poniedziałek, 25 lutego 2013

Rzecz straszliwa. Obejrzyj koniecznie!

Dzisiaj wpis mini.

Z uwagi na szokujący wymiar poniższego filmiku, oszczędzę Wam mojej opinii i zbędnych komentarzy.

KLIK

Dla włosomaniaczek o mocnych nerwach!!!

Dziękuję Domi za link :*


43 komentarze:

  1. oj widziałam, mina tej biednej dziewczyny jest bezcenna i mówi wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio to oglądałam :D śmieje się do tej pory, gdy o tym pomyślę. Miny i zdziwienie tej dziewczyny bezcenne :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam to kilka dni temu, zanim się rozprzestrzeniło aż tak :D porażka, ale trochę się też uśmiałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten filmik opanował Internet, widziałam go już na Kwejku ;) Muszę go pokazać koleżance, która codziennie używa lokówki, może się przestraszy i przestanie jej tak często używać ;D (a uwierz mi, że powinna - ma potwornie suche włosy). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. ku przestrodze;)Ciekawa jestem czy zroila sobie po tym sidecut;))

    OdpowiedzUsuń
  6. straszne... już na lokówce było widać jak włosy ciemnieją :(
    mnie to nie bawi. Wyobrażam sobie co musiała czuć ta Dziewczyna.

    OdpowiedzUsuń
  7. filmik poprawił mi humor w ten poniedziałkowy poranek :D biedne dziewczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. czym ona te włosy spryskała że coś takiego się stało?:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Początkowo chciało mi się śmiać, a za chwilę zrobiło mi się jej żal :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Szczerze mówiąc, w moim odczuciu, ta dziewczyna musiała poczuć sie strasznie. Ale samo wydarzenie wygląda żenująco śmiesznie..

    Dobrze, że to tylko jedno pasemko.

    Jeśli się przyjrzycie, będzie widać, jak mocno płonęła ta lokówka - nad ręką unosi się obłok dymu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dym często się unosi przy prostowaniu na max temp. czy nawet czasami suszeniu suszarką na szczotkę (czasami) mi coś tu śmierdzi fejkiej Mysiu xD

      Usuń
    2. no tak, ale u niej się dymi jak diabli i jakoś tak długo trzyma i trzyma.. chyba, że ta lokówka miała jaką mega temperaturę, aczkolwiek już ochłonęłam i będę myśleć nad tym wydarzeniem :P

      nie modeluję włosów tak gorącą suszarką, by ze szczotki leciał dym, widywałam to na prostownicy, szczególnie tej wet&dry... ale i tak mnie to zniechęca do używania takich temperatur ;)

      Usuń
    3. oh producenci tych wet&dry to chyba idioci xD najgorsze jest to, ze ja znam osoby które uważają ze to jest dobre dla ich włosów :o

      Usuń
  11. mnie brak jakiegokolwiek komentarza...

    OdpowiedzUsuń
  12. Najwyraźniej nie mam serca, ale popłakałam się ze śmiechu. Może jestem za mało wrażliwa, ale zdarzało mi się tracić włosy w najdebilniejszy sposób (choć akurat nie za sprawą stylizacji) i nigdy nie robiłam z tego wielkiej sprawy, ani nie uszkodziłam sprawcy utraty. Jeśli dziewczę ma podobny dystans, to po dziesięciu minutach żalu zaliczyła dwa dni rechotu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widziałam filmik kilka dni temu i współczuje tej dziewczynie, choć dalej nie mogę wyjść z podziwu z jakim spokojem obserwowała włosy, które się kopcą...

    OdpowiedzUsuń
  14. Widziałam to - brak mi słów :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Dokładnie. Zobaczyłam ten dym i zaczęłam się zastanawiać, czy przypadkiem ten kosmyk się nie zajmie... I tak czekałam, czekałam i odejmuje, a ja zonk.
    Masakra. Przypomniała mi się moja sąsiadka, która prostowała MOKRE włosy. Mokre x.X"""

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja nie mogłam wyjść z szoku jak to zobaczyłam!

    Szczęście w nieszczęściu że to tylko jedno pasemko i to od dołu a nie od góry.

    Na ten dym też zwróciłam uwagę,masakra.

    Ps. Nie ma za co kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  17. O matko! Mało nie umarłam :/ Zmiażdzyła mnie...

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej ej. ale czy to nie jest przypadkiem tak że włosy się zwęglają przy 250*C? tak przynajmniej mi wiadomo. nie topią a zwęglają.... to na filmiku wygląda jakby były syntetyczne. lokówki nie grzeją się chyba aż tak mocno jak prostownice do 230*C chyba ze ta była jakaś mega wadliwa. zresztą dziewczyna o ile włosy kręci swoje ludzkie to wyglądają zdrowo i naturalnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. długo zastanawiałam się właśnie, czy to nie oszustwo, ale jakoś nie mam pewności... i też brałam pod uwagę syntetyki, jednak wyraźnie widać jej pasemko przed, żadnych złączeń... hmm...

      co ciekawe, końcówka jest własnie utopiona... a nie typowo spalona, tak jak to charakterystycznie wygląda, gdy włosy się spali. więc.. dziwne.

      muszę się nad tym głebiej zastanowić :D

      Usuń
    2. clip in? peruka? :D ludzie są zdolni do wszystkiego. widzisz zdobyła sławę tym spalonym kosmykiem :D

      Usuń
    3. ta dziewczyna włosy spryskała czymś przed kręceniem i to główny winowajca.. też ten filmik widziałam niedawno;p

      Usuń
  19. Po prostu WŁOSÓW NIE WOLNO KRECIĆ NA PRODUKTACH Z ALKOHOLEM!!! to oczywiste ze spłonie... znam to z własnego doswiadczenia, kiedy spryskane lakierem włosy chciałam jeszcze na szybko bezmyslnie dokrecic... dobrze ze od razu sie zorientowałam i chwyciłam włosy lokówką w taki sposób ze odpadło tylo kilka włosków

    OdpowiedzUsuń
  20. Ha ha poległam jak jej te włosy odpadły a jej miny ha ha ha do teraz z niej leje:)

    OdpowiedzUsuń
  21. To mnie przeraziło tak szczerze XD Dobrze że nie używam lokówki >.<

    OdpowiedzUsuń
  22. Dobrze że tylko włosy! Pomyślcie co by się stało gdyby dotknęła skóry.

    OdpowiedzUsuń
  23. Widziałam. Podziwiam ją za spokój, który zachowała po odjęciu lokówki wraz... z włosami ;).

    OdpowiedzUsuń
  24. też bym chyba skończyła z takim szokiem na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  25. bzzz dosłownie 2 dni temu widziałam i miałam wrzucić ale pochłonęły mnie oscary :P

    straszna rzecz straszna!

    OdpowiedzUsuń
  26. Tia, filmik robi szał w sieci. A dziewczyna ma taka minę, jakby chciała płakać, krzyczeć, bić i drapać jednocześnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Widziałam!! Coś strasznego, współczuję dziewczynie, ale śmieszne to było nieziemsko haha:D

    OdpowiedzUsuń
  28. Hahha widziałam ten filmik, zrobił prawdziwą furorę ;)
    Jej mina jest bezcenna ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Hahaha widziałam to ostatnio ;) Dzięki Bogu nigdy nie miałam lokówki w ręku:D

    OdpowiedzUsuń
  30. to jeszcze nic :P http://www.youtube.com/watch?v=avMwyV-mVbo

    to jest dopiero STRASZNE.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ale się uśmiałam a jej zdziwienie jest po prostu BOMBA- "ojej gdzie jest mój lok"? Dzięki bogu nie mam takich urządzeń wiec mnie to nie dotyczy:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Uśmiałam się do łez ;-DDDDDDDDDDD

    OdpowiedzUsuń