sobota, 26 maja 2012

Z czerni na blond. Dekoloryzacja

Niektóre z nas to przeszły. Niektóre przechodzą. Niektóre mają przejść, a pozostałe nie wyobrażają sobie, żeby do tego w ogóle podchodzić.

Mowa o dekoloryzacji. Tylko tak z ciemnych, farbowanych włosów, można wrócić do jaśniejszych.

O jasnych i ciemnych stronach tego zabiegu w tym artykule. Zapraszam.


Dekoloryzacja a rozjaśnianie

ROZJAŚNIACZ
Większość proponowanych przez fryzjerów dekoloryzatorów to po prostu rozjaśniacze. Zdejmują kolor i sztuczny, i naturalny, jak leci. Jeśli nawet nie mają nazwy rozjaśniacz, składają się z rozjaśniającego proszku, który jest mieszany z 12% wodą utlenioną. Taki dekoloryzator ma więcej substancji pielęgnujących niż zwykły rozjaśniacz, ale w gruncie rzeczy to zupełnie to samo. Jest bardzo, bardzo agresywny. Ale też bardzo bardzo skuteczny. Jest w stanie się przedrzeć przez wiele warstw czarnej farby, dając nawet poziom jasnego blondu. Jest to wyjście ostateczne.

Rozjaśniacz, po rozrobieniu ma konsystencję, w której staje łyżka, w dotyku jest jakby piaskowy. Jest mazisty i bardzo lepki.

Po rozjaśniaczu należy nałożyć farbę w kolorze o 1 ton jaśniejszą, niż kolor, który chcemy docelowo.

NIGDY NIE NAKŁADAMY POPIELU (drogeryjnego) PO ROZJAŚNIACZU (DROGERYJNYM)!!! 
W większości przypadków zyskamy perfidną zieleń.

Najlepiej nałożyć farbę neutralną. Dopiero przy kolejnym farbowaniu, po minimum 2 tygodniach, nakładamy odcień docelowy!

Plusy:
+ łatwo dostępny i tani
+ potrafi rozjaśnić o wiele tonów

Minusy:
- trudny w aplikacji
- niszczący, potrafi dokumentnie spalić włosy
- szczypie w oczy
- rozjaśnia do rudych/pomarańczowych odcieni

Przykłady rynkowych rozjaśniaczy:

L'Oreal Eclair Clair
Delikatniejsza wersja rozjaśniacza dostępna w drogeriach za około 50zł za opakowanie. Wystarcza ono na pokrycie włosów do ramion, raczej cienkich.

To z niego skorzystałam, gdy zdejmowałam czerń. Byłam bardzo zadowolona, spisał się jak należy.

Z czerni uzyskałam po jednej aplikacji ciemny rudy blond. Włosy nie były zniszczone.

Poniżej efekt użycia tego produktu:
Efekt po Eclair Clair L'Oreal,
zapigmentowane L'Oreal Excellence 7.0

źródło
Agatka 12340 użyła E0 jak farby,
nakładając na pełny czas.
Kolor wyszedł żołtawy na odroście.
Na to pomogłaby płukanka.
Więcej o płukankach tu
Garnier Naturalna Pielęgnacja E0, krem rozjaśniający, dekoloryzacja
Niezwykle delikatny produkt, którym miałam przyjemność robić wielokrotnie grzywkę. Włosy nad czołem mam ciemniejsze niż resztę, więc grzywka często wychodziła rudo. Aby tego uniknąć, robiłam podkład w formie kilku pasemek w miejscu strategicznym i dopiero nakładałam farbę.

Ze dwa razy ściągałam nim też próbę pasemkową, gdy kolor z pasemka za bardzo rzucał się w oczy, np. po Natural&Easy Cynamonowy Jasny blond (wyszedł miedzianorudy brąz) czy Palette kolagen morski Jasny Blond 300 (wyszedł jasny byle jaki brąz).


Produkt działa naprawdę szybko. Ja już po 10-15 minutach miałam zadowalająco sprane te pasemka. W tym czasie włosów nie niszczy.

Jest to rozjaśniacz, ale o niedużym spectrum działania na farby trwałe. Znakomicie się może sprawdzić jako podkład dla osób marzących o jaśniutkim blondzie ze swoich naturalnych ciemnych włosów albo korekty w zakresie 1go tonu czy zmiany odcienia na cieplejszy.

Cena ok. 12zł za opakowanie.


Joanna Platinum, Z proteinami i wyciągiem z Rumianku, Rozjaśniacz profesjonalny

Fryzjerski rozjaśniacz. Dostępny w hurtowniach i sklepach fryzjerskich.

Rozjaśnia nawet do 7 tonów. producent obiecuje efekt miękkich włosów po zastosowaniu produktu.
Proszek do rozrabiania z wybranym stężeniem wody utlenionej.

Opakowanie 500g za ok. 25zł

Joanna Blond, Proteinowy rozjaśniacz z rumiankiem
Drogeryjna wersja powyższego rozjaśniacza.

Rozjaśnia do 6 tonów.

W opakowaniu 35g proszku, 65ml wody utlenionej 12% i maseczka proteinowa 10ml za cenę około 6zł.



Joanna Blond Decolor, 
Rozjaśniacz dekoloryzujący

Rozjaśnia o 4-5 tonów włosy farbowane.
W opakowaniu woda 9%.

Zawiera dodatek protein pszenicy i silikonów.
Producent obiecuje super połysk po zastosowaniu produktu.

Cena ok. 8zł za opakowanie

Palette Color Shampoo
Rozjaśniacz 320

Chyba jedyny taki na rynku. Bardzo, bardzo delikatny rozjaśniacz w formie szamponu. Niekłopotliwy w rozrabianiu czy nakładaniu. Rozjaśnia o 1 ton włosy farbowane i o 2 naturalne.

Rozjaśnia i od razu pigmentuje, bo jest rodzajem farby. Daje słoneczny, czytaj żółty lub złocisty, czytaj rudy, efekt.

Może być użyty jako kąpiel rozjaśniająca. Nie zawiera amoniaku.
Więcej o kąpieli tutaj


COLOR PEEL
Inaczej ma się rzecz z prawdziwymi dekoloryzatorami, które są ściągaczami koloru. Zdejmują tylko sztuczny pigment, ten z farby. Nie naruszają własnego, więc jeśli mamy odhodowane odrosty, to nic im się nie stanie.

Mają postać dwóch komponentów: reduktora i aktywatora, które po połączeniu mają postać żelu. I taką płynną konsystencję nakłada się na włosy dłońmi w rękawiczkach.

Plusy:
+ bardzo bezpieczny, może być stosowany parokrotnie nawet w ciągu jednego dnia
+ dobry do korekty koloru, np. gdy szampon koloryzujący pozostaje na włosach zbyt długo

Minusy:
- słaby, wymaga kilkukrotnego zastosowania
- wymaga zapigmentowania farbą o 2 tony jaśniejszą od oczekiwanego ostatecznego koloru, inaczej kolor ponownie ściemnieje
- znacznie droższy niż tradycyjny rozjaśniacz
- cuchnie, podobnie jak trwała ondulacja. Zapach utrzymuje się nawet do paru myć.

 Przykłady dobrych ściągaczy koloru:

Elgon Color Assist, Color Remover
Według producenta: 
Profesjonalny dwufazowy produkt w żelu, który całkowicie usuwa barwę włosów farbowanych kremem koloryzującym, takim jak tradycyjna farba do włosów, jak i szamponem koloryzującym. Przywraca wyjściowy kolor włosów bez naruszania ich struktury. Produkt nie zawiera amoniaku i wody utlenionej, dzięki czemu jest delikatny a włosy pozostają miękkie i błyszczące. 
Aktywne składniki: 
- Silikon - ułatwia rozczesywanie włosów 
- Solanum lycopersicum - ekstrakt z pomidora odświeża, zwęża pory i naczynia włosowate skóry głowy. 
- Vitis Vinifera - ekstrakt z grejpfruta działa przeciwko wolnym rodnikom. 
- Substancje nawilżające i odżywcze. 

Cena ok. 40zł za opakowanie.

Chantal, Prosalon, Color Peel
Według producenta:
Profesjonalny produkt, służący do całkowitego usuwania koloru z włosów farbowanych, bez naruszania ich naturalnego pigmentu. Daje możliwość kontroli procesu dekoloryzacji, dlatego też może być użyty do całościowego ściągnięcia koloru lub tylko do jego delikatnej korekty. Bezpośrednio po zabiegu można ponownie farbować włosy. Nie zawiera amoniaku oraz wody utlenionej, dlatego jest łagodny dla włosów.

Najlepszy efekt dekoloryzacji uzyskuje się na włosach, które farbowane były wcześniej środkami półtrwałymi a w przypadku farb - jeżeli włosy koloryzowane były nie więcej niż 1-2 razy. 

Cena ok. 30zł za opakowanie

Renee Blanche, RB Haute Coiffure, Repair Color System, Dekoloryzator do włosów
Według producenta:

Dekoloryzator pozwala na częściowe lub całkowite usunięcie koloru, nie niszcząc włosów.

Dzięki precyzyjnie ustalonym wielkością tub, można nałożyć dokładnie taką ilość preparatu, jaką się potrzebuje. W celu uzyskania większego kontrastu produkt może być nakładany nawet 2-3 krotnie. Usuwa jedynie sztuczny pigment, do naturalnego koloru włosów, nie rozjaśnia. 

Cena ok. 40zł za opakowanie.



Goldwell, System Color Remover






MOJA PRZYGODA Z DEKOLORYZACJĄ
Moją dekoloryzację przeprowadzałam w 2009 roku. Był to żmudny proces, ale zakończony sukcesem.

Nie zdecydowałam się na dekoloryzację w salonie, bo kiedyś zrobiono mi to w taki sposób, że z czerni otrzymałam blond platynowy a nie średni/ciemny, jak chciałam (po prostu fryzjer uznał, że on wie w jakim kolorze mi lepiej), kosztem ścięcia włosów z długości znacznie za ramiona, na zapałkę... bo jak powiedział 'mistrz': 'nie da się tego już uratować'. Zrozpaczona nie mogłam patrzeć w lustro przez kilka miesięcy. Szybko wróciłam do ciemnych kolorów. Farbując jasnym brązem na leniuszka, dotarłam ponownie do czerni. Szalę przechylił Casting 400, który dał intensywnie granatową czerń.

Inny system schodzenia z ciemnych kolorów do blondu, polega na regularnym robieniu balejażu. Kiedyś tam też przetestowałam. Zrobiłam 3 serie co dwa miesiące i włosy były w opłakanym stanie. Kruszyły się przy samej nasadzie. Musiałam je bardzo obciąć. Dodatkowo, wcale nie przypominały blondu, tylko wielokolorowe coś. Miałam na głowie tęczę od pojedyńczych refleksów platyny, przez rude, żółte i mahoń po resztki czerni. Podobno było ładnie, mnie nie przypadło do gustu.

Doszłam do wniosku, że lepiej zrobić to raz a dobrze, niż regularnie katować się przez najbliższy rok. 

Poniżej etapy schodzenia z koloru.

1. Czerń i 3cm odrost w kolorze średni blond po wakacjach
Połyskujący, jak łysy pasek, odrost

Granatowa czerń. W świetle dziennym przy oknie
i przy lampie wieczorem
2. Dekoloryzacja L'Oreal Eclair Clair 
Tak wyglądały włosy zaraz po dekoloryzacji,
tuż przed nałożeniem farby

Kupiłam i zużyłam 1 opakowanie.

Nałożyłam go na suche nieumyte włosy, tak od połowy długości, ściągając do końcówek przy pomocy grzebienia i porządnie rozpieniając. Potem nałożyłam wyżej, ale nie nakładałam na nasadę ze względu na 3 cm odrosty. 


Trzymałam 30 minut, co jakiś czas pieniłam i przekładałam włosy końcem plastikowego grzebienia, żeby za bardzo się nie nagrzewały. 


Po 40 minutach pokryłam nim całe włosy, spieniłam z wodą i zmyłam. 

Trochę byłam wystraszona, bo po spłukaniu włosy były jak kupa zbitych kłaków, jak sfilcowane, ale po nałożeniu dołączonej odżywki i jej spłukaniu okazały się w porządku. 


3.  Farba: Loreal Excellence 7 blond

Nałożona po całości na czas z ulotki.
1 opakowanie za ok. 25zł

Wybrałam taki ciemny kolor, bo nie byłam pewna czy chcę jakoś specjalnie jasne włosy. Myślałam, że ciemny blond będzie dobry.

Wyszło bardzo naturalnie. Rudy uległ zgaszeniu.

Efekt po Excellence 7.0 w domu

Na dworze
4. Farba rozjaśniająca 
L'OREAL EXCELLENCE LES BLONDISSIMES 01 NATURALNY

Wbrew utartym obiegowym opiniom, postanowiłam rozjaśnić farbę - farbą. Użyłam farby rozjaśniającej z L'Oreala.

Nakładałam po miesiącu od poprzedniej koloryzacji Excellence 7.

Wyszedł ruuudy, bardzo rudy, złoto-miodowy, miejscami żółto-złocisty. Rozjaśniło się o jeden ton. 

Nakładałam po całości, najpierw końce, potem środek włosów. Na nasadę tylko na parę minut.

5. Ochładzanie odcienia
Nie chciałam chodzić w tak intensywnym kolorze, więc regularnie stosowałam fioletowy szampon.

Joanna Ultra Color system. Nakładałam na około 5-10 minut a potem normalnie odżywkę.

Po kilku zastosowaniach kolor znacznie przygasł.

Szampon Joanna Ultra Color System
po około dwóch tygodniach stosowania
mycie co drugi dzień





















6. Kolejne rozjaśnianie

Farba rozjaśniająca:

L'OREAL RECITAL PREFERENCES, 01 NATURALNY

Nakładane na całe włosy na pełny czas z ulotki. 
Odrosty najkrócej.

Włosy ładnie się rozświetliły i nabrały blond odcienia:



7. Farba
Ostatnie katowanie włosów po całości.

L'Oreal Excellence 9, Bardzo Jasny blond
Nakładane po całości na pełny czas z ulotki.
Uzyskałam początkowo mocno-rudawy blond, który wypłukał się do żółto-złocistego.

Z pomocą przyszedł szampon Joanny z punktu 5go. Wysrebrzył całość do zimnego blondu.
Poniżej znane już Wam fotki z tematu Ratunku, straszę! Sposoby na wpadki po farbowaniu
Nie posiadam niestety innych po awarii komputera.
L'Oreal Excellence 9 po kilku myciach

Joanna Ultra Color System

I tak Mysia z czarnej myszy przemieniła się w jasną mysz, zostając nią do dziś. 
I żyła długo, i szczęśliwie ;) 

KONIEC

No dobra, Mysi też zdarzyły się wpadki.

Zawsze pamiętamy, że odcień to tylko odcień, zawsze można go zmienić!


ZIELONY
Należy liczyć się z tym, że niektóre odcienie naturalne zawierają sporo zielonego barwnika, który widać zwłaszcza w ponury dzień. 

Zauważcie, że po stronie oświetlonej słońcem, odcień jest złocisty. Poświata zielonego szybko się sprała, w ciągu 2-3 myć.




ELEKTRYFIKACJA
Czyli elektryzujące się włosy. 

Przy chłodzie i wietrze stawały dęba i skręcały się w różne strony, były lekko sztywne. No i te końcówki w innym odcieniu, widoczne głównie w świetle dziennym. Ale! 

Końce szybko się wyrównywały do reszty, spłukując co mycie, a z suchością szybko poradziły sobie odżywki i maseczki.



NIERÓWNOMIERNY KOLOR
Zalecam cierpliwość. 

Po dekoloryzacji linia kolorystyczna zawsze jest lekko widoczna. 

Na szczęście nie w każdym oświetleniu i po kilku farbowaniach tą samą farbą, gdy robi się już tylko odrosty, zrównuje się całkiem z resztą. Jest to kwestia napigmentowania się włosków.


____________________________________________
Jeśli nie potrzebujecie radykalnej zmiany koloru, a tylko pojaśnienia, skorzystajcie z opcji KĄPIEL ROZJAŚNIAJĄCA

124 komentarze:

  1. Musze cie pochwalić Mysiu - jak zawsze profesjonalną notkę napisałaś. Ba, ośmieliłabym nawet rzec że to jedna z najlepszych! Mnóstwo zdjęć i przykładów, mnóstwo informacji, na prawdę bardzo ciekawie się czyta!

    Ja swoją dekoloryzację przechodziłam w dwóch etapach z miesięczną przerwą między jedną a drugą. Po pierwszej dekoloryzacji wyszedł mi taki żółty, ciemno jajeczny kolor, którego jednak nie pokrywałam żadną farbą. Przyjęłam, że skoro za miesiąc znowu będę poddawać włosy procesowi rozjaśniania to szkoda farby, pieniędzy i włosów. Dopiero na drugiej wizycie nałożyłam właściwą farbę. Moja fryzjerka nie mogła wyjść z podziwu jak moje włosy dobrze zniosły ten najbardziej inwazyjny zabieg ze wszystkich. Nie są zniszczone, są gęste i miękkie jak zawsze. Przyznam szczerze że na samym początku bardzo wypadały i bałam się że przesadziłam, ale na szczęście proces ustał i jest już wszystko w porządku. Bardzo ważny jest proces regeneracji i dopieszczania włosów na wszelkie sposoby. Sama maska czy odzywka nie wystarczy - zwłaszcza kiedy ktoś zapuszcza włosy tak jak ja. No ale nie będę się już rozpisywać niepotrzebnie na ten temat.
    W każdym razie świetna notka! Gratuluję!

    Margola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo :)Dziękuję! Ćwiczenia czynią mistrza ;)

      To bardzo prędko i elegancko przeszłaś przez dekolor. Jeśli wyszedł Ci kolor żółty, to prawdopodobnie Twoje włosy mają tendencję do żółknięcia a nie rudości? Ewentualnie przeskoczyłaś swobodnie etap pomarańczu. Zwykle zaleca się zamknąć proces na odcieniu pomarańczowym ;) Bo to nadwyręża włoski.

      I oczywiście, że potrzebna jest intensywna pielęgnacja, nawet jeśli na pierwszy rzut oka, nie widać zniszczeń.

      Co do masek i odżywek, to temat niewyczerpany i ja też na wszelki wypadek rozpisywać się nie będę ;)

      Mnie tak zawsze mocno włosy wypadały po trwałej. hihi sama nie wiem, czemu ją robiłam? Po dekoloryzacji doświadczyłam tylko puszenia się włosów.

      Dobra, przechodzę do drugiej części odpowiedzi ;)

      Usuń
  2. Ps. Mysiu chciałabym się ciebie poradzić jeszcze jednej rzeczy, jeśli mogę oczywiście? ;)

    W sumie to nie wiem kogo się poradzić a mojej fryzjerki jakoś nieswojo mi się dopytywać.
    Chodzi mi o oxydant. Jeśli odrost włosa mam na poziomie ciemnego blondu to wodę do farby ultrarozjasniającej blond (Matrix) powinnam dobrać 9% czy może być niższa procentowo? Ostatnio farbowałam się właśnie takim zestawem (z 9%) i odrost ładnie złapało bez konieczności wcześniejszego nakładania rozjaśniacza. Moja fryzjerka, która mi wcześniej farbowała włosy powiedziała, że do takiej farby wystarczy woda o stężeniu 3% ale coś mi się wierzyć nie chciało bo przeczytałam gdzieś, że woda 3% jest przeznaczona do farbowania Ton w Ton. Nie chciałabym ich przyciemnić a potem biec do fryzjerki aby mi z powrotem rozjaśniała włosy. Od stosunkowo niedawna jestem blondynką i nie chciałabym czegoś spartolić.. ale zależy mi tez na zdrowiu włosów, dlatego chciałam się poradzić ciebie - jako że masz piękne, zadbane włoski.

    Buziaki Margola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Margolu, myślę, że masz rację.

      3% woda nadaje się do zabiegów z farbą rozjaśniającą, ale przy modelu proszkowym, gdzie do farby i utleniacza, dosypuje się jeszcze proszek.

      Farby rozjaśniające aktywują się najlepiej przy 9% wodzie, dając rozjaśnienie o 2-3 tony. Dla wody 6%, jest to tylko 1-2 tony.

      Jeśli włosy mają tendencję do rudego refleksu, zaleca się 9% i trzymanie krócej. Jeśli żółkną, lepiej użyć 6% wody i potrzymać dłużej.

      Jeśli robisz odrost na wodzie 9%, a po całości wyłącznie spieniasz, nie ma obaw, że włosy ucierpią. Nawet, jeśli byś robiła to na wodzie 12%. Poddajesz koloryzacji tylko odcinek zdrowych włosów. Dlatego, jeśli obecny odcień i poziom Cię całkowicie zadowala, nie spartol tego ;)

      Dziękuję za komplementy.
      Miło mi czytać, że mam ładne włosy, bo nawet ja miewam do nich zastrzeżenia ;)
      Ja farbuję na zasadzie tylko odrostowej od ponad roku wodą 9% Wellatonem i włoski są zadowolone.

      Polecam artykuły (pewnie czytałaś ;) )
      http://kokardka-mysi.blogspot.com/2012/05/farbuj-jak-profesjonalistka-poradnik.html
      i
      http://kokardka-mysi.blogspot.com/2012/04/woda-utleniona-36912.html

      Usuń
  3. osobiście użyłam Garnier Naturalna Pielęgnacja E0, krem rozjaśniający, dekoloryzacja, ale garnier mi niestety nie służył. zawsze miałam siano zamiast włosów, ale jednak rozjaśnił dużo, raz mi nawet czerwone pasemka wyszły :D na szczęście już nie bawię się w farbowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Garnier ma sole amonowe w składzie, które wiele włosów zwyczajnie źle znosi.

      Jako kręciołek, nie powinnaś farbować, tym bardziej, że masz bardzo ładny naturalny kolor. Gratuluję rozsądnej decyzji ;)

      Usuń
  4. Oczywiście Mysiu że czytałam, zawsze z zapartym tchem czytam twoje artykuły :) Tylko wiesz, po tym jak mi moja fryzjerka powiedziała o tej wodzie 3% to trochę zwątpiłam kto ma rację - ona czy kilka artykułów które przeczytałam na ten temat. Dlatego chciałam się upewnić u ciebie czy dobrze robię ;)
    Jeśli chodzi o dekolor to ze smutkiem muszę stwierdzić że jednak przebijają się rudości - zwłaszcza w ostrym słońcu. Więc chyba te pochwały na temat mojego włosa były przedwczesne. Po tej pierwszej dekoloryzacji ciężko było mi ocenić jaki mi odcień wyszedł bo zatraciłam zdolność rozróżniania blond odcieni. Dla mnie liczyło się wtedy to, że włosy są po prostu jaśniejsze hehe I jak teraz patrze na zdjęcia (bo też prowadziłam taki foto dziennik) to jednak one były takie bardziej pomarańczowe niż żółte. Do wybranych nie należę hehe

    Ps. Założyłam konto na blogerze, już nie jestem anonimowa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) Wiesz, mogło się coś przesmyknąć :D

      To tak jest, że każdy ma inne zdanie na ten sam temat. Wszystko zależy od tego, na czym ona pracuje. Jeśli umie zrobić na 3% wodzie bez dodatku rozjaśniacza, odrosty z ciemnego blondu na jaśniutki, to bić jej pokłony. Niestety ja w to nie wierzę. Przy asyście proszku rozjaśniającego, ok, ale bez niego to da najwyżej 0,5 tonu zmiany odcienia. Woda 3% zasadniczo jest do koloryzacji ton w ton.

      A co do dekoloryzatora, to nie ma co się smucić. Jajko jest większym kłopotem niż rudość. Rudy oznacza, że coś tam tych pigmentów zostało, a nie tylko największe cząsteczki, żółte.

      Jakim odcieniem będziesz robić odrost, albo robisz, robiłaś?

      Wystarczy dobrać odpowiedni odcień, żeby uzyskać lepszy efekt.

      Jeśli masz jakieś zdjęcie włosków, podeślij na maila, może coś uradzimy :)

      Co do konta, teraz jesteś KTOŚ ;) Cieszę się :D



      Oczywiście, nie jestem alfa i omegą, jednak na tyle, na ile poznałam ta branżę, nie spotkałam się z taką możliwością.

      Jesteś pewna, że nie miała na myśli jakiejś dosypki?

      Usuń
    2. Spoko jutro powyciągam fotki i ci wyślę zgrabnego maila.

      Ps. Łeee a co to za jakaś paskudna litera? przecież mam normalne konto ze zdjęciem :/

      Usuń
    3. :)

      a avatar pewnie szedł, szedł i nie doszedł ;)

      Usuń
  5. Mysiu nasza droga...Gdybym posiadała wcześniej wiedzę którą przekazujesz nam na blogu, możliwe,że nigdy bym nie rezygnowała z blondu...a tak henna Khadi poszła w ruch i choć tragedii nie ma, z racji za ciemnego koloru rewelacji brak niestety również;) Ciemnobrązowa henna nałożona została na farbę orzechowy brąz.Minęło półtora miesiąca-odrosty są, kolor jest i gdyby do twarzy mi było w brązach byłabym przeszczęśliwa.No ale niestety...jest jakaś szansa na wypłukanie z włosów henny w ramach planów powrotnych do blondu, czy (o zgrozo!) trzeba czekać aż niczego nie świadome włosy odrosną sobie w żółwim tempie ?:)Pozdrawiam Ulka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm, rozumiem, że blond był zbyt wymagający i odwdzięczał się niezbyt apetyczną kruszonką? Stąd sięgnięcie po naturalna hennę?

      Henna Khadi jest bardzo dobrą henną, jeśli nie najlepszą, bo jest bez żadnych sztucznych domieszek. Gwarantuje to to, że po użyciu rozjaśniacza, nie skończmy z zielonym czy z niebieskim na głowie.

      Henna sama nie zejdzie. Nie wiem, czy preparaty typu Peel off są w stanie sobie z nią poradzić. Wiem natomiast, że na pewno da radę rozjaśniacz. Ponieważ masz włosy wcześniej rozjaśniane pod spodem (nie wiem czym?), w grę wchodzi tylko kąpiel rozjaśniająca na najniższej wodzie- 3%. Po niej możesz nałożyć farbę na poziomie 8 neutralną, bo powrót do bardzo jasnego odcienia może być zabójczy. Po tych zabiegach prawdopodobnie uzyskasz coś na poziomie ciemnego rudawego blondu.

      Polecam jednak wypróbować ten sposób na pasemku, żeby zobaczyć, jak reagują włosy. Możliwe, że zniosą też wyższe stężenie wody, ale nie wiem, co masz pod spodem.

      Ale odpowiedź brzmi, można wrócić, nie trzeba czekać. Biedne włoski ;)

      Usuń
  6. Hennie i basmie zdecydowanie mówię NIE. Dodałam do obserwowanych.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie farbowałam henną, ale słyszałam że ona nie niszczy włosów ale że wręcz je pielęgnuje.. ale słyszałam również, że jak już się raz ufarbuje nią włosy to barwnik pozostaje na zawsze i trzeba zapuścić nowe włosy. Żadna farba nie jest w stanie pokryć henny.. dlatego miedzy innymi nigdy się na hennę nie zdecydowałam. Zawsze zastanawiał mnie ten fenomen farbowania henną.. i jak to z nią jest na prawdę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Złotym środkiem jest henna bez domieszek, ze sprawdzonego źródła. Tylko taką można skutecznie zdjąć rozjaśniaczem, jak zwykła farbę. Taką henną jest Khadi.

      Henna pielęgnuje, ale nie każde włosy się z nią lubią. Niektóre może mocno wysuszać, ale będzie to mniejsze wysuszenie, niż po farbie.

      Ponadto minusem henny jest to, że może się nadkładać na końcówkach, dając nierównomierny efekt, więc trzeba aplikować ja tak, jak robi się to z farbami- odrost a potem reszta.

      Jest to na pewno rewelacja dla kobiet, które marzą o ciemnych odcieniach miedzi, burgundu czy głebokiego brązu a nawet czerni. Daje przepiękne efekty i nieziemski połysk.

      Usuń
  8. Ależ wyczerpujący artykuł :D Zaciekawiły mnie te ściągacze koloru. Skoro nie naruszają naturalnego koloru włosów ani nie rozjaśniają to czy znaczy to, że można przy ich pomocy wrócić do naturalnego koloru włosów? Mam już dość duży odrost (pewnie ponad 10cm) nieodróżniający się od farbowańców, ale denerwują mnie te rude farbowane tony i chciałabym jak najszybciej wrócić do swoich. Zawsze myślałam, że trzeba po prostu poczekać, aż włosy odrosną ale tak się zastanawiam czy idę dobrym tokiem myślenia i czy można położyć ściągacz koloru i potem nie farbować włosów a one będę w moim kolorze???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można :)) Tylko może być tak, że włosy znów ściemnieją i zabieg trzeba będzie powtórzyć jeszcze raz albo dwa.

      Ściągacze są idealne po jednorazowej koloryzacji, gdy chciałyśmy ciemny blond, a wyszedł strasznie ciemny brąz, po szamponetkach które nie schodzą czy szamponie koloryzującym. Wtedy powinno zejść do naturalnego.

      Ale jeśli używało się długi czas ciemnych farb, to raz, że warstwa może być ciężka do zdjęcia tym sposobem, a dwa, że naturalny pigment też uległ pewnemu wyparciu. I efektem będzie jakiś rudy odcień a nie nasze naturalki.

      Jeśli wytrzymałaś tyyyle czasu i trudno Ci dostrzec granicę koloru, to lepiej nie ruszaj, bo idealnie nie będzie.

      Usuń
    2. Hmm jeszcze bardziej rudawego odcienia niż mam nie potrzebuję :D Dziękuję za wyjaśnienie, w takim razie jednak poczekam aż same urosną :) A tak swoją drogą dziś zamieszczę notkę i pokażę w końcu moje włosy, przepraszam, że tak długo to trwało ale miałam inne rzeczy na głowie niż blog :)

      Usuń
    3. Proszę, nie ma za co :)

      Cóż mogło być ważniejsze niż blog?! Oczywiście żartuję ;) Sesja zabija lotność umysłu ;)
      Nic się nie martw, mnie się nigdzie nie spieszy. zaglądam tam do Ciebie, więc jak już będzie, to będzie :) Obsmaruję Cię :D

      Usuń
    4. Sesja się jeszcze właściwie nie zaczęła ale inne przedsesyjne studenckie powinności jak najbardziej :D Także będzie pewnie jeszcze gorzej xD
      Haha :D To czekam, już zamieściłam, bądź łaskawa dla mnie :D

      Usuń
    5. Veni vidi vici :>

      Teksańska masakra piłą łańcuchową ;)

      Usuń
    6. No mam nadzieję :D Ale mnie pojechałaś xD

      Usuń
    7. Bez przesady ;) Zwróciłam uwagę na aspekty wymagające korekty taktownie i delikatnie :) Poczułaś się zdemotywowana?

      Usuń
    8. Pewnie, że nie, tak sobie zażartowałam :) Dziękuję za zainteresowanie :) Hmm widzę tak poza tym, że bez kupienia dyfuzora/nowej suszarki się chyba jednak nie obędzie.

      Usuń
    9. Uff ;)

      Możesz suszyć bez, podtrzymując delikatnie w rozwartej dłoni pasmo fali od spodu, a wiejesz najdelikatniejszym nawiewem od góry. Ja tak robię, gdy na wyjeździe nie mam dyfuzora, a muszę mieć coś wyjściowego ;) oczywiście efekt jest słabszy, ale i tak mocniejszy niż puszczone samopas.

      Usuń
    10. U mnie to raczej nie zda egzaminy niestety.. pod wpływem suszarki moje włosy strasznie się prostują, także chyba jednak dyfuzorek...Ale i tak staram się suszyć bez.

      Wysłałam Ci maila na adres podany przez Ciebie na blogu, znajdziesz tam moje fale :)

      Usuń
    11. dziękuję ślicznie :))

      Usuń
  9. Również się dopisuję - świetnie napisany, dogłębny post.
    Ja co prawda na razie nie interesuję się dekoloryzacją, a nawet farbowaniem, ale miałam swoje lata farbowego szaleństwa. I nachodzi mnie taka refleksja - owszem, niektórym kobietom jest po prostu ładniej w blondzie i tyle, więc trzeba się wykaraskać z dołka czerni. A nieraz dziewczyny pragnące odmiany jak kania dżdżu robią sobie kuku na głowie, lub zmiany, które niewiele wnoszą, oprócz wymęczenia włosów, i jest to sprawa pewnie dla mężczyzn niezrozumiała: dlaczego robić coś, co sprawia, że wyglądamy gorzej, i do tego płacić za to niezłe sumy?

    Ach, ta potrzeba odmiany...

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taa... na przykład ja wyglądałam dziwnie z jasnym odrostem przy tamtej czerni... Jakbym łysiała..

      Mąż ma trwały uraz do moich pomysłów :D zawsze widząc mnie w turbanie na głowie, pyta zatroskany, a słychać w tym nutę trwogi: "znów coś zrobiłaś z włosami?" :D Na szczęście to zwykle tylko odżywka ;)

      Usuń
    2. ps. dziękuję! Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  10. rewelacyjnie to wszystko opisalas! i przy okazji przypomnialas mi nazwę dekoloryzatora którym zdejmowałam kolor (mówię o Elgonie) :) że też mi wtedy włosy nie wypadły! chyba bardziej bałam się zieleni niż strzyżenia na zapałkę. Z ciemnego brązu, przez 2 razy uzycie Elgonu, potem rozjaśniacz z loreala - i miałam średni blond :) po miesiącu intensywnego odżywiania poszłam jeszcze do fryzjera na refleksy i miałam wymarzony blond :) można! tylko powiedz mi dlaczego fryjerzy tak bardzo boją się dekoloryzacji w salonie? usłyszałam kilkukrotnie "ja się tego nie podejmę"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :)

      Po Elgonie i jednym rozjaśniaczu to nie wypadają ;) Ale po kilku rozjaśniaczach Joanna w odstępie co godzina (czytałam o takich pomysłach), to tak, bo się przepalają.

      Dobrze to zrobiłaś :) Gratulacje!

      Szczerze? Może być jedna odpowiedź. Nie umieją. Jeśli kondycja włosów klientki jest bardzo dobra, to nie ma przeciwskazań do zabiegu.

      Najlepsze, że jak już robią, to za naprawdę grubaśne pieniądze.

      Usuń
  11. pierwszy raz slysze zeby nie nakladac popielu na rozjasniaczu. jestem fryzjerka kilka lat i w szkole tak jak na szkoleniach uczyli nas ze zeby wybić żółty odcień należy użyć fioletu (popielu)i zawsze tak robilam, nigdy jeszcze nie wyszla mi "perfidna zielen"

    ps. jesli wyjdzie Wam juz ta zieleń to wybić ją można czerwoną płukanką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są porady dla zwykłych dziewczyn, nie dla fryzjerek.

      Fryzjerki wiedzą, że jak odcień jest żółty po rozjaśniaczu, to nie nakłada się popielu, bo wyjdzie zieleń jak nic. Można tez nałożyć opalizująco-popielaty i będzie dobrze, ale przeciętna dziewczyna, która nie ma pojęcia o fryzjerstwie, może nie umieć odróżnić żółci od pomarańczu i wywołać na głowie katastrofę.

      Na blogu mam porady, jak się neutralizuje żółty a jak pomarańczowy ;)

      I fiolet to nie popiel. Popiel to niebieski. Jeśli faktycznie jesteś fryzjerką, to o tym powinnaś wiedzieć.

      Usuń
  12. Witam, super blog, mnóstwo fachowej wiedzy. Masz piękne,grube włosy.
    Ją niestety mam cienkie, podatne na układanie włosy, koloru ciemny blond, końcówki trochę jaśniejsze. Ostatnio uzyłam szamponu koloryzujacego pallete złoty blond do 24 myć, kolor wyszedł fatalny, rudawy, wyglądam w nim blado. Marzą mi się teraz ciemne włosy, brązowe ale bez odcienia rudosci. Poczekam trochę aby ten obecny kolor się zmyl. Ale nie wiem jaki odcień wybrać farby, który ładnie pokryje mój ciemno-mysi blond. Pomóż

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, serdecznie dziękuję :)
      Moje włosy nie są grube ;) Są cienkie, ale gęste.

      Użyłaś tego szamponu na włosy naturalne? :(
      Szampon koloryzujący jest farbą półtrwałą, ale farbą. Jego barwniki nie wnikają tak głęboko, jak tradycyjnej farby, dlatego część się wypłukuje i farba blednie, traci na kolorze. Jednak nie zniknie, nie wypłucze się.

      Wyślij mi na maila ze dwa zdjęcia obecnego koloru i wymarzonego. Coś poradzimy :)
      mysia101981@interia.pl

      Złoty blond palette jest odcieniem rudego.

      Usuń
  13. Witaj

    Super artykul , moze mi pomozesz . Ja farbowalam henna khadi jaies 8 miesiecy wlosy, stwierdzilam jednak ze ciemny braz jest za ciemny. Probowalam rozjasnic wlosy Lorealem Platinium na 6% wodzie, sa miejsca ze wlosy sa zielone , czy talam ze w brazach khadi jest indygo i ciezko to wyplukac. Marzy mi sie jasny zloty braz ale ta zielen :( mam wrazenie ze tylko ciemy kolor wchodzi w gre. Co robic ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, jeśli włosy są już na poziomie, które Cię zadowala, a chodzi tylko o zielony, to kup pigment czerwony dostępny w sklepach fryzjerskich. Sama czystą czerwień. Kilka centymetrów tego kolorku mieszasz z kranówką. nakładasz na włosy i suszysz je suszarką. Nakładasz farbę z odcieniem 03. W tym celu mieszasz neutralną ze złocistą pół na pół. Nie nakładaj też ciemniejszej farby jak poziom 5,5.

      Usuń
  14. super , dziekuje Ci za pomoc. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że była warta na moim blogu :D ;)

      Proszę Cie bardzo :)) Pisz, jak wyszło.

      Usuń
  15. Droga Mysiu,

    W tym momencie mam na wlosach kolor loreala braz mahoniowo-miedziany, ponieważ naturalnie jestem jasną blondynką na odrostach wychodzi mi rudawo-czerwony. Chcialabym rozjasnic wlosy do koloru mniej wiecej takiego jak 6GG z palety matrixa so color. Zmianę ta planuje po powrocie z wakacji w Tunezji, bo z doswiadczenia wiem, ze slonce mi bardzo wlosy rozjasnia. Z jaka woda musialabym zmieszac matrixa? Nie chialabym za bardzo niszczyc wlosow :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobór wody i sposobu rozjaśniania oraz farby zależy od bazowego koloru i odcienia oraz długości i koloru na odroście.

      Skoro przed Tobą słoneczne wakacje, radzę odstawić zastanawianie się nad doborem zabiegu aż do powrotu, bo słońce poczyni tutaj wiele zmian.

      Generalnie odcienie z poziomu ciemnego blondu u blondynki nie robimy na wyższej wodzie jak 6%.

      Po tym czasie serdecznie zapraszam Cię na maila: mysia101981@interia.pl wraz ze zdjęciami koloru obecnego, odrostu i oczekiwanego. Wtedy dobiorę Ci odpowiednie pomoce ;)

      Usuń
  16. Bardzo dziękuję :) Na pewno sie odezwe :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam Panią,
    bardzo rzeczowo pisany blog, jasno i konkretnie, czemu takich informacji nie słyszy się w salonach? :-(
    Korzystam z naprawdę renomowanych, z najlepszymi fryzjrskimi kosmetykami salonów, ale fachowość obsługi pozostawia nieraz wiele do życzenia...
    Obecnie schodzę od marca b.r. z ciemnobrązowych, prawie czarnych wlosów na kolor... hmm...no własnie. Fryzjerka uparła się na rozjaśnianie balejażem, po pierwszym miałam zamiast brązu jakieś paskudne rudości na głowie, 2 mies. pozniej drugie podejście, dodała pasemeczek rozjaśniających i wyszło miodowo-rudawo coś, niby twierdzili znajomi, że ładnie, ale mnie te ciepłe melanże na głowie nie odpowiadają:-( (po tylu latach chłodnych ciemnych brązów...)
    Ostatnia (trzecia) w innym juz salonie dekoloryzacja (nadal poprzez to wybieranie pasemek!) dała efekt, heh, ciemnego blondu, zaskakująco miłego dla oka jako jasności -tylko ze ja chcę chłodny odcień, a nie te złocistości, czy tego nie da się osiągnąć po 3 "dekoloryzacjach pasemkami"?

    Przepraszam,że tak nudzę, ale jeśli mogę spytać:
    a) czy mam stosować teraz np. szampon fioletowy, żeby wychłodzić ten kolor?
    b) we wlosach mam jeszcze pojedyncze cienkie pasma poprzedniego koloru/kolorów -czy następnym razem mam rozjaśnić całość czy nalegać, zeby mi te pasma starannie powybierała?
    c) co robić z odrostem? wkurza mnie to 2 miesięczne czekanie "bo będzie lepiej wyjmować pasemka", teraz mam ciemnoblond wlosy, a odrost mam swój ciemny mysi, będzie widać nawet przy 1 cm! :-(
    d) czemu one tych pasemek nie rozjaśniają co do milimetra przy skórze, zwł. skroniach, czubku głowy? spinam włosy w kucyka i denerwują mnie te "odrosty" świezo po farbowaniu
    e) czy mogę już dalej je "ogarniać" sama, w domu, ale przy uzyciu np. farb z tej samej firmy?
    (tani ten proces nie był...)

    Jedno muszę przyznać na plus salonowemu procesowi: po dość drastycznym zejściu z niemal czarnych na ciemy blond, włosy są nadal dość zdrowe (cienkie, ale gęste), nie kruszą się, są miękkie etc.
    Może to kwestia kosmetyków pielęgnacyjnych (Loreal Prof.), nie dekoloryzatora...

    Dziękuję za odpowiedz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Cię serdecznie :)
      Pisz mi Mysiu.

      Bardzo dziękuję za tyle miłych słów!

      Podejrzewam, że pasemka były robione Majimeses? Produkt nie nadaje się do użytku całościowego, ale pozwalają rozjaśnić włosy o 5 tonów, czyli z czerni/ciemnego brązu daje to poziom ciemnego blondu. To by też tłumaczyło kolory ciepłe, miodowe. Nie był to rozjaśniacz wzbogacony o pigmenty niwelujące niewłaściwe odcienie.

      Jednak, po całości powinien był być położony toner nie tyle, co zmieniający kolor włosów, ale jego odcień, na chłodny.

      Aby dobrać taki toner dla Ciebie, musiałabym mieć jakieś zdjęcie tych włosów, łatwiej byłoby mi ocenić, które pigmenty i w jakich ilościach trzeba gasić :)

      Szampon fioletowy jak najbardziej wraz odżywką. Z całego serca polecam Joanna Ultra Color system szampon, który jest fioletowy i gasi żółte tony oraz odżywkę, która jest niebiesko-fioletowa i podbija działanie szamponu oraz fantastycznie gasi rudości błękitem. Po odżywce efekt widoczny już po pierwszym użyciu.

      Powinna powybierać, bo przeprowadzanie rozjaśniania na trzykrotnie wcześniej dekoloryzowanych włosach to będzie zabójstwo ;) Odrost powinien być robiony niezależnie od reszty farbą na odpowiednim oksydancie. Dlatego pasemka swoją droga, a farba swoją. Upomnij się o to, że to nie ma być sam balejaż.

      Później, gdy nie będziesz dorabiać pasm, bo będzie już powybierane, farba powinna być malaksowana po całości, by efekt był równomierny lub kładziona z niższym oksy po długości.

      Balejażu nie można zrobić od samej skóry, bo miałabyś zacieki.

      Możesz ogarniać sama, ale muszę zobaczyć włosy. Zapraszam po dalsze pertraktacje na maila :)

      Usuń
    2. Pozwólcie, że się właczę - widzę, że mam trochę podobny problem. Podpisuję się oburącz pod podpunktami c) i e). Bardzo mnie ciekawi, jakie wyjście Mysiu zaproponowałaś co do "samodzielnego ogarniania" ?

      Też mam taki ciemny odrost. Miałam włosy rozjaśniane balejażem do efektu bardzo jasny blond. Pozostałości balejażu mam teraz już chyba od połowy długości włosów - bob do nasady karku. Pomiędzy kolor rudo-złoty, właśnie taki miodowy, efekt dwukrotnej samodzielnej próby zafarbowania się na blond, bez użycia rozjaśniacza, już miesiąc po ostatniej próbie. I ten ciemny odrost.
      Fryzjerka, która przez kilka lat robiła ze mnie jasną blondynkę balejażem ... proponuje mi rozjaśnianie balejażem. Co najmniej w dwóch podejściach. A ja nie wiem, dlaczego balejażem?
      1) Czy z tego nie da się wyjść farbą rozjaśniającą? Chciałabym móc sama to opanować. Już mam dość tego odbarwiania pasemkami (rozjaśniacz i woda 6%, długie trzymanie), po którym włosy miałam coraz bardziej sianowate, raz mi mooocno wypadały, choć kolor był +-ok. korygowałam właśnie fioletowym szamponem bądź "podbarwioną" odżywką.
      2)Co jest bardziej niszczące? Rozjaśnianie pasemkami czy farba rozjaśniająca?
      3)I skuteczne co do efektu? Rudo-miodowych, podobnie jak autorka powyższego wpisu nie toleruję. Zrobiłam sobie próbę E0 Garniera - wyszła żółtawa, nie dość jasna.

      ???? czy możesz mi odpowiedzieć? Z góry bardzo dziękuję.

      Usuń
    3. To zawsze trudny dylemat.

      Balejaż daje możliwość wyłapania samych ciemniejszych pasm, ale wiadomo, że zawsze część tych już rozjaśnionych wcześniej, wejdzie w folię i ucierpi.

      Trzeba przejść przez etap różnokolorowatości, co nie każdemu odpowiada. Proces jest żmudny i często podkopujący silnie zdrowie czupryny.

      Farba rozjaśniająca to dobra opcja, bo obecność pigmentu w pewien sposób chroni te rozjaśnione wcześniej włosy. Jednak położenie farby w kolorze popielatych sprawi, że pasemka będą niebieskie lub szaro-fioletowe. Przez jakiś czas będzie trzeba tak pochodzić.

      A niewykluczone, że zabieg trzeba będzie powtórzyć, nim rudawo-miodowe przejdą na stronę szarości.

      W takim wypadku, jeżeli włosy są dość zdrowe, można zaryzykowac ruszenie koloru kąpielą rozjaśniającą a potem połozenie rozjaśniającej farby.

      Usuń
    4. Dziękuję Ci bardzo Mysiu.
      Widzę, ze łatwo nie będzie. Hm, a gdyby ten popielaty z czymś zmieszać... wolałabym chyba coś opalizującego, a wyczytałam gdzieś u Ciebie, że przy chłodnej karnacji (jestem lato) i przy tym nie całkiem doskonałej (i z sińcami pod oczami), ten popiel , mówiąc delikatnie, świeżości nie doda. :o}, więc jakiś cieplejszy dodatek poprawia sytuację (czyli .1 i .3 ?, czy natura i .1?). Zrobię chyba najpierw próbę na jednym paśmie.
      Jestem pełna podziwu dla Twojego profesjonalizmu. Krotko mówiąc: bardzo fachowo i przystępnie :)

      Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
    5. Zabrałam się do dzieła...ostrożnie. Na pasmach. I nie wiem, jaki z tego ostateczny wniosek powinnam wyciągnąć. Może możesz mi Mysiu pomóc.
      901S Majiblond z oxy 9% wyszedł na odroście i części farbowanej (tej rudo-miodowej) złotomiodowo, (wreszcie nie rudo) nieco jaśniej niż właśnie ta część farbowana, a z oxy 12% ...miodowozłoto, odrobinę jaśniej. Ten miód, to taki zielonkawy (nie zielony), chyba dziwne? Resztki balejażu szarawe, ale bez dramatu.
      Zrobiłam to samo tj. 901S z oxy 12% na paśmie, które tydzień temu rozjaśniałam E0 Garnier Color Naturals (uzyskało wtedy poziom 8) - wyszło jaśniej, też miodowo, (taki zestalony nie całkiem zcukrzony miód rzepakowy ). Powiedziałabym, że to jest bliskie kolorowi włosów na froncie opakowania E0, ale w CIENIACH i mniej beżowe.
      Jednak moja skóra ledwo wytrzymywała ten oxy 12%, jest jeszcze zaróżowiona.

      Odcień nie ten, powiedzmy, że jakoś bym z nim potem powalczyła, w tej ostatniej próbie (po rozjaśniaczu) poziom jasności mógłby być, choć przydałoby się trochę refleksów jeszcze jaśniejszych.

      No i nie wiem:
      1) czym się skończyłoby dla włosów farbowanie farbą rozjaśniającą z oxy 12% po uprzednim rozjaśnianiu E0 (tam jest chyba oxy co najmniej 9%?, nie podają) ??? I tak potem każdorazowo na odroście? To chyba, w sensie niszczenia, wyszłoby na to samo, co balejaż...no i co skalp na to...
      2) czy robiąc najpierw kąpiel rozjaśniającą, jak podpowiadasz, mogę ją zrobić nie na tym, co w opakowaniu E0 a na oxy 6% i uzyskam ten sam ostateczny efekt farbowania w sensie jasności?

      3) czy to farbowane samą farbą 901S na oxy9% ma szansę POJAŚNIEĆ i stać się mniej zielonkawe - wtedy farbować tą farbą z 9%, ale czy na to można liczyć?

      Masz jakiś pomysł Mysiu? Nie chciałam już zawracać Ci głowy, miałam nadzieję, po Twoich wskazówkach robiąc te próby, że już dojdę do rozwiązania, ale moja wiedza, jak widzisz, jest żadna...

      Serdecznie pozdrawiam
      Uparciepróbująca;o}

      Usuń
  18. Witaj Mysiu,

    na wstepie sorki za brak polskich znakow.
    Oraz, wielkie, ogromniaste dzieki za Twoje rady!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    A wiec, zrobilam jak radzilas, tyle, ze nie ma juz farby L'oreal Majirel 8.2. Pomieszalam jak radzilas 8.1 ale z 9.22 (pomyslalam ze powinno wyjsc ok, po przestudiowaniu calego Twojego bloga)w proporcjach 2:1 z woda 6%. Po odbarwieniu Efassor L'oreal samych pasemek z ciemnego brazu, umyciu i zastosowaniu cytryny, nalozona zostala mieszanka wyzej opisana. Po wysuszeniu - kolor idealny!!!

    Mysiu, jestes guru. Moje gratulacje!
    Uratowalas moje wlosy i jestem Ci wdzieczna.
    Jeszcze raz dziekuje pieknie!

    Pozdrawiam
    Nina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o rety!

      :D

      To ja poproszę o zdjęcia!!!!

      :*

      Usuń
  19. Witam, zacznę od tego, że 2 lata temu zapragnęłam zmienić kolor moich włosów.
    Zdecydowałam się na farbę Garniera, nie ukrywając, są w przystępnej cenie.
    Od tego czasu farbuję włosy co miesiąc- strasznie szybko rosną i już po tygodniu widać mój naturalny kolor.
    Mój naturalny kolor wyglądał mniej więcej tak: http://polki.pl/uroda_wlosy_artykul,10006609.html
    Pierwszą farbę jaką wybrałam była:
    6.45 - MIEDZIANA CZERWIEŃ- kolor wyszedł bardzo ładny, włosy były miękkie i lśniące po odżywce. Muszę przyznać, że używam TYLKO Garniera, żadnej innej farby, i za każdym razem włosy są jak po wizycie u fryzjera.
    Następnymi kolorami jakimi wybrałam były:
    6.45 - MIEDZIANA CZERWIEŃ- ponownie,
    4 - Naturalny Brąz- chciałam zbliżyć się do mojego naturalnego koloru, bo na "rudych" włosach odrosty wyglądały źle.
    6.23 - ORZECH LASKOWY, 6 - CIEMNY BLOND żeby trochę je rozjaśnić. Pojawiły się jaśniejsze refleksy.
    Ale rok temu, na wakacjach, coś mnie podkusiło, żeby kupić 3 - Ciemny Brąz. Włosy wyszły CZARNE! Do opalenizny pasowały, farbowałam tym kolorem 2-3 razy. Przyszła zima i moja ciemna opalenizna wyblakła. A włosy pozostały takie ciemne jak zaraz po farbowaniu. Na dodatek miały też lekko czerwono- rude refleksy.
    W tym momencie zapragnęłam mieć blond. Oczywiście nie łatwo z tak czarnych włosów zrobić mój wymarzony blond, ale już niedługo. Dodam, że mam bardzo słabe włosy i fryzjerka stanowczo mi odradziła dekoloryzację.
    Tak że przez zimę farbowałam włosy co miesiąc coraz jaśniejszym kolorem. Na dodatek po miesiącu mam odrosty na 1cm/1,5cm. Przy samej głowie farba bardzo dobrze chwyta- kolor jak na opakowaniu, a reszta stawała się trochę rozjaśniona. Używałam:
    6 - CIEMNY BLOND, 7 - BLOND, 8.1 - ALABASTROWY BLOND, 8 - JASNY BLOND, 80 - JASNY NATURALNY BLOND, aż miesiąc temu wybrałam 9 - BARDZO JASNY BLOND. Wszyscy mówili, że mam rude refleksy, więc chciałam spróbować czegoś bardziej "białego" niż złotego, czy zółtego...
    Dwa dni temu zafarbowałam włosy farbą 111 - BARDZO BARDZO JASNY POPIELATY BLOND SUPERROZJAŚNIAJĄCY. Efekt jest naprawdę super (przy skórze), końcówki nie chcą się poddać i nadal się powoli rozjaśniają (ok. 10cm blond i końcówki rudawo-brązowe).
    Mam obecnie włosy do ramion, mocno wycieniowane- 3 mies. temu, żeby pozbyć się trochę tych ciemnych. Czeka mnie ponowna wizyta u fryzjera- chodzę regularnie, co 2-3 mies. Przeważnie ścinam włosy, co wizytę wychodzę z inną fryzurą. Teraz, żeby się pozbyć już całkowicie tych ciemnych końcówek, musiałabym ściąć włosy aż tak: http://www.domfryzur.pl/odmien-sie-na-wiosne/ a to jest jednak trochę za krótko jak dla mojej buźki.
    Podsumowując teraz mam mniej więcej taki kolor włosów: http://www.khadi.pl/wlosy-po-dekoloryzacji ZDJĘCIE 1 (tylko do ramion i trochę bardziej blond przy czubku o takie http://pinacoladagirl.pinger.pl/m/10735812 3 ZDJĘCIE).

    Mam pytanie, co powinnam teraz zrobić? Czy dalej używać popielu i systematycznie odwiedzać fryzjera, ścinać aż ciemne znikną, czy jest jakaś MAŁO inwazyjna metoda (chyba nie) żeby ich nie zniszczyć domowymi sposobami i mieć jeden kolor na całej długości? A może zrobić jasne pasemka? Tylko fryzjerka mi powiedziała, że nie zawsze (ten mój kolor na końcówkach) wychodzą na takich włosach- miałabym pasemka przy czubku a końcówki byłyby nadal nieugięte.

    Pozdrawiam Ana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie doradzam przy użyciu zdjęć z internetu, że "mniej więcej taki mam". Jeśli chcesz, bym Ci pomogła wyślij swoje własne, a ja dobiorę konkretne produkty.

      Ogólnie, to uważam, że powinna wystarczyć kąpiel rozjaśniająca na samej długości, by ujednolicić kolor. Na jakiej wodzie, jak długo i czym, dopiero, gdy zobaczę włosy. Twarz możesz zakryć ;)

      Takie katowanie miesiąc w miesiąc jaśniejszą, pewnie po całości? to nie jest najlepsze rozwiązanie. Lepiej raz a dobrze.

      Usuń
  20. witam! dopiero dziś pierwszy raz zajrzałam na Twojego bloga i jestem pod wrażeniem :) proszę o pomoc! w ubiegłym roku w listopadzie pomalowałam włosy szamponem koloryzującym palette jasny brąz, włosy wyszły prawie czarne! w styczniu zaś zrobiła mi fryzjerka jasne pasemka, po ok 6 miesięcach moje włosy wymyły się i nabrały mniej więcej naturalnego koloru jakim jest ciemny blond. jednak tydzień temu (niestety bez zastanowienia) fryzjerka pomalowała mi włosy na kolor który na moich włosach jest rudawy (zmieszała karmelowy blond z cappucino). Baaaaardzo żałuję tej decyzji i chciałabym powrócic do koloru który niałam przed farbowaniem. Co mam zrobic? Bardzo proszę o pomoc! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam do kącika porad po wytyczne a potem na maila :)

      Usuń
  21. Mysiu mozesz mi doradzic jaka farbe w kolorze blond ewentualnie toner polozyc po dekoloryzacji wlosow? Dodam iz bede uzywac dekoloryzatora do sciagania koloru w jasnych odcieniach, obecnie mam nalozona Welle color touch 9/73, kolor juz sie spral i mam zlocisty odcien blondu z bialawymi refleksami. Czy bez obaw o zielone wlosy moge nalozyc color touch z welli nr 10/0?

    Magda.

    OdpowiedzUsuń
  22. Droga Mysiu,
    może zacznę od tego, że świetny artykuł i gdybym wpadła na niego wcześniej nie byłabym załamana, jak teraz jestem.
    Mam problem z kolorem włosów, parę lat temu zaczęłam farbować włosy na ciemne brązy ( mój naturalny kolor to ciemny blond). I tak oto parę razy wyszedł mi czarny, a kiedy się ''sprał'' nakładałam kolejne warstwy ciemnych farb. Końcówki włosów miałam czarne tyle pigmentu w nich było, a kolor na włosach był w różnych odcieniach ( od rudawego brązu przy głowie, do czarnych końcówek). Niedawno zapragnęłam zmiany i moim wymarzonym kolorem stał się karmelowy. Naczytałam się sporo o dekoloryzacji w internecie i zakupiłam dekoloryzator Renee Blanche. Nałożyłam go i trzymałam troszkę dłużej niż zalecano. Po zmyciu miałam jasne włoski, prawie takie jak chciałam. Moja radość nie trwała długo, bo po 2 dniach kolor ściemniał, więc nałożyłam dekoloryzator drugi raz. Od tego czasu minęły dwa tygodnie, a ja mam z wierzchu włosy jaśniejsze, a pod spodem katastrofa! Mam ciemne włosy takie jak przed dekoloryzacją. Nie wiem co mam robić, jestem załamana :< Proszę Cię o pomoc !

    Pozdrawiam,
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro dekoloryzator tego typu na Ciebie działa, tzn na Ciebie, jak na Ciebie, ale na Twoje włosy, więc idealnie byłoby go zrobić raz jeszcze i nałożyć farbę. Dekoloryztaor trzeba zagruntować, żeby nie ciemniał, dlatego nakłada się farbę o przynajmniej 1 ton jaśniejszą niż docelowy kolor, który chcemy mieć, najlepiej 2 tony, bo gdy włosy ściemnieją, wszystko będzie jak należy.

      Farbę musisz nałożyć zaraz po zmyciu dekoloryzatora i wysuszeniu włosów.

      Usuń
  23. Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź :) zrobię tak jak mówisz i pochwalę się efektami :D
    Ania ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Cześć ;) Zdecydowałam się zmienić kolor włosów z koloru ciemny brąz/brąz - w zależności czy końcówki czy przy odrostach - na miodowy blond. Chciałam zrobić to u fryzjera ale niestety nikt nie przypadł mi do gustu więc zdecydowałam się zrobić to sama i trafiłam tutaj ;) kupiłam krem dekoloryzujący Garniera E0. Mimo że nałożyłam od końcówek to tam gdzie był jasny brąz mam złoty blond z poświatą żółtego a na końcach kasztan/jasny brąz. Włosy nie są zniszczone, nałożyłam maskę z Wax do włosów rozjaśnianych i planuję jeszcze raz rozjaśnić kremem ale tylko końce po 2 dniach. i tu moje pytanie: jeśli chciałabym mieć docelowo miodowy blond to lepiej byłoby użyć garnier 7.0, 7.3 czy może coś wyżej z 8? Preferuję farby z Garniera ponieważ nie przesuszają moich włosów jak np. Syoss. Byłabym bardzo wdzięczna za rady, Twój blog uchronił mnie przed kilkoma błędami. Dziękuję i pozdrawiam Patrycja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powtórz dekolor, powinnaś wyjść do średniego blondu. Najlepiej będzie nałozyc mieszankę 8.3 z 7. Jesli wyjdzie jaśniejszy, użyj 8.0 z 8.3.

      Usuń
  25. Mysiu pomocy !!!
    Napisałam Ci maila ale nie odpisałaś pisze wiec na stronie :)
    od dwóch lat farbuje wlosy farba wellaton 4/0 wychodza mi czarne. w ciąży farbowalam loreal casting cream 300 ciemny braz...teraz marzy mi sie kolor garnier 4.3 zloty braz...jak go uzyskac? wystarczy tylko kapiel szamponem z pallete..? Ratujjj !!!Dziekuje :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Witaj!
    Mysiu czy mozesz mi pomoc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kiedy jest ten mail? Czekasz dłużej niż 2 tygodnie na odpowiedź?

      Na pewno będziesz musiała zrobić kąpiel na 9%.
      Szampon z pallette jest w stanie ruszyć Twój kolor o pół tonu-ton.

      Usuń
  27. hej ;) mam pytanie. Włosy farbuje od około 5 lat na ciemny brązowy-czarny. Również rozjaśniałam włosy rozjaśniaczem poźniej na ciemny brąz z Garniera, farbowanie ostatnie było w lipcu. Kolor wypłowiał i mam coś a'la jasny brąz lecz pod spodem są dalej ciemne.Chce zejśc z koloru używając dekoloryzatora Chantal Prosalon. I mam takie pytanie, jeśli zdekoloryzuje włosy to musze farbować by otrzymać kolor orzech laskowy z garniera ? Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie do końća chyba rozumiem.

      Chcesz zdekoloryzowac i zostawić bez farbowania, tak? Masz nadzieję, że będą miały kolor jak na pudełku orzecha laskowego?

      Odpowiedź brzmi: tego nie wiem.
      Po Chantal na pewno ściemnieją i będziesz musiała powtarzać dekoloryzacje nawet 2-3 razy jeszcze. Jeśli zagruntujesz zaraz po deko włosy farba o 2 tony jaśniejsza niż kolor, jaki chcesz mieć, kolor dojdzie do właściwego i kolejna dekoloryzacja nie będzie potrzebna.

      Usuń
  28. Hej Misia!
    Jestem pod wrazeniem Twoich pasji i powiem, ze na koloryzacji znasz sie lepiej, niz wszyscy moi fryzjerzy za ciezkie pieniadze. Ostatnie 3 lata to porazka wlosowa, bo zamiast podciete, mialam za kazdym razem postrzepione wlosy, ze caly czas jestem na etapie zapuszczania... W koncu sobie kupilam linijke do obcinania wlosow w domu i, jak mi czupryna odrosnie do polowy szyi, sama sobie bede podcinac :)

    Co do tematu sciagania koloru. Wlasnie, blagam Cie o rade. Od jakiegos czasu mialam przepiekny chlodny jasny bez opalizujacy. Tak to moge okreslic (wczesniejsze farbowania 10.16 KOleston, pozniejsze 8.96(cendre-fiolet) z 9.8(chlodna perla) i to zepsulam... dodajac ostatnio fioletowego korektora do mieszanki, bo skonczyla mi sie jedna z farb. Kolor z tylu jest zimny miedziano-mhoniowy - przezyje, ale przod, ktory zafarbowalam tylko na odrostach - sino-fioletowo-miedzany. Nie jest to marny kolor, ale odcina mi sie od jasnej 'dlugosci.

    Czy moge sobie polozyc Goldwella na ten zafarbowany na sino-miedziano odrost? Czy ten sciagacz nadaje sie tez do jasniejszych wlosow niz czernie i brazy?

    Z gory Ci dziekuje za ewentualna odpowiedz. Tak tesknie do swoich bezowych zimnych wlosow :(

    Magda S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam, ale chcesz sie pozbyć tylko tego odcienia fioletu? Czy rozjaśnić włosy?

      Jeśli denerwuje Cię tylko odcień, wystarczy Effasor z Loreala (w saszetkach) rozrobić z gorąca wodą w celu modyfikacji odcienia.

      Potem możesz położyc kolor, którym zastąpilas farbę z mixtonem.
      Rozumiem, że to była 9tka? Dodałaś do niej korektor. Ile centymetrów?
      Do 9tki dla refleksu dodajemy tylko 3cm mixtonu. Perła to nie sam fiolet, to fiolet z niebieskim.

      Może tu tkwi błąd?

      Usuń
    2. Mysia, dzieki wielkie :)
      Mikstonu dodalam zaledwie 2 cm, ale dal strasznego czadu na moich wlosach. Przy jasnych blondach trzeba najwyrazniej oszczednie dozowac korektor. Blad byl wlasnie w dodaniu korektora, a ta moja perla sama w sobie juz miala troche fioletu - jak sie okazuje.

      Juz mialam kupowac ten Effasor, ale zmylam te porazke kilkukrotna aplikacja Head and Shoulders. A myslalam, ze bede musiala zdejmowac te porazke 'zmywaczem' i ze dostane rudosc.

      Tak na marginesie, dzieki za pomoc i info. Co do perly, bardzo mi sie podoba, myslalam, ze to niebieski z innym dodatkiem, i poczatkowo sie jej balam. Ale skoro jest fiolet, to jestem bardzo spokojna.

      Ps. Korektor oddaje siostrze, ktora farbuje na chlodne ciemne brazy. Sama sie juz bede trzymac od nich z daleka :)

      Udanej niedzieli!

      Magda

      Usuń
    3. A, czyli nie dodawalaś do czystej farbki, tylko już z fioletem ;) :D dlatego wyszło tak a nie inaczej. Dobrze, że juz się spłukało.

      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  29. Witam!
    Czy jak położę na rozjaśnione włosy farbę popielatą wymieszaną z neutralną w stosunku 1:1 to również może wyjść mi zieleń ?
    Pozdrawiam, Kasia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli włosy po rozjaśniaczu są żółte, to jest to możliwe.

      Usuń
  30. hej mysiu , po nieudanym rozjasnianiu od 2 lat farbuje wlosy na czarno jednak ten kolor mnie postarza chialabym przejsc domowym sposobem na blond nawet taki miodowy prosze cie o rady

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na twoim miejscu zarzuciłabym rozjaśniacz joanna do całych włosów-beda fantastyko pomaranczo-rudo-żolte, a na to blond miodowy seyoss, lub Londa color średni blond-średni żaden inny:)ja tak schodzilam z czerni w tydzień czy dwa:) obecnie mam nałożony: Allwaves 6-ka ciemny blond naturalny-farba dostępna u fryzjera, wyplukuje mi się do średniego blondu:) bardzo naturalny polecam;)

      Usuń
    2. Dla mnie pewniakiem jest Kallos z profesjonalnych a z drogeryjnych tez lubię Joannę, ale trzeba uważać, jeśli ma się zniszczone włosy, wtedy odradzam.

      Usuń
  31. Jeden z najlepszych blogów, jakie czytałam :)))

    OdpowiedzUsuń
  32. super porady:) ja też mam wątpliwości: ciemne brąz włosy zdekoloryzowałam garnierem e0, potem nałożyłam garnier 111 ale są nadal kasztanowo- rude, chciałabym mieć ciemny blond ale bez rudych refleksów, czy to jest możliwe?co powinnam teraz zrobić?

    OdpowiedzUsuń
  33. Mysiu pomóż proszę :)
    To znów ja:) oczywiście nie mogłam znieść tego rudego, zrobiłam kąpiel rozjaśniającą - wyszła jasna marchewa na którą nałożyłam jasny blond popielaty 8.1 exellence loreala, niestety ten rudy nadal wyłazi, chyba włosy były zbyt ciemne żeby ten jasny je pokrył:( czy teraz mogę to przygasić exellence 7.1 czy lepiej 7, zależy m na chłodnym odcieniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyprobuj 8.1 z wellatonu na wodzie 6%, musisz podmienic wodę.
      jeśli to nie da rady, będziesz musiała sięgnąć po profesjonalne.

      Usuń
  34. witaj Mysiu! mam do Ciebie pare pytan,mam zamiar zrobic sobie dekoloryzacje specyfikiem firmy ELGON,wiele pozytywnych opinii ma ten dekoloryzator,chce zejsc z czarnego koloru na rudy,troszke ciemniejszy od Twojego ktory Ci wyszedl po pierwszym sciagnieciu,gdy zrobie dekoloryzacje pofarbowac wlosy na jakis jasny rudy by wyszedl mi ten co chce?co zrobic by wlosy nie sciemnialy..?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwszym sciagnieciu na pewno Ci ściemnieją. Będziesz musiała jeszcze powtórzyc pewnie z 2 razy. Po Elgonie farbujes,z gdy kolor się ustabilizuje, czyli gdy ściemnieją.

      Elgon mozna powtarzac bez obaw, chyba, że komuś smrodek za bardzo przeszkadza ;)

      Usuń
    2. nie wiem czy dobrze rozumiem,gdy zmyje ten dekoloryzator,bede uzywala do tego szampony Loreal optimiser czy jakos tak ;P,mam nastepnie wysuszyc wlosy i nalozyc farbe?

      Usuń
    3. Po dekoloryzacji nie używasz optimisera, bo zamykasz w ten sposob pigment i włosy jeszcze bardziej ściemnieją. Po deko elgonem czekasz az proces ciemnienia ustabilizuje sie, czyli ściemnieja i juz bardziej nie będą, wtedy mozesz albo zabieg powtórzyc i znow czekac, albo od razu polozyc juz farbę- na włosy, które przestaly juz ciemnieć. Czy teraz jest jaśniej? ;)

      Usuń
    4. oj to nie wiedzialam,ale tam wlasnie jest napisane oo tym produkcie ze on sluzy do mycia wlosow po dekoloryzacji aby usunac z włosów wszystkie pozostałości po produktach dekoloryzacji. Pozwala uzyskać jednolity odcień na włosach, które zamierzamy ponownie koloryzować kremem koloryzującym.

      Usuń
    5. To zwykły szampon oczyszczająco-zakwaszający ;)

      Usuń
  35. Witaj! Trafiłam dziś na Twój blog i jestem pod mega wrażeniem! Jutro będę robić dekoloryzację, więc czytam z zapartym tchem. To zdecydowanie najlepszy blog o włosach, dodaję do ulubionych:) Pozdrawiam Cię cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  36. Witaj Mysiu ;)
    Z tej strony MOHITKA ;)
    Wczoraj tj 7.01.2013 wysłałam do Ciebie maila, zapewne jeszcze go nie przeczytałaś i wiem że trochę to potrwa, ale nasunęło mi się jeszcze jedno pytanie.
    Czy w moim przypadku kiedy miałam rozjaśniane włosy (włosy były rozjaśnione z prawie czarnych do średniego/jasnego brązu, później była nałożona farba) czy jeżeli na takie włosy nałożę jakiś profesjonalny produkt, który całkowicie usuwa barwę włosów i przywraca wyjściowy kolor włosów bez naruszania ich struktury, to czy zdejmie mi farbę i zostanie taki kolor jaki wyszedł po rozjaśnianiu ? Czy kompletnie nic nie ruszy ten ściągacz koloru?
    Ile trwa etap ciemnienia włosów po takim ściągnięciu koloru? Trwa on do pierwszego mycia włosów ? czy dłużej ?

    Nie wiedziałam czy wysłać kolejnego maila z zapytaniem żeby nie zaśmiecać Ci za bardzo skrzynki, czy też wysłać tego maila dopisując go do historii, więc postanowiłam napisać to tutaj. Jak będziesz czytać mojego maila to pamiętaj że MOHITKA napisał coś tutaj na blogu. Ewentualnie jeżeli chcesz to prześlę to pytanie w kolejnym mailu zachowując historię, ale musisz pamiętać żeby odczytać pierwszego maila ;)
    Pozdrawiam MOHITKA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli nałozona później farba nie jest czernią, to produkt powinien ściagnąc ten kolor dosyc dobrze, pod warunkiem, że ta farba była kładziona raz?

      Ściągacz zawsze można powtarzać.

      Ciemnienie trwa pare dni, zwykle 2, max 3.


      Usuń
    2. Moje włosy w tej chwili wyglądają tak:
      http://www.mojalbum.com.pl/Foto-LB8WUNS7.jpg
      Są po ściąganiu koloru w salonie fryzjerskim, niestety nie wyszły równo. I jak widać na zdjęciu z przodu mam ciemniejsze co strasznie mnie denerwuje. Na żywo nie jest to tak widoczne jak na zdjęciu ale fakt faktem jest i chce się tego pozbyć. Chciałabym ujednolicić kolor i przód włosów mieć taki jak te pod spodem.
      Całe włosy były rozjaśniane z prawie czarnego (ciemny brąz garnier numer 3) następnie po rozjaśnianiu została nałożona jakaś brązowa farba fryzjerska (niestety nie wiem jak nazywał się ten kolor).
      Proszę powiedz mi ponieważ domyślam się że po "ŚCIĄGACZU KOLORU" zejdzie mi ta farba fryzjerska nałożona po rozjaśnianiu, ale czy zejdzie mi jeszcze ta ciemniejsza resztka (chyba jeszcze z garniera), która nierówno się ściągnęła podczas rozjaśniania?
      Jest szansa żeby wyrównać kolor "ŚCIĄGACZEM KOLORU" czy tylko kąpiel rozjaśniająca pomoże w tym przypadku?
      MOHITKA

      Usuń
    3. Tak farba była kładziona raz.
      Mohitka

      Usuń
    4. Możesz spróbować, bo nic nie tracisz, może zejśc, ale nie musi.

      Kładź tylko na to ciemne.

      To normalne, że dekoloryzacja nie daje równych efektów. Farba różnie odkłada się na włosach.

      Usuń
    5. Oki bardzooooo dziękuję za odpowiedź;)
      Pocieszyłaś mnie trochę, tym że nie zawsze wychodzi równo ;)
      Spróbuję ściągnąć ten ciemniejszy, jeżeli możesz to poleć mi który z tych 3 opisanych ściągaczy koloru wybrać:

      Chantal, Prosalon, Color Peel
      Renee Blanche, RB Haute Coiffure, Repair Color System, Dekoloryzator do włosów
      Goldwell, System Color Remover
      A czy używałaś może l'oreal efassor ? Czytałam opinie o nim i teraz nie wiem który wybrać.

      jeżeli Ty miałabyś wyrównać kolor mając takie włosy jak ja, który ściągacz byś wybrała?
      Pozdrawiam MOHITKA

      Usuń
    6. WITAJ PONOWNIE MYSIU ;) ;)
      Mam nadzieję, że nie masz mnie dość...
      Nasunęło mi się jeszcze jedno pytanie.
      Ponieważ czytałam wszystkie komentarze odnośnie tego artykułu:
      "Z czerni na blond. Dekoloryzacja " i analizowała twoje odpowiedzi, żeby znaleźć odpowiedź na moje pytanie.
      Ania napisała do Ciebie (12 września 2012 23:52 ) że używała dekoloryzator Renee Blanche i po 2 dniach kolor ściemniał wiec nałożyła dekoloryzator drugi raz i po 2 tyg wyszło że włosy pod spodem ma ciemne a na wierzchu jasne.
      ODPISAŁAŚ JEJ:
      "Dekoloryzator trzeba zagruntować, żeby nie ciemniał, dlatego nakłada się farbę o przynajmniej 1 ton jaśniejszą niż docelowy kolor, który chcemy mieć, najlepiej 2 tony, bo gdy włosy ściemnieją, wszystko będzie jak należy.Farbę musisz nałożyć zaraz po zmyciu dekoloryzatora i wysuszeniu włosów."
      Natomiast
      Milena czarna napisała do Ciebie (3 stycznia 2013 01:30)
      "że ma zamiar zrobic sobie dekoloryzacje specyfikiem firmy ELGON,wiele pozytywnych opinii ma ten dekoloryzator,chce zejsc z czarnego koloru na rudy,troszke ciemniejszy od Twojego ktory Ci wyszedl po pierwszym sciagnieciu,gdy zrobie dekoloryzacje pofarbowac wlosy na jakis jasny rudy by wyszedl mi ten co chce?co zrobic by wlosy nie sciemnialy..?"
      ODPISAŁAŚ JEJ:
      "Po pierwszym sciagnieciu na pewno Ci ściemnieją. Będziesz musiała jeszcze powtórzyc pewnie z 2 razy. Po Elgonie farbujesz gdy kolor się ustabilizuje, czyli gdy ściemnieją.
      Elgon mozna powtarzac bez obaw, chyba, że komuś smrodek za bardzo przeszkadza"

      1.Dlaczego Ani poradziłaś żeby od razu po ściągnięciu koloru nałożyła farbę o 2 tony jaśniejszą, natomiast Czarnej Milenie napisałaś że po Elagonie włosy farbuje się dopiero jak się ustabilizują i gdy ściemnieją?
      2.Czy dlatego że używały innych preparatów ? Ania Renee Blanche a Czarna Milena Elagon ?
      3. Czy dlatego że Ania zrobiła już 2 razy ściąganie koloru i ma już ustabilizowany kolor i za 3 razem może od razu zagruntować?
      4. Czy zawsze trzeba powtarzać dekolor 2-3 razy i dopiero można gruntować? Czy można od razu po pierwszym ściągnięciu zagruntować kolor farbą o 2 tony jaśniejszą ?
      Pozdrawiam Cię i przepraszam, za tyle pytań.
      MOHITKA

      Usuń
    7. :D

      1. Bo tak były skonstruowane pytania.
      Lepiej jest poczekać , zeby ściemniały, niż kłaść na slepo farbę jaśniejsza, bo nie zawsze to zadziała na tyle, by przeciwdziałać ciemnieniu a barwniki mogą się nałożyć, więc jeśli ktoś nie czuje musu, by od razu farbować, polecam przeczekanie.

      2. Po Elgonie włosy mają tendencję do silniejszego ciemnienia- wg obserwacji własnej.

      3. Po paru razach można gruntować bez większych obaw, bo łatwiej trafić w pożądany efekt.

      4. Można gruntowac, ale efekt może byc nijaki. Na tej zasadzie tylko zużyjesz farbę, niepotrzebnie dołozysz barwnika.

      Najlepiej ściągnąc 2-3 rayz i dopiero zagruntowac.

      Cieszę się, ze mam tak uważną czytelniczkę :)

      Usuń
    8. Tu Mohitka ;)
      Bardzo się ciesze się że nie masz mnie dość.
      Przyznam że uważnie czytałam twoje odpowiedzi żeby wyciągnąć jak najwięcej wniosków dla siebie.

      Zdecydowałam się że na te moje nierówności położę dekoloryzator 'Renee Blanche'
      7.01 wysłałam do Ciebie maila, przesłałam Ci tam moje dwa wymarzone kolor docelowy1 i docelowy2.

      Mam nadzieję że jak wyrówna mi się kolor to chciałabym później ufarbować je i otrzymać któryś z dwóch docelowych kolorów.
      1.Czy mogłabyś mi podpowiedzieć jakiś numer i kolor profesjonalnej farby, jakiej powinnam użyć żeby uzyskać któryś z tych dwóch kolorów.
      2. Czu po dekoloryzatorze używać jakiegoś specjalnego szamponu
      3.Jaką markę z profesjonalnych farb polecasz?
      4. Jaka jest najlepsza marka farb drogeryjnych (muszę używać farb z amoniakiem ponieważ mam troszkę siwych włosów i te bez amoniaku szybko wypłukują się z siwych)

      Nie wiem czy pisać tutaj, czy na mailu, ponieważ na maila jeszcze mi nie odpowiedziałaś.
      Pozdrawiam cieplutko MOHITKA

      Usuń
    9. Witaj Mysiu!
      Przepraszam, że się wtrącam:-) ale czytam z Twojego bloga z ogromnym zainteresowaniem i właśnie się zastanawiam nad użyciem dekoloryzatora... Mohitka fantastycznie wychwyciła wszelkie moje wątpliwości (dziękuję :-)) ale mam jeszcze jedną:
      sugerujesz, że jeżeli nie ma musu by od razu farbować proponujesz przeczekanie....Ok :-) i jeżeli poczekam aż ten kolor się ustabilizuje, to czy później powinnam użyć farby o te 2 tony jaśniejszej czy mogę nałożyć bezpośrednio kolor, który mnie interesuje??? Chodzi mi o to czy po ustabilizowaniu się koloru i po nałożeniu farby jeszcze ściemnieje? Jesteś genialna, fantastyczny blog, jak dobrze że na niego trafiłam :-) Pozdrawiam cieplutko!!!

      Usuń
  37. Droga Mysiu. Przez przypadek natknęłam się na Twojego bloga, niestety o jeden rozjaśniacz za późno. Moja sytuacja na głowie wygląda tak: miałam naturalne, grube ciemne(ciemny brąz) włosy. 2 razy miałam rozjaśniane końcówki- raz delikatnie u fryzjera, drugi raz nieco mocniej w domu,mniej więcej do wysokości ucha. Spodobał mi się odcień na końcówkach, a że zawsze marzyłam o metamorfozie, postanowiłam połozyć rozjaśniacz na całą długość włosów. Użyłam ponownie rozjaśniacza Londa, bo za 1 razem nie odczułam aby zniszczył moje włosy. Niestety jak się można bylo spodziewać, rozjaśniacz rozjaśnił strasznie nierówno- aż się popłakałam (włosy wyszły rudo-żółto-brązowe)! Pobiegłam więc do fryzjera, który nałożył mi w miare neutralną farbę bez amoniaku (schwarzkopf). Pani powiedziała, że po 2-3 tygodniach będzie można coś dalej poczynić. Skuszona promocją na koloryzację u innego fryzjera, udałam się po 3 tygodniach na dalsze "poczynania". Niestety dowiedziałam się, że nie można rozjasnić juz moich włosów, chyba że dekoloryzacja za 400 zł. Więc wybrałam nieco chłodniejszy odcień na tym samym poziomie (8- matrix z amoniakiem), ale kolor w zasadzie pozostał ten sam, jasny brąz wpadający w rudy.
    Minął miesiąc, a ja znów zaczynam kombinować w jaki sposób osiągnąć średni blond. Włosy już były rozjaśniane, więc nie wiem co mi grozi, jeśli powtórzę rozjaśnianie? Wydaje mi się, że moje włosy sa nadal w dobrej kondycji. Może wystarczy jakaś farba rozjaśniająca, typu Garnier?
    Naprawdę nie wiem co robić, a wierzę, że Ty poradzisz mi jak najlepiej, dlatego błagam o pomoc!
    Pozdrawiam!
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro to ma być tylko 1, 2 tony, to wystarczy kapiel rozjaśniająca na wodzie 9%. Potem musisz użyc farby. Jeśli będzie bardzo rudo, to moze byc sklepowa Wellaton 8/1. Jeżeli rudo-czerwono to Garnier 9.1. Jeżeli żółtawo-rudo Joanna szlachetna perła mieszana pół na pół z joanna ciemny blond.

      Usuń
  38. Dzięki za odpowiedz! Tylko właśnie, skoro miałam już rozjaśniane włosy na całości to czy kąpiel też się nada? Jak długo powinna trwać żeby rozjaśnić o 2 tony, a nie zniszczyć za bardzo włosów? Zastanawiam się też co będzie z odrostem, bo jest dużo dużo ciemniejszy od reszty włosów.
    farbować mogę tego samego dnia czy lepiej odczekać jakiś czas?
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  39. Gdybyś mi jeszcze mogla podać odpowiedniki tych farb w profesjonalnych, Majirel albo revlon to byłoby super:-) z tego co przeczytałam wynika, że będą bardziej delikatne dla włosów, a na tym mi bardzo zależy.
    Pozdrawiam :-)
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  40. Mysiu, świetny blog!
    Widząc jak świetnie się znasz na koloryzacjach i co robisz z różnymi włosami myślę, że Ty na pewno mogłabyś mi poradzić. Moje włosy to poziom 6, jak sądzę, taki chłodny brąz, ciemniejszy niż ciemny blond. Po próbie zafarbowania 9 wyszły rudo-żółte i o na poziomie 8. Po miesiącu sprały się do złocisto-rudawego (szampon p. łupieżowy i nawet raz soda do szamponu). Na odroście na 1 paśmie wypróbowałam E0 Garniera - po 20 minutach ruszyło, po 30 mam ten kawalek odrostu tak samo jasny, jak te wcześniej farbowane 9tką, tylko bardziej złocisty. Myślałam, że odbarwi mnie na jasny blond, jakim kiedyś miałam robiony balejaż, a tu nic z tego.

    Chcę uzyskać jaśniejszy i chłodniejszy blond, (chyba bliżej poziomu 10 niż 9) i w jednym etapie.
    Powiedz Mysiu, sądząc po tym, co opisałam:
    czy jest szansa, że jeśli nałożę farbę Majirel 10,22 (z jaką wodą? nie wiem jaka mocna jest w E0, nieco mnie szczypało) to poradzi sobie ona od razu z tym moim ciemnym i opornym odrostem czy znowu mogę wyjść rudawa i za ciemna? Co zrobić?

    Pozdrawiam i bardzo proszę o opinię/wskazówki

    Liza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba odpowiadałam już na takie pytanie?

      10,22 nie nadaje się.
      Albo Majiblond, rozjaśnia o 4,5 tonu, albo rozjaśniająca.
      Ew. dwuetapowo, czyli rozj a potem tonowanie farbą.

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo i podwójnie, tak odpowiedziałaś, bo w którymś momencie myślałam, że zadałam Ci pytanie w niewłaściwym miejscu więc bez szansy na odpowiedź i zapytałam pełniej w kąciku porad. Przepraszam Cię najmocniej. W tym miejscu już nie będę o nic pytać. Pozdrawiam serdecznie
      Liza

      Usuń
  41. Witaj ponownie Mysiu,
    odpowiadałaś mi nt. rozjaśniania farbą rozjasniającą albo balejażem, dopisałam się do podobnego wpisu z sierpnia. Tam tez opisałam efekty prób rozjaśniania farbą Majiblond 901S, bezpośrednio z oxy 9%, 12% i na paśmie wcześniej odbarwianym. Moim zdaniem mierne.Widzę, zenawet ciemniej niż opisałam. Nie wiem, czy to oznacza, że na moich włosach się nie da bez dewastacji owłosienia (wychodzi mi, że musiałabym się rozjaśniać rozjaśniaczem co najmniej z oxy9% i na tym potem farbować rozjaśniającą z 12% !) czy czegoś nie rozumiem, robię nie tak, czy farba dla mnie nie ta?
    Bardzo liczę na twoje doświadczenie i pomoc - czy możesz mi powiedzieć co o tym sądzisz? Opis jest 31 wpisów, licząc zapytania, bez odpowiedzi), powyżej, z 4go lutego, mogę go tu powtórzyć, żeby zaoszczędzić szukania, jeśli byłabyś skłonna mi odpowiedzieć) jestem już prawie zrezygnowana i nie wiem , co mogę zrobić ;o(
    "Uparciepróbująca"

    OdpowiedzUsuń
  42. witam
    mysia prosze o pomoc !!!
    otorz moje naturalne wlosy sa prawie czarne i troche siwych.od paru lat mialam robione pasemka blond z ciemnym brazem . zbrzydly mi sie juz te kolory , wiec postanowilam zrobic 1 kolor.chcialam cos takiego .
    i tu sie zaczelo.najpierw polozylam z garnier nr.7,3 - i wyszedl rodawy ciemny kolor , na to z garnier nr.110 wyszly srednio rudawe , nato polozylam ciemny blond 6.0 z garnier .bylo mi za ciemno .No to na to polozylam kapiel rozjasniajaca troszke trzymalam z 5 minut i wyszedl troszke jasniejszy kolor nato polozylam z wella koleston 7,1 - dodam nieznosze ! poswiaty rudej ani czerwieni bardziej naturalne kolory. : I CO WYSZLO CIEMNo BLOND z poswiata rudawo zolta. Prosze co mam dalej zrobic
    aby uzyskac taki kolor . i jak poniej moje odrosty mam robic - farbowac .Dodam ze Mieszkam w niemczech i niewiem czy tutaj sa rowniej takie same numery farb .
    Prosze o wskazowki !!!
    pozdrawiam, anita
    dodalam linki z terazniejszymi wlosami i z takim jakie mi sie podobaja!!
    http://img692.imageshack.us/img692/8649/terazniejszewlosy.jpg
    http://img706.imageshack.us/img706/5733/costakiegojakprzyskorze.jpg
    http://img694.imageshack.us/img694/1029/takibymchciala.jpg

    OdpowiedzUsuń
  43. zastanawia mnie jakim cudem udalo sie z sredniego brazu (po dekoloryzacji) z uzyciem jedynie farby uzyskac ciemny blond bez rudosci ;o czy jezeli sama farbuje na sredni braz takzr sie uda ?:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Cześć mam następujący problem, jakiś rok temu miałam włosy w kolorze blond, niestety postanowiłam je przyciemnić i przez cały rok nakładałam na nie farby raczej półtrwałe w kolorze brązu który w rezultacie wychodził dość ciemny. Postanowiłam coś zmienić i dwa tygodnie temu poszłam do fryzjera z nadzieją że zrobi mi dekoloryzację, ale ona stwierdziła że to zbyt niszczy włosy:/ i zrobiła mi pasemka, na obecną chwilę nie wyglądam zbyt ciekawie, mam pasemka blond połączone z ciemnym kolorem momentami tak sie łączą że wyglądają z daleka jak siwe, zastanawiam się czy jakbym teraz położyła dekoloryzator np. chantal na całość to czy zrobi coś z tymi ciemnymi pasmami? no i co stanie się z częścią rozjaśnioną? z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chantal powinien pojaśnic do rudości te ciemne pasma, nie ruszając w zasadzie tych pojaśnionych.

      Usuń
  45. Hej, schodziłam z ciemnego brązu , dwa pierwsze kroki zrobiłam tak jak ty. Niestety po farbie 7 loreala wyszedł mi jasny brąz + góre mam do połowy włosów rudawą a od połowy włosow do końcówek średni brąz , jak mogę to wyrównać :(( ?? Pozdrawiam Marysia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na dole kąpiel a potem jasniejsza jasniejsza farba niz poprzednio lub mieszana pol na pol.

      Usuń
  46. Witaj Mysiu.
    Trafiłam na Twój blog i jestem pod ogromnym wrażeniem.
    Sama przymierzam się do zrobienia mycia rozjaśniającego włosy (z pomocą siostry która jest po kursie fryzjerskim).Włosy są obecnie koloru brązowo-kasztanowego, raczej ciemnego.
    Mam 2 cm odrost. Chciałabym uzyskać mój naturalny średni brąz.Zgodnie z Twoimi radami mam w planie zrobić kąpiel rozjaśniającą a następnie przykryć je farbą.
    Kiedyś, jakieś 2 lata temu miałam robioną dekoloryzację też chciałam z ciemnego brązu uzyskać naturalny brąz ale od fryzjerki wyszłam centralnie ruda...ładny rudy ale do brązu było daleko....pani fryzjerka powiedziała że wyszedł taki kolor jak chciałam... Czy mogę podesłać parę fotek na Twojego maila , może coś podpowiesz?Potem udokumentuję moje farbowania i wyślę do "wykorzystania " na Twoim blogu.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nie przyjmuję przypadków na mailu, bo nie mam na to czasu. Zobowiązanie się do przeprowadzenia przez wszytsko zobowiązuje naprawdę, a ledwo ogarniam blog poza firmą i dzieckiem.

      Po kąpieli moze byc konieczna powtorka, bo obawiam sie, ze nie pusci łatwo z kierunku czerwonego.

      Dopieor potem tonowanie z popielem.

      Usuń
    2. Dziękuję, i przepraszam bo zanim tą odpowiedz przeczytałam wysłałam maila z fotkami..., ale rozumie że zajęta jesteś.Będę próbowała najpierw samą kąpiel zobaczymy jaki efekt będzie i dam znać jeśli pozwolisz.

      Usuń
  47. Witam :)
    super blog, ogromny pozytyw!
    Mam pytanko, gdyż mam na głowie w sumie jasny kasztan z 4cm odrostem (ciemny blond). Chciałabym mieć jasny zimny blond. Co byś mi poradziła ? No i jakie produkty uważasz za najlepsze?
    Z góry dziękuję za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
  48. CZEŚĆ MYSIU. piszę do Ciebie ponieważ już nie mogę patrzeć na moje włosy. kilka miesiecy temu ja głupia przefarbowałam moje naturalne ciemnobrązowe włosy na jasny brąz który po kilku myciach zrobił się rudy. zrozpaczona poszłam do fryzjerki kolejny raz żeby mi przyciemniła. więc przyciemniła mi ale farba znow sie wypłukała do rudego. w koncu wkurzona poszlam do salonu fryzjerskiego po farbę o dwa tony ciemniejszą od tego rudego i wyszedł ładny chłoodny brąz. moja radość nie trwała jednak długo, gdyż farba znów się wyplukała i od tamtego czasu czyli od lutego nie farbuję. moje włosy wyglądają obecnie tak: http://zapodaj.net/2ded0788430f7.jpg.html czy dałoby się wrócić do mojego ciemnego brązu tak aby nie trzeba było co miesiac farbować i żeby farba już nie zeszła? BŁAGAM O POMOC, MYSIU.

    OdpowiedzUsuń
  49. Witam mam pytanie od ok. 6 lat farbuje wlosy na czarno przewaznie Londa 11 rok temu bykam na deko i zaplacilam 300zl . Wlosy mam prawie do pasa. Nic nie chcialo drgnac nawet rozjasniaczem nie bardzo wiec pytanie jest takie czy ja w ogole mam szanse by zmienic kolor! Z gory dziekuje za odp. i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Mysiu.Bardzo prosze Cie o pomoc i rade.Otoz chcialabym uzyskac jasniutki blond platynowy lub wpadajacy w popiel.Moj naturalny kolor to bardzo ciemny braz i wlosy trudne do rozjasniania.Obecnie mam blond balejaz juz pozolkly i kilkucentymetrowy bardzo ciemny odrost.Zastanawiam sie czy rozjasnic odrost profesjonalnym rozjasniaczem z woda 9% i na to polozyc odzywke tonujaca czy lepiej polozyc mix farb Alfaparf 11.11 i 11.20 z wzmacniaczem rozjasniania i woda 9%`?
      prosze o szybka odpowiedz,mam nadzieje,ze mi odpowiesz i cos doradzisz
      pzdrawiam serdecznie-Beata.

      Usuń
  50. Witaj Drogocenna Mysiu,
    Ja równiez jestem niezadowolona z tego co narobiłam z moimi wlosami  Nie wiem jak teraz z tego wybrnąć. Szukałam odpowiedzi na mój przypadek w postach i komentarzach, ale ciężko mi się gdzieś „wpasować” 
    Od około dwóch lat noszę blond. Na początku był to miodowy, a od roku rozjaśniałam syossem (12-0, potem 13-0) i na to kładłam farbę mariona platynowy, ewentualnie popielaty blond. Zawsze tylko na odrost, który mam na poziomie 5, 6. Od półtorej roku prostuję włosy en canto, a one odwdzięczają mi się nie krusząc się, nie łamiąc i rosnąć mimo że są z natury kręcone i suche. Nigdy nie zaliczyłam większej wpadki z włosami, ewentualne male żółcie traktowałam szamponami czy płukankami. Aż postanowiłam coś zmienić. Poszłam do salonu, a fryzjerka położyła mi balejaż (z resztą bardzo dobrze wykonany) w kolorze mojej natury. Wyszłam siwa. Po miesiącu wróciłam tam po kolor w stylu Jennifer Aniston. Ale po nałożeniu 9.31 włosy wyszły ciepło brązowo  Wzięłam sprawy w swoje ręce i nałożyłam na to Garnier olię 10.00. Kolor się dosyć ochłodził, może nawet i „pobeżył”, ale wciąż był nieczysty, bury. Cały czas moim przyjacielem był szampon przeciwłupieżowy ;) Po 3 tygodniach położyłam na to Garnier nutrisse +111 sahara blond. No i masakra: szaro- bure, gloniaste. I tu trafilam do Ciebie- szampon na 10 min, potem maski z miodu, cytryny i oliwy, płukanki rumiankiem, koncentrat. Troszkę pomogło (dziękuję! :*), ale ja wciąż wzdycham do czystego blondu… Najchętniej potraktowałabym włosy kąpielą, ale na blogu Mysia mówi:
    „Nie robimy kąpieli, nawet jesli rozjaśnianie miało miejsce 3 miesiące temu i już 3krotnie nakładałyśmy ciemniejszą farbę. Zniszczenia są pod spodem.
    Nie robimy kąpieli w tym wypadku, bo zwyczajnie zniszczymy bardzo włosy.”
    I co tu począć? Marzą mi się wlosy w stylu:
    http://photos.posh24.com/p/1131644/z/sienna_miller/sienna_miller_smile_moustache.jpg
    Lub
    http://cinematicpassions.files.wordpress.com/2011/09/siena-miller-wants-to-start-family-with-20003.jpg
    A tymczasem u mnie poki co po laminowaniu i z fleszem:
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8be7d9e092a0acc1.html
    A co gorsza realniej bo bez flesza:
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2746f7176e56ba5a.html
    Myśko, pomóż ,
    Wiki

    OdpowiedzUsuń
  51. Witaj Mysiu;)
    Chyba w odpowiednim momencie trafiłam na Twojego bloga, jednak nadal nie mam pewności czy piszę w odpowiednim miejscu i z właściwą sprawą. Temat dekoloryzacji, jest mi stety bądź niestety znany, jednak tylko z wizyt u fryzjera. Dekoloryzajcję ( przynajmniej tak mówili) miała wykonywaną dwukrotnie. Niestety po jakimś czasie znów wracałam do ciemnych włosów ( obecnie ciemny brąz). Swój naturalny kolor( chyba ostatnim razem widziany jeszcze w gimnazjum) mam ciemny blond, taki nijaki, popielaty. Przerabiałam już chyba wszystko na głowie, od rudości, blondu, ciemnego brązu, czerni, pseudo ombre( o zgrozo!). Nie mam takiego zaufania do fryzjerów, żeby poświęcić długo zapuszczane włosy, z drugiej jednak strony boję się zabiegu dekoloryzacji przeprowadzić sama w domu z racji gęstosci i grubości moich włosów. Bardzo spodobał mi się efekt na Twoich włoskach po dekoloryzacji z czerni i nałożeniu farby l'oreal i bardzo bym chciała osiągnąć u siebie coś podobnego, marzeniem jest powrót do naturalnego, bez męczenia się z odrostami co miesiąc i męczenia ich farbami. Bardzo chciałabym powierzyć Tobie moje włosy tylko problem w tym, że jestem z Ostrołęki, mam możliwość dojechania do Warszawy lub Wyszkowa. Zastanawiam się, czy piszę o tym we właściwym miejscu, ale mam cichą nadzieję, że odpowiesz na mój komentarz. Z góry dziękuję i pozdrawiam;)
    Twoja imienniczka, Marta;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Witaj Mysiu.
    Proszę powiedz mi jak mogę uzyskać taki kolor włosów http://hairstylesdays.com/tyra-banks-long-hair/tyra-banks-long-hair-tube/
    Jestem właśnie po dekoloryzacji z ciemnego brązu. Obecny kolor to oczywiście rudo żółtawe. Wczoraj fryzjerka po dekoloryzacji nałożyła mi jakiś beżowy blond a one nadal są rudawe.... Z resztą wydaje mi się,że na zdjęciu poglądowym kolor powinien pokryć te moje rudości ale co to za kolor??? Jakie farby zmieszać??? Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Witaj Mysiu!
    Wiem, że jesteś bardzo zapracowana, ale nie mogę powstrzymac się przed napisaniem.
    Wczoraj przeprowadziłam dekoloryzację x2. Uzyskałam rudawy odcień, zachodzący na marchewę. Położyłam na to Excellence 7.0 i u góry na odrostach mam żółty blond a poniżej bardzo ciemny brąz, z którego schodziłam.
    To dlatego, że niedokładnie wypłukałam pigment? (Babydream) Czy dlatego, że wybrałam za ciemną farbę i nie dodałam oksydantu 9%?
    Jestem tak zrozpaczona, że jutro cały zabieg chyba powtórzę...
    Bardzo dziękuję za odpowiedź!
    Mała J.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie zapraszam do komentowania :)
Proszę osoby anonimowe o podpisywanie się, co ułatwi identyfikację w razie pytań.

Jeśli treść artykułu przypadła Ci do gustu lub w jakikolwiek sposób pomogła, kliknij Lubię to albo Poleć mnie w Google.
Dziękuję!

BARDZO PROSZĘ NIE REKLAMOWAĆ SWOJEGO BLOGA.
BĘDĘ TRAKTOWAĆ TO JAKO SPAM I USUWAĆ.
DOŁĄCZ DO OBSERWUJĄCYCH LUB DODAJ KOMENTARZ, A NA PEWNO DO CIEBIE ZAJRZĘ :)

Komentarze pojawiają się po akceptacji administratora blogu ;)