piątek, 12 lipca 2013

Włosy w ciąży

źródło
Gdy kobieta zachodzi w ciążę, wszystko się zmienia. Włosy też.

Czy przyszła mama może farbować włosy?
Czy nie jest to szkodliwe dla jej dziecka?
Czy farby dają wówczas inny niż zwykle efekt?
Jak dbać o włosy w tym szczególnym czasie?

Zapraszam serdecznie!







WINOWAJCY
Ciąża to bardzo silne zmiany hormonalne, więc i rewolucja w zachowaniu się organizmu.

PROGESTERON
Jego produkcja wzrasta nawet 100-krotnie!

Pozwala utrzymać ciążę i rozwój płodu, jednak ma to swoje uboczne skutki - gruczoły łojowe i potowe zaczynają działać znacznie intensywniej, więc pojawiają się zmiany ropne na skórze, również na skórze głowy a włosy zaczynają się bardziej przetłuszczać.

ESTROGENY
Pobudzają krążenie krwi. Co za tym idzie, podnosi się też temperatura ciała kobiety o około pół stopnia Celcjusza, w niektórych przypadkach więcej.

Co to zmienia w sprawach fryzjerskich?
Bardzo wiele!

Wyższa temperatura ciała zmienia efekt działania dotychczas używanej farby.
W ciąży włosy zwykle rozjaśniają się szybciej, łatwiej, ładniej, ale za to inne kolory mogą wychodzić zaskakująco... w kierunku odcieni szarych, gdy dotychczas były złociste czy rudych, gdy wychodziły neutralnie.

Lepsze ukrwienie ma też swoje plusy. Cebulki włosów są lepiej odżywiane, więc włosy stają się gęstsze i lepsze strukturowo - mają blask.

Hamują też fazę telegonową, więc włosy praktycznie przestają wypadać, pozostają w fazach wzrostu a potem uśpienia. Ma to swoje przykre skutki później, gdy około 3 miesiące po porodzie, zaczynają masowo wypadać.



Czy można farbować włosy w ciąży?
Tak, można.
Szkodliwe składniki farby nie wnikają do krwioobiegu!

Ale, te bardziej drażniące mogą szybciej uczulić lub wywołać wysypkę, podrażnienie a nawet oparzenie skóry.

Szczególnie należy uważać na możliwość wchłonięcia szkodliwych substancji w postaci oparów.
Dlatego włosy farbujemy w dobrze wietrzonych pomieszczeniach, a jeśli szczególnie się boimy, załóżmy maseczkę ochronną, którą dostaniemy w każdej aptece za kilkanaście groszy.

Jeśli więc od lat farbujemy włosy tą samą farbą, bez obaw zastosujmy ją i tym razem, ale ostrożniej.
Jeśli poczujemy pieczenie, swędzenie albo dyskomfort skóry głowy, spłuczmy farbę i poczekajmy z farbowaniem do 4rtego miesiąca ciąży.


Jeśli mamy wątpliwości
Idealnie byłoby dla swojego spokoju sumienia i komfortu, przejść na balejaż.

Balejaż można wykonywać zarówno na włosach rozjaśnianych jak i tych farbowanych na ciemno.
Balejaż nie musi być jasny, można używać różnych poziomów i odcieni farb, dzięki czemu wygubimy nasz odrost, nie będziemy musiały farbować co miesiąc. Jest to bardzo wygodne, gdy ciąża się skończy.. ;)

Metoda nie nadaje się do włosów z siwizną czy jaśniejszych niż używana farba.
W pozostałych wypadkach daje piękne rezultaty.


Co z trwałą ondulacją?

Bardzo, bardzo ostrożnie.
To zabieg potencjalnie silnie podrażniający.

Tioglikolan używany w zabiegach jest bardzo toksyczny, ale.. po połknięciu :)

Dlatego, najlepiej zastosować delikatniejsze płyny, tzw. kwaśną trwałą.
Skręt może być mniej intensywny, mniej trwały, ale sam środek z mniejszym ryzykiem podrażnienia.


Jak dbać o włosy w ciąży?
Ameryki nie odkryję...
Pielęgnację dostosowujemy do nowych potrzeb włosów ^^

Odpowiedź na to pytanie zamieszczam wyłącznie dla celów ogólno-poglądowych.
Mam na myśli to, że skoro zmienia się całe nasze życie, zwykle chcemy zmienić i pielęgnację włosów, bo teraz jest inaczej. A przesada naprawdę nie jest wskazana ;)

Jeśli włosy i skóra głowy zachowują się tak, jak zawsze, to niczego nie zmieniamy ;)

Często włosy są lepsze, niż kiedykolwiek były.
Jeśli mniej się przetłuszczają, myjemy je rzadziej. Stosujmy delikatniejsze odżywki.

Jeżeli zaczną się przetłuszczać, oczyszczamy je dokładniej, częściej i nie przeciążamy maskami.

Bywa, że proste włosy zaczynają falować, kręcone siadać a falowane puszyć się.
Wówczas stosujemy pielęgnację dla obecnego typu włosa, a nie dla takiego, jakim były wcześniej!







39 komentarzy:

  1. Moja ciąża zmierza ku finałowi i muszę przyznać, że dla moich włosów póki co oznaczała same plusy - nie wypadają wcale (jest to wręcz nienormalne), zniknęło mi ŁZS ze skóry głowy, nie przetłuszczają się mocniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To gratuluję :) pewnie chłopiec? podobno dziewczynki zabierają urodę... ale ma to swoje uzasadnienie, bo estrogenu bardzo dużo.

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy post:)
    Jestem zdziwiona tym, że włosy w trakcie ciąży stają się gęstsze, a po porodzie wypadają. Słyszałam, że już w czasie ciąży włosy okropnie wypadają. W ogóle ten okres ciąży przeraża mnie:(
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje w trakcie ciązy bardzo się wzmocniły i zagęściły. Zaczęły wypadac w dzikich ilościach 4 miesiące po porodzie.

      Usuń
  3. Bardzo fajny post. Co prawda na dziecko jestem jeszcze stanowczo za młoda, ale trochę z tego na pewno zapamiętałam i na kiedyś się przyda ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie przetłuszczania nie bylo, ale brak wypadania:) tak to niestety (choc wiele o tym czytalam) wlosy nie rosną szybciej, albo o tyle szybciej ze to i tak niezauważalne. totalna nowosc to dla mnie ze lepiej sie rozjaśniają! ja nie zauważyłam żadnej roznicy, nie odpuściłam tez farbowania, bo wyczytałam w wielu gazetach ze nie trzeba -tylko najlepiej przeczekać 1 trymestr.
    w pielegnacji nie za wiele zmienialam, tylko tyle co zawsze -bo jestem uzalezniona od nowosci;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy woda utleniona jest razem z opakowaniem farby alfaparf czy to trzeba zamawiać osobno?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba zamawiać osobno. To profesjonalny produkt.

      Usuń
  6. Zgadzam się, w ciąży nigdy nie byłam ;), ale mam wiele koleżanek, najbliższych przyjaciółek i wszystkie jednoznacznie stwierdziły, że włosy w ciąży miały piękniejsze niż zazwyczaj, pełne blasku i życia :) Gorzej właśnie po porodzie, gdy zaczynały masowo wypadać :)
    Bardzo ciekawy post, a ja mam nadzieję, że w końcu się doczekam upragnionej ciąży i będę mogła na własnej skórze głowy jak to jest z tymi włosami wtedy :)
    Pozdrawiam i ściskam mysiu Kochana :-***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To i tego Ci życzę :) Ciąża była dla mnie osobiście wielkim wspaniałym przeżyciem i serdecznie trzymam za Ciebie kciuki!

      Później to nawet czasu nie ma by się martwić wypadaniem, które mija.

      Usuń
  7. Mysiu, pomóż.
    Mam problem, który zupełnie nie dotyczy tematu posta.
    Mianowicie chodzi o spieranie brązowo-czarnej farby (chłodny odcień) na brąz z okropnym pomarańczowym odcieniem. W pomieszczeniach jeszcze to jakoś wygląda, ale na dworze wyglądam jak rudzielec. Najgorsze jest to, że nawet nałożenie ciemniejszych farb nie przykrywa już tego odcienia. Świeżo po zmyciu farby zawsze widzę w lustrze żarówiasty pomarańczowy blask. Jak mogę to zgasić? Jakieś płukanki?
    Dodam, że farbuję farbą, która jako jedyna nie daje mi na włosach granatowej czerni, ale za to szybko się wymywa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale konkretnie jaką farbą? to ważne.

      Wtedy będę mogła coś poprawić. a od razu też odsyłam do tematu o mixtonach.

      Usuń
    2. color&soin czyli niby bardziej roślinna (wiem, że to i tak nie niszczy mniej włosów, ale zawsze lepiej sobie coś wmawiać :DD).

      Spróbowałam jej raz i spodobało mi się to, że mimo, że był to ostatni najciemniejszy kolor przed czarnym to nie farbował mi czupryny na bezczelną czerń (jak robiły mi te wszystkie garniery, l'oreale, mimo że wybierałam zwykle średnie brązy).

      Usuń
  8. Bardzo przydatne wiadomości.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przez to wzmożone wypadanie po ciąży boję się mieć dziecko. Włosomania zawładnęła mną bezgranicznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście nie każdą z nas to spotyka, może na Ciebie nie trafi ;)

      Cięzko jest być włosomaniaczką...

      Usuń
  10. Cześć Mysiu, zaglądam tu regularnie od dłuższego czasu, gdy tylko zaczeły nachodzić mnie myśli o zmianie koloru włosów. Czytam Twoje wpisy i kombinuję na różne sposoby, ale zazwyczaj wychodzi na to że załamuje ręce i nie wiem co robić. Myślałam również nad umówieniem się z Tobą na wizytę, jednak to nie wchodzi w grę. Mieszkam na końcu Polski a fundusze mi nie pozwolą na przyjazd. Dlatego zgłaszam się z prośbą o pomoc internetową, mam nadzieję że pomogłabyś mi dobrać farby i dokładnie krok po kroku wszystko wytłumaczyć. Chętnie podzieliłabym się zdjęciami z mojej przemiany. Proszę o odpowiedź i podanie meila.
    Pozdrawiam, Sylwia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie, ale nie prowadzę porad mailowych. Można pisać na blogu.

      Usuń
  11. ja zawsze miałam włosy proste, ale podatne, cienkie. w trakcie ciąży faktycznie zrobiły się jakby grubsze, zrobiło się ich jakby więcej i takie sztywne. Wcześniej strasznie odgniatały mi się po nocy i musiałam je zmoczyć i od nowa układać a w ciąży wystarczyło rano je przeczesać i wyglądały super. Szybko też rosły. Po ciąży wyglądałam jakbym miała hełm na głowie! i co najlepsze myślałam że są zniszczone po rozjaśnianiu a one zaczęły mi się kręcić!!! mam teraz fajne fale ;-) i włosów jest więcej ale myślę że to jest skutek przyjmowania witamin przez cały okres ciąży i w trakcie karmienia piersią, znajomi nie poznają mnie na ulicy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mysiu !, czy orientujesz się gdzie w warszawie wykonają pigmentacje bez przesadnej ceny? oczywiście porządnie. jutro tam jadę i może tam uda mi się w końcu to zrobić. . byłam u siebie w mieście u fryzjerow to robili wielkie oczy i mówili ze mogą mi uzyskać jasny chłodny odcień a zupełnie nie o to mi chodzi. a jeśli. nie taki zabieg to gdzie w warszawie są niedrogie sklepy fryzjerskie?chodzi mi o warszawa centrum i wschodnia. jeśli byś mogła pomoc to dziękuje :* k.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia. Rzadko słyszeli kiedykolwiek o takim zabiegu. W L'Orealu zaproponują Ci farbowanie opalizujacym odcieniem, co nie jest pigmentacją, a gdzie indziej polozenie ciemnej farby, ktora sie wyplucze do rudego.

      Nie korzystałam nigdy z warszawskich hurtowni.

      Więc nie pomogę Ci.

      Usuń
    2. A taki popielaty siwy blond to jakiego mogę użyć odcienia jako pierwszej farby? farby profesjonalne :)

      Usuń
    3. Aha i Joanna to farby profesjonalne?nie wymywaja się szybko?

      Usuń
    4. Joanna Profesjonalna, to farby profesjonalne.

      Zależy na jakim poziomie, pierwsza farba ma być podstawowa/neutralna pigmentująca do właściwego poziomu.

      Usuń
    5. A czy pigmentacja wyjdzie tak samo jeśli np nałoze farbę 8.0 a potem 8.21 na dwa różne odcienie włosów? Tzn 'siwy' blond i żółty blond? czy uzyskam zupełnie odmienne odcienie czy uda mi się pokryc tak samo oba kolory?

      Jakie DROGERYJNE farby polecasz?

      Usuń
    6. siwy blond i zolty blond nie beda po pierwszej farbie siwe ani zolte tylko an poziomie własciwym dla farby numer 1. Automatycznie kolor po farbie nr 2 bedzie rowny.

      Drogeryjne farby maja rózne bazy i od tego zależy do czego i których użyć.
      Nie ma złych farb drogeryjnych, są tylko niewłaściwe ich zastosowania.

      Usuń
    7. A mogłabyś polecić farby które nie maja zbyt ciepłych odcieni. Moje rozjasnione włosy szybko zółcieja,tracą właściwy kolor i każdy ciepły odcień nie wygląda na nich dobrze.

      Usuń
  13. cześć Mysiu mogłabyś doradzić mi jaka farbę zakupić jeśli mam włosy brąz a chciałabym fioletowe wszystkie farby chwytaja mi prawie czarne z góry dziękuje i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jaki kolor wyjdzie jak zmiesza się jasny brąz z blondem popielatym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli 5 z 7? W połowie drogi czyli 6 - ciemny blond neutralny w kierunku chłodniejszego (o ile włosy są na to podatne)
      Popiel ulegnie sporej redukcji. Chyba, że zastosowany braz będzie an bazie zielonej np Garnier, to bardziej chłodno.

      Przy czym Jasny Braz akurat z Garniera jest śrendim brązem, a jasnym brązem jest ich 7mka.

      Usuń
    2. Miałam na myśli jasny brąz i popielaty blond z serii loreal preference. Czyli ciemny neutralny blond wyjdzie?

      Usuń
    3. To opłaca się to mieszać czy lepiej kupić odrazu 6? Wnioskuje, ż ejak jets w mieszance popiel to nie będzie rudzieć i kolor nei wyjdzie za ciemny i sztuczny?

      Usuń
  15. Bardzo dobry post.

    W ciąży zauważyłam wszystko, o czym piszesz - włosy wydają się gęstsze, ładniejsze, bardziej lśniące. Przyznam, że codzienna pielęgnacja to mycie i lekka odżywka, raczej przed niż po.

    Włosy nie lubią przedciążowego olejowania (nadmiernie je obciąża), ale z rzadka można w nie wetrzeć odrobinę olejku. Dłużej są świeże i po prostu same z siebie wyglądają ładnie. Szybko rosną.

    Ciekawa jestem, czy można się jakoś przygotować do pociążowego wypadania - może je zminimalizować lub choćby ograniczyć. Zmierzam do finału i szkoda mi będzie ładnego, błyszczącego warkocza. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. czyli amoniak ma się nijak do ciąży? Dużo osób nie chce farbować włosów bo amoniak

    OdpowiedzUsuń
  17. Witaj mysiu :) jestem w 3 mc ciązy, wiec taki post bardzo mi sie przyda :) a może napisałabyś jak sobie radzić z tym wypadaniem już po ciązy? czy stosowac wcierki, suplementy czy po prostu trzeba ten okres przeczekać?
    pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie zapraszam do komentowania :)
Proszę osoby anonimowe o podpisywanie się, co ułatwi identyfikację w razie pytań.

Jeśli treść artykułu przypadła Ci do gustu lub w jakikolwiek sposób pomogła, kliknij Lubię to albo Poleć mnie w Google.
Dziękuję!

BARDZO PROSZĘ NIE REKLAMOWAĆ SWOJEGO BLOGA.
BĘDĘ TRAKTOWAĆ TO JAKO SPAM I USUWAĆ.
DOŁĄCZ DO OBSERWUJĄCYCH LUB DODAJ KOMENTARZ, A NA PEWNO DO CIEBIE ZAJRZĘ :)

Komentarze pojawiają się po akceptacji administratora blogu ;)