czwartek, 4 kwietnia 2013

Włosy kręcone. Skąd się biorą?

Dlaczego jedne z nas mają włosy proste a inne kręcone?
Dlaczego czasem włosy nagle zmieniają się?

Ja to wiem^^
Też chcecie? Zapraszam do lektury :)














Co było pierwsze - jajko czy kura?

W przypadku włosa - jajko, czyli mieszek włosowy.
To, że tam zachodzi produkcja włosa, to wiemy. Ale, jak się zaraz okaże, to mało ;)

Każdy mieszek to swoiste centrum prefabrykujące.
Można je dowolnie przenosić w obrębie ciała czy głowy, dlatego włosy przeszczepione z karku na czoło, będę rosnąć tak, jak rosły. Ich genetyka, swoiste zaprogramowanie, nie ulegnie zmianie, choć trafiły w miejsca, gdzie wcześniej były zakola.

Mieszek włosowy jest ustawiony w skórze głowy pod pewnym kątem lub całkiem prostopadle.
Im bardziej prosto, tym produkowany włos będzie bardziej prosty.
Co ciekawe, w różnych miejscach głowy, możemy mieć włosy o różnym typie.

Znowu jeż, ale powiedzcie, że nie jest słodki? ^^
Kąt ustawienia włosów waha się od 20 do 70 stopni.
Ciekawostką jest fakt, że u Azjatów włosy są tak prostopadle ustawione, że nie chcą leżeć płasko, więc obcięci na jeżyka, muszą chodzić z faktycznym jeżem na głowie.

Co jadła kura
Jednak samo ustawienie włosa w mieszku nie zawsze decyduje o jego prostym czy kręconym kształcie.
Równie ważnym i niezbędnym czynnikiem jest dieta.

Dlatego nieraz całkiem proste włosy zaczynają falować a te mocno kręcone tracą skręt.

Każdy włosy buduje keratyna.
Powstaje w keranocytach ze spirali peptydowych, które z kolei tworzą aminokwasy.
Jeśli odżywiamy się jednostajnie, proces tworzenia i odżywiania włosa zachodzi równomiernie, a budulec rozkładany jest według założeń mieszka. Jeśli jednak zajdą spore zmiany w naszym życiu, wywołane nie tylko dietą, ale hormonami (podczas ciąży, po ciąży) i stresem, włos przestaje być produkowany w poprzedni sposób i zaczyna się zwyczajnie... skręcać.

To, jak z jazdą na sankach.
Gdy pędząc z górki, będziemy przesuwać ciężar na jedną bądź drugą płozę, wehikuł będzie jechać zygzakiem. To samo czeka nasze włosy.

A gdy kura jest niedojedzona
Zdarza się, że temu procesowi ulega tylko część mieszków, wówczas większość włosów pozostaje prosta, a część wyrasta skręcając się w drobne sprężynki przy skórze. To są włosy dysplastyczne.

Nie mylcie włosów dysplastycznych z dystroficznymi.
Włosy dystroficzne to te niedojedzone ;)
Słabo karmiony mieszek zaczyna miast włosa wydzielać tzw. "meszek", co objawia się produkcją włosa coraz delikatniejszego, cieńszego, który z czasem może całkiem zaniknąć. Jest to proces naturalny i część włosów tak "skończy". Mieszek ulegnie zbliznowaceniu i przestanie funkcjonować.

Przekrój poprzeczny
Jak na zajęciach w podstawówce.
Przekrój poprzeczny przez włos daje nam pojęcie o charakterze tegoż włosa.

włos okrągły - jest idealnie prosty.
Należy dodać, że włosy sztywniejsze, bardziej proste, takie, które mają choćby sztywne końcówki - włos nie opada ujęty w palce na długości kilku centymetrów, tylko sterczy - posiada dodatkowo wewnętrzny rdzeń, który go usztywnia.

Teoria rdzenia jest ważna w przypadku włosów grubych i grubszych. Te cieńsze go nie posiadają.
Dlatego niektóre rodzaje włosów są po prostu niezniszczalne i nawet parokrotna dekoloryzacja nie ma na nie bardzo destrukcyjnego wpływu.

włos owalny - jest falowany

włos spłaszczony - jest kręcony


Tonik na kręcenie
źródło
Kampania reklamowa Schweppes z lat 20stych
I nie chodzi o tonik na skórę głowy, ale ten do picia.

Wcale nie żartuję. Chociaż to tylko teoria :)

Tonik zawiera chininę a jest to z kolei tradycyjny w Afryce lek na malarię.
(Możecie spotkać się z nazwą "Rezochin". To nazwa nadana przez koncern firmy Bayer  dla chininy w tabletkach.)






Spożywanie dużych ilości chininy wpływa na mieszki, przez co włosy zaczynają się kręcić!
Tylko nie wykupcie teraz masowo toniku ^^, zanim nie przeczytacie reszty informacji!

zalecana leczniczo dawka chininy wynosi 2g na dobę
szklanka toniku Schweppes zawiera 15mg chininy.
Należałoby zatem wypić aż 133! szklanki jednego dnia, aby przyjąć taką ilość chininy.

W każdym razie, to pocieszające o tyle, że nie ulegniemy zbyt łatwo śmiertelnemu zatruciu chininą,
gdzie należałoby przyjąć około 10-15g.

To co, może jednak wałki? ^^


55 komentarzy:

  1. WSZYSTKO na poziomie pierwotnym to sprawa genetyki ;)
    Kręcone - stan homozygotyczny (dwa takie same allele w genie)
    Fale - stan heterozygotyczny (dwa różne allele)
    Proste - stan homozygotyczny (j.w)

    Nie można jednoznacznie określić, czy jest to cecha recesywna czy dominująca, bo podobno jest to zależność poligenowa ;)

    generalnie uznaje się, że kręcone włosy są cechą dominującą (wystarczy jeden rodzic aby dziecko miało kręcone włosy)

    Mam nadzieję, że ktoś pamięta dziedziczenie Mendlowskie ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skret wlosa jest warunkowany przez 8 genow i wystarczy, ze choc jeden z nich bedzie 'krecony', by nie miec prostych wlosow. Im takich alleli w genotypie wiecej tym skret wiekszy :)

      Usuń
    2. Czyli tak jak myślałam, dziedziczenie poligenowe :) dzięki za inf

      Usuń
    3. to dlaczego niektórzy pół życia mają proste włosy, a potem nagle zaczynają im się kręcić?

      Usuń
  2. O jaa... w życiu bym nie pomyślała, że to zależy od diety ;o

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczny post :) Przyznam szczerze, że już zaczęłam się zastanawiać gdzie najbliżej dostanę tonik xD Ale zrezygnowałam jak zobaczyłam ile tego trzeba wypić ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe jaki jest mój włos w przekroju, niby są proste, a delikatnie, minimalnie faluja;) dysplatycznych nie zauważyłam ale siostra ma taką aureorkę przy głowie, małych, delikatnych, cienkich i jasnych kręciołków, reszta włosów gruba i falowana;) Gdy była młodsza miała ich więcej;)

    OdpowiedzUsuń
  5. To ja przy czole mam te dysplastyczne! Tak ogólnie to tu gdzie są zakola (tzn. robią się) to ja mam takie krótsze i faktycznie tu mi się wywijają (można coś z tym zrobić? Jak je dokarmić?) bo reszta włosów wydaje się być w dobrej kondycji, lepszej niż kiedyś napewno!

    A co istotne, rewelacyjny post pod względem nabywanej wiedzy, taki mądry! Dużo przydatnych i ciekawych informacji.

    Jeż przeuroczy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy post!
    Odkryłam, że moje włosy są dysplastyczne, z wierzchu falują (jako tako), a pod spodem to tylko końce się wywijają... Jak próbowałam kilkakrotnie wystylizować je w fale to właśnie tez wierzchu "załapały o co chodzi" i pofalowały się:), natomiast te pod spodem- przeciwnie:|... Nieciekawie to wyglądało :D! Zaczynam interesować się papilotami... Jednak boję się, że niszczą włosy... Właśnie Mysiu, niszczą:)?
    Poza tym mam też obawy, że moje włosy są dysforyczne, co mnie niestety przeraża. Dotąd cieszyły mnie baby hair, ale bardziej przypomina mi właśnie ten meszek, o którym piszesz:(...

    OdpowiedzUsuń
  7. A juz mi narobilas nadzieji z chinina...Od dziecka mam wlosy jak druty - zadne walki, lokowki nie daja im rady. Skret wychodzi, ale nie minie 30 min i one juz sa takie jak chca, a za jeszcze dluzszy czas - druty:( Zawsze chcialam, zeby choc troszke sie krecily, zeby choc troche lepiej sie ukladaly - nie, one nie chcialy i koniec. Poczekam wiec na jakies wieksze zmiany w zyciu, moze wtedy sie pokreca ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nareszcie zrozumiałam, o co chodzi z tym rdzeniem we włosie. W sumie to korzystniej dla mnie- jest grubiutki, tłuściutki i zdrowiutki. Szkoda tylko że ja za takiego go nie uważam :)
    I nie wiedziałam też, że te króciutkie loczki koło uszka/na karku mają jakąś nazwę! A tu proszę. Edukujący wpis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opis rdzenia mnie rozbawił :))) Dziękuję!

      Usuń
  9. Witam, mam pytanie dotyczące włosów dystroficznych. Ostatnio moje włosy odrastają coraz cieńsze i wypadają, mając często zaledwie kilka centymetrów. Moje podejrzenie padło rzecz jasna na łysienie androgenowe - ale miałam robione badania i poziom testosteronu był w normie. Nie chciałabym się teraz zagłębiać w sprawę hormonów, zdaję sobie sprawę, że to jest dosyć skomplikowane; jednak coś innego mnie zastanawia - zauważyłam, że włosy przerzedziły się na całej głowie - co raczej kłóci się z objawami łysienia androgenowego, które mówią, że wypadają one w specyficznych miejscach. I tu właśnie moje pytanie - czy to mogą być włosy dystroficzne? jak to rozpoznać? czy można ten proces odwrócić - a jeżeli tak, to jak to zrobić ?

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwróć uwagę jakiej długości i jakiego rodzaju włosów wypada najwiecej, a nie konkretnie jakie wyrastają. Jeśli masz średniej długości włosy, a w umywalce przy czesaniu, tracisz włosy po 3-4 cm i krótsze, to znaczy, że to problem androgenowy.

      Włosy moga się przedrzedzic na calosci, szczegolnie na czubku głowy w takim wypadku.

      Najlepiej udać się do dermatologa lub trychologa, ktory przeprowadzi badania.

      Usuń
  10. Mysiu! Co za boska notka ;D Uwielbiam Twojego bloga.
    ps
    dziękuję za porady udzielone w kącikach porad, jesteś wielka <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Eeee... a już miałam pędzić do apteki po chininę :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawostka~ Co do włosów Azjatów to się zgadzam mam kolegę XD który gdy ma trochę dłuższe włosy to mu sterczą jakby piorun go trzasnął. XD Jeżyk przeuroczy <3

    OdpowiedzUsuń
  13. świetny wpis:) teraz siedzę i oglądam swoje włosy:P a i tak nie wiem jaka ich natura:P
    a ten przekrój to można zobaczyć gołym okiem?szkoda,że nie ma fotek na pewno by pomogły:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko pod mikroskopem.

      Usuń
    2. I najlepiej elektronowym :D

      Usuń
  14. ciężka sprawa z tymi włosami :P hehe

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo, ale to bardzo ciekawy post. Czytało mi się go z przyjemnością. więcej takich proszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie :)
      Ja się zawsze bardzo staram ^^

      Usuń
  16. Jak zwykle na czynniki pierwsze, jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja jestem za termolokami :) Zakupilam po poscie u Anwen i byly strzałem w 10! Sa naprawde swietne dla dlugich wlosow :)
    Meg.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajny post.
    Ja mam włosy naturalnie falowane i zaczynam walczyć o to, aby te fale wyglądały ładnie.
    Miałam kiedyś termoloki, ale nie wiem gdzie są teraz...

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda, że tyle tego toniku trzeba pić :D super wpis :D

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja mam pytanie co do poprzedniego posta ( nie zdążyłam to zapytam tutaj =)) - jak to było z tymi długimi włosami u mężczyzn w prl-u? Można było nosić czy nie? Z posiadanych przeze mnie informacji wynika ze mój ojciec był długowłosy a żadnych zaświadczeń nie miał i żyje po dziś dzień =)

    Co do skrętu włosów - za wszystko w głównej mierze odpowiedzialne są geny, a dopiero później odżywianie i inne rzeczy. Tak samo przekrój włosa czy kąt pod którym rośnie także wynika z genów jakie mamy - można to zmienić np niszcząc włosy ale to nie zmieni naszej informacji genetycznej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam, ale Mysia ma rację co do wpływu zabiegów i czynników środowiskowych, chemioterapia np zmienia ich strukturę i może to zrobić drastycznie ;)

      Usuń
  21. Bardzo ciekawa notka! A ten jeżyk jest jak zwykle uroczo rozwalający <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mysiu, jak moge do Ciebie napisac? Potrzebuje Twojej porady, ale nie wiem, na jaki adres wyslac zdjecia. Chodzi mi o osciagniecie bezowego blondu, w ktorym chyba jestes specjalistka :D

    Raethe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale nie przyjmuję zapytań na mailu. Można pytac na blogu w Kąciku Porad, a zdjęcia załączyc w programie online. Takie postępowanie jest korzystne dla osób, które poszukują informacji, więc z tego skorzystają.

      Usuń
  23. Jeżyk-przesłodki :) Nie miałam pojęcia, że takie rzeczy jak dieta mogą mieć wpływ na kręcenie włosów. Bardzo ciekawy post :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mysiu! A jak osłabić skręt włosa bez niszczenia go? Nie lubię siebie w mocno skręconych włosach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był o tym temat, zdajsie "kategorycznie wyprostować". Pisałam tam dokładnie na ten temat właśnie :) Wrzuć do wyszukiwarki.

      Usuń
  25. Ojciec mój nosił włosy długie kręcone w PRL :-))). Dziś mu się przerzedziły. A ja lecę po tonik...

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawe czy lekarz wystawiłby mi receptę na chininę, gdyby wiedział po co chcę ją zażywać ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny... ja umywam ręce :P ^^

      Usuń
    2. zrób to sam - kręcone włosy :D

      Usuń
  27. A ja mam wcierkę z chininą... Ciekawe, czy też może coś "pokręcić" czy raczej nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Z jakich źródeł korzystałaś pisząc tą notkę?

    OdpowiedzUsuń
  29. Genialny masz sposób pisania. Ucz mnie, o mistrzu! :D A co do posta samego z siebie - pamiętam kilka lat temu chciałam mieć falowane włosy. Teraz już w sumie chyba nawet wolę moje całkiem proste.

    OdpowiedzUsuń
  30. Zawsze miałam problem żeby zapiamiętać które to dystroficzne a które dysplastyczne teraz już będę wiedziała ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo fajny post :) Ja przez pół życia miałam barana a teraz włosy się wyprostowały, podejrzewam, że to zmiany hormonalne :) Nie wygląda na to żeby miały znów zacząć się kręcić, dopiero przestawiam się na pielęgnację włosów prostych :)

    OdpowiedzUsuń