poniedziałek, 12 listopada 2012

Grzebień doskonały

źródło
Jak wybrać właściwy grzebień?
Niby takie nic, a jest o czym pisać.

Zębów gięcie tylko u Mysi ;)
Zapraszam!

















Szczypta historii
Grzebień służy nam od tysięcy lat. 
Początkowo były to rybie ości, później zaczęto wytwarzać grzebienie z różnych materiałów.

Skąd słowo "grzebień"

Słowo pochodzi od czasownika grześć, który został wyparty przez: grzebać, czyli rozgarniać, zagarniać, drapać.
Jest nawet słowo zgrzeblenie, czyli po prostu czesanie. Obecnie stosowane we włókiennictwie :)
Jest to proces wyczesywnia włókien.

Coś, co jest zgrzebne, jest proste i skromne.

Projekt
Zanim kupicie grzebień upewnijcie się, że:

  • Ma zaokrąglone na końcach ząbki - wystarczy sprawdzić to opuszkiem palca, muszą być gładkie, by nie kaleczyły skóry głowy 

  • Nie ma ostrych rowków pomiędzy zębami, w które whaczałyby się włosy i łatwo byłoby je wyrwac, złamać lub uszkodzić


Materiał
- jeśli włosy się elektryzują, wybieraj grzebień drewniany, metalowy lub z kości rogowej
Nie dajcie się nabrać na grzebień szylkretowy. Musiałby być wykonany ze skorupy żółwia szylkretowego, który jest pod ochroną ;)

Uważajcie na tanie podróbki. Prawdziwy grzebień z rogu powinien być lekko połyskujący i gładki. Będzie też kosztował więcej niż 3zł ;)

- wykonywany ręcznie - najwyższy znak jakości, to na pewno będzie dobrze przygotowany grzebień



grzebień uniwersalny
Do włosów każdych włosów.
Do rozczesywania na mokro służą szersze ząbki, gęstsze do lekkich poprawek długości czy końcówek- wtedy  włosy trzeba dokładnie wyczesać.

Najlepszy do włosów prostych i tych lekko falujących.

Możecie wybierać między plastikowymi, które są bardzo tanie i kauczukowymi, które są droższe i się wyginają. Podobno to zapobiega złamaniu grzebienia, ale grzebień nie jest ze szkła, więc aby go złamać, trzeba by w ogóle użyć sporej siły, czego ja osobiście nie robię ;)





metalowy


drewniany

z kości rogowej



grzebień z rączką
Wygodny w trzymaniu, o dość szeroko rozstawionych ząbkach.
Do rozczesywania na mokro i sucho.






sferyczny
Będzie mniej elektryzował niż płaski, 
szczególnie wskazany do dłuższych włosów.

do tapirowania
Do wyboru sporo opcji - ze szpikulcem metalowym lub plastikowym.
Z ząbkami o równej długości i mieszanych, które mocniej tapirują.


Pamiętajmy, by tapirując wykonać 3-5 ruchów grzebieniem na jednym paśmie.
Włosy należy po podtapirowaniu zabezpieczyć lakierem i lekko wyrównać wierzchnią warstwę.
Włosy się nie zniszczą i nie uzyskamy przeładowanego efektu.
Ewa Kasprzyk w nie do końca trafionym uczesaniu...
Tapir plus gofrownica.
A w ogóle dlaczego tapir?

szczotka do tapirowania



o szeroko rozstawionych zębach
Najlepszy do fal, loków, włosów plączących się i bardzo długich.

Można nim wstępnie przeczesać włosy, by potem przejść do grzebienia o węższych ząbkach.
Dobry do techniki "na grabki" przy stylizacji fal - TUTAJ.





Inne
Grzebień elektrostatyczny przeciwko wszom i gnidom ZAP X C200

Jak podaje producent: 
"Między zębami grzebienia, poprzez tarcie elektrostatyczne o włosy, wytwarza się napięcie elektryczne, które paraliżuje owady, ale jest nieodczuwalne przez człowieka. 
Grzebień niszczy przede wszystkim pasożytnicze larwy i gnidy, dzięki specjalnym żłobieniom, które rozrywają larwy i jaja owadów. Grzebień jest przeznaczony do wielokrotnego użytku, można go używać tak często jak jest to konieczne. Nie stosować na mokre włosy"

Jak to coś wygląda?



Czyszczenie grzebienia
Grzebień myjemy przynajmniej raz w tygodniu w szamponie, którego używamy.
Może być też płyn do naczyń ;)
Nie używajmy mydła, bo zostawia osad.

Na ząbkach osadza się łój, pot, fragmenty naskórka i brud.
Warto często go czyścić.

Do czyszczenia dobrze jest użyć szczotki, może być taka jak do zębów.
Dokładniej wymyjemy ząbki.

Wyjałowienie
Jeżeli udostępniałyśmy komuś (zwłaszcza niepowołanemu) nasz grzebień, należy go zdezynfekować specjalnym preparatem albo przynajmniej wygotować.

Dobrym sposobem sterylizacji w warunkach domowych jest użycie do tego celu urządzenia wytwarzającego parę pod ciśnieniem 4 barów, jak Karcher. Temperatura tej pary ma ok.140-160 st., gdzie profesjonalny autoklaw czyści przy użyciu temperatury 137 st.
Urządzeniem należy sterylizować przybory od 3-7 minut.

Najlepszą metodą oczyszczenia jest połączenie dezynfekcji ze sterylizacją.

Instrukcja obsługi

  • Grzebień służy do przeczesywania/rozczesywania na mokro. Suche włosy czeszemy szczotką.



  • Plączące się włosy możemy rozczesać na odżywce do spłukiwania przed jej spłukaniem.



  • Pojawiło się swego czasu pytanie, czy włosy po nałożeniu odżywki do spłukiwania należy rozczesać. Jeżeli odżywki nałożymy wystarczająco dużo i ją wgnieciemy to nie trzeba. Zawsze czekamy przynajmniej 15 minut przy bardzo długich/plączących się włosach/kręconych/falowanych, niż je rozczeszemy. Czekamy, aż odżywka włosy zmiękczy i same będą się rozplątywać.



  • Nigdy nie szarpiemy włosów podczas rozczesywania!
  • Ujmujemy pasmo nie szersze niż szerokość dłoni i zaczynamy je rozczesywać od połowy długości wykonując krótkie ruchy sczesujące. Natrafiając na opór, przeczesujemy włosy poniżej supełka i wracamy do góry.



  • Możecie zastąpić grzebień sławną szczotka Tangle Teezer.


Posiada specjalne gnące się ząbki o różnej długości. Nie szarpie. Trzeba brać jednak dość cienkie pasma do czesania, bo uchwyci włosy tylko z wierzchu.






  • Szczotka z dzika

Idealna do rozczesywania także na mokro włosów niezwykle długich i plączących się.
Między plastikowymi ząbkami zakończonymi kulkami, znajduje się włosie dzika.
Najlepsza do prostych włosów:
Tak, to ze strony o pielęgnacji psów: karusek.com.pl
Ale szczotka do naszych włosów powinna wyglądać identycznie :D


Wersja dla ludzi ;)

  • Włosy kręcone/falowane rozczesujemy grzebieniem z szeroko ustawionymi ząbkami, potem możemy użyć węższego. Im mocniejszy skręt, tym szerzej powinny być rozstawione ząbki, dlatego niektóre kręconowłose do czesania używają grabek, czyli swoich palców.



  • Grzebieniem zrobimy najrówniejszy z możliwych przedziałków. Dla mniej precyzyjnego można użyć szpiczastej rączki grzebienia do tapirowania.


Na koniec ciekawe zestawienie sztuki i realizmu.
Kobieta czesząca włosy jako synonim pokusy. 

Oryginał

Zdjęcie współczesne

Oryginał
Zdjęcie współczesne

41 komentarzy:

  1. marze o drewnianym grzebieniu i mam nadzieję, że moje marzenie się niedługo spełni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bym chciała:( ale nigdzie dorwać nie mogę;/

      Usuń
    2. Body Shop - cena 16zł. Moje kręcone włosy polecają.

      Usuń
  2. Naprawdę nie wiem jak to robisz, ale za każdym razem ja potrzebuję jakiejś informacji (ostatnio o stylizowaniu fal, a teraz o grzebieniach bo mój muszę koniecznie wymienić) to potrzebny wpis pojawia się u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo spodobały mi się aranżacje na wzór obrazów Degasa :)
    Ja mam grzebień drewniany, ale nie czeszę nim włosów, robię tylko przedziałek. O czesania mam szczotkę z dzika.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przydatny wpis - już się nie skusze na grzebień z kości rogowej za 3 zł :D ja kupiłam "dziką szczotkę" ale nie mam do niej cierpliwości :D Czesze tylko wierzchnią warstwę, puszy, plącze, ciągnie, elektryzuje i nie wiem czy to moja wina czy po prostu mi nie służy :) dodam że włosy mam proste jak druty :) Anmeke

    OdpowiedzUsuń
  5. Khem khem, obrazy są podpisane odwrotnie;) pierwszy jest Ślewińskiego, drugi Degasa. Na stronie z której to wzięłaś również jest błąd;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie wiem sama, jak mają być podpisane, bo były ze dwa anonimy i każdy pisze co innego :D

      Dam tylko: oryginał.

      Ze sztuką jestem raczej na bakier.

      Usuń
  6. Super wpis na pewno się przyda. ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ciekawy i przydatny post, planuję wymianę szczotki na jakąś dość dobrą i mało szkodliwą do włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja marze o TT :D
    Ostatnio w Rossmannie widzialam szczotke z wlosiem, ale nie wiedzialam, czy to jest prawdziwy wlos dzika, czy jakas podroba, bo czego mozna sie spodziewac za 16 zl?


    A szampon z Alterry nie nadaje sie do glebszego oczyszczania? przeciez posiada SCS? Mylam nim glowe 1-2 razy w tygodniu i bylam pewna, ze dobrze oczyszcza wlosy z silikonow substancji nadbudowujacych sie... I gdzie sa usztywniacze? Jeju jaka ja jestem zielona w tym jeszcze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli to była szczotka z dodatkiem dzika, czyli takie czarne obok plastikowych, to mogła być za 16zł. Akurat Rossmann jest na tyle dużą firmą, że nie może wymyślać etykiet, powinien być konkretny opis.

      No to jak jest Alterra, to ok ;)
      Usztywniacze czyli nadmiar protein- jedwab i choćby miód.

      Usuń
    2. Musze sie nauczyc jeszcze tej rownowagi miedzy usztywniaczami, proteinami itd :D I chcialabym jeszcze ogarnac ten punkt rosy, ale tez na razie wole sie do tego nie mieszac :D

      Usuń
  9. mam drewniany grzebień z The Body Shop :) bardzo fajny, podobny przywiozłam sobie z egipu to ok. 2dolary, niestety podbierała mi go mama i sis na zmianę;P

    teraz bym chciała szczotkę z dzika:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam, ja mam :D ale elektryzuje mi włosy ://

      Usuń
  10. dlaczego nie można czesać suchych włosów grzebieniem? to je niszczy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ząbki są wąsko rozstawione, włosy mogą się łamać i elektryzować. Grzebienie szerokozębne można stosować bez obaw.

      Usuń
  11. Uwielbiam grzebień z naturalnego włosia ale zazwyczaj nie czesze wlosów :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja właśnie wolą szczotki. Mam jedną drewnianą, drugą z włosia dzika i obie bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie w grę wchodzi tylko grzebień z szerokimi zębami:)ale taka natura suchego włosa:-p

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem szczęśliwą posiadaczką grzebienia z szeroko rozstawionymi ząbkami :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Na razie używam plastikowego grzebienia do rozczesywania na mokro i jestem zadowolona. Zdjęcie tapira (oczywiście zwierzaka a nie fryzury pani Kasprzyk ;)) jest świetne!

    OdpowiedzUsuń
  16. czy mogłabyś mi polecić jakąś odżywkę b/s lub d/s wszystko jedno, która zawierałaby sylikony, ale np te rozpuszczalne w wodzie. mam bardzo zniszczone włosy i chciałabym poza naturalną pielęgnacją je jakoś zabezpieczyć. jeśli odżywka ta przy okazji jakoś korzystnie wpływałaby na ich stan to byłoby świetnie ; ) najlepiej jakby była łatwo dostępna- rossman, czy super-pharm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej to każda odżywka typu Elseve (czerwona) pantene czy dove, ale nakładana po spłukaniu treściwej odżywki, tylko od połowy długości, na chwilkę. To wystarczająco zabezpieczy włosy, a problem odżywania załatwi wcześniejsza maska ;)

      Usuń
  17. Tyle grzebieni i szczotek, a człowiek się palcami czesze ^^

    OdpowiedzUsuń
  18. Witaj kochana:) świetny i niezwykle przydatny wpis, widać że włożyłaś w napisanie tego posta sporo pracy. Nie mogłam sobie odmówić, żeby nie skomentować:) notka jest niezwykle dokładna, przekazana jest tam naprawdę spora wiedza i do tego znalazła się i nutka Twojego wspaniałego poczucia humoru:) zdjęcie uśmiechniętego i takiego pociesznego Tapira rozłożyło mnie centralnie na łopatki:) serio gratuluje, dobra robota:) widać ze znasz się na rzeczy, no i jest PASJA!! Mi pozostaje tylko szukać idealnego grzebienia:) marzy mi się ten już kultowy TT ale nie wiem czy nie jest przereklamowany – innymi słowy, że szału nie ma. W domu mam kilka grzebieni, ale są chyba z rzędu tych za "3 złote" hehe więc pora kupić coś lepszego. Dziękuję za wszelkie rady i za tego bloga – kopalnia wiedzy i inspiracji:* Pozdrawiam Blondynka :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj,

    Zapraszam Cię serdecznie do TAG-u:

    http://kociejezyczki.blogspot.com/2012/11/wyroznieniowy-tag-liebster-blog.html

    Pozdrawiam,
    Zwies

    OdpowiedzUsuń
  20. ale fajny, kompletny post :) full profesja. teraz mam grzebień drewniany TBS i szczotkę z naturalnego włosia (dzik), ale marzy mi się jeszcze TT do pełni szczęścia ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cały czas czytam na początku " Zębów gnicie" zamiast 'zębów gięcie" hahha

    Strasznie nie lubiłam tego grzebienia sferycznego..wrr... Teraz mam z szeroko rozstawionymi ząbkami i jest rewelacyjny :) A Tangle Teezer kupiłam siostrze i jest bardzo zadowolona :)

    Grzebień przeciwko gnidom i wszom... Ciekawe :D Jeszcze o czymś takim nie słyszałam i mam nadzieje że nie będę miała potrzeby go wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam Twój blog, znalazłam na nim wiele przydatnych informacji. Widziałam wiele blogów o włosach, jednak Twój jest najciekawszy.

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo przydatny post :) już jakiś czas temu zdecydowałam się na drewniany grzebień z TBS i moje włosy bardzo go kochają.
    Niestety Tangle Teezer się nie sprawdził, nie wiem czy wersja salon elite rożni się czymś poza kształtem od tej pierwszej, którą kiedyś próbowałam i było ok.
    No i przy okazji muszę ładnie podziękować, dzięki Twojemu blogowi zdecydowałam się na domowe rozjaśnianie, wcześniej nawet by mi to do głowy nie przyszło. Kopałam, grzebałam w Twoich postach i znalazłam ten o rozjaśniaczach/dekolorach, gdzie było mnóstwo przydatnych info i teraz dzięki temu z średniego brązu mam średni blond, nawet fryzjerom nigy nie wyszło to tak dobrze (a miałam już wszystkie możliwe kolory na głowie) :) Naprawdę odwalasz kawał dobrej roboty
    Pozdrówki
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooch! Dziękuję! Cieszę się razem z Tobą :))

      Na TT tak się nie znam, więc niestety nie odpowiem Ci na to pytanie.

      Usuń