czwartek, 29 listopada 2012

Dolina Kremowa. Paczka z Farmony

Mam przyjemność przedstawić Wam 
sklep internetowy 
z kosmetykami 
o wdzięcznej nazwie Dolina Kremowa.

Dziękuję Panu Rafałowi za super paczkę, którą dostałam w ramach współpracy.


Produkt wybrałam sama, bo kosmetyki z Farmony znam i bardzo lubię.

Jestem bardzo ciekawa tego produktu.
Podobny do mojego ulubionego Jantara i Saponicsa.
Jednak, zawiera denat. 

Szampon i mgiełka wzmacniająca.

Szampon ma dobry skład, tylko nielubianą przeze mnie nakrętkę ;)

Mgiełka natomiast, skutecznie w swoim czasie przyspieszyła mi porost włosów.
Więcej informacji: TUTAJ

Interesujący produkt, którego jeszcze nigdy nie używałam.
W zamierzeniu producenta ma to być 2-3 minutowa odżywka do spłukiwania,
ale ja zużyję chyba na skalp ;)


Zestaw 4 produktów Farmony Radical jest/był pięknie opakowany, a jego cena w Dolinie Kremowej to 32zł.
Uważam, że świetnie nadaje się na prezent. Link do zestawu 

W sklepie można dostać też inne sympatyczne produkty z tej firmy: KLIK

Recenzja z działania produktów za jakiś miesiąc, bo mam jeszcze resztki Saponicsa do wykończenia.

32 komentarze:

  1. Ja też miałam styczność z tym produktami, poza tym ostatnim (dlatego jestem go bardzo ciekawa!). A do wcierki chyba pora wrócić, bo ostatnio jej miejsce zajmuje dzielnie Joanna Rzepa. Mi osobiście denat. nie szkodzi, z czego bardzo się cieszę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam żadnego produktu z tej firmy, więc może czas to zmienić. Wcierka mogłaby być naprawdę fajna gdyby nie ten alkohol ;/ Też nie przepadam za odkręcanymi szamponami, zawsze ze dużo wylewam potem go na dłoń.
    Życzę przyjemnych testów.
    Pozdrawiam Róża

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobiety ze wschodu stosują wszystko na alkoholu z naciskiem na skórę głowy i maja piękne włosy, więc może jest w tym sens, o ile się aplikuje tylko na skalp ;)

      Dziękuję :)

      Usuń
  3. oj, ostatnio zrobiłam mega zakupy internetowe w dwóch sklepach, a Ty znowu kusisz! ;) No nic, przy kolejnej okazji sprawdzę ich ofertę, wcześniej nie słyszałam o tym sklepie. Co do Farmony - to teraz mam Jantar i jestem zadowolona, kiedyś (hoho temu) miałam mgiełkę Radical, ale wydawała mi się jakaś nie taka... jestem ciekawa Twojego zdania na temat tych produktów, bo szczerze: ja mam z nimi takie skojarzenie: tanie i kiepskie, że lepsze może jakieś eko, coś organicznego... no czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię Farmonę za dobre składy, tanie produkty i działające produkty ;)

      Radical mgiełkę stosowałam jako wcierkę, nie na włosy, bo jest na alkoholu.

      Usuń
  4. mgiełka jest świetna co prawda wzrostu nie przyspieszyła ale za to wlosy zyskały na grubości po 2 tygodniach wcierania 3 razy dziennie :)
    jesli chodzi o wcierke to za jakis czas zaczynam ją testowac ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dawno, dawno temu używałam tego szamponu... Nie polubiłam go ze względu na to, że włosy po nim były strasznie szorstkie, a poza tym nie pienił się dobrze (wiem, że piana nie ma znaczenia, ale muszę ją mieć - po prostu:))
    Ta mgiełka i to serum wydaje się być całkiem interesujące:)))
    Mam pytanie z zupełnie innej beczki:)) Czy zaglądasz czasami na komentarze pod starymi postami? Wczoraj dodałam komentarz-pytanie pod postem odnośnie suszarek:))))
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szampon ma myć, włosy maja po nim być szorstkie właśnie, bo dzięki temu odżywka działa jak trzeba. Pienia się szampony mocno działające.

      Zaglądam, bo odpowiadam na komentarze z projektu a nie ze strony, czyli wiem, które świezo przyszły, ale ostatnio nie miałam czasu, by to wszystko ogarnąć ;) Ale z pewnością nadgonię :)

      Usuń
    2. Hmmm... Jak skończy mi się szampon to zakupię sobie ponownie po olbrzymiej przerwie Radical;p
      Jejku, jaka Ty jesteś kochana!!! Podziwiam Cię za cierpliwość i za to, że poświęcasz tyle czasu czytelnikom:*

      Usuń
  6. Ale miła i dobra zawartość koszyczka:> Udanych i owocnych testów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam kiedyś ich serum do włosów i było dobre ;) chętnie bym przetestowała wcierkę albo szampon ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. muszę kiedyś wypróbować wcierkę albo mgiełkę :D

    OdpowiedzUsuń
  9. fajna paka, miałam kiedyś mgiełkę ale mnie nie zachwycała, może do niej kiedyś wrócę od tak na próbę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w swoim czasie ją uwielbiałam, mam nadzieję, że tym razem moje odczucia będą takie same :D

      Usuń
  10. ja uwielbiam zapach mgiełki i wcierki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też to mam, lubię ziołowe zapachy.

      Usuń
  11. mi ta odżywka swego czasu załatwiła włosy, nie polecam nakładania jej na skórę (a może to ja mam coś nie tak?;))
    tertuję teraz wcierkę tej firmy, ma piękny zapach:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ona się na włosy co najmniej całkowicie nie nadaje :D

      Usuń
  12. Zazdraszczam! Radicale są super. Moja włosomania zaczęła się niedługo po tym jak używałam ampułki Radicala i wcierkę - mnóstwo baby hair gwarantowane!

    OdpowiedzUsuń
  13. Mgiełkę wcieram sobie (z doskoku) oraz dziecku, które po mnie odziedziczyło włosy cienkie i gęste. Psikam na dłoń, pozwalam lekko odparować alkoholowi, a potem Młodzieńcowi lat 6 w skórę głowy. Są wyraźnie lepsze, szybko rosną. Kolor (jest jasnym blondynem) się nie zmienił. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta wcierka jest niezła, ale mgiełek nie lubię, bo wywołały u mnie łupież :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie stosowałam jeszcze kosmetyków tej firmy, ale zastanawiam się nad kupnem :)

    OdpowiedzUsuń