poniedziałek, 27 maja 2013

Moje włosy ombre. Ponad 7 miesięcy bez farby!

Moje włosy, maj 2013
Włosy obcięłam drastycznie w styczniu tego roku.
Na decyzję wpłynęło też to, że zdecydowałam się zapuszczać naturalny kolor.

Jak to zawsze w życiu bywa, cieszyłam się obcięciem jakieś 2 tygodnie, potem nastąpił dramat, czyli "o Boże, co ja zrobiłam" ;)

Na szczęście włosy odrastają i to zdecydowanie baaardzo szybko!
Oceńcie same!









Nie farbuję od października 2012.
Pytacie mnie często, czy mnie nie kusi.

Nie powiem, że nie podoba mi się czasem jakiś rudy, miodowy blond czy czekoladowy brąz... bo podoba, ale u kogoś. Mam to szczęście, że mogę się wyżyć kolorystycznie na Waszych włosach, na swoje już nie mam chęci. Tym bardziej, że obecny kolor w pełni mnie satysfakcjonuje :))

Fakt, są wielgachne odrosty, są dwa kolory, ale ogólnie jest interesująco, tym bardziej, że to wciąż modny sposób zamierzonej koloryzacji :))

Co więcej, zauważyłam znaczną różnicę w grubości włosów. Naturalki są znacznie grubsze, od tych na długości- ścieńczonych rozjaśnianiem.

Więc, cieszę się gęściejszą czupryną, pierwszym nieregularnym ogonkiem (bo sporo jeszcze ucieka z gumki) i czekam na długość, do której zawsze byłam przywiązana, czyli do ramion ^^ 
A potem zobaczę :P

W styczniu 
włosy wyglądały mniej więcej tak:

Mocno rudawo-beżowy refleks jest wynikiem zastosowania
Isany do włosów brązowych
"Płukanka z karmelem i ekstraktem z orzecha włoskiego".

Nazywa się płukanka, ale to odżywka.
Trzymałam 15 minut pod czepkiem.

Nie są to zdecydownie moje kolory, ale efekt sam w sobie przyjemny .

A maj wygląda tak:

Tutaj Was postraszę ^^
Nierozczesane.

Na szczęście pojaśnienie z naturalnymi pasmami przeplatają się na tyle, 
że tworzy to ładny mix kolorów :)
Po rozczesaniu.

Kolorowy kucyk :)

Włosy naturalne nie są aż tak ciemne, jak na zdjęciu.
A i kontrast na żywo nie jest tak duży.



Włosy urosły bardzo!

Powstało bardzo dużo babyhairów, które w szczególny sposób wybijają na karku :)

Przedstawiam sprawców tej sytuacji:

KHADI witalizujący


Khadi wcieram 2-3 razy w tygodniu na całą noc, w skalp i we włosy.
Olejek bardzo łagodzi wszelkie dolegliwości wrażliwej skóry głowy.

Niestety, brzydko pachnie płynem do mycia podłogi i dodatkowo czymś już mocno zleżałym.


Amla Gold


Stosuję raz w tygodniu na sam skalp.
Nie stosuję na włosy z uwagi na zielone barwniki ;)
Po amli moje włosy ekstremalnie świeże po umyciu, nawet przez 3-4 dni.

Ma piękny-mydlany zapach, trochę przypomina mi słodycz starego "jedwabiu" z Biosilku.


SHIKAKAI




Co kilka dni, jak mi się przypomni, bo nie cierpię jego zapachu ;)
Czym pachnie? Dla mnie to sos sojowy :)

Nie znam jego składu, bo na opakowaniu nie ma.

__________________

A Wy, zapuszczające naturalki, jak się trzymacie? ;)








85 komentarzy:

  1. Strasznie ciemne te odrosty na zdjęciach wyszły. Pamiętam, jak pokazywałaś wcześniej to odrost nie rzucał tak się w oczy. Ombre modne, więc to najlepszy moment na zapuszczanie naturalek ;) Mój naturalny kolor mnie nie kusi, więc farbuje cały czas. Hennę ostatnio zastąpiłam szamponetką MArion. Kolor Tycjan a ostatnio Mahoń i mam obawę, ze ciężko mi będzie wrócić do henny. Mahoń mam już 2 tygodnie na włosach, spłukał się tylko trochę i co najważniejsze dał równomierny kolor na całości włosów! Henna ostatnio nie chciała łapać włosów u nasady :/ Mam tylko obawę, że będę miała widoczny odrost :P Po zwykłej szamponetce do 8 myć :P Oczywiście zastrzegam, że myję co 2gi dzień, a nie raz w miesiącu :P Jeszcze tak łatwo i wygodnie było: bez rozrabiania, kupowania cytryny, babrania się z grudkowatą pastą,trzymałam godzinkę i zmyłam bez paprania całej łazienki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na żywo nie rzuca się wcale. Na zdjęciach tak wyszło, przynajmniej widać, że jest odrost ;)

      Hehehe ciekawy pomysł z tym osczędzaniem szmaponetki przed wymyciem.. :D:D

      Możesz przejść z henny na herbatint i kontynuowac wczesniejszy poziom i kolor. On nei wyjdzie zielono.

      Usuń
  2. też tak mam - 2 kolory, 8 miesięcy od ostatniego farbowania, 10 od ostatniego rozjaśniania ;) każdy teraz pyta czy robiłam ombre, czy to ,,naturalne'' :) też postanowiłam do dużym cięciu zapuszczać ;)
    zazdroszczę kondycji włosków, wyglądają bosko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!

      Czekam na lepszą długość swoich włosków.

      Nasze odrosty sa praktycznie rówieśnikami ;)
      U mnie 7 od farbowania, a 8 czy 9 od rozjaśniania.

      Usuń
  3. Ja już nie farbuję włosów farbami trwałymi ponad pięć miesięcy. Od czasu do czasu zafarbuję je szamponetką(szczególnie, kiedy chodzi za mną mega ochota na zmianę koloru - niestety bardzo mnie kusi ale wtedy własnie sięgam po szamponetki, które zaspokajają moją chęć zmian:) i jakoś się trzymam. Też zauważyłam, że odrastające włosy są zupełnie inne w porównaniu do tych na długości, rozjaśnianych. Są przede wszystkim miękkie i przyjemne w dotyku, tak jak u Ciebie są nieco grubsze od tych rozjaśnianych. Teraz mam włosy prawie do zapięcia stanika, ale myślę żeby po wakacjach je nieco przyciąć :)
    Śliczne są Twoje włosy. Podziwiam za obcięcie, ja zapuszczam i zapuszczam, i na pewno nie zdecydowałabym się na taki ruch! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawo! :)

      Szamponetki to bardzo dobry sposób na zmianę, która jest bez konsekwencji.

      Po wakacjach warto przyciąć każde włosy, zawsze trochę się niszczą od słońća, wiatru i wody.

      Ja mam często przedziwne szalone pomysły na swoje włosy. To i tak jakiś cud, że od tylu miesięcy nic mnie nie złamało ;)

      Usuń
  4. miło widzieć kogoś, kto wraca do naturalek, jak ja jeszcze niedawno ;) i w ogóle: kiedy to zleciało? pamiętam jak zaczynałaś ;)

    o khadi marzę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, jak Ty zaczynałas, a już skończyłaś :D Strasznie szybko czas leci!

      Usuń
  5. Ja właśnie staram się wrócić do naturalnej urody :D i wiem co to znaczy odrosty na pół głowy :D to straszne,ale trzeba przeżyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że się od tego nie umiera :)

      Jak moje zaczną mnei drażnić, przeprowadze kilka niezobowiązujących refleksów i rozmyję zbyt rzucająca sie w oczy granicę ;)

      Powodzenia!

      Usuń
    2. Lekko wyolbrzymiam, ale naprawdę mają już około 4 cm i rzucają się w oczy :D a nie chce ich malować :(

      Usuń
  6. U mnie zapuszczanie idzie dobrze, ale nie podjęłam tak drastycznej decyzji i włosy ścinam sukcesywnie. Myślałam, że będę miała fajny efekt ombre, a tu lipa. Różnica włosów rozjaśnianych i farbowanych od naturalnych to jakieś pół tonu. :( Sama byłam zainteresowana zakupem oleju Khadi, ale mam mieszane uczucia. Różne opinie czytałam co do jego skuteczności. Cena mnie jak na razie skutecznie odstrasza.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam Amlę i raczej jej nie wcierałam w skalp... jednak straciłam trochę, ponieważ zależy mi na przedłużeniu świeżości...

    Kolorowy kucyk wygląda uroczo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To próbuj sesę, świetnie też działa pod tym kątem.

      Kucyk jeszcze niewyjściowy, ale daj mi 2 miesiące ;)

      Usuń
  8. ja aktualnie podcięłam włosy, bo miałam połamane i poniszczone....kolor to naturalny z refleksami po castingu (zmywalnym), wcieram w skórę głowy GENIALNY JANTAR, ostatnio zaczęłam kamiwazę. Co jakiś czas wcieram przed myciem, na parę godzin: olej kokosowy efavit, amlę (zapach odstrasza domowników, niestety), vatikę kokosową lub migdałową.
    widzę baby hairy głównie po...jantarze :)który gorąco polecam
    p.s. fajne masz włosy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jantar zawsze był moim numerem jeden, teraz mu się zeszło na miejsce zaraz po khadi ;)

      Kamiwaza podobno jest absolutnie genialna...! To moje marzenie!

      Dzięki! :)

      Usuń
  9. Ale szybko urosły@:D wow:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez sie dziwię, ale jakby było jeszcze szybciej, nie obraziłabym się :D

      Usuń
  10. Ten post to idealne wsparcie dla mnie i moich już hmm... półrocznych odrostów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo! :)

      Powodzenia!

      Usuń
  11. Zapuszczam od lutego naturalki:) jedynie w marcu rozjaśniałam korzeniem rzewienia i teraz planuję ponownie delikatnie nadać odrostom blasku:) ale na świeżych włosach podobnie jak u Ciebie mocnej różnicy kolorystycznej nie widać, ale za to jakościowo tak!
    wytrwałości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze rok, może dwa.. i już ;)

      Usuń
  12. Podoba mi się efekt ;-)
    I sama tak mam, że u kogoś coś widzi mi się bardzo, za to u siebie niekoniecznie! Ale u Ciebie to wygląda jak najprawdziwsze ombre :-D

    OdpowiedzUsuń
  13. całkiem dobrze :) mój odrost już jest dość spory, zapuszczam od lutego i póki co nie zamierzam farbować :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mniej więcej chodzi mi o to, żeby odrost nie odróżniał się drastycznie od reszty włosów. będziesz we Wrocławiu?! to wspaniale! nie wiem, czy wtedy będę już mieszkać we Wro, więc nie wiem czy miałybyśmy gdzie się umówić :) ale jeśli coś by się zorganizowało, z chęcią oddam się w Twoje ręce!

      Usuń
  14. Na zdjęciach w żaden sposób ombre to nie jest ;) ale pozostaje wierzyć ze na żywo jest sporo lepiej ;)
    Moje włosy z 9 miesięcznym odrostem tak dobrze nie wyglądały heheh ...

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapuszczałam 4 miesiące, nastąpił kryzys, do którego przyczyniła się w dużym stopniu ta opóźniona wiosna i 3 maja zafarbowałam :( Za dużo było tej szarości w okół, mało słońca, cera blada i ciemny blond nie dodawał mi urody. Teraz oczywiście żałuje, mogłam wytrzymać. U Ciebie bardzo ładnie to wygląda, jak zamierzony efekt koloryzacji. Pozdrawiam. Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, szkoda... ale możesz zawsze zacząć od początku ;)

      osobiście czekam na efekt słońca we włosach z ogromnej ciekawości :)

      dziękuję!

      Usuń
  16. Często słyszę, że mam fajne ombre, a ja go wcale nie chciałam. Wyszło mi właśnie przez zapuszczanie odrostów :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mysiu, pamiętam jak się pochwaliłaś krótką fryzurką, a teraz widzę jak włosy Ci urosły.
    Naturalne ombre wygląda nieźle:). Ciekawi mnie czy dalej będziesz zapuszczać włosy i postanawiasz nie farbować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W smie... mnie też to ciekawi :D

      Póki co, nie mam zamiaru farbować.

      Zapuscic bardzo chcę, ale narzucam sobie bliskie cele, bo jak wyznacze od razu za łopatki, to przy długości do ramion, znów zetnę ;)

      Usuń
  18. ja już zapuszczam od stycznia 2012r :D
    Mysiu myślisz, że spray rozjaśniający do włosów z Johna Friedy użyty jakieś 8 razy na każde pasmo (sprawdzałam na pasemku ile potrzebuję dla zadowalającego mnie efektu) gdzieś z tygodniową przerwą między jednym "psikaniem" a drugim będzie mocno niszczył włosy? np. w porównaniu do farby?
    bo do farbowania na pewno nie wrócę, bo włosy mi się nie łamią i są grubsze i chyba nawet bardziej gęste, ale to cudo mnie kusi :P

    OdpowiedzUsuń
  19. rosną jak na drożdżach:) ja też zapuszczam:) popijam sobie pokrzywkę i na razie nie jest tak źle.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mysiu, masz bardzo twarzową w mojej opinii fryzurę, odrosty na żywo wcale nie straszą, wręcz przeciwnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja mam już swoje całe i długie od jakiegoś czasu ale skusiłam się na szamponetkę - to naprawdę świetne rozwiązanie na "kuszenie".

    Poprzednie zdjęcia były korzystniejsze - różnicy nie było widać prawie wcale. Ale raz, że piszesz, że jest lepiej na żywo, a dwa, że słońce zaraz trochę te odrosty ruszy tak czy inaczej:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczne, gęsciuchne i mięsiste :) ale nic tam włosy, od czasu spotkania z Tobą nie mogę się odkompeksić...nie wiem jak to ująć żeby nie zabrzmiało głupio ale..Twoja uroda, całokształt mnie onieśmielił :)

    W przypływie impulsu blog założony, ale leży i będzie leżał odłogiem, niezaczęty bo mam bardzo nastresowany czas :( a włosy też swoje 3 grosze dokładają do tego wszyskiego :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj.. nie zawstydzaj mnie!!!!

      Nawet tak nie żartuj!

      Niedługo będę wypuszczać nasze zabawy z henną na blog. Ku przestrodze ;)
      Jakoś w przyszłym tygodniu ^^

      Usuń
  23. Brawo Mysiu, gratuluję wytrwałości :) Też bardzo bym chciała zapuszczać naturalki, aczkolwiek na odroście widzę już pierwsze siwulce ( eehhh załamka ) więc raczej nie odważę sie zapuszczać swoich i tak się męczę i Ciebie przy okazji ;) o dobory kolorów hi hi :)
    Piękne masz włosy, wiele bym dała za tak zdrowo wyglądające i zadbane hairy ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie!

      Siwków na razie nie dojrzałam u siebie, ale gdy się zaczną, nie wiem jak zareaguję na nie...

      Usuń
  24. kurcze ja nie farbuje od grudnia i wydaje mi się że strasznie są widoczne te moje odrosty.. chociaż przyjaciółki mówią, że odrost zlewa się z resztą i wcale tak nie widać ale ja kurcze widze :D mogłabyś może wrzucić jakieś lepsze zdjęcia? może na zewnątrz? dodałabyś mi otuchy :) chyba mamy podobny naturalny kolor. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrzucę przy następnym wpisie z tego tematu. Zrobię fotki w bardziej słoneczny dzień.

      Różnica najbardziej wychodzi na zdjęciach, bo farbowańce inaczej odbijają kolor, na żywo jest naprawdę bardzo bardzo dobrze :)

      Usuń
  25. Pięknie, pięknie :D Trzymam kciuki Mysiu Droga za Twoje zapuszczanie, choć wiem z góry, że będziesz nieugięta :D. Ja nie farbuję już prawie rok, wspaniałe uczucie, gdyż wiele lat byłam od farbowania "uzależniona" :). Mój odrost wkomponował się idealnie i go w ogóle nie znać, ale za to końcówki mam dużo jaśniejsze i tak czy siak "ombre" na głowie heh

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!

      Mnie sie to właśnie tez podoba, że "wcale nie muszę" ;)
      Zresztą, to ciekawe doświadczenie.. tak "au naturel"(czy jak to tam się pisze ;) )

      Usuń
  26. Ja także już 7 miesięcy bez farbowania :) Włosy poprawiły się strasznie. Faktycznie dużo urosły :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mysiu jest dobrze :)

    Ja też zapuszczam, potem ścinam :D Najczęściej jest tak, że dobijam do długości poza ramiona i ciach ;) Teraz mam takie same wątpliwości, ale poczekam do wakacji i przemyślę jeszcze sprawę :)
    Tym bardziej, że włosy mam raczej cienkie i mega długie one nigdy nie będą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widywałam bardzo cienkie i bardzo długie do tego włosy, i wcale nie jestem przekonana, że to tak źle wygląda... hmm.... :)))) więc - DAMY RADE!

      Usuń
  28. Gratuluję i podziwiam! Sama do rozjaśniania jakiś rok temu wytrzymałam 7 miesięcy bez farbowania. Teraz znów mam zamiar przystopować. Będziesz moją inspiracją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wierze... Ty jesteś stworzona do kolorów! Ja jestem mysia ;)

      Usuń
  29. Ja też od listopada nie farbuje :) za tydzień idę do fryzjerki ściąć co najmniej 5 cm włosów:) na pewno ścięłabym więcej ale niestety.. kręcą się a za krótkich też nie chce :)
    Na pewno będę do Ciebie zaglądać jak Ci idzie powrót do natury :) Ja sama mam z tym problem, jak widzę jakieś piękne blond włosy kręcone.. albo wręcz przeciwnie jakieś czarne to zaraz chce robić :) ale trzymam się i cieszę z 8 cm :D

    OdpowiedzUsuń
  30. mi wybije niedługo półtora roku bez farby:) aż dziw bierze że to tyle czasu już minęło:)

    OdpowiedzUsuń
  31. też bym chciała, bo mój naturalny kolor jest ładny (ależ chwalipięta ze mnie)
    ale niestety pojawiły się też siwe włosy, kolor też już nie ten co kiedyś :(
    chlip chlip trzeba z tym żyć ;)


    gratuluję wytrwania!

    OdpowiedzUsuń
  32. U mnie będzie za chwilę 10 miesięcy bez farbowania :D Odrosty mają już dobre ponad 12 cm, myślę, że najgorszy okres już za mną, najgorzej mi było wytrzymac z nimi, gdy miały jakieś 5 cm, teraz już jest dobrze ;) Zresztą ja mam jeszcze bardziej ombrowe włosy - trzy kolorki ;p najjaśniejsze końcówki, pozostałości po farbowaniu 2 lata temu, środkowa część jasna po farbowaniu 10 msc temu i odrosty naturalki lekko ciemniejsze :D ale myślę, że warto zapuszczać, coraz więcej osób chwali moje "ombre" i pyta czy to odrosty czy u fryzjera tak sobie pofarbowałam :D

    OdpowiedzUsuń
  33. gratuluje, całkiem sporo urosły :) w dodatku z tak gęstą grzywką masz nadal mnóstwo włosów, zazdroszczę :P

    OdpowiedzUsuń
  34. O, juz zapomniałam że istnieje taki olejek shikikai :)
    A przyrost naprawdę, godny podziwu. Gratuluję i zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetnie wyglądają Twoje włosy :)
    Ja zapuszczam naturalki od lutego tego roku, niestety przyrost mam nędzny, poniżej 1 cm/mc, zaczęłam supelementację skrzypovitą gdzieś 2 tygodnie temu i czekam na jakiekolwiek efekty.
    Pozdrawiam i życzę wytrwałości!

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja mam swoje naturalne od jakiś 4 lat. Niestety, pojawiło sie dużo siwych i muszę zacząć farbować.Szamponetki nie są wcale do końca fajne, ponieważ kolor się nie zmywa zupełnie i widoczny jest odrost.

    OdpowiedzUsuń
  37. Haha! Mam dokładnie tak samo, tylko moje włosy sięgają już łopatek :D Staram się udawać, że nie widzę mojego odrostu i z niecierpliwością czekam na wakacje w trakcie których choć trochę się one rozjaśnią i może zmniejszy się granica między naturalnymi i farbowanymi;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Hej Mysiu!

    Ale ci włosy urosły!!
    Jak mnie tu dawno nie było.. w ogóle dawno mnie wszędzie nie było :)
    Jak tam twoja biznesowa inwestycja? Mam nadzieję że wszystko idzie w dobrym kierunku?
    Jak synek? Tak sie cieszę że stronka sie rozwija i tyle dziewczyn do ciebie przyjeżdza!
    U mnie wiele sie zmieniło. Bardzo wiele.. ale nie bedę cie zanudzać opowieściami starej panny ;D

    Pozdrawiam cie serdecznie!
    Margola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och Margolu, Ty żyjesz!!!!

      Jak się cieszę! Może napiszesz tam do mnei jakiego maila?... to posłucham chętnie, co u Ciebie!
      Powiem tylko 3 słowa- u mnie- wszystko się sprawdziło...!

      Ty nudna...? no błagam! I podejrzewam, że już nie jesteś żadna stara panna.. czuję to....:>

      Usuń
    2. Haha tak zyję.. ale co to za zycie? ;P Nie no zartuję :D
      Na prawde wszystko się sprawdziło?? Jeeej ale się cieszę!! Nieskromnie powiem, że jestem z siebie dumna :P
      Wieczorem lub jutro postaram się skrobnac do ciebie maila. Długo nie rozmawiałysmy.

      No a ja powiem od siebie tylko jedno słowo - synek ;D

      Margola

      Usuń
  39. Mysia, masz mój odrost jako motywację =)
    http://i42.tinypic.com/eisf13.jpg

    Coraz bardziej kusi mnie ten olejek khadi ( tak już drugi rok w sumie) ale postanowiłam go nie kupować dopóki nie skończę wody brzozowej z Isany. Jeszcze trochę to potrwa =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och... jakie włosy!!! One są całe odrostem?...

      To już drugi rok używasz wody brzozowej :D:D ;)

      To może coś innego wynajdą. Ja zamierzam spróbować olejku wzmacniajacego z Babuszki Agafii :>

      Usuń
    2. Jak popatrzysz to końce są czerwone - tak to bywa z szamponetkami.
      Wodę brzozową krócej, na przemian z innymi, za to na olejek nie mogę się zdecydować, gdyby był tańszy kupiłabym już dawno. A tak, to kupuję różne wcierki a olejek ciągle odkładam na później.

      Usuń
  40. Ja wracam do moich naturalnych już prawie dwa lata ;P włosy mam do zapięcia od stanika obecnie a farbowane jasno rude są może na 5 centymetrach ? wygląda to bardzo naturalnie ;D utrzymanie moich włosów z dala od fabry udaje sie tylko dlatego ze mam pilniejsze wydatki niż farba ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromne gratulacje! 2 lata to dobry wynik i fantastyczny przyrost!

      Zazdroszczę i gonię! ^^

      Popatrz ile zaoszczędziłas przez te 2 lata ;)

      Usuń
  41. Jetem w twej samej sytuacji ja Ty w styczniu , obcięłam włosy .Sięgały do łopatek zamarzył mi się długi bob do ramion i co???? Mam boba tylko że do brody... Powiedziałam fryzjerowi że moje włosy po obcięciu podnoszą się nie o 3 cm jak twierdził tylko o 6 ponieważ mają tendencję do falowania.... Niestety fryzjer zlekceważył moje słowa...
    No i teraz męczę się nie daję sobie rady :) No i zapuszczam :D

    Pozdrawiam Beata D-Ś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to bardzo Ci współczuje.
      Pewnie fryzjer uważał, że będziesz codziennie używać prostownicy... ://

      Mnie denerwują najbardziej pasma na przodzie, które są duużo krótsze niż reszta...

      Odrosną w końću :)

      Usuń
    2. Ech nie wiem już co zrobić dziś mam chyba kryzys ;)))) Jak sobie pomyślę że tyle czekania... Fryzjer wie że nie modeluję , nie układam nie lubię układać włosów. Zawsze byłam zadowolona z jego cięcia nie wiem co go napadło;) wyprostował mi włosy prostownicą przed obcięciem , pewnie dlatego teraz jest tak krótko... Takie włosy nijakiej długości miały się same układać i nic z tego, na szczęście można je związać... Chociaż dziś miałam już kilka razy myśl ( jak oglądałam się w lustrze) żeby iść do fryzjera żeby nadał jakiś kształt tej mojej fryzurze, ale jak znowu źle trafię i co będę miała włosy do skroni ;)??? Mysiu czy jest możliwość wstępnej wyceny dojazdu do klienta . Mieszkam na Woli. Zastanawiam się czy poprosić Cię o przyjazd teraz czy poczekać aż włosy odrosną? :(

      Pozdrawiam Beata D-Ś

      Usuń
  42. Mysiu te zdjęcia strasznie przekłamują! Na żywo kolor i odrost wygląda o niebo lepiej - właściwie się nie odcina i wygląda ultranaturalnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzę moją robotę w Twoim avatarze! ^^

      Są taakie piękne!
      Musimy Cie wystawić kochana... z takich suszków, takich ciemnochów... :D

      Dziękuję Ci bardzo pięknie!

      Usuń
  43. Też zapuszczam naturalki. U siebie też zauważyłam, że odrosty są znacznie grubsze niż farbowane. Bardzo się z tego cieszę ;) Może jakoś wytrwam to zapuszczanie, przede mną jeszcze długa droga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziemy się wspierać :))

      Ale u Ciebie to już dalej dalej! Świetnie wyglądają!!! Też tak chcę :)

      Usuń
  44. Mysiu oglądam już dłuższy czas twojego bloga i zachwycam się za każdym razem. Ja też zapuszczam włosy i hoduję swoje naturalne bo zapomniałam już jaki kolor włosów mam ;P. Obecnie mam już 16 cm odrost po roku niefarbowania. Tylko, że ja miałam zwykle włosy rozjaśniane do jasnego blondu farbą, a raczej rozjaśniaczem i mój kolor to też ciemny blond. Ale trzymam się dzielnie i nie farbuję. Założyłam sobie 2 lata niefarbowania ponieważ tak jak jedna z dziewczyn piszących tu mam ważniejsze wydatki. I chodzę taka pół na pół z trzema wręcz kolorami włosów na głowie. Mam tylko problem bo strasznie zaczęły mi wypadać od trzech miesięcy :( Pozdrawiam Cię z Ostrowi Maz. Mam niedaleko do Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja kiedyś farbowałam często włosy, chyba byłam od tego uzależniona ;) ale faktycznie mocno mi się zniszczyły i odstawiłam farbowanie na jakieś 5 lat! Teraz postanowiłam zacząć znowu farbować (znudził mi się mój kolor), ale nie będę już wybierać farb drogeryjnym tylko postanowiłam zająć się zdrowszym farbowaniem, czyli wybierać farby apteczne. sprawdzałam paletę color&soin i przypadł mi do gustu 11R. Co o nim sądzicie?

    OdpowiedzUsuń
  46. A ja też bym chciałabym wrócić do naturalnych włosów, mimo, że mam, uhmmm, słomkowo-złocisto-miedziany, no ale nawet już to mi nie przeszkadza, zwłaszcza, że farbowanie włosów na blond zniszczyło mi włosy totalnie (choć max miałam poziom 9-ty). I teraz, JAK MAM TO ZROBIĆ, MYSIU ??? bo dotychczas farbowałam chłodnymi blondami a odrost mam ciepły (naturalnie mój poziom jasności to właśnie 9-ty). Jaką farbę wybrać, by uzyskać coś w ten deseń (foto nr 3):

    http://amriga.pinger.pl/m/8881177

    Asia

    OdpowiedzUsuń
  47. Piękne masz włosy! :) i kolor cudny. JAk zapuszczasz włosy to tylko podpowiem, ze mi najszybciej rosły po Exagonie.

    OdpowiedzUsuń
  48. trzymam się, trzymam ;p i nawet nie obcinam własnoręcznie, a chodzę do fryzjera ;p (co 3 miesiące podcięcie). Po obcięciu na 12mm zadowolona z szybkości odrastania byłam do momentu kiedy sięgnęły żuchwy (jakieś 24cm długości mniej więcej), czyli po roku. Aktualnie (jak zawsze przy tej długości) wydaje mi się, że stanęły w miejscu. ledwo już wytrzymuję bo sypią mi się do oczu strasliwie, a tego nieznoszę ... niestety spinkami tak je nadwyrężyłam, że zaczęły wypadać więc teraz muszę się męczyć z rozpuszczonymi całymi dniami .. ehh .. Pozdrawiam serdecznie :)

    CVikla

    OdpowiedzUsuń
  49. hej, gdzie można kupić Amla Gold?
    Posiadam włosy bardzo skłonne do przetłuszczania a napisałaś że z tą odżywką/szamponem potrafią wytrzymać 3 - 4 dni.
    Proszę o odpowiedź.
    Paulina

    OdpowiedzUsuń
  50. Dołączam się do pytania wyżej :)
    Gdzie kupić wszystkie te specyfiki :D

    Pozdrawiam!
    Eve

    OdpowiedzUsuń