcej zadowolonych klientek!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow super:)
    PS: Zostałaś otagowana :) http://daquerre.blogspot.com/2013/01/tag-wszechstronnie.html

    OdpowiedzUsuń
  6. szkoda ze sie nie podzielisz techniką,moze ktos ze sprawnymi lapkami by dał rade :-) tylko smaka zrobilas :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Wykorzystaj i porób z tego szkolenia ;D jak widać wielu fryzjerkom się przyda ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. o nie! ja przewijam, oglądam zdjęcia, napalam się a tu co? nieładnie :P

    OdpowiedzUsuń
  9. O łał!
    Geniuszu, Ty nasz kochany!!!
    Jesteś najlepsza:*!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. a ja chyba wiem jak :) przynajmniej mam pewne domysły :) mam przyjacióke jedna z tych naj , której robie juz od jakiegos czasu balejaż na folii. nie lubie tego, ale jej nie powiem stara idz do salonu i zaplac 150 za fuszerke ( a tak kiedys miala, tył, w środkowej części całkiem ciemny z 10 cm odrostem!!!!). i kiedys, jej zrobilam , cos podobnego ( do twojej tajnej techniki ) bez folii. efekt w sumie taki sam , wiec chyba wiem co i jak :) ale siedze cicho i nie pisne ani słowka ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. czy ta techniką czy udaloby da sie "pociagnac" kolor jak w naturalnym odroscie na cala dlugosc włosów?w sensie zeby odrost i pasemka/balejaż byly w tym samym kolorze nie ruszajac odrostu i ladnie sie zlewaly, kurcze przydalby sie moim wlosom taki efekt,

    OdpowiedzUsuń
  12. Mysiu! Takie włosy są najpiękniejsze!
    Nie lubię osobiście mieć jednego koloru na głowie a ostro kontrastowy balejaż też mi się nie podoba. Twoje rozwiązanie jest idealne!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziewczyny uzyskały ładne efekty,brawo :) Balejaż przez długi czas źle mi się kojarzył - z moją dawną nauczycielką od w-fu, która na ciemnobrązowych włosach miała zrobione koszmarne żółto-blond 'refleksy' wyglądające jak zemsta fryzjera...

    OdpowiedzUsuń
  14. Mysiu a czy mogłabyś napisać jakim kolorem najlepiej uzyskać ładny delikatny refleks na włoskach farbowanych w tonacji 6 beżowej?
    Z góry dziękuje za odpowiedź
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziękuję wszystkim :*** :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Jesteś genialna :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Troch dziwne.. chwalisz się ze masz technikę, ale nic o niej nie powiesz...Więc co nam z Twojego ''Ja potrafie, ja nie powiem'' -.-

    OdpowiedzUsuń
  18. ja chyba wiem jak to zrobilas i masz racje ze nie mowisz jak to sie robi bo dziewczyny by sobie narobily ciapkow. to nie jest proste.
    wyszlo slicznie

    OdpowiedzUsuń
  19. Mysiu jestes niesamowita!! Marze o takim kolorze jaki uzyskalas u Dorotyale ani jaani fryzjerzy nie potrafia mi go wyczarowac... Ostatnio nakladalam Majirel 8.13, a okolo 2 tyg.temu Biblba 8 i za kazdym razem wlosy wydaja sie zolte,a z czasem odrosty staja sie rude. Chcialabym nalozyc Joanne Profesjonalnaale nie wiem jaki odcien i na jakiej wodzie? Czy 8.13 lub 9.13 bedzie dobra? Blagam,doradz mi,bo ufam tylko Tobie:) Agata

    OdpowiedzUsuń
  20. Efekt całkiem ok ale po po pokazywać coś i nie mieć chęci podzielić się z innymi jak. Troche dziwne. Takie fora raczej powinny dokształcać i pozwalać poznawac nowe techniki a nie tylko pokazywać fotki bo na co to komu. W takim razie czas szukać czegos lepszego cye

    OdpowiedzUsuń
  21. Fora powinny dokształcać ale nikt nie ma obowiązku zdradzać swoich sekretów :P
    Swoją drogą szkoda,że takiej Mysi nie ma choćby w każdym województwie :) Ja może nie z końca świata ale będąc w PL mam ok.5 godz. w jedną str.do W-wy i naprawde nie wiem jak mam zorganizować taki wypadzik do Mysi :( Każdej z was która ma ją w zasięgu ręki zazdraszczam, bo jej wiedza i talent warte są każdych pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń
  22. to jest repigmentacja tak zwana

    OdpowiedzUsuń
  23. to jest repigmentacja , dodanie brakującego pigmentu lub wyrównanie jego

    OdpowiedzUsuń
  24. to ostatnie to chyba nie wyszlo :/strasznie nienaturalnie wyglada:/

    OdpowiedzUsuń
  25. Po raz pierwszy, jeśli chodzi o dokonane przez Ciebie metamorfozy, targają mną mieszane uczucia - na 1 zdjęciu włosy wyglądają, jakby były nierówno pokryte farbą. Co do 3 - pomysł z odrostem nie przypadł mi do gustu. To, co mi często przeszkadza w ocenie efektów Twojej pracy, to słaba jakość zdjęć. Wiem, że nie zawsze masz na to wpływ. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  26. mmmm nieładne.. Przepraszam, ale pierwsze i ostatnie, dla mnie, ciut bazarowe. Wiele Twoich prac mi się podobalo, te tutaj wyglądaja jakby dopiero potrzebowały właśnie Twojej pomocy, ale nie tego co im zrobilaś. ja jestem na duże NIE.

    OdpowiedzUsuń
  27. Witam! Od 2 dni czytam tego bloga ale niestety malo co rozumiem ;))) Musze sobie wszystko rozpisac bo inaczej nie ogarniam a farbuje sobie sama wlosy cale zycie. Ostatnio tylko profesjonalnymi farbami bo roznica w jakosci wlosa po takich farbach jest od razu widoczna i raczej bez niespodzianek. Troche zaczynam kombinowac z pielegnacja bo nie doszlam jeszcze do tego co sluzy moim wlosom. Jestem na etapie naturalnych kosmetykow. Gdyby nie bylo tak dlugiego okresu oczekiwania na wizyte do Ciebie to juz bym sie umowila ;))) no al do rzeczy...Ostatnio farbowalam wlosy farba Londa Professional filetowa nr 6/0. Najbardziej zblizony do mojego naturalnego. Na zmiane z pomaranczowa dla odswierzenia koloru. Niestety mam juz duzo siwych wiec musze robic ta fioletowa. Lubie bardzo miec Ombre na koncach- prawie na zloty blond. Robilam rozjasniaczem juz chyba z 5 razy i tylko na polowie glowy. Wlosy mam do ramion. Ostatnio przez to ze juz troche moje wlosy "napily sie farby 6/0 chcialam po wyplukaniu przy nowych odrostach zrobic je troche jasniejsze. Pani w sklepie doradzila mi zmieszanie farby 7/0 z 6/1. Za pierwszym razem wyszlo ok choc troche "brudno" ale faktycznie ciut jasniejszy. Natomiast teraz za drugim razem mocno jasniejszy. Widac to w lampie pokojowej. Az taka lekkko pomaranczowa poswiata. Nie wiem jak to powiedziec bo dalej sa cielmne. Do tego nie wiem co mnie podkusilo zrobilam sobie Ombre bardzo wysoko na wlosach ( chyba sie stesknilam za latem ) ale nie podobalo mi sie tym bardziej ze koncowki o zgrozo wyszly prawie biale z zoltym odcieniem. No fajnie to nie wygladalo. Chcialam pociagnac wszystko sama farba 7/0 ale najpierw dalam utleniacz i to caly wiec mialam za mmalo farby samej 7/0 wiec dodalam ta 6/1. Wiedzialam ze moze wyjsc zielen ale nie mialam juz nic innego w domu a byl wieczor itd itd. Wiec cztery rzeczy
    1)jasniejszy odrost od reszty wlosow gdzies na poziomie 7/0
    2)nastepnie ciemne na 3 cm wlosy na poziomie 6/0
    3) nstepnie wlosy na wierzchu jasny kolor pod ktorym bylojakies dziwne powiedzmy ombre ale kolor ok
    4) nastepnie koncowki micno wysuszone wielokrotnie rozjasniane rozjasniaczem na ombre ale teraz pzetrzymane 5 minut z farba 7/0 i 6/1 z lekkim golebim czy sinym kolorem.

    Trzymalam z midem i cytryna. Nic. Szampon fioletowy. Jeszcze gorsza sytuacja.

    Co tu robic aby dalej miec na koncach zlociste Ombre? Nic juz z nimi nie robie bo boje sie ze odpadna !!! I tak z przodu przez to sa podcinane wiec sporo, krotsze.

    Co teraz z tym wszystkim zrobic?. Bardzo bym chciala zebys mi odpowiedziala. Czekam na odpowiedz. Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń