piątek, 2 listopada 2012

Akcja zapuszczanie. Sierpień-Listopad.

Mysia zapuszcza włosy.

Do wzięcia udziału w akcji skusiła mnie PięknaBestia.

Warunkiem było wstawienie zdjęcia do 1go listopada, ale wczoraj nie mogłam być na blogu, więc robię to dzisiaj.

Przy okazji chciałabym Wam przedstawić efekty 3-miesięcznej kuracji Jantarem ;)

Patrzcie i dziwcie się, jak ja :D




Rozdział 1
DŁUGOŚĆ

Oto moje włosy w sierpniu.
Wyglądają brzydko, bo akurat po lekkim naolejowaniu na długości ;)
Na dodatek były po felernej piance z Wellatonu, więc miały okropny kolor
No, ale nie mam innego zdjęcia. Widać dobrze, jaką miały długość.
Włosy sierpień.
Na tyle wyraźnie widać naolejowane pasma- odznaczają się kolorem.

Włosy z dzisiaj, czyli listopad :D
Włosy 3 miesiące później.
Listopad.
Miałam głupią minę, stąd jajeczko.
Tyłem
Przepraszam, ze zdjęcia są takie ciemne, 
będzie za chwilę właściwy kolor włosów.

Widac cieniowane końce, które mnie trochę denerwują,
gdy włosy się "rozejdą".

Włosy, że tak się wyrażę, w kupie.
(Nie, nie mam niebieskich pasemek)

Moja wymarzona długość to... brak danych.
Mam sto pomysłów na fryzurę, którą chciałabym mieć i sto razy zmieniam zdanie.
Dlatego nie wyznaczam sobie żadnego celu.
Po prostu zapuszczam.

Sprawca porostu
Jantar (Farmona)


Stosowałam jako wcierkę co 3ci dzień na całą noc.


Obecnie (od niecałego miesiąca) stosuję 
Saponics (Farmona)
Częstotliwość aplikacji identyczna jak przy Jantarze.



Nie stosuję nic doustnie, czyli bez pokrzywy, bez drożdży, bez suplementacji.
Tylko Saponics.


Rozdział 2
KOLOR

Kolor w pomieszczeniu jest mniej więcej taki:
Kolor to L'Oreal Excellence 7 Blond
Więcej możecie przeczytać TUTAJ

Włosy na dworze w pełnym oświetleniu.

Kolor jest średnim blondem z jaśniejszymi pasemkami.
Pasma przy twarzy i grzywka najlepiej oddają kolor.
Boki czubka głowy prześwietlone.


Z kolei w pomieszczeniu, w mojej ciemnej kuchni,
kolor wygląda na zimny i ciemny:



PATENT MYSI  NA SPRANIE ZBYT CIEMNEGO KOLORU

Ponieważ ja nie należę do osób cierpliwych, nie mogłam się doczekać, aż kolor włosów spierze się z ciemnego blondu do średniego.

Zastosowałam kąpiel rozjaśniającą "super-ekspres";)

Włosy zmoczyłam i umyłam szamponem nawilżającym.
Spłukałam szampon i zmoczyłam je ponownie.

W miseczce zmieszałam proszek rozjaśniający i utleniacz.
Płaską łyżkę proszku i dwie łyżki wody utlenionej 6%. 
Dodałam kapkę wody, łyżkę odżywki i porcję szamponu.
Wymieszałam i ręką w rękawiczce nałożyłam na włosy na długości.
Przemasowałam przez minutę.
1 MINUTĘ!

To wszystko, tylko by ruszyć minimalnie kolor.

Potem porządna odżywka na 30 minut pod kompres.

I już. Mam kolor, który mi szalenie odpowiada.
Co ciekawe, odrosty mają ten sam poziom kolorystyczny, co farbowańce, więc liczę, że kolejne farbowanie znacznie odsunie się w czasie.

UWAGA
  • System zadziała tylko w przypadku włosów, które nadmiernie złapały barwnik, więc, np. po farbowaniu ciemnym blondem są ciemnobrązowe. Nie zadziała, jeśli farbowałaś brązem, jest brąz, a chcesz blond ;)
  • System ma opóźniony zapłon! Zaraz po wykonaniu zmiana w kolorze może być niezauważalna, jednak nastąpi w ciągu najbliższych 2-3 myć na pewno.

  • Nie stosować na zniszczonych włosach!



------------------------
Aktualizacja długości za miesiąc, czyli 2go grudnia.

89 komentarzy:

  1. Masz tak piękne włosy, żałuję, że wcześniej nie trafiłam na Twojego bloga, oszczędziłoby mi to zmartwień, dzięki Tobie odkryłam farbę moich marzeń i wreszcie przeprowadziłam poprawnie rozjaśnianie. Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku... ale zdradź trochę więcej! Co to za farba marzeń? :))

      Dziękuję :)

      Usuń
  2. no to zapuszczamy włoski razem :) czekam na aktualizację ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne masz włosy! wyglądają na takie mięciutkie i no.. idealne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz, że nikt nigdy nie jest zadowolony z tego, co ma :P

      Dziękuję!

      Usuń
    2. oj wierzę, wiem po sobie ;)
      i dziękuję również, truskawki czują się szczęśliwe! :) :*

      Usuń
    3. Ahahaha :D

      A w pierwszym momencie zdziwiły mnie te truskawki :D Jakie truskawki ;) :D

      Usuń
  4. Wszystkie chyba dziewczyny chciałyby przyśpieszyć porost włosów,.. a ja bym chciała spowolnić choć trochę;/

    OdpowiedzUsuń
  5. O, jaki przyrost piękny :D ja stosuję sok z rzepy i tez widać przyspieszenie porostu, aczkolwiek jest rzepą sporo zabawy bo trzeba to zetrzec na tarce, wycisnąć i dopiero potem aplikować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Życzę powodzenia w zapuszczaniu ;) Kolor bardzo ładny

    OdpowiedzUsuń
  7. stosowałam jantar, ale bardzo nieregularnie ;) chyba wezmę się za siebie i powrócę do niego ;) ja również zapuszczam włosy, w sierpniu była moja ostatnia wizyta u fryzjera ;) mam nadzieje, że się nie wyłamie ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz piękne włosy! Wyglądają tak zdrowo i naturalnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Także biorę udział w tej akcji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dużo urosły, a kolor jest piękny :) W ogóle to masz świetną fryzurę. Chciałabym kiedyś się na taki kolor skusić, ale niestety nie znam się na dobieraniu kolorów, mieszaniu farb itp. i szkoda mi trochę nadal zniszczonych włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja bym chciała kiedyś mieć znów rudo-złote :D

      Dziękuję!

      Usuń
  11. o, efekt na prawdę bardzo dobry, ładnie podrosły ;) w takiej długości Ci fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Powodzenia w dalszym zapuszczaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O, ale fajny patent! Piękny jest ten Twój kolor włosów, nic dziwnego, że zapuszczasz:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam jantar + masz świetna grzywkę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też bardzo lubię Twoją grzywkę :) Sama właśnie taką chciałabym mieć. A ty serio chcesz się jej pozbyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :D

      No.. właściwie, to.. raczej tak. Ale nie jestem do końca pewna.

      Usuń
  16. Jak ja marzę o grzywce, normalnie to marzenie sen mi z powiek czasami przepędza ;) Jednak musiałabym walczyć z naturą przy pomocy prostownicy, z którą się kłócę od pewnego czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, grzywka jest be. Gdy wystaje w zimie spod czapki zamarza, gdy ją się schowa, wygniata w paskudny sposób. A lecie przykleja do czoła.. :/

      Nie masz czego żałować ;)

      Usuń
  17. Twoje włosy są takie, że miałabym ochotę ich dotknąć :D
    Wyglądają na bardzo mięsiste i mięciutkie. I zawsze masz takie równiutkie, gładkie...
    Niecierpliwie czekam na kolejną aktualizację!

    OdpowiedzUsuń
  18. No proszę , elegancko włosy urosły:-) ah te wcierki...
    co do koloru- jest świetny! pasuje do Twojej urody.

    OdpowiedzUsuń
  19. Kocham takie grzywki, jak Ty masz, ale niestety przy moich falach jest to wyrok codziennego prostowania, więc od sierpnia dzielnie zapuszczam... No i jesteś kolejna osoba, która mi przypomniała, że mam kupić Jantar! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale pamiętaj, kup Jantar :P

      Dziękuję za komplement. Zapuszczam moją tak do brody, bo przychodzi trudny czas dla grzywek. CZAPKA. To raz. A dwa. Trochę mi się znudziła, ale znając życie, jestem do niej zbyt przywiązana, by się jej tak skutecznie... pozbyć.

      Usuń
  20. Jednak zapuszczasz? :) Nie wiem czy źle kojarzę, ale miałaś pozostać przy długości? Ja też biorę udział w akcji (na razie mój nick zaginął, ale liczę, że autorka akcji go intensywnie wśród zgłaszających się poszukuje :P). Trzymam kciuki i chętnie Cię zobaczę w dłuższej fryzurce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam :D Ale jakoś tak jednak wyszło, że znów zapuszczam. Nie wiem, czy się uda. Ja za często zmieniam zdanie.

      Dziękuję! To trzymam też za Ciebie!



      Usuń
  21. strasznie mi się podoba porządek na Twojej głowie, cięcie jest piękne, grzywka bardzo twarzowa.. bardzo chętnie oddałabym swoje włosy w Twoje ręce, gdyby to nie było tak daleko :P eh, chciałabym, żeby moje falowano-kręcone włosy nie były takie chaotyczne..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))

      Też nazywam moje obecne włosy porządkiem :D
      Jestem strasznie wygodna, powinnam nosić moje fale ;)

      Twoje falowano-kręcone włosy na pewno są jedyne w swoim rodzaju.

      Usuń
    2. może gdzieś w przyszłym roku wstawię jakąś włosową historię jak trochę urosną, moje włosy dla mnie samej były zaskoczeniem, a najbardziej pomogła mi Twoja metoda ukladania ich wiec juz jako tako wygladaja nawet z tylu glowy :) mam na razie jedynie problem z paskudną pozostałością po farbie :P
      życzę powodzenia w zapuszczaniu :) i zazdroszczę, że równie ładnie Ci w krotkiej fryzurce jak i w dluższych wlosach :)

      Usuń
    3. dziękuję pięknie :))

      To czekam na tą włosowa historię i w ogóle walki oraz postępów, to się naprawdę przyjemnie czyta :)

      A co to za paskudna pozostałość?

      Usuń
  22. Ojejku ale slicznie w tym kolorze! Mnie sie podobasz w krotszych wlosach bardziej!

    OdpowiedzUsuń
  23. Mysiu, MOJA KOLEŻANKA ASIA MA WIEEEELKI DYLEMAT ;-(((

    W linku poniżej znajdziesz fotkę, jak wygląda jej naturalny kolor (kolor włosów jest na modelce akurat, bo nie mamy w tej chwili kabla usb do kompa, więc musiałyśmy sobie jakoś radzić, a chciałam Ci dokładnie zilustrować jej problem).
    Ona ma identyczny swój naturalny kolor + poziom jasności (normalnie, jak włosy Aśki) i teraz tak:

    1. Asia chciałaby pozostać w ciepłej tonacji (z naturą nie wygrasz ), ale nie w wersji rażącej, czy dającej po oczach (ona uważa, że jej naturalny jest zbyt intensywny) - Asia ma w 100% naturalki i chce tylko lekko podtuningować kolorek na bardziej stonowany

    2. jest już ustawiona na farby Matrix SoColor i obok na foto wybrała kolory, które się jej podobają (ZWLASZCZA 10Nw !1!), no ale nie wiemy, czy takie nałożenie na jej włosy 10Nw nie da nam jeszcze bardziej intensywnego rudego? Skoro ona ma we włosie czerwony pigment to same już nie wiemy, czy to właściwy krok....

    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9981d014f2965208.html

    Z góry dziękuję w imieniu swoim i mojej koleżanki Asi ;-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oho... umknęłać mi :*

      Nałożenie 10Nw kategorycznie nie, bo rozjaśnicie je znacznie i efekt będzie intensywniejszy niż jest.

      Celowałabym w jakąś naturę na jej poziomie kolorystycznym z wodą 6%, po to by tylko odcień skorygować a nie zniszczyć.

      Usuń
    2. Aha, no widzisz, a my nieoświecone dopiero byśmy narobiły z tym 10Nw, choć to jest ciepła natura niby, ale skoro mówisz, że nie, to Ci ufamy. Samej natury (9N) boimy się właśnie, bo w matrixie to jest tak:
      -9N = 9.0
      -9Nw = 9

      a Aśce bo 8.0, 9.0 itd wychodziły zawsze gloniaste włosy (choć ona u fryzjera sie zawsze koloryzowała), więc rozważałyśmy ciepłą naturę, no ale skoro miałoby wyjść jeszcze bardziej rudo to nie zaryzykujemy.
      Rozumiem, że taki 8 Gold też nie wchodzi w grę?
      a może mogłybyśmy pomieszać pół na pół 9A (9.1) z 9G (9.3) - można tak? wtedy miałaby chyba zgaszony, ale ciepły odcień?

      Usuń
  24. Śliczne masz włosy, nie mogę się doczekać, jak urosną! :)
    sama tez zapuszczam, ale jest ciężko.

    OdpowiedzUsuń
  25. A ja mam pytanko czemu Mysia farbuje włosy farbami drogeryjnymi
    a nie profesjonalnymi ,czy drogeryjne są lepsze pod względem składu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Mysia lubi farby dobrze napigmentowane i dostępne na wyciągnięcie ręki.

      Profesjonalne farby zwykle są po pierwsze droższe, a po drugie przez delikatniejsze działanie wymagają częstszego nakładania. Drogeryjnymi mogę farbować i co 8tygodni.

      Gdy wyczerpię asortyment sklepowy, zacznę się pastwić nad profesjonalnymi pewnie ;)

      Dużo zależy tez od tego, co konkretnie chce uzyskać, u kogo i na jakiej bazie. Jeśli potrzebowałabym farby z puli jasnych zimnych brązów, wybrałabym profesjonalne, jeśli potrzebowałabym opalizującego średniego blondu, również wybrałabym profesjonalne, bo wśród sklepowych trudno takie odcienie skomponować, jeżeli w ogóle.

      Usuń
  26. uwielbiam te twoje teksty -typu brak danych;)))
    uwielbiam Twoje aktualizacje wlosowe, czy to koloru -farbowania czy obcianania czy zapuszczania;) ja tez na razie zapuszczam -tez nie wiem do kiedy ani do jakiej dlugosci. mozna powiedziec ze dolaczam do waszej akcji-ale nie bedzie u mnie to takie wspolmierne bo musze isc na podciecie koncowek -bo juz kilka miesiecy nie bylam. ale tak czy siak trzymnama za nas kciuki;)
    ps. moze wyprobuje ten saponics;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Dziękuję pięknie!

      Też będę podcinać końcówki. Pójdzie tak do 1cm z długości. Będę ciąć w pierwszym tygodniu grudnia. Chcę zapuścić zdrowe włoski.

      Usuń
  27. ładnie rosną, też zapuszczam stosując wcierkę Jantar, olejek Amla już skończyłam, oraz eliksir Green Pharmacy do drugi dzień;) trzymam za Ciebie kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)

      Twoje dłuugie przy moich :D

      Usuń
  28. Cześć, znalazłam twój blog na liście Włosomaniaczek i pomyślałam, że może zainteresuje Cię MEGAkrzem, który rozdaję na blogu? :) /http://makiazas23.blogspot.com/2012/11/rozdanie-zgarnij-jedno-z-czterech.html Zapraszam :*


    /masz bardzo ładną fryzurę - genialną wręcz *_*

    OdpowiedzUsuń
  29. hej, mam do Ciebie pytanie - jeśli po wieczornym myciu uda mi się ułożyć włosy w fale (z użyciem żelu lnianego), to co mam z nimi zrobić na noc? :P związać w jakiegoś koka, warkocza, a może w ogóle - co będzie najlepsze, aby włosy się całkiem nie rozwaliły?

    pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej w lekką palmę na czubku głowy.

      Możesz tez zostawić w sucharach i tak iśc spać. Nieodgnieciony żel ochroni włosy przed rozwaleniem się w nocy.

      Ale musisz popróbować.

      Możesz tez kupić bawełniany czepek jak dla naszych babć i schować skręty pod nim na noc. Na pewno im sie wtedy nic nie stanie.

      Usuń
  30. świetne, gęste włosy, patrzyłam na pierwsze zdjęcie i zastanawiałam się jakim cudem nie widać że są lekko naolejowane, bo u mnie od razu widać wszystko :))
    też stosuję Jantar, Saponics ma alkohol więc odpada jak na razie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widać? Wisza takie smutne i od połowy w innym kolorze :D

      Saponics ma alkohole tłuszczowe, które są zmiękczaczami. Nie wysuszają, nie podrażniają. To co innego niż denat.
      Ja unikam denatu. Tutaj go nie ma :)

      Usuń
  31. Oj widać efekty ! Super ;) Jak coś wysłałam ci wszystko na email co do porad ! :))
    Dziękuje bardzo za wszelką pomoc !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*

      Jak tylko dobrnę, to na pewno odpiszę :)

      Usuń
  32. Według mnie w długich wyglądałabyś suuper ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ale fajne masz włosy ja bym chciała moje troszkę ściąć ale boję się jak będę wyglądać :*


    Chciałbym Cię zaprosić do konkursu na moim blogu do wygrania są buciki ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń

  34. Mysiu mam problem z chłopakiem :D nie, nie będę Cię prosić o rady sercowe ;D Martwi mnie tylko fakt, że ma 20 lat i spore już zakola .. Kiedy go poznałam, 2 lata temu zakola były minimalne. Teraz się powiększają, nie mogę przemówić mu do rozsądku,żeby poszedł do lekarza, bo twierdzi,że to po tacie i jak ma to w genach, to żaden lekarz mu nie pomoże.. Znasz może coś, co mogłoby mu pomóc ?

    Nigdy nie słyszałam o wcierce Jantar,ale chyba warto wypróbować ;) Pytanie tylko, czy włosy się po niej nie przetłuszczają ?

    Mysiu co do Twoich włosów - rosną,jak "na drożdżach" ! i ten kolor .. o wiele, wiele lepszy,niż ten jasny blond :)

    Anita :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam dla Ciebie dobrych wieści. Twój chłopak ma rację. Zakola są uwarunkowane genetycznie i jeśli mają się powiększyć, to choćbyś chuchała i dmuchała, włosy wypadną.

      Oczywiście możecie spróbować Jantaru, ale efekt będzie doraźny.

      Jantar nie przetłuszcza włosów, powiedziałabym, że daje efekt, jak po dobrej piance - unosi włosy u nasady. Wcieram na noc i moge spokojnie jeszcze dzień-dwa ponosić go na skalpie ;)

      Bardzo Ci dziękuję :) Uwielbiam mój nowy ciemniejszy kolor :D

      Usuń
    2. Nie żartuj ;( I nic nie da się już zrobić ?
      Kurcze gdzieś na Twoim blogu czytałam o dziewczynie,która wcierała coś przepisanego od dermatologa i miała to stosować bodajże pół roku bez przerwy,żeby były efekty . Myślałam, że to też będzie ratunek dla mojego nieszczęśnika ;D

      Bardzo Cię proszę ;) i bardzo dobrze, bo wyglądasz w nim baaaardzo dobrze :)

      Ja się zastanawiam nad przefarbowaniem włosów na jakieś takie kolorki, tylko właśnie nie mogę ich zdefiniować :

      http://styl.fm/item/1553333

      http://m.ak.fbcdn.net/sphotos-e.ak/hphotos-ak-prn1/66278_422747627778397_207010942_n.jpg

      To jest coś z brązów, tylko totalnie nie wiem, jaka numeracja, jaki poziom , pomożesz ? ; )

      Anita ;)

      Usuń
  35. Myaiu, doradzisz nam cosik? (kilka postów wyżej..) ';-((((

    OdpowiedzUsuń
  36. Ale efekty po tym Jantarze!!!! Super! A Twoje włosy... Uwielbiam na nie patrzeć :*

    OdpowiedzUsuń
  37. imponujacy przyrost:)))ja tez zapuszczam...zobaczymy efekty w lutym:)
    pozdrawiam serdecznie i z przyjemnoscia dolaczam do obserwatorow:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, trzymam za Ciebie kciuki :)

      Usuń
  38. też zapuszczam włosy i powiem, że ich długość ustała w martwym miejscu, dotykają one ramion, lecz dalej nic, już chyba 3 miesiące nic nie przybyło mi włosów, stosuje odżywki, szampony, staram się nie farbować często, a mimo to nadal nic, podcinałam końcówki parę razy i jestem w kropce

    OdpowiedzUsuń
  39. wow , efekt świetny :) pewnie znów mówiłaś do włosów jak do kwiatków żeby rosły ;) pozdr :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Czyli kolor wyszedł Tobie baaaardzo ciemno, skoro go podjaśniałaś? dobrze, że zrobiłaś ten wpis, bo ja już kupiłam tego loreala 7-kę, ale na szczęście jeszcze nie farbnęłam. Ufff, umarabym chyba, gdyby wyszedł mi mega ciemny blond...
    patrycja.

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo cieszę się, że razem weźmiemy udział w akcji:) sama też mam mnóstwo pomysłów na nowe fryzury - gorzej że po głowie znowu mi chodzą włosy ścięte na wysokości brody... W każdym razie długość długością, ważne żeby włosy rosły zdrowe i lśniące czego życzę nam obu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cicho tam, boby siedzą pod miotłą! ;)

      Usuń
  42. Vea2 listopada 2012 20:32
    Mysiu, MOJA KOLEŻANKA ASIA MA WIEEEELKI DYLEMAT ;-(((

    W linku poniżej znajdziesz fotkę, jak wygląda jej naturalny kolor (kolor włosów jest na modelce akurat, bo nie mamy w tej chwili kabla usb do kompa, więc musiałyśmy sobie jakoś radzić, a chciałam Ci dokładnie zilustrować jej problem).
    Ona ma identyczny swój naturalny kolor + poziom jasności (normalnie, jak włosy Aśki) i teraz tak:

    1. Asia chciałaby pozostać w ciepłej tonacji (z naturą nie wygrasz ), ale nie w wersji rażącej, czy dającej po oczach (ona uważa, że jej naturalny jest zbyt intensywny) - Asia ma w 100% naturalki i chce tylko lekko podtuningować kolorek na bardziej stonowany

    2. jest już ustawiona na farby Matrix SoColor i obok na foto wybrała kolory, które się jej podobają (ZWLASZCZA 10Nw !1!), no ale nie wiemy, czy takie nałożenie na jej włosy 10Nw nie da nam jeszcze bardziej intensywnego rudego? Skoro ona ma we włosie czerwony pigment to same już nie wiemy, czy to właściwy krok....

    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9981d014f2965208.html

    Z góry dziękuję w imieniu swoim i mojej koleżanki Asi ;-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    mysia m5 listopada 2012 12:01
    Oho... umknęłać mi :*

    Nałożenie 10Nw kategorycznie nie, bo rozjaśnicie je znacznie i efekt będzie intensywniejszy niż jest.

    Celowałabym w jakąś naturę na jej poziomie kolorystycznym z wodą 6%, po to by tylko odcień skorygować a nie zniszczyć.



    Vea5 listopada 2012 15:43
    Aha, no widzisz, a my nieoświecone dopiero byśmy narobiły z tym 10Nw, choć to jest ciepła natura niby, ale skoro mówisz, że nie, to Ci ufamy. Samej natury (9N) boimy się właśnie, bo w matrixie to jest tak:
    -9N = 9.0
    -9Nw = 9

    a Aśce bo 8.0, 9.0 itd wychodziły zawsze gloniaste włosy (choć ona u fryzjera sie zawsze koloryzowała), więc rozważałyśmy ciepłą naturę, no ale skoro miałoby wyjść jeszcze bardziej rudo to nie zaryzykujemy.
    Rozumiem, że taki 8 Gold też nie wchodzi w grę?
    a może mogłybyśmy pomieszać pół na pół 9A (9.1) z 9G (9.3) - można tak? wtedy miałaby chyba zgaszony, ale ciepły odcień?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro po głebokiej naturze miała glony, to lepiej użyc beżu, czyli 8.13 lub 9.13, to dobry trop.

      Nie używałabym złotego, bo na pewno wybije pod cieplejszy.

      Usuń
  43. No i teraz przez tą permanentną analizę palety Matrix przez Aśkę i mnie naszło na 10Nw - Mysiu więcej info w @.

    OdpowiedzUsuń
  44. Dziękuję za odpowiedź ;-*****

    OdpowiedzUsuń
  45. Piękne włoski.

    OdpowiedzUsuń