poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Zagadka na dziś

Pytanie za sto punktów: Czy krawiec to fryjzer?










Przedstawiam gratkę, 
której musiałam zrobić zdjęcie:


Aż strach pomyśleć jak oni przedłużają te włosy... ;)

32 komentarze:

  1. Jak to kto ?! Gorseciarka ;)

    Inny który ubawił mnie jeszcze bardziej - psychoterapia , parapsychologia, wróżenie ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. pewnie przedłużanie włosów to doczepienie kawałka rudego/czarnego/brązowego/blond materiału :D nie no, takich rzeczy jak fryzjer i krawiec w jednym miejscu to jeszcze nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. haha ciekawe czy ktokolwiek odważył się tam wejść :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Moze fryzjer też jest krawcem? Albo może jest tam i jeden i drugi :) weszłaś do środka? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale w drugą stronę na pytanie możesz odpowiedzieć. Czy fryzjer to krawcem? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Heeej:-) moja druga wizyta na blogu, więc nie wiem czy w dobrym miejscu zadam pytanie:D A pytanie jest odnośnie warstw cieniowanych. Podcinam regularnie końce, ale od dołu, nie ruszając tych z góry, co w efekcie daje mi zdrowe włosy od spodu(mało je widać) i siano na wierzchu, co widać:/ Czy radziłabyś dalej tak robić, aż do zrównania warstw, czy podciąć odrobinę te cieniowane kiedyś? Mój cel, to równe włosy na całej objętości ,bez warstw.
    Z góry dzięęęękuję za pomoc i pozdrawiam!!:)
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zalezy jak bardzo ta wierzchnia warstwa jest zniszczona i czy jest zniszczona chemicznie, mechanicznie czy jest po prostu sucha?

      Dobrze podciąć chociaż odrobinę, zabezpieczać końce silikonami i odżywkami bez spłukiwania i za jakiś czas ciachnąc tyle, ile trzeba.

      Problem polega na tym, że niepodcinane włosy rozwarstwiają się w środku coraz bardziej i bardziej. żeby temu zapobiec, trzeba by sieknąć powyżje tego zniszczonego miejsca. Tymczasem moze to byc sporo centymetrów. Wtedy lepiej podciąć chociaż 1-2cm i zabezpieczać końcówki, scalając je silikonami od mycia do mycia, aż będzie można się pozbyć całości zniszczenia.

      Usuń
    2. Jak dla mnie w skali 1-6 to zniszczona na 5. Sucha, ale kiedyś prostowana, rozjaśniana(samą koronę farbowałam). Bo na Twoją wizytę w Warszawie do 17go sierpnia nie ma co liczyć? Myślę,że żeby włosy na górze były zdrowe to trzeba by ciachnąć jakieś 10 cm...

      Usuń
    3. W skali 1-6 to zniszczone są na 5. Jest sucha, zniszczona kiedyś prostownicą, rozjaśnianiem( farbowałam samą koronę).
      Rozumiem że na Twoją wizytę w Warszawie do 17go sierpnia to nie ma co liczyć?
      A żeby włosy na górze były zdrowe to myślę że trzeba by je ciachnąć min. 10 cm...

      Usuń
  7. freckledlittle5 sierpnia 2013 12:08

    "Ginekolog ortodonta". W serii "to niech się pani decyduje, bo nie wiem, jak fotel ustawić"... :P Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. przynajmniej pewnie wie ile to jest 1cm przy obcinaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Od razu sobie wyobraziłam przedłużanie włosów nićmi do szycia :D

    OdpowiedzUsuń
  10. No ciekawie. :D

    http://dorota-nevergiveup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciachasz włosy a potem pleciesz z nich sweter ;) ot, krawco-fryzjer.

    OdpowiedzUsuń
  12. Witaj Mysiu, zadałam juz to pytanie wcześniej, nie uzyskałam jednak odpowiedzi. Było to podczas Twojej nieobecności i nie wiem, czy je przeoczyłaś, czy może nie masz już siły odpowiadać na jakieś tam dla ciebie oczywiste pytania. Jesli nie obrazisz się, to zadam je jeszcze raz, a Ty w wolnej chwili odpowiesz. Moje włosy określane są przez fryzjerów jako ciemny blond - no mam takie włosy, jak większość osób w tym kraju. Bardzo chciałabym rozjaśnić włosy o maksymalnie dwa tony, aby uzyskać blond na poziomie 7 lub 8. Niestety każda farba z tych poziomów wychodzi rudo. Dziewiątki z resztą też. Nie chcę używać tych super blondów, ponieważ źle czuję się w tak jasnych włosach(z resztą taka np garnier 111 wychodzi raczej beżowo z lekką tendencją do takiego miedzianego koloru). Proszę napisz, czy da się coś zrobić z takimi włosami bez użycia rozjaśniacza? Fryzjerzy zawsze obiecują, że to nic trudnego, a ja ciągle chodzę ruda. Chciałabym tylko, żeby ktoś kompetentny powiedział mi, czy da się lub nie da (wtedy dam sobie spokój).
    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
    Sandra

    OdpowiedzUsuń
  13. haha pełen serwis, ja bym nie zaufała:)

    Agata

    OdpowiedzUsuń
  14. freckledlittle6 sierpnia 2013 09:06

    Mysiu, chciałabym, abyś jako ekspertka, doradziła mi coś w kwestii grzywki (nie, nie żadne "czy mi będzie ładnie"); jak naprawić to, co ktoś kiedyś zepsuł. Czy mogę napisać do Ciebie maila na adres w zakładce "kontakt"? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakie praktyczne-można za jednym zamachem przedłużyć włosy i spódnicę ;P
    Joanna.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak to - proszę o skrócenie włosów o 5cm. I jest mierzone centymetrem. A nie jak gdzie indziej tną 20. Upinają kok szpilkami.
    Ja na dodatek przeczytałam taką zbitkę słowną: fryzjer, krawiec, przedłużanie zębów.
    Karola

    OdpowiedzUsuń
  17. Mysiu, proszę pomóż mi wybrać farbę profesjonalna do pigmentacji... Załączam zdjęcia obecnego koloru włosów i wymarzonego. Nie chcę tylko by wymywała się do żółci. :(

    Obecny:

    http://i40.tinypic.com/2rq0f86.jpg w świetle dziennym

    http://i43.tinypic.com/dfc4uu.jpg z lampą

    Wymarzony:

    http://i42.tinypic.com/vpkoyf.jpg

    http://i41.tinypic.com/iejkas.jpg

    http://i40.tinypic.com/2uylwt4.jpg pod swiatlo

    Proosze o pomoc przy wyborze dwóch farb:)) ponawiam pytanie bo myślałam o farbach loreal.. czy odcień 8.0 i 8.21 nie da zbyt ciemnego odcienia w stosunku do wymarzonego koloru?

    OdpowiedzUsuń
  18. Błagam Mysiu pomóż!!!
    Moim naturalnym kolorem jest ciemny blond (taki mysi), no i kilka miesięcy temu zachciało mi się jaśniejszych włosów, więc rozjaśniałam stopniowo rozjaśniaczem w sprayu Joanna. Kolor wychodził taki rudo-blond. W wakacje stwierdziłam że chcę zaszaleć i kupiłam niebieską piankę do włosów Venita (zmywalna). Na początku kolor był fajny, taki wyrazisty niebieski. Jednak po czasie zmywało się na zieleń. Miałam taki szaro-zielony kolor. Strasznie mi się to nie podobało, więc pofarbowałam włosy pianką blond z Perfect Mousse. Odrosty i górę włosów ładnie złapało, ale reszty włosów nie. Farba nie przykryła w ogóle zielonego. 2 tygodnie póżniej nałożyłam Garnier Color Seanson 111 . Nadal są zielone, jaśniutkie zielono- niebieskie. Co mam robić? Chce mieć ładny blond bez tego zielonego!! Błagam pomóż :(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://kokardka-mysi.blogspot.com/search/label/zielone%20w%C5%82osy

      Usuń
  19. Mysiu mam do Ciebie pytanie, juz pytałam kazdej znanej internetowej wlosomaniaczki i zadna nie jest w stanie mi pomóc. Otóż mam wlosy falowane, grube, geste, wysokoporowate. nie lubią one protein, zioł, extraktów, witamin, duzej ilosci silikonow. Nie lubią nic oprocz oleju jak na jakis czas i nawilżaczy. Na razie jedyna maska ktora robi cos dobrego z moimi wlosami to biovax do wypadajacych z aloesem. Nawet dodawanie zatezonego aloesu do masek powoduje przesusz. Juz nie wiem jak mam im pomagdac.. ta maska z biovax juz sie nudzi moim wlosom, to 4 opakowanie... mogłabyś jakąs polecic, typowo nawilazajaca? chetnie bym sie do Ciebie kiedys wybrała, na diagnoze włosową. aaa i próbowalam wydobyć skręt to sie zrobiły posklejane strąki, wiec raczej loczków nie mam.

    OdpowiedzUsuń
  20. super blog, jesteś świetną ekspertką:) często zaglądam i podziwiam:)) podrawiam

    OdpowiedzUsuń