środa, 24 kwietnia 2013

BRAK CZASU

Moje Drogie Czytelniczki,

Obecnie przebywam na wyjeździe we Wrocławiu i mam tu sporo obowiązków i pracy.
Brakuje mi czasu na prowadzenie bloga, bo od 9 do 21 przebywam w gruncie rzeczy w pracy przy Waszych włosach, co mnie ogromnie! cieszy, ale jednocześnie (chwilowo) nie zostawia marginesu na uczestnictwo blogowe.

Bardzo proszę o wyrozumiałość!

Wszystko wróci do normy po 13stym maja.

Blog stanowi moją wielką radość i angażuję w niego wiele (bardzo wiele!) czasu oraz pracy.
To bardzo przykre, gdy się tego nie docenia.

Jest wiele innych wartościowych blogów i, naprawdę, nikt nie musi tu tkwić, jeżeli źle się tu czuje.
A nieprzyjemne (oczywiście anonimowe) komenty nie poprawiają sytuacji, tylko stawiają w gorszym świetle tych wyrozumiałych.



78 komentarzy:

  1. Nie wierzę Mysiu , moja mistrzyni , że i Tobie zdarzają się hejterzy!
    Pozdrawiam ! I cierpliwie czekam na kolejne cudowne metamorfozy włosowe ;) nawet i po 13 czerwca ;) jeśli chcesz ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimami się nie przejmuj, włosy dziewczyn rób na bóstwo. Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam (nie)cierpliwie na kolejne posty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj,szkoda, że tak długo Cię nie będzie...
    Złośliwymi komentarzami nie przejmuj się, szkoda nerwów! Masz genialnego bloga! Jesteś przecież mistrzynią w tym co robisz! Dla mnie włosowym guru:)!!!
    Miłej pracy w tym Wrocławiu;]!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!!!

      Już prawie jestem :** Powolutku nadgonie zaległości.

      Usuń
  5. Ojtam ojtam, ja poczekam aż wrócisz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czym się przejmujesz? Przez tyle czasu "odwalałaś" kawał dobrej roboty, teraz masz coś ważniejszego do zrobienia. Inteligentne i wierne czytelniczki zrozumieją. Ja z niecierpliwością czekam na Twój powrót i życzę Ci przy okazji owocnej pracy we Wrocławiu.

    Pozdrawiam, Weronika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję Weroniko :))

      Usuń
  7. Nie wierzę, że ktoś ma czelność się na Tobie 'wyżywać'. Ale może to zazdrość, że nie poświęcasz akurat temu komuś czasu. Dla mnie to strasznie infantylne. W każdym razie, powodzenia przy włosach i wróć do nas jak będziesz miała czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja napisalam tez komentarz. Nie zazdrosc tylko przegladam komentarze i widze ze dziewczyny pisza pytaja prosza o rade a mysia nie odpisuje na ich pytania tylko na komentarze dotyczace np obrazka z notki. Dlatego postanowilam napisac bo zupelnlnie nie zrozumialam dlaczego sie tak zachowala. Odpisala ze nie ma czasu ok. Ale skad ja to moglam wiedziec jestem jasnowidzem? Nie. Wlasnie dlatego spytalam. To nie bylo zadne hejtowanie, zlosliwosc czy tymbardziej zazdrosc. Pomyslcie troche i przeczytajcie moj pierwszy komentarz o ktorego ta cala "afera" sie zaczela, dopiero naskakujcie.

      Usuń
    2. Niestety, często ważne pytania wymagają zaangażowania sporej ilości czasu, przejrzenia wzorników itp. Jesli akurat nie mam czasu, albo głowy, bo jestem zmęczona, odpowiadam na pytania o koloryzację w innym czasie. Tym niemniej uważam, że komentarze dotyczące artykułów też są ważne i jeśli ktoś poświęcił czas, by się wypowiedzieć, ja poświęcam swój, by to docenić i komentuje jego komentarz plus zaglądam na jego bloga. Za każdym razem.

      Uważam więc, że róznie ważne są pytania, jak i komentarze. To nie jest blog, gdzie prowadzi się studium przypadku, również musze czerpać z niego przyjemność. Gdybym tylko odpowiadała na pytania dotyczące koloryzacji, mogłabym nie wstawać od komputera. Dlatego staram się i sobie i Wam zapewnić rozmaitość.

      W temacie o koloryzacji skońćzyło się miejsce w ciągu tygodnia. Bardzo ciężko mi nadążyć.

      Co więcej, pisanie "mysia powinna" nic nie wnosi. Prowadzę bloga jak tylko najlepiej potrafię, a nie tak, jak powinnam. Jeżeli ktoś chce, by blog funkcjonował inaczej, niech załozy swojego i w taki sposób go prowadzi. I to wcale nie jest złośliwe, bo jak widać, próbuję udokumentować swoje postępowanie.

      I najważniejsze, jest Regulamin.
      Dziewcyzny pytają o równe rzeczy w tematach, ktore nie są z tym związane, pytają o rzeczy, które były setki razy poruszane i wystarczy poszukać. Takie tematy są omijane, ignorowane i jest to zawarte w Regulaminie. Regulamin ma ułatwiać poruszanie się na blogu zarówno mi, jak i Czytelniczkom.

      Usuń
  8. Nie przejmuj się anonimowymi mądralami, prowadzisz świetny blog. Wiele razy mi pomógł, poza tym uwielbiam oglądać efekty Twojej pracy na włosach! Robisz dla nas, czytelników wiele dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  9. Całkowicie się z Tobą zgadzam! Ludzie nawet sobie nie zdają sprawy ile pracy wkładasz w to co robisz. Nie przejmuj się negatywnymi komentarzami, po prostu ich nie czytaj:) Udanych rewolucji włosowych we Wrocławiu:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przejmuj się chamstwem.. Szkoda nerwów.. Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana Mysiu, z tego co widzę to masz kupę roboty teraz, ale mam do Ciebie ogromną prośbę, jeśli mogłabyś mi pomóc, bo jeśli Ty mi nie pomożesz to nikt mi nie pomoże ;) Będę czekać na odp tak długo jak trzeba, zdaję sobie sprawę, że jesteś zajęta, ale będę bardzo wdzięczna za jakąkolwiek poradę dotyczącą moich nieszczęsnych włosów. Byłam u fryzjera poddając się zabiegowi dekoloryzacji, marzył mi się powrót do natury i ciemnego blondu, a schodziłam z ciemnego brązu, ale mam na głowie masakrę, rudy lis z domieszką sama nie wiem już czego ;) Gdybyś była tak miła i zajrzała, bo wszystko opisałam
    TUTAJ
    oraz <a href="http://foreverglam30.blogspot.com/2013/04/dwa-tygodnie-po-fryzjerze-plus-dalsze.html>TUTAJ</a>
    Tak wyglądają moje włosy teraz, marzy mi się taki kolor jak ze zdjęcia pani na pudełku farby :) Będę wdzięczna jeśli zerkniesz i coś zaradzisz, pozdrawiam i czekam do skutku ;))))

    OdpowiedzUsuń
  12. Czekam z niecierpliwością na twój powrót ^^
    Trzymaj się :) i miłego wyjazdu~

    http://dorota-nevergiveup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. A dla mnie jesteś najlepszą, najrzetelniejszą, najbardziej utalentowaną (żeby nie napisać najutalentowniejszą :D hihi)i posiadającą największą wiedzę (a do tego umiesz ją przekazać) osobą podejmującą się tematu włosów.
    A zmiany, jakie potrafisz wprowadzić na czyjejś głowie są niewiarygodne, to wręcz jakieś cuda!
    Ja czekam z utęsknieniem na Twój powrót i relacje ze zmian jakie zaprowadzasz na głowach we Wrocławiu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ^^

      Aniu, jak Ty mi coś zawsze napiszesz, to dziękować nie umiem...!

      Usuń
    2. Że tak powiem, aj tam, aj tam :-P

      Pamiętasz, jak rozmawiałyśmy o moich włosach, zasugerowałas farbę l'oreal 8.3 a ja jej nigdzie nie mogę dostać :-/ czy jest jakaś alternatywa?

      Usuń
    3. Ha! Znalazlam tą 8.3 w końcu :-)

      Usuń
  14. Pani Mysiu - z przyjemnością czyta się Twoje wpisy niezależnie od tego, jak często się pojawiają. Piszesz o konkretach, a nie fabrykujesz wpisy byle więcej. I potrafisz zastosować tą wiedzę co widać na zdjęciach Twoich Klientek.
    Złe słowo może bardzo zaboleć, więc piszę ku pokrzepieniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzo dziękuję!

      Bardzo!

      Usuń
  15. Mysiu dokończ co masz do zrobienia, my tu będziemy cierpliwie czekać na nowe, wspaniałe metamorfozy:) Nie przejmuj się jakimiś anonimowymi "hejterami"

    OdpowiedzUsuń
  16. Pfff, ten blog to mój wyznacznik wiedzy o włosach *o* komu się on nie podoba ten niech pierw ma ze mną do czynienia hah ]:>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabrzmiało groźnie :> Dziękuję ^^

      Usuń
  17. Ja tam wiernie poczekam. Pozdrowionka! :*

    OdpowiedzUsuń
  18. jesteś we wro *.* może sie przypadkiem spotkamy xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jednemu chłopu też dziękuje :D

      Hahaha, będę się rozglądać ^^

      Usuń
    2. superpharm! rzucam sie na farby

      Usuń
    3. ^^ Dla mnie to za daleko, niby Wrocław, ale z jednego końca na druga kaawał.

      Usuń
  19. Niektórym się wydaje, że nie masz pracy, rodziny tylko powinnaś 24 godziny na dobę być na blogu i odpisywać na pytania z prędkością światła :) Mysiu jesteś super kobietką, że radzisz nam co zrobić z włosami, a jak komuś nie podoba się blog/porada, bądź czas oczekiwania to nikt ich na siłę nie będzie tu trzymał. Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    4. Śnieżna Kula, dziękuję Ci bardzo :)))

      Anonimowy, nie jestem w stanie odpisywać na wszystkie komentarze.
      Nie ma komentarzy ważnych i "głupich".
      Wszystkie Czytelniczki traktowane są z szacunkiem i jestem wdzięczna za każdy komentarz.
      Odpisuję na te, na które akurat mam czas, lubię też jednak różnorodność.

      A dyskusje typu, co "bo mysia powinna" nie będą publikowane.

      Usuń
  20. Wiem, ze napisałas ze nie masz czasu. Oczywiscie to rozumiem, bo kazdy ma swoje zycie, ale poleciłas mi pewien zabieg na włosy ktory sie nie udał..
    Jezeli dasz rade odpisac bede mega wdzieczna.
    Chciałam uzyskac włosy z poziomu 6, ale miałam robiona dekoloryzacje i kolor nie trzymał mi sie na włosach. Miałam poziom 7-8
    Poleciłas mi probic pigmentacje alfaparf 7 i 7,1 bo kolor mial wyjsc mega chłodny .
    Wyszło tragicznie ciemno jak poziom 5 i do tego z przeswitami rudymi, czyli nie jest w ogole chłodny.
    Na szczescie zrobilam to na paśmie wlosów, a nie na całych. Co moge zrobic , zeby uzyskac taki chłodny kolor ? http://zapodaj.net/b26dc806ca96a.jpg.html
    Jak mam wlosy na poziomie powiedzmy 7 ki, ale z ciepłym refleksem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widzę Twoich włosów, nie znam ich, więc nie zawsze to, co polecę musi się udać. Wiele zależy od samych włosów. Czy są cienkie, jaką mają porowatość. Zdarzają sie przypadki beznadziejne.

      Przy chlodnych kolorach czesto trzeba powtarzac chłodzenie, bo popiel ucieka najszybciej. To maleńki niebieski barwnik.

      A taki kolor, to żadne alfaparf nie da rady, bo to naturalny chłodny odcien na poziomie 6stym.

      Może probowac dodac mixtonu niebieskiego do 7.1 ale nie ma gwarancji, że bedzie idealnie chlodno i długo chłodno.

      Pigmentacja zawsze daje ciemniejszy kolor, po paru myciach ustala sie odcien i poziom ostateczny.

      Poza tym "powiedzmy 7mki" niewiele daje i moze byc tak, ze Twoje wlosy są zbyt rudawe.

      Usuń
    2. Dziewczyny, bardzo Wam dziękuję za TYLE! miłych słów!

      Wiem, że to powszechny problem na blogach, ale jakby nie było, to okrutne, gdy ktoś jednym komentarzem potrafi tak wiele przekreślić.

      DZIĘKUJĘ jeszcze raz!!! :***

      Na pewno wrócę :D

      I odrobimy straty. A wrócę z cała wielką pulą nowych "Waszych włosów" ;)

      Miłego dnia!

      Usuń
    3. To ja -> Anonimowy25 kwietnia 2013 01:03

      Rozumiem i dziekuje za odpowiedz.
      Najbardziej bylam zadowolona z 6.12 luo color tak po 1-2 myciach. Kolor był chodny i wygladał naturalnie, ale niestety 5-6 myc i kolor sie prawie całkowicie wypłukał :/
      Co mozna zastosowac, zeby zatrzymac ten kolor na dłuzej?Bo jak zrobie pigmentacje 6ka to wyjdzie pewnie duzo ciemniej niz po tym 6,12 prawda?

      Usuń
  21. Nie przejmuj się osobami z postawą roszczeniową. Niektórym się wydaje, że robią ci łaskę zaglądając tutaj? phi, ignorować takich! :)
    Jesteś dobra w tym co robisz, masz pasję i super podejście do ludzi! Twoja strona to dla mnie encyklopedia wiedzy i żałuje, że mieszkasz na południu Polski, bo już dawno umówiłabym się na wizytę :)

    P.S. Można Cię "zalajkować" na facebooku?

    Pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Facebook to wstyd i hańba. Mysia nie prowadzi "fejsa".

      Usuń
    2. Wyszków nie leży na poludniu Polski. To okolice Warszawy. A Warszawa to nie południe.

      Usuń
    3. A jakiż to wstyd jest w facebooku? Aktualne śledzenie informacji o wpisach mysi dla osób bez bloga byłoby tylko ułatwieniem.
      Taa... ale Wrocław, o którym mowa w notce to południowa Polska;)

      Usuń
    4. Dziewczyny, bardzo proszę nie wypowiadać się za mnie.
      I nie kłocić mi się tutaj! To kulturalny blog.

      Nie prowadzę Facebooka, bo jestem mamutem internetowym.
      Wiem, że wielu osobom ułatwiłoby to śledzenie bloga, a dla mnei pewnie byłoby dodatkowymi drzwiami na świat.

      Dlatego postaram się założyć tam konto, choc już robiłam podejście, i sposób publikowania tam informacji lekko mnie odstraszył pod względem technicznym.

      Pani M. Dziękuję za miłę słowa!

      Usuń
  22. Czekam z niecierpliwością :)

    OdpowiedzUsuń
  23. nie masz się co przejmować anonimami :) jesteś wspaniała i widać, że oddajesz się w całości temu co robisz :) to jest piękne !! podziwiam Cię i bardzo bym chciała mieć kiedyś możliwość byś zrobiła i moje włoski :( ehh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję!!! :***

      A ja podziwiam zawsze tak piękne efekty, które tworzysz na pazurkach!

      Usuń
  24. Mysiu, udanych dni, czekamy spokojnie. :) pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie, pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  25. och Wrocław! piękne miasto - aż wstyd się przyznać, ale dopiero 3 tygodnie temu byłam po raz pierwszy. Jestem zachwycona i na bank tam wrócę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co tam wstyd... Ja widzialam tylko krakow bo mieszkam 30km od niego. Coz. Takie zycie... Nawet nie wiem jak morze wyglada. Gory. Stolica. Jaki wstyd. Jedynie taki ze zyjemy w takim kraju gdzie zarabia sie grosze i o wycieczkach mozemy pomarzyc.

      Usuń
  26. Ja bym się nie przejmowała głupimi komentarzami, ludzie są złośliwi i to bardzo ;/ a na pewno masz swoich stałych widzów, którzy zawsze wrócą bo czekają z niecierpliwością na nowe notki :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Witaj Mysiu, wiem że na razie nie bardzo masz czas... ale jakbyś znalazła kiedyś chwilkę i mi pomogła byłabym baaaardzo wdzięczna!

    Jestem po rozjaśnianiu włosów z czerni efassorką i farbowaniu 6.3 alfaparf. Wyszedł miedziano-rudy na poziomie 5-6. Chciałabym uzyskać taki: http://2.bp.blogspot.com/-IEhFylQWUpU/T-Q6dFvpMUI/AAAAAAAABMc/yTYBOhCZ7R0/s1600/tumblr_lqvcy2Cw4k1qbc18do1_500_large.jpg no i nie wiem co by tu teraz nałożyć...

    Bardzo Cię proszę o pomoc!! Dziękuję!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno Ci będzie wygasić rudomiedziany na tak niskim poziomie, możesz probowac 6.1, ale za pierwszym razem na pewno efekt nie bedzie zadowalający.

      Usuń
  28. Nastapila TRAGEDIA! zrobilam olejowanie. Na suche wlosy nalozylam olej slonecznikowy plus olejek babydream ten niebieski z dzieciorem na butelce. Trzymalam ze dwie godziny potem poszlam sie kapac i myc wlosy. Mylam normalbie zmyl sie szamponem z sls umylam potem szamponem babydream nalozylam balsam itd normalnie jak codzien. Jak wyschly okazalo sie ze mam je w kolorze bordowo pomaranczowo rudym. Czyli jak po rozjasnianiu a dopiero dwa tyg temu nalozylam farbe! Mialam tak ladny naturalny jasny braz! A teraz mam plamy... Czy wam tez oleje zmywaja farbe????? Umre... Nie chce znowu farbowac i katowac ich wiecej... To byla trwala farba garniera a zmyla sie po tym jednym olejowaniu jak szamponetka... Czy olejowanie jet moze tylko dla naturalnych wlosow????? :((((( chce moj kolor sprzed olejowania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej słonecznikowy trzymany w cieple rozjaśnia. Nie można trzymać dłużej niż 30 minut.
      Co wiecej, połozyłąs z olejkiem migdałowym, który silnie zmiękcza włos, otworzyłas łuski i wymyłąs farbę.

      Położ farbę jeszcze raz i unikaj rozjaśniających ją zabiegów ;)

      Nie każde włosy tak zareagują, ale niektóre są bardziej uwrażliwione na działanie naturalnych substancji pojaśniających.

      Usuń
    2. Jej Mysiu dziekuje szkoda ze wczesniej tego nie wiedzialam..poczekam jeszcze dwa tyg zeby minal rowny miesiac od farbowania ostatniego i pofarbuje jeszcze raz. Tym razem do ciemnego blondu dodam popielu i potrzymam dluzej zeby wyszedk ciemniejszy i chlodniejszy. I trwalszy. No i zadnych olei neverrrr!!! Uwielbiam cie :) :*

      Usuń
    3. Mysiu a skoro slonecznik mi pojasnil to moze oliwa z oliwek??? Tania nie jest wiec wole zapytac bo kupie i okaze sie ze tez lipa... A nie mam pojecia czy dziala podobnie czy inaczej...

      Usuń
    4. Oleje są ok, jeżeli nie przesadzimy z przetrzymaniem tych pojaśniających ;)

      Oliwa z oliwek też ma takie własciwosci a bywa, że daje zielonkawy poblask, rzadko, ale zdarzają się takie nadwrażliwe na ten barwnik włosy, dlatego oleje kuchenne trzymamy do godziny, a najlepiej 30 minut.

      Kup jakiś olej z tych indyjskich, zadziałasz na skalp i na włosy bez obaw o zmiany koloru.
      Niektore ich oleje przyciemniają, są podzielone na te do włosów jasnych i ciemnych. Warto wydać pieniadze na taki, ale nie skuś sie na kokosowy, bo wielu włosom nie pasuje, gdyż działa intensywnie zmiękczająco, powodując puch.

      Uniwersalnym drogeryjnym olejkiem, który polecam jest Alterra z Rossmanna Brzoza i pomarańcza na cellulit ;)


      Usuń
    5. dzieki mysiu :) alterry nie kupie bo widzialam cene i nie bardzo mi ona teraz pasuje;/ sprobuje moze tej oliwy z oliwek kiedys jak bedzie gdzies w promocji. jeszczce lniany w biedronce widzialam za 13zl litr wiec dobra cena nawet. o zielony poblask sie nie boje bo nie mam wlosow blond tylko brazowe wiec moze nic mi to nie zrobi, z reszta wole juz zielony poblask niz rrrrrrrudy :) dzieki! :)

      Usuń
  29. Mysiu mam pytanie, co do Wrocławia. Czy będą tam metamorfozy fryzjerskie z Twoim udziałem? Jeśli tak to z chęcią bym się załapała:))
    Mimo, że duże miasto to jednak poziom wielu zakładów fryzjerskich to dno i wodorosty.
    Najczęstsze błędy:
    usilne cieniowanie włosów, że niby uniesie włoski i będzie cacy--- ech nie będzie cacy, bo w domu nie mam 5 rąk i godziny czasu rano na modelowanie, na szczotce
    ścinanie po wyprasowaniu parokrotnie włosów prostownicą, notabene mam włosy proste
    wciskanie produktów całych linii, bo inaczej nie działają
    szumnie nazywanie rekonstrukcją nałożenie maski mlecznej na 10 minut
    i koloryzacja.. u mnie wychodzi zawsze za ciemno, a fryzjer na to: "spierze się".
    Chcę powoli wrócić z kasztanowego brązu (henny) do mojego, naturalnego chłodnego brązu. Niestety żaden fryzjer się nie zgadza farbować mnie po hennie :(

    Pozdrawiam z Wrocławia.
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, oczywiście moją ręką ;)
      Natomiast z Wrocławia już wyjechałam, za parę dni wracam do siebie, do Wyszkowa.
      Grafik na Wrocław pękał w szwach, więc obawiam się, że nie udałoby mi się Ciebie przyjąć.

      Tym bardziej, że ja również nie podjęłabym się farbowania Twoich włosów, skoro są po hennie.
      Wychodzą wówczas zielonobure straszne kolory, których koloryzacja chemiczna praktycznie nie rusza. Musisz zapuścić włosy, ścinając sukcesywnie hennę.

      Dziękuję za wiele miłych słów i wiarę w moje nożyczki :)
      Zdecydowanie jestem za jak najprostszym podejściem do włosów, by sprawiały jak najmniej problemów, zarówno w układaniu, jak i pielęgnacji :)

      Usuń
  30. Witam serdecznie.
    Droga Mysiu, mam pytanie. Rozjaśniałam włosy już kilka razy(w przeciągu paru lat) i w ogóle nie mogę dojść do blondu.. Farby w tym kolorze tak jakby nie "łapią". Teraz przez prawie rok farbowałam sublime mousse bądź castingiem z loreal'a na mroźną czekoladę a mimo to znów mam to samo.. Proszę o pomoc..
    Pozdrawiam,
    Sylwia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz farbowane na ciemno włosy, to połozenie blondu na to niczego nie zmieni. Potrzebujesz dekoloryzacji i dopiero farbowania na wybrany odcień i kolor.

      Usuń
  31. Wierni czekają z niecierpliwością i nie narzekają :))

    OdpowiedzUsuń
  32. Mysiu, dziękuję za Twojego bloga! Jest kopalnią wiedzy!
    Zainspirowana Twoimi radami rozpoczynam PROJEKT WŁOSY: http://projektwlosy.blogspot.com/
    Dam znać, jak postępy, jeśli będziesz zainteresowana ;)
    Serdeczności, Q.

    OdpowiedzUsuń