piątek, 16 sierpnia 2013

L'Oreal Paris Tonik IDEAL FRESH. Recenzja + moje naturalki

Kliknij obrazek, aby powiększyć
Serdecznie zapraszam do recenzji Toniku z L'Oreal Paris.

Według producenta to "Orzeźwiający tonik oczyszczający",
który "usuwa wszelkie zanieczyszczenia, przywraca świeżość i jednolitość skóry".

Hipoalergiczny i bez parabenów.

Kupić, nie kupić?
Sprawdź moje zdanie :) a na koniec moje 10-miesięczne odrosty ^^


















Pielęgnacja twarzy powinna obejmować mycie, tonizowanie i zastosowanie kremu. Jest to bardzo ważne, aby przywrócić skórze właściwe proporcje kwasowo-lipidowe.

Tymczasem często omijamy toniki szerokim łukiem, jako całkowicie zbędny produkt.
Doceniamy, gdy jest za późno, tymczasem właściwie dobrany jest prawdziwym sprzymierzeńcem - oczyszcza, uelastycznia - zapobiegając zmarszczkom i innym defektom skóry.

Udana pielęgnacja twarzy gwarantuje nam rozświetloną cerę i dobrą bazę dla makijażu.


Tonik od L'Oreala dostałam we współpracy, 
zapraszam do subiektywnej oceny proponowanego produktu.

Prezentacja odwrotnej strony toniku:
Kliknij obrazek, aby powiększyć

Zwykle zaczynam recenzję od dyskusji na temat opakowania, zapachu itp. 
Tym razem zacznę jednak od najważniejszej kwestii, jaką jest pielęgnacja cery a alkohol denat na początku składu.

Podejrzewam, że większość z Was po przeczytaniu tego, odstawi produkt na półkę.
Wcale się nie dziwię, też bym to zrobiła, jednak mam taką zasadę. 

Ofiarowanemu produktowi nie zaglądać pod etykietkę. 

Co się za tym kryje? Najpierw testuję działanie, potem czytam skład :D


Moje wrażenia. Do analizy etykiety powrócę później.

ZAPACH
Produkt ma silny, ostry zapach przypominający grejpfruta z cytryną na spirytusie.
Szczerze mówiąc niezbyt zachęcający jak dla mnie, ale znośny. Szybko się ulatnia.


ODCZUCIA
Podczas aplikacji daje efekt "mrożenia". Zaraz później skóra staje się jakby oddychająca.

Mam wrażliwą i dość suchą skórę, ale po aplikacji produktu nie czuję ani pieczenia, ani ściągnięcia!

Ostatnio miewam problemy z cerą, produkt szybko zasusza zmiany.

Nadaje matowy efekt, ale nie zwiększa przetłuszczania.
Muszę pójść o krok dalej, jeśli chcę, by makijaż trzymał się idealnie- stosuję ten tonik.

Z uwagi na to, że to silnie działający produkt, nie używam go dwa razy dziennie, lecz rano lub wieczorem.
W zależności od potrzeb.

Stosuję przy pomocy wacika albo bezpośrednio z dłoni i czekam aż wniknie.

Nie podrażnia oczu.


ETYKIETA
Przejdźmy do najbardziej drażliwej kwestii.
Zawsze alkoholowi mówię nie, ale w tym wypadku mogę to wybaczyć.

Denat jest w ścisłym związku z gliceryną, która utrzyma wystarczające nawilżenie.
(Pielęgnacja cery mieszanej i tłustej powinna obejmować połączenie odtłuszczania z nawilżaniem)
Co więcej, dzięki denatowi właśnie - tonik jest bez parabenów i innych substancji konserwujących!

Ciekawą substancją w składzie jest kwas salicylowy, który dobrze złuszcza naskórek i go jednocześnie odkaża. Dzięki temu produkt goi zmiany pochodzenia bakteryjnego czy zapobiega powstawaniu zaskórników.

Koniecznie trzeba wspomnieć, że jest tutaj wodorotlenek sodu, który ma utrzymać pH bliskie obojętnemu-zasadowemu. Także produkt na skórach nie tolerujących odkwaszania może się nie sprawdzić.

Osobiście, jestem zdecydowaną zwolenniczką tego produktu, o ile jest stosowany z umiarem, właściwie do rodzaju cery (nie do bardzo suchej, raczej mieszanej tłustej i problemowej) i   zostanie po nim nałożony (koniecznie!) dobry krem do twarzy.


Jako gratis zamieszczam zdjęcie mojego wiecznego ombre.
Nie farbuję włosów od 10 miesięcy!

I wcale nie mam ochoty farbować. 
Mój naturalny kolor jest przedziwny. Mieszany ciepły z chłodniejszym, ciemniejszy z jaśniejszym.
Na wierzchniej warstwie włosów słonce pomalowało pasemka, 
słowo honoru, że to nie moja interwencja!

Dzięki temu całość wygląda super-naturalnie i nie ma granicy.
Do tego naturalne fale i zmora zapuszczania grzywki :D

Największy plus naturalek?
Oszczędność czasu. 

Obecnie myję włosy tylko szamponem z Babuszki Agafii na kwiatowym propolisie wymiennie z łopianowym i -rzadko- Barwa tatarako-chmielowa.
Nie stosuję odżywki, bo za szybko opadają.

Stylizacja- dyfuzor, odrobina żelu delia.
Jest bałagan? Jest. Mnie się podoba :D
Włosy dwudniowe.



Grzywka to moje naturalne włosy.
Dobrze tu widać, jak zadziałało na nią słońce :)


54 komentarze:

  1. ponad miesiąc temu rozjaśniałam włosy aż dwa razy, za drugim razem wyszły kurczakowato rude
    dzisiaj farbowałam je farbą Palette Intensive Color Creme C10 mroźny srebrny blond.
    Farba ta ładnie rozjaśniła włosy z góry, ale reszta wygląda tak jakbym miała jasno rude ombre.
    Jak temu zaradzić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja poszłam z taka masakra do fryzjerki która nałożyła mi na ruda część rozjasniacz z woda 3% a następnie całość pokryła średnim blondem. Nie ma dużej różnicy między górą a dołem. Włosy sa ładne choć trochę ten rudy refleks jest widoczny.

      Usuń
  2. Mam podobnej długości odrost. :) Moje ombre jest mniej widoczne i ne wygląda tak ładnie jak u Ciebie. :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie wygląda ten mały bałagan :D

    OdpowiedzUsuń
  4. o to tonik chyba by się sprawdził u mnie :D
    mam mieszaną cerę, uwielbiam mat i ogólnie używam toników tylko w celu oczyszczenia/odświeżenia .

    a włosy masz śliczne :v

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo naturalnie. powodzenia w dalszym zapuszczaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna fryzurka :) Co do toników, to zrezygnowałam z nich na rzecz hydrolatów i póki co sprawdza się to u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. super włosy, bardzo mi się podobają takie naturalki :)
    co do toniku kupiłam właśnie tonik BHA 2% z BU też z kwasem salicylowym,i też z alkoholem, zrobiłam eksperyment i.. to chyba jakiś czarodziejskie składniki, bo mam tak gładką buzię jak pupcia niemowlaka po jednym zastosowaniu! polecam dla cer tłustych i mieszanych, z zaskórnikami i rozszerzonymi porami - cud miód:) wszystko znika, co być nie powinno:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jej pięknie Ci w takich włoskach:) dzielnie zapuszczasz kochana:*:* 10 miesięcy to duuuuużo czasu. SZACUN!!! muszę w końcu znaleźć czas i wpaść na gg. taaak to jaaa Paulina (niegdyś Blondynka teraz znów KoLoRoWa hehe). ahhh te niebieskie oczyska:) pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cześć, pierwszy raz trafiłam na Twojego bloga. Fryzura bardzo fajna, odrost calkowicie naturalny. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawsze z sentymentem patrzę na zdjęcia osób, które wracają do naturalnego koloru i przypominam sobie siebie ;)
    Masakra, już 10 miesięcy, a wydaje mi się, jakbyś niedawno pisała, że wracasz do natury ;)
    Gratuluję i chcę Cię zobaczyć w całych Twoich!; )

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam!
    Mam pytanie odnośnie dekoloryzacji :)
    Zacznę od tego że moje włoski nie tolerują kąpieli rozjaśniających,miałam taką i spaliła mi włosy tak że musiałam obciąć aż 15 cm :( Ostatnio zakupiłam na alegro dekoloryzator elgon. Wszystko pięknie otrzymuję na górze rudy,na dole brąz(dekoloryzuje z czerni),ale po godzinie kolor wraca do wyjściowego. Do tej pory znalazłam porady aby zaopatrzyć się w szampon o ph5,5 i takowy miałam,zrobić płukankę octową po (też robiłam). Ostatnia porada która wielu pomogła to ta nieszczęsna w skutkach dla mnie kąpiel rozjaśniająca,a tego kłaczkom zrobić nie mogę :( Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dekoloryzuj elgonem do skutku, po kilku/nastu razach ten rudy zostanie.

      Niestety, ten typ dekoloryzacji ciemnieje. Trzeba powtarzac wielokrotnie, ale bez obaw o włosy.

      Usuń
  12. Ja omijam denaturat szeroki łukiem i nadal to robię. Nie przekonam się raczej do tego kosmetyku. >< Super ombre !

    http://dorota-nevergiveup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyglądają super te Twoje włosy! Mam kilka pytań co do ich pielęgnacji. Nie są wysuszone przez brak odżywki ? Nie rozdwajają Ci się końce? Jak często musisz je myć? Wiesz może jakiej są porowatości? Przepraszam,że tak wypytuję,ale swego czasu stosowałam bardzo bogatą pielęgnację i włosy wcale nie wyglądały zbyt dobrze - określiłabym je jako bardzo wysoko porowate z natury. Przez 3 miesiące byłam chora i nie miałam siły na nic poza umyciem włosów rozcieńczonym szamponem i wyglądają jakimś cudem lepiej i nie mam pojęcia, dlaczego ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może były przeciążone?
      Używałas wczesniej wygladzajacych masek, odżywek typu glisskur/pantene/dove/profesjonal?

      Myję włosy co 3ci dzień delikatnym szamponem, czasem mocniejszym, raz w tygodniu odżywka, ale potem szybciej są do mycia. Kiedyś mogłam nakładać stosy odżywek i nic się nie działo, włosy były rozjaśniane, więc wymagające ;)

      Mam włosy o niskiej porowatości. Końce się nie rozwadwajają.

      Usuń
  14. jakoś nie jestem przekonana do toników, może po prostu nie znalazłam jeszcze idealnego, lub chociaż dobrego dla mnie. a fryz i kolor jak dla mnie boski. mój dziadek ( :)) jak byłam małą dziewczynką, mi mówił mi , że farbowanie włosów to jakaś głupota , bo natura sama wie w czym nam najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba mamy kolorystycznie ten sam typ urody (bo poza włosami to cera się zgadza, kolor oczu się zgadza, a nawet kolor ust, o ile nie masz ich pomalowanych na zdjęciu). :D
    Też zapuszczam naturalne i nawet nie umiem do końca określić koloru (ponad stwierdzenie, że "to blond")- jest za bardzo zależny od oświetlenia. Próbowałam określić ostatnio, czy to złocisty, czy popielaty blond. No nie udało mi się w żaden sposób. Chociaż określenie tego nie jest dla mnie aż tak istotne, całkiem podoba mi się ta zmienność. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) zdecydowanie jest to rodzaj blondu popielato-złocistego, choć do końća trudno okreslić, bo w niektórym oświetleniu ma odcień cappucino, a w niektórym naprawde zimny :P

      co do typu kolorystycznego, to podobno moge byc latem z domieszką jesieni :D

      usta nie są pomalowane, nawet o rzęsach zapomniałam :D

      Usuń
  16. Łaaał, włosy wyglądają na pełne objętości! Cudowne :)

    A loreala nigdy nie używałam i chyba nie zacznę- cena nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :)

      A ja nawet nie wiem jaka jest cena tego toniku?

      Usuń
  17. Super wyglądają te Twoje włosy;)

    OdpowiedzUsuń
  18. cześć mam do ciebie pytanie, strasznie podoba mi się ten kolor włosów http://uk.web.img2.acsta.net/r_640_600/b_1_d6d6d6/medias/nmedia/18/74/31/67/20035162.jpg akrualnie ciągle farbuje się subrina kolor jasny popielaty blond http://images.okazje.info.pl/p/uroda/1032/subrina-charm-krem-koloryzujacy-jasny-popielaty-blond-10-1-60ml.jpg . jaka farbę byś mi poleciła do uzyskania podobnego koloru?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie moge nic polecić, bo nie wiem jak używana farba wychodzi na Twoich włosach?
      Czy to taki efekt jak na avatarze?

      Jeśli tak, to niezbędna będzie kąpiel rozjaśniająca a potem farbowanie mieszanką farby neutralnej z popielatą 1:1 plus dorobienie refleksów lub balejażu, bo kolor tej pani nie jest jednolity, w sensie że uzyskany farbą ;)

      Usuń
    2. aktualnie moje włosy wyglądają tak https://www.facebook.com/photo.php?fbid=570636509659559&set=pb.100001396448608.-2207520000.1377358740.&type=3&theater :))

      Usuń
    3. aktualnie moje włosy wyglądaja tak https://www.facebook.com/photo.php?fbid=570636509659559&set=pb.100001396448608.-2207520000.1377358740.&type=3&theater :))

      Usuń
  19. Mysiu mam pytanie, pare tygodniu temu zmieszałam Loreala 7 i 5. Poczatkowo kolor chyba chlodny, troche za ciemny. Po umyciu, 2 i 3 idealny, ale teraz są jakieś brzydkie. Jakby wyrudziało-żółto-brązowawe, nie wiem co to jest. Czy można jakimis plukankami ten kolor ochłodzic albo cos zrobic zeby nie przypominał rudego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na jaki kolor kładłaś?

      Możesz używać płukanek do włosów blond i siwych.
      Odsyłam również do obszernych tematów na blogu z tego zakresu.

      Usuń
  20. hej :) pisałas w którejś notce,że gliceryna może byc nawilżaczem , ale w małym steżeniu. Teraz spojrzałam i na mojej buteleczce pisze " glycerolum 86% " nic wiecej nie znalazłam. Czy wiec to jest te steżenie? Troche sie przestraszyłam, bo może wysuszam włosy zamiast nawilżac. Jeśli nie nadaje sie do włosów to jak ją zużyc? Mam jeszcze jej sporo.
    Licze, że odpiszesz, bo jestem w kropce! :(
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz czystą glicerynę praktycznie, dodawaj 1-3 kropli na porcję odżywki.

      Usuń
  21. Proszę Pani, a jak spisuje się olejek khadi?
    Twój odrost wygląda jak celowy efekt, bardzo mi się podoba. I te rozjaśnione pasemka wyglądają u Cię cudnie. Mi słońce rozjaśniło włosy trochę bardziej równomiernie, jestem zachwycona efektem i nie żałuję im kąpieli słonecznych. O farbowaniu i szamponetkach już nawet nie myślę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Gratuluję!
      Słońce jest świetnym kolorystą :P

      Khadi stoi w odstawce od jakiegoś 1,5 miesiąca. Jeśli nie więcej. Ostatni miesiąc w szpitalu nie sprzyjał olejowaniu :D

      Poza tym musze do niego wrócić. Genialnie znosi wszelkie dolegliwości skalpowe, jak podrażnienie, łupież czy swędzenie. A tylu babyhairow to chyba nigdy nie miałam.

      Usuń
  22. Szczesciara ;)-ja musze farbowac bo mam siwulce..
    Co do toniku to mam rozowy IDEAL SOFT do skory wrazliwej.Pachnie oblednie frezjami :) ,ale niestety nie polubie sie z nim bo pozostawia na mojej twarzy klejaca warstwe-a tego nie znosze.Jednak plym micelarny IDEAL SOFT,to juz inna sprawa i jestem z niego zadowolona,swietnie radzi sobie z usuwaniem makijazu a zwlaszcza tuszem do rzes.Jest przy tym bardzo delikatny,nie szczypie i nie podraznia oczu.(a kupilam micela w promocji w Naturze za 9,99zl)
    ps.Misiu jaka odzywke nakladac na moje suche bardzo porowate,farbowane wlosy?Wystarczy ciutka wilgoci w powietrzu i na glowie mam "lwia grzywe" ,spuszone cos.Uzywam odzywek alterry (tej z granatem) i garnier ultra doux z zurawina...tylko wyzebrana od mamy odzywka z farby loreal preferance dala mi efekt lsniacych wygladzonych wlosow.
    Pozdrawiam-Beata

    OdpowiedzUsuń
  23. Czy mogłabyś mi pomóc odnośnie pigmentacji? Rozjaśniałam pare miesięcy temu włosy na bardzo jasny blond, jednak znudził mi się i postanowiłam przyciemnić na rudo. Farbuję aktualnie color&soin 8C miedziany blond, chwyta mi odrost i farba na nim trzyma się długo, ale z reszty włosów po tygodniu spływa i znów mam blond... nie mam już na to siły, chcę zrobić pigmentację. Czy mogę pigmentację zrobić farbami color&soin? bo nie chcę farb drogeryjnych, podrażniają mi skórę głowy, więc czy jakbym położyła odcień 7C na włosy z wodą z kranu, wysuszyła i na to nałożyła farbę 8C normalnie na włosy rozjaśnione, to zapigmentowałyby mi się one, czy nie? :( Bo mam popalone końcówki i nie chcę juz ich niszczyc farbami drogeryjnymi, boje się, ale nie chcę też farbować ich co tydzień bo tak szybko się wymywają... Co robić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli struktura włosów jest bardzo zła, będą źle przyjmować pigment.

      Możesz spróbować tej pigmentacji na color&soin, ale do wstepnego zapigmentowania bierz kolor neutralny.
      Na tą jasną czesc obie z poziomu 7. 8mka nie da rady.

      Usuń
  24. Witaj Mysiu :-) gratuluję kolejnej ślicznej fryzurki ;-) Pisałam juz kiedyś (zapuszczam naturalki z 12mm, minął rok i przy co-trzy-mięsiecznych wizytach w salonie udało sie wyhodować do linii żuchwy). Niedawno zaprzestalam używania kosmetyków z silikonami i parabenami (włosy gęste ale proste i bardzo cienkie) i niestety powróciła zmora dzieciństwa a mianowicie koltuny- tak sie płaczą ze zaczęły wypadac/łamać sie :-( może jakiś wpisik odnośnie niesfornej plontaniny? :-P pozdrawiam, Cvikla (darklord)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)

      Plączące się włosy mają pozadzierane łuski, trzeba się skupić na ich wygładzeniu.
      Dobrze jest jednak stosować silikonową odżywkę jako ostatni etap pielęgnacji lub wypełniające serum/odżywkę bs. Ważne jest, by włosy były podcięte najlepiej prosto, bez degażowania czy warstw, bo plączą się jeszcze bardziej.

      Sprawdź, czy wsyztskie badania są w porządku, morfologia z rozmazem ręcznym i tsh.

      Poza tym gratuluję zapuszczenia tak długich włosów w rok! Z 12mm! To wielkie osiągnięcie!

      I przekonaj się, czy na pewno nie masz włosów falowanych ;) Może zaczynają wchodzić w skręt, dlatego sie plączą?

      Usuń
    2. Dzięki piękne za odpowiedź Kochana :)

      Co do długości to zawsze rosły mi dość szybko (przynajmniej z takich krótkich ;p) ale podejrzewam, że i kilka z Twoich rad się temu przysłużyło ;p Jak tylko wrócę z mojej wakacyjnej emigracji za chlebem lecę na badania, a odżywkę i test na skręt przetestuję od razu ;) Jeszcze raz wielkie dzięki! :)

      pozdrowionka

      Usuń
    3. Pierwsza próba wygniecenia fal już za mną :) Oczyściłam włosy grejpfrutowym garnierem, położyłam maskę gliss kura ultimate repair, rozczesałam z odżywką bs anti-sklit i użyłam mocnego żelu shwarzkopf titan power (takie właśnie specyfiki miałam akurat pod ręką) ;p Fale uzyskałam, co prada nie tak idealne jak te wyczarowywane przez Ciebie, ale jakieś tam się pokazały ;p A teraz pytanie, czy isnieje możliwość wygniecenia w ten sposób fal na włosach prostych? Jakoś nie mogę uwierzyć w naturalny skręt moich włosów xD one nigdy nie trzymały skrętu ani po wałkach ani po lokówce... nawet przy użyciu tony stylizatora ;p

      Usuń
  25. Mysiu od jakiegoś czasu śledzę twoje posty. Potrafisz robić cuda. Dlatego miałabym pytanie do ciebie. Miesiąc temu swoje brązowe włosy zawsze farbowane na ciemne kolory chciałam rozjasnic. Użyłam do tego syossa 11 rozjasniacza i włosy były w okropnym kolorze. Białe przy samym czubku głowy (tak bardzo rozjasniły mi się odrosty) i rude na dole. Poszłam do fryzjera który rozjasnił mi rude końcówki woda 3 % i położył farbę średni blond na całe włosy. Po wyjściu z salonu włosy były rude więc myłam je szamponem niebieskim. Minął miesiąc włosy są już o wiele bardziej odżywione i chciałabym pomyśleć o farbowaniu. Nadal widać rude przebłyski. Chciałabym żeby były w zimnym kolorze ale boję się ze jeśli potraktuje je farbą 8.13 będą zielone więc zastanawiam się również nad farbą 8.31.
    Bardzo prosiłabym cię o radę odnośnie wyboru farby.
    Z góry dziękuję Ola. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli włosy są rude, to najlepsza opcją będzie 8.1
      Mozesz zawsze pomieszać 8 z 8.1 i skrócić czas "podaży"

      Ryzykowne jest 8,13 bo fryzjer mógł użyć perły.

      Usuń
  26. B fajnie, moje tez wyglądają podobnie, wszyscy mówią, ze o wiele lepiej....a farbowalam....20 lat

    Co natura to naturajak wlosy naturalne zadbane wyglada sie i młodziej i zdrowiej :-)

    Pozdrawiam ciepło

    Catty_ie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie!

      Zadbane naturalki mają wiele uroku, do tego dobre cięcie i można nie przejmować się włosami ;)

      Usuń
  27. Co tak rzadko są posty? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo przepraszam, ale ostatnio mam niewiele czasu na cokolwiek.
      Staram się, jak mogę, a czas ucieka niezauważony i, co gorsza, wcale rozciągać się nie chce.

      Nadrobię w wolnej chwili :)

      Usuń
  28. Od jakichś 2-3 tygodni zauważyłam u siebie bardzo nasilone wypadanie włosów, zwłaszcza podczas mycia. Zaczęła mnie też swędzieć skóra głowy. Zbiegło się to z rozpoczęciem stosowania olejku z orzechów laskowych, odżywki z awokado od Garniera oraz kolagenu z elastyną i d-pantenolu. Jak myślisz Mysiu, które z nich może być winowajcą?

    OdpowiedzUsuń
  29. Droga Mysiu mam nadzieje, że mi coś poradzisz :(
    jakiś rok temu zafarbowałam włosy henną khadi (brąz) dwukrotnie. Niestety nie doczytałam, że później będę miała problem z rozjaśnieniem. Zrobiłam sobie ombre, które wyszły rudawo/ żółte ale to nie był mój największy problem. Ostatnio wybrałam się do fryzjera, żeby je w końcu rozjaśnić po całości, dlatego zdecydowałam się na pasemka. Wyszedł oczywiście bardzo nierówny odcień i 6cm pasmo na środku włosów które jest zielonkawe. Już teraz wiem, że kolejne rozjaśnianie nic mi nie da, a nawet może pogorszyć sytuację. Dlatego moje pytanie brzmi: co mogę w tym wypadku zrobić? Zafarbować je na jasny brąz czy może rude? Nie chcę ich za bardzo przyciemniać. Zależy mi na tym aby pozbyć się glonów i w miarę ujednolicić kolor.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  30. Hej. Piszę do Ciebie ponieważ mam problem z osiągnięciem wymarzonego koloru włosów. Chciałabym uzyskać chłodny/popielaty odcień brązu, ale nie bardzo ciemny wręcz czarny tylko jaśniejszy żeby pasował do mojego typu urody.
    Dostałam 2 porady jak taki uzyskać i wczoraj z jednej z nich skorzystałam i nałożyłam na włosy w kolorze średniego ciepłego brązu mieszankę 2 farb z Joanny naturia: gołębi popiel oraz mroźny brąz z utleniaczem 9%. Niestety skończyło się na tym, że na długości włosy są praktycznie czarne z rudym blaskiem, a odrosty są jaśniejsze (kolor podobny do dzikiego kasztanu z Joanny Naturia). I teraz zastanawiam się co zrobić, żeby uzyskać w końcu ten chłodny brąz jednolity na całej długości. Nie chciałabym zbytnio stosować kąpieli rozjaśniającej, bo moje włosy z natury są suche i wszelkie tego typu zabiegi znacznie je wysuszają i sieją spustoszenie jeśli chodzi o końcówki. Myślałam żeby na razie poczekać aż farba sama się nieco wypłucze i dopiero zacząć działać. Co do tej 2 rady to poradzono mi żebym kupiła farbę z garnier color naturals o nr 5 lub 6 i dokupiła do tego niebieski mixton. Jak sądzisz czy ten sposób okaże się lepszy? Czy może jednak lepiej zrobić od razu tą kąpiel? Poza tym nie wiem czy na włosach parokrotnie rozjaśnianych i farbowanych na przeróżne kolory (czerń, brązy, rudości, czerwienie) da się uzyskać jako tako równomierny kolor? Czy lepiej przygotować się, że końce zawsze będą ciemniejsze od reszty włosów?

    Z góry dziękuję za wszelkie rady.


    Pozdrawiam,
    Remedy

    OdpowiedzUsuń
  31. Postanowiłam powrócić do mojego naturalnego koloru - jasnego brązu (ciemnego blondu?) z aktualnego ciemnego brązu. Chcę zrobić kąpiel rozjaśniającą - czy l'oreal eclair clair creme nada się do tego, czy lepiej użyć normalnego rozjaśniacza np. joannę do pasemek? i co będzie delikatniejsze dla włosów - kąpiel z joanną czy normalne użycie l'oreala?

    najchętniej użyłabym dekoloryzatora, ale by mnie rodzina wykopała za zapach :)).

    I mam pytanie, jakiej farby powinnam użyć, żeby wrócić do mojego koloru (lub chłodniejszego). Czy 6.1 to będzie dobra tonacja? Zależy mi, żeby po użyciu farby nie było żadnych rudości.
    To moje zdjęcia: http://oi42.tinypic.com/2w1rrsl.jpg (2 pierwsze to naturalki w zależności od oświetlenia, a 3 to mój aktualny kolor). Przepraszam za jakość, nie mam zbyt wielu zdjęć na komputerze. Jakby co to mogę poszukać dokładniejszych.

    Bardzo proszę Cię o pomoc :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Witaj, ja niestety nie zgodzę się z Twoim stwierdzeniem, że produkt nie podrażnia oczu. Jest na bazie alkoholu i niestety oczy szalenie podrażnia! Mimo iż na opakowaniu pisze omijać okolice oczu, ja zwykłam to bagatelizować, a więc moje oczy wręcz płonęły.Wystarczyło dotknąć powieki...Ten tonik mega podrażnia oczy, spróbujcie sobie wylać alkohol na błony śluzowe....nie polecam.

    A.

    OdpowiedzUsuń