środa, 10 kwietnia 2013

5,5 miesiąca bez farby. Jak to wygląda?

Powiem tak, dobrze :D

Zapuszczam naturalki, bo mają ładny kolor, są zdrowsze i gęstsze niż wtedy, gdy je rozjaśniałam.
Przemęczę się rok, no półtora i będę mieć spokój na lata ^^

Zapraszam do oglądania postępów :)



Powyżej, jak kolor prezentuje się w słońcu. Rozjaśniane wcześniej włosy układają się w pasma, tworząc naturalny balejaż w ciepłych i kremowych odcieniach. Wygląda to na zamierzony efekt. Nie ma nieestetycznej linii, więc nawet ja -kolorystka maniaczka - jestem w stanie przebrnąć przez ten etap :D

Jeszcze trochę i będzie prawdziwe niewymuszone ombre :D


Na dworze, bez lampy, ładna pogoda, chwilowo bez bezpośredniego słońca.
Tak, wiem że urosły :D od ostatniego cięcia na grzybka w styczniu... i to baaardzo!


Dzień, dwór, bez lampy, chmury.

Moja osobista grzywka cała w naturalnym kolorze :D

Gdzie jest granica starych i nowych włosów
- w pomieszczeniu, przy luźnym leżeniu włosów - 
nie widzę wcale:
:)

Porównanie przyrostu pod światło w dwa miesiące
- od lutego do kwietnia:

LUTY


KWIECIEŃ

 Co stosuję:


  • drożdże z Vitamexu ze współpracy - drugi miesiąc KLIK

Działają, choć bywa, że zapominam wziąć dawkę :)



O olejku muszę powiedzieć kilka słów.
*Nie wypadają mi po nim praktycznie włosy! I to nie jest ani współpraca, ani ściema, ani podpucha, na mnie tak działa ten olejek!
*Niestety okropnie pachnie, mnie kojarzy się z Sidoluxem, mężowi z pastą do butów, a synkowi... z zapachem zgniłych landrynek :P
*Uspokaja w sposób absolutnie genialny wszelkie podrażnienia skóry, łupieże itp.
*Sprawia, że włosy mniej mi się przetłuszczają.

Pojawiają się pytania, czy przyciemnia włosy - dementuję plotki, nie przyciemnia.
Mój blond naturalny wygląda zaskakująco jasno!

Zdjęcie bezpośrednio przy oknie, bez lampy itp.
Nie mam tu żadnych łysych miejsc, tak jakoś wybiło na zdjęciu ;)


  • maseczka rosyjska "Tajska" raz w tygodniu pod czepek na 30 minut

O niej jeszcze nie pisałam, napisze na pewno :)
Świetny skład, ma pobudzać porost, tylko zapaszek perfum starszego pana ;)

Czego nie robię:

Nie farbuję. Niczym! Żadnych szamponetek.
Bywa, że korzystam z płukanki, gdy chcę mieć srebrniejszy kolor, aczkolwiek naturalnie mam ten blond beżowy trochę ze złotym poblaskiem, więc nawet złote, żeby nie powiedzieć żółtawe, pasemka na długości pasują mi do buzi.

Nie używam dodatkowo żadnych wcierek.


To, Która zapuszcza ze mną? ^^

94 komentarze:

  1. ja pękłam i ścięłam w tym roku ponad 20cm, albo i więcej...
    miałabym do pasa .. do wakacji a tak mam do łopatek znowu
    chociaż mniej farby będę zużywać haha ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez mialam prawie do pasa zapuszczalam latami bo szybko rosna ale sie lamia masakrycznie i wyglada to tak jakby wcale nie rosly. W maju stwierdzilam ze na wiosne zaszaleje a coz raz sie zyje i przedluzanego boba sobie sprawilam :D od razu sie epiej pozulam tak swiezo jakos lekko ;) juz mi podrosly troche ale mam ochote teraz na krotszego boba :p

      Usuń
  2. Też myślałam, że wrócę do naturalnego koloru. Ale jak przeliczyłam ile to potrwa przy aktualnej długości włosów... I do tego zobaczyłam, jak nieciekawy jest mój własny kolor doszłam do wniosku, że przeboleję farbowanie raz na pół roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. padłam... przyrost ogromny!
    ja odstawiłam suplementy i włosy rosną mi mniej niż 1cm na miesiąc :/ wracam to łykania tabletek...

    a naturalny kolor masz śliczny, ładniejszy niż farbowańce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj, znalazłam twój blog przez przypadek i już wiem, że będę go obserwować. Kilka miesięcy temu zrobiłam u fryzjera ombre. Teraz chce odświeżyć kolor ponieważ włoski już się wypłukały. Cały problem w tym, że moja fryzjerka nie ma już miejsc aż do maja... a tyle nie wytrzymam. Kiedy byłam w salonie zauważyłam, że używa farby marki BY FAMA Color, - nie znałam wcześniej ale kolor wyszedł dokładnie taki jak chciałam, więc postanowiłam kupić takie same w hurtowni. Ale do rzeczy.. chodzi mi o radę jaki oksydant ilu procentowy wybrać do brązu o numerze 6.0 a jaki do koniakowego odcienia? Chodzi mi o fekt jaki ma obecnie Paulina Sykut z polsatu, z góry dziękuje, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do 6stki 6% a jesli tylko ton w ton to 3%.
      To samo z koniakowym.

      Nie wiem kto to.

      Usuń
  5. Też bym chciała, ale obawiam się, że nie wytrzymałabym z połową włosów brązowo-rudych a połową mysio-brązowych :/

    OdpowiedzUsuń
  6. włosy super wyglądają, dzięki tym pasmom odrost się nie rzuca w oczy, ja pofarbowałam na farbę zbliżoną do naturalków, oczywiście podłoże to jasny blond więc się wypłukała i jest jaśniejsza, ale odrost zawsze miałam jaśniejszy i tragedii nie ma :) naturalne włosy to chyba dobry wybór, lepiej żeby były zdrowe, lśniące :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdyby moje naturalne włosy nie były dla mnie trochę za ciemne tez zaczęła bym je zapuszczać i przestała farbować.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też zapuszczam naturalki, już mam chyba z 6 cm, tylko kontrast chyba trochę większy niż u Ciebie. Ostatnio fryzjerka na cięciu powiedziała mi "okropne te włosy"... a ona sama miała na włosach czarną smołę plus na twarzy solarkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama codziennie mi mówi że mam okropne włosy i żeby je ściąć na krótko i pofarbować.
      Klik http://tinypic.com/r/wtu03r/6

      Usuń
    2. Króliczek,

      Taak.. to typowe :D

      Gabrysia,
      Z całym szacunkiem, ale nie słuchaj mamy!!! :D
      Masz piękne włosy.

      Usuń
  9. kompletnie nie widać że były kiedyś farbowane:) i szybko rosną! ja też zapuszczam naturalki:DD oczywiscie mam polowę tego co Twój przyrost- od końca listopada czyli 4 miesiace:( olejek Khadi- mega wypadanie u mnie :( musiałam go wywalic:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och.. trzeba było sprzedać potrzebującym! ^^

      Dziękuje!

      Trzymam za Ciebie kciuki, niech obrana droga okaże się właściwa :))

      Usuń
  10. Ja zapuszczam, dobrze, że jest Twój blog:) U mnie Khadi wszystkie punkty tak samo oprócz niestety wypadania:(. Robię przerwę w stosowaniu. Ale potwierdzam po olejku rosną jak szalone. Mnie zapach odpowiada, jest dość intensywny. W przerwie od olejku stosuję Jantar bo czytam bloga:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mysiu,wybiegam w przyszłość, a co jeśli się siwe pojawią? Wtedy zaczniesz farbować? Czy jako blondynka przeczekasz, aż zrobi się taki siwo - gołębi kolor?

    Natka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wtedy będę się zastanawiać ;) Pofarbować zawsze zdążę a teraz chcę się cieszyć naturalkami.

      Usuń
  12. Ja zapuszczam i czekam na naturalki, nie farbuje od sierpnia:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana, zazdroszczę. Ja mam już dużo siwych. Naturalki nie wchodza u mnie w grę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zgłaszam się na ochotnika! ;)
    Po wielu farbowych wpadkach postanowiłam to rzucić w kąt i zapuszczać naturalne włosy.
    Jak na razie od ostatniego zabiegu chemicznego minęło 10 tygodni i bardzo dobrze się z tym czuję. Wielkm plusem jest to, że rośnie mi dużo małych włosów, które wcześniej byly przez nieszczęsną farbę "zabijane" ;).

    Pozdrawiam,
    Chaberek

    OdpowiedzUsuń
  16. Mysiu Ty czy z farbą czy bez wyglądasz cudownie! A ja w ogóle nie widzę różnicy między Twoimi naturalnymi włosami a farbowanymi:)

    OdpowiedzUsuń
  17. no właśnie, gdybym Cię nie znał to bym zapytał KTO CI ZROBIŁ TAK PIĘKNE OMBRE :d

    OdpowiedzUsuń
  18. Zgniła landrynka?:D Dobre:D

    Ja też zapuszczam włosy. Pisałam nawet o nich wczoraj :) Zapraszam do obejrzenia zdjęć, może mi coś doradzisz, aby ładniej podkreślić skręt :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przedewszystkim gratuluję wytrwałości :D ja też zapuszczam naturalne, ale moj przyrost nie jest tak imponujący, zaczęłam khadi, więc zobaczymy :D Twoje włosy wyglądają na całkiem naturalne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Szybkich efektów przyrostowych Ci życzę!

      Usuń
  20. u mnie to już 9 miesiecy bez rozjaśniania i 7 bez farbowania ;) ciężko znoszę odcinający się blond, ale da się to przeżyć :))))
    piekny przyrost! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja zaczęłam zapuszczać odrost, mam nadzieję, że się nie rozmyślę! moje naturalne włosy były taaaaaakie piękne *.* za rok może już będę miała swoje włoski!

    OdpowiedzUsuń
  22. widzę, że idziesz w moje ślady ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja kiedys zaprzestałam farbowac włosy - wytrzymałam 3 miesiące , po tym czasie już nie mogłam znieść widoku niezidentyfikowanych kolorów na głowie i powróciłam do farby !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam ze 3 takie podejścia przynajmniej i zawsze to było właśnie 3 miesiące.

      Usuń
  24. Twoje włosy mają turbo przyspieszenie, bardzo szybko Ci rosną :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ^^ Mnie się wydaje, że mogłyby szybciej :D

      Usuń
  25. Mysiu gdybym miala taki naturalny kolorek jak ty nigdy bym ich nie farbowala/rozjasniala!!!.Poza tym widze przyrost wloskow po ostatnim radykalnym cieciu:-)Mam pytanko Mysiu tylko sie nie wsciekaj:(.Czytalam juz wszystko co napisalas o kapieli rozjasniajacej .Ale zastanawiam sie czy gdybym nie dodawala oksydantu/utleniacza ani kropli do tej mieszanki tylko jedynie :wode przegotowana 30 ml+ proszek rozjasniajacy 30g+ 30 ml maski do wlosow+troche szamponu do wlosow,czy pojasnila by mi ta "papka" wlosy o jakies 0,5 tonu lub nawet 1 ton,czy nie ma szans a oksydant najnizszy 3% trzeba dodac??Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))


      Musisz dodac oksydant, ale jak bardziej rozcieńćzysz wodą, nie będzie tak działac, żebys musiała się go bać. Wymieszaj oksy z proszkiem aby zareagowalo a potem rozćieńćz.

      Usuń
  26. Masz rewelacyjny kolor włosów do takiej akcji, mój wydaje mi się tak mocno nijaki... Poza tym teraz przy dłuższych i rudych zapuszczanie szarej masy by się nie nadawało :P

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie moge sie napatrzec na Twoja bardzo dziewczeca urode:) Jestes przeurocza :) Wloski maja naprawde imponujacy przyrost i to,ze prawie w ogole nie wypadaja wygaje sie byc jakims fenomenem :) Szkoda,ze nie na kazdego ten olejek tak działa :) Trzymam kciuki za Twoje zapuszczanie i zejscie calkowite z farbowanego koloru:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej... bardzo pięknie dziękuję!

      :***

      Usuń
  28. Ja zapuszczam cały czas, ale z farbowania ciężko zrezygnować...:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) U mnie nie było to kwestią ciężkiej decyzji, ale lenistwa. Samo tak wyszło. Machnęłam ręką na 2-3 cm odrost, bo słabo było go widać. Przy 5cm uznałam, że jest całkiem ładny a przy obecnych 7cm (chyba tyle, bo nie mierzyłam) nawet nie przechodzi mi przez myśl, żeby farbnąć :P

      Usuń
  29. Gratuluje wytrwałości ;) granica faktycznie ciężka do zauważenia :D
    ja nie farbowałam od grudnia i póki co też żyję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O brawo :D
      Na to sie nie umiera, na szczęście :D:D

      Usuń
  30. Jestem z Tobą! Też zapuszczam, tylko u mnie większy kontrast, bo naturalki cosik ściemniały. I cały czas myślę o ścięciu na krótkie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. DZiekuję! To trzymam za Ciebie kciuki!

      Mnie nic nie kusi. Ani cięcie ani farba. Jak nigdy :D

      Mnie się naturalki wydawały ciemniejsze, a teraz, gdy odrost jets spory, widze, że wcale ciemne nie są.

      Usuń
  31. ja też zapuszczam włoski ale mi tyle nawet przez pół roku nie rosną :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Ty masz już naprawdę długie ^^

      Ja chcę chociaż do ramion :D

      Usuń
  32. ale Ty masz dużo włosów.. :) ja też zapuszczam naturalki już od stycznia 2012 :) te włosy nieruszone farbą mam już do ramion, są ciemnobrązowe w chłodnej tonacji, a wszystkie włosy mam do łokcia, kolory są podobne, tylko farba mi się wypłukała zostawiając wyżarte oksydantem włosy, więc mimo, że farbowałam na ciemno, są rudo-żółto-brązowe(jak łatwo się domyślić po tym zestawieniu kolorów, są w ciepłej tonacji) i muszę się wspomagać hennami khadi, żeby to wyrównać.. zastanawiałam się ostatnio nad płukanką z gencjaną, żeby trochę zgasić te żółtawe końcówki, bo indygo też nie przyciemnia na zbyt długo ale nigdzie nie znalazłam informacji czy to się nie pogryzie.. wiesz coś może na ten temat? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płukanka z gencjany na henne można spokojnie.

      Dziękuję :) A Tobie gratuluję takich już wielkich odrostów!

      Usuń
  33. A ja polecam Vitapil. Super po nim rosna wlosy. Naprawde :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Super:)
    Naprawdę nic a nic nie widać - dopiero pod spodem.

    Ja w wieku 30 plus przeszłam z powrotem do naturalnych korzystając z mody na ombre:)
    A włosy długie. Jestem bardzo zadowolona:) latem zrobiłam tylko delikatne refleksy przy twarzy.
    Trzymam kciuki za szybkie zapuszczanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję :))

      Czyli też mam szansę na szczęśliwe zakończenie 30+ :D

      Dziękuję!

      Usuń
  35. Witam,
    jestem tu "nowa", ale zachwycona Twoją wiedzą ;-)))
    Nie wiem, czy to dobry dział, ale BARDZO PROSZĘ, spójrz Mysiu na ten skład farby Joanna Professional i ogólnie mi powiedz, czy jest ok? Czy nie ma soli w sobie (przeraziła mnie prawda z artykułu "ten grony amoniak" - teraz wiem, że sole są duuużo gorsze i wiem, czemu po bezamoniakowych miałam makabrę na włosach...).
    Oto skład JOANNA PROFESSIONAL NR 9 - bo taką mam w szafce akurat (JEST TU MEA - CZY TO SOLE SĄ???):

    "aqua, cetearyl alkohol, ammonium hydroxide, oleic acid, propylene glycol, Olech-5 phosphate, dioleyl phosphate, trideceth-2 carboxamide mea, cocoglucoside, glyceryl oleate, ceteareth-20, stearyn alkohol, perfum, amodimethicone, disodium edta, dimethylpabamidopropyl lauryldimonium tosylate, propylene glycol stearate, sodium metabisulfite, sodium erythorbate, alpha-isomethyl lonone, citronellol, geraniol, limonene, linalol.
    Barwniki wchodzące w skład: 1,2,6,8,12,13"

    co sądzisz? no i jakie tu barwniki wrzucili? te numery nic mi nie mówią.

    Marika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie są sole.
      Barwniki standardowe, mogą uczulać, ale takie barwniki są też w farbach naturalnych.

      Usuń
  36. O ja, śliczne włoski i jaki przyrost! :D Mysiu, jaki masz poziom włosów, to jest ciemny blond?:) Jednak o częstnatura okazuje się dla nas, kobiet, najlepsza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję ślicznie! :))
      To jest średni blond popielaty, ale miejscami, nap na grzywce jest ciemnym blondem.
      Jest jakoś nierównomiernie rozmieszczony na mojej głowie, plus są wybijające się znacznie jaśniejsze pasemka, które tu i ówdzie już pozostałością farby być nie mogą.

      Usuń
  37. ja:) tyle, że rozjaśniałam w marcu korzeniem rzewienia odrobinkę;)

    OdpowiedzUsuń
  38. moje naturalne włosy to dość jasny popielaty blond. farbuję co jakieś trzy miesiące garnierem 9.13. po którym większość osób nie zauważa, że są pofarbowane :D po jakimś czasie włosy stają się nieco jaśniejsze niż naturalne, co mi się bardzo podoba. i już sama nie wiem, czy farbować czy nie. za każdym razem mam dylemat, ale jednak siegam po farbę :)
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy farbowaniu delikatnym, ton w ton, gdy masz dobraną farbe, nie widze powodu, żeby przestawać ;)

      Moje włosy niestety rozjaśniają się mocno w rudawy , potrafią zielenieć na końćach przy popielach i są delikatne, więc szybko cienieją przy rozjaśnianiu mocniejszą farbą w odpowiedniejszy kolor.

      Usuń
  39. Błogosławieństwo Pana nad tym blogiem!

    OdpowiedzUsuń
  40. Mysiu. Jak dobrze Cie widzieć.Ale Twoje włosy urosły. Na pierwszych zdjeciach w ogole nie widze roznicy miedzy naturalkami a farba! A te refleksy wygladaja super naturalnie!
    Oh! Kiedy my sie teraz zobaczymy przy tym Twoim napietym grafiku?
    Przepraszam ze tak dlugo mnie nie bylo ale malutka zaczyna stawac i wymaga non stop opieki.
    Ale w wolnej chwili wszystko nadrabiam!
    Sciskam!
    Domi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ja tam raczej w głowę zachodze czy rudozieleniaki siostry poszły czy nie poszły w zapomnienie? Wykaraskała się jakoś?

      Dla Ciebie miejsce na pewno się znajdzie :*

      Gratuluję postępów u małej!

      Dziękuję za wszystko! Buziaki! :***

      Usuń
    2. Tak tak,na cale szczescie sie wyplukal.co prawda odrost dalej jest lekko rudy,ale mi sie nawet podoba. Namawiam ja na miodowa calosc ale z kiepskim skutkiem. :( aczkolwiek po tych wszystkich przygodach nie dziwie sie ze nie chce ryzykowac.

      Kochana to kombinuj dla mnie jakies miejsce na maj na odzywke i podciecie ;*

      Dziekuje ;)
      Buzka!

      Usuń
    3. :* Odpisałam na maila ^^

      Usuń
  41. Życzę wytrwałości :) Ja wytrzymałam 7 miesięcy z hakiem, po czym sie złamałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :*

      Ale ja mam się na kim wyżywać "farbowniczo", więc liczę, że mi się uda.

      A Ty bez koloru na głowie? Ty to kolor! A ja.. Mysia jestem :D :P

      Usuń
  42. Ja zapuszczam ponad rok. Cięzko było ale da się!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  43. No i bardzo ładnie- w ogóle nie widać odrostu :) Właściwie, u blondynek zazwyczaj i tak włosy u nasady są ciemniejsze ;) W ogóle Cię nie korci jaśniejszy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. To prawda, gdy miałąm swój kolor, zawsze był jaśniejszy na długości.

      Szczerze mówiąc w ogóle. Nasłuchałam się, że wyglądam okropnie w bardzo jasnym blondzie :D

      Usuń
  44. Ja mogę się pochwalić nie farbowania już ponad rok :) mam długie włosy a odrost sięga ucha, mam naturalne ciemnie blond (troszke jaśniejsze od Twoich) włosy które do tej pory farbowałam majirelem na poziomie 5, przez ten czas kolor wymył się do taki rudawych więc praktycznie nie widać przejścia, czekam jeszcze ok 2 mc aż urosną i zrobię sobie ombre na tych farbowanych końcach :)
    Dodam oczywiście że mój kolor baardzo mi się podoba jest piękny szczególnie w słońcu i wszyscy się nim zachwycają :)

    B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz ciemny blond to ciemniejsze od moich, bo mój to średni blond ;)

      Gratuluję zapuszczenia takiej długości naturalek! I oby tak dalej!

      Usuń
  45. Ja też zapuszczam naturalne. W maju minie rok jak nie farbuję. Jestem z siebie dumna, choć czasem widok olbrzymiego odrostu mnie przytłacza. Ale ponoć nie wygląda to tak źle, koleżanki mówią, że trochę jakby rozjaśniane słońcem :) To mnie pociesza i pozwala wytrwać przy zapuszczaniu naturalnych kłaczków :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja zapuszczam już ze dwa lata a ostatni raz farbowałam na studniówkę czyli rok i trzy miesiące temu:) i na tej części włosów które farbowałam wielokrotnie brązem kolor się wypłukał do średniego blondu gdzie naturalsy mam w ciemnym blondzie, teraz mam przypadkowo i całkiem niezamierzone ombre, które nie powiem, wygląda naprawdę całkiem całkiem:) i wcale ale to wcale nie ciągnie mnie do farbowania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawo :) Gratuluję i zazdroszczę :))

      Usuń
  47. ja zapuszczam i owszem... ale niestety nie mogę sobie pozwolić na naturalki, jestem naturalna brunetka z dużą ilością siwusów :(
    Blondynki to mają jednak lepiej, siwych tak nie widać...

    OdpowiedzUsuń
  48. Cześć, bardzo proszę Cię o poradę :(
    Pół roku temu schodziłam kąpielami rozjaśniającymi z czarnego koloru. Wyszedł mi dziwny brąz z rudą poświatą na którego nałożyłam ciemny blond (bodajże 7.0) który lekko stonował rudości. Sprał mi się do dziwnego koloru... W słońcu brąz ze straszną marchewkową poświatą, w białym świetle przebija zieleń, a w żółtym świetle brąz z blond poświatą. Powiedz mi, jaką farbę miałabym położyć (koniecznie drogeryjną) by dojść do jasnego brązu najlepiej chłodnego? Ciepły odcień też bym przeżyła, byleby ujednolicić ten kolor..
    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  49. tez zapuszczam naturalki,mam ich okolo5cm jednak widac je tylko gdy wlasnie gdy ustawie je tak jak Ty w przedostanim zdjęciu. a w niektorych miejscach nie rosną wogole,nie wiem ile jeszcze czekac musze;/

    OdpowiedzUsuń
  50. Mam problem, mój naturalny kolor to średni/ciemny blond neutralny, w lato ze złotymi refleksami. Rok temu po ciemnym brązie robiłam dekoloryzacje i od tamtej pory włosów nie ruszałam. Mój roczny przyrost jest równy Twojemu do kwietnia, więc szału nie ma. Włosy po dekoloryzacji maja kolor "średniego blonu", który jest całkiem ok, gdyby nie miedziany połysk (płukanki nie pomagają:/) Co mam zrobić? Czekać aż odrosną i ścinać końcówki? Powiem szczerze, że różnica jest ogromna, a moje włosy maja 45 cm więc musiałabym czekać na odrost kilka lat. :( Da się dobrać jakoś farbę żeby ten 'dół' przybliżyć do ciemnego szarego blondu (jeszcze zimowego), który i tak później zjaśnieje i się ozłoci? Doradź Mysia. G.

    OdpowiedzUsuń
  51. Też jestem na etapie zapuszczania tylko, że ja dopiero co zaczęłam. Minęło zaledwie 1,5 miesiąca. Ładne masz włosy. Odrost aż tak bardzo nie rzuca się w oczy. Ja się tylko obawiam, że mam już gdzieniegdzie siwe włosy.

    OdpowiedzUsuń