sobota, 11 sierpnia 2012

EVELINE COSMETICS. Kompleksowy krem BB 6w1

Przedstawiam Wam niezwykły kosmetyk z serii Blemish Base, którego producent zapewnia o efekcie Baby Face, czyli skóry wygładzonej i delikatnej, jak u dziecka.
EVELINE COSMETICS Kompleksowy krem BB 6w1

Kosmetyk otrzymałam w ramach współpracy, więcej TUTAJ.

Część z Was czekała na tę relację :) Oto i ona.
Zapraszam serdecznie!
Według Producenta
Błyskawiczny efekt 6 w 1:
- wyrównuje koloryt cery,
- pokrywa zaczerwienienia i niedoskonałości,
- intensywnie nawilża na 48h,
- wygładza i rozświetla,
- redukuje oznaki zmęczenia.
SPF 15 chroni przed UVA/UVB.
Dostępny w dwóch odcieniach.

Skóra bez makijażu. Tylko krem EVELINE dotleniający
Otrzymałam wersję do skóry ciemnej, a ja jestem straszliwy bledzioch i najjaśniejsze podkłady są dla mnie za ciemne. Powiem więcej, kupienie podkładu stapiającego się idealnie ze skórą, który by nie tworzył ciemniejszych plam oraz był w odcieniu pastelowo-beżowym, graniczyło z cudem. Na szczęście taki znalazłam. Jednak w okresie letnim jest odrobinkę za jasny. Mieszam go więc z kremem BB.
Krem BB. Taka ciemna jest wersja do śniadej karnacji
L'Oreal True Match kolor Ivory
Za jasny True Match ze zbyt ciemnym BB

Cała skóra. Połączenie fluidu L'Oreal True Match IVORY z EVELINE BB śniada karnacja .
Rysy twarzy trochę zniekształcone, ale chciałam, żeby było widać jak dokładniej.

Skóra wygląda zdrowo i świeżo.
Ma piękny blask bez używania rozświetlacza.
Tutaj jeszcze bez różu.
Wiem, mam okropnie zadowoloną minę :P
Teraz czas na trochę różu.
Używam WIBO lovely. Numeru nie znam, starł się.
Jest to po prostu bardzo różowy róż.
Jedna aplikacja starcza na cały dzień. Uwielbiam go :) 
Róż WIBO

Makijaż na EVELINE BB z różem,
tusz Big Lash Eveline

Opakowanie:
50 ml w zakręcanej tubce. Można ją postawić na zakrętce.

Zapach:
Ledwo wyczuwalny, typowo "fluidowy"

Konsystencja:
Bardzo, bardzo gęsty, mocno napigmentowany

Skład:
Jestem zmuszona podkraść zdjęcie składu z innego blogspotu, ponieważ jestem na wyjeździe i pudełko zostawiłam w domu. Gdy klikniecie, przekieruje Was do źródła:
***
Analiza 
Ogólnie. 

Krem zawiera w sporych ilościach: glikol propylenowy o działaniu nawilżającym, faktor UV, glicerynę, mocznik, kwas hialuronowy, hydrolizowany kolagen i elastynę, ekstrakt z liści aloesu, sok cytrynowy i kofeinę. To z dobrych wiadomości.

Ze złych: są parabeny w ilościach większych niż kolagen i aloes. Niestety.

Powinien nawilżać i natłuszczać skórę.

Działanie:
* Wraz z fluidem lekko wyrównuje niedoskonałości, podkreśli piękno zdrowych skór. Raczej nie nada się do tych wymagających mocniejszego krycia.

* Rozprowadza się lekko i równomiernie

* Nie podrażnia.

* Nie powoduje wyprysków, więc nie zapycha. Niektóre fluidy potrafiły mi po jednym użyciu zrobić na skórze kaszkowo-ropny koszmar.

* Rozświetla i wygląda naturalnie. Nie zawiera jednak żadnych brokatowych drobinek - na szczeście!

* Nie roluje się, ani nie warzy. 

* Nie tworzy na twarzy maski

* Skóra rzeczywiście wygląda na wypoczętą

* Nie potrafię określić czy nawilża. Używam go na krem. Mam wymagającą skórę i zastosowanie go bazowo byłoby pewnie niewystarczające, ale nie chcę sprawdzać. Niewystarczająco nawilżona, moja skóra, łuszczy się paskudnie.

Cena:
15zł za 50ml

_________________________________________________________
Ciągu najbliższego tygodnia pojawią się wszystkie recenzje EVELINE. Wybaczcie, że tak wszystkie naraz, ale termin mnie goni :) Chciałam je najpierw rzeczywiście wypróbować, a nie opisywać po kilku dniach od użycia.

37 komentarzy:

  1. Ja jeszcze nie mialam żadnego kremu BB :)
    Fajny róz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanawiałam się nad zakupem tego produktu. Sądzę jednak, że nawet ten do jasnej karnacji będzie dla mnie zbyt ciemny. Chyba zostanę przy kremie tonującym własnej roboty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. efekt na prawdę super ;)
    kremów BB nigdy nie miałam, ale teraz przerzucam się na minerały; )

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo czekałam na tą recenzję!
    Mam bb z Maybelline i nie do końca jestem zadowolona, ale nie pomyślałam, żeby mieszać go zpodkładem, mimo, że wydaje się to wręcz takie oczywiste!!
    Mam teraz nadzieję, że wykorzystam swoją tubkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. ależ ciemny ten BB... ciekawe, czy druga wersja jest wystarczająco jasna dla takich bladych twarzy jak ja. póki co, wolę jednak zwykły podkład, bez kombinowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :P
      Gdybym nie dostałą do przetestowania, pewnie bym się nie zainteresowała, bo jestem tradycjonalistką. Ale ten mi się spodobał.

      Usuń
  6. To fakt, wygląda bardzo naturalnie i lekko :)) teraz nastał jakiś szał na te kremy BB, a ja się zastanawiam czy po dodaniu kropli fluidu do kremu czy jego użyciu na posmarowaną kremem nawilżającym twarz (także z filtrem), efekt nie będzie ten sam? Makijaż śliczny, a na tym zdjęciu z różem wyglądasz jak porcelanowa laleczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :*
      Sam krem BB ma gęstszą konsystencję, niż pomieszanie fluidu z kremem, ale poza tym to pewnie efekt będzie podobny ;) Swego czasu były to tzw. kremy tonujące, ale z uwagi na niezbyt duży poziom zainteresowania, szybko zastąpiły je BB. Podobne, ale bardziej fluidowe twory.

      Usuń
    2. aaa, to nie wiedziałam, warto wiedziec ;) ja póki co nie zaopatrzyłam się w BB, nowy produkt na rynku, po prostu... nie maluję się aż tak często, żeby go kupic (często nawet zastanawiam się po co kupuję tyle kosmetyków do makijażu skoro tak rzadko ich używam ;))... choc na pewno lepszy jest taki 'lżejszy' nawilżający BB niż zwykły fluid.

      Usuń
  7. Ciekawie wygląda ten kosmetyk, lubię produkty Eveline, więc może i na ten krem się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja na razie nie zdecyduję się na żaden bb krem ani podkład. walczę z zaskórnikami i boję się, że coś innego niż minerały mnie zapcha. jakiś rok temu (nie wiem co mi strzeliło do głowy) odstawiłam minerały i zaczęłam używać podkładów drogeryjnych (sephora, loreal, kobo) i do tej pory walczę z przykrymi skutkami w postaci zaskórników.
    a druga sprawa - szkoda, że kremy BB Garniera czy właśnie Eveline nie mają zbyt wiele wspólnego z tymi azjatyckimi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swego czasu kupiłam taki ekstra podkład mineralny... mój boże, skończyłam z takim syfem na twarzy, jakiego nikomu nie życzę. I zraziłam się do nich, choć jeden drugiemu na pewno nierówny.

      Usuń
    2. często na początku używania minerałów następuje wysyp ;) mnie na szczęście ominął, inaczej pewnie bym zwątpiła i dała sobie spokój.

      Usuń
    3. Kupiłam jakiś czas temu mineralny podkład Affinitone z Maybelline. Mimo iż kolor Ivory jak dla mnie był wtedy zbyt żółty, to stwierdziłam że na lato będzie w sam raz. Nie zapycha, nie podkreśla skórek, ale trwałość ma słabą. Jak ktoś szuka lekkiego krycia na lato to wydaje mi się być w sam raz;) Zaznaczę też, że pierwotna wersja Affinitone (niemineralna) podkreślała skórki i miałam po niej krostki.

      Usuń
  9. Mysiu, chciałabym Cię spytać o plumping, bo bardzo mnie to intryguje.
    to znaczy, w którym momencie po umyciu mam rozczesać włosy i go założyć? i w którym użyć stylizatora :)

    b. dziękuję za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po spłukaniu i nałożeniu odżywki bs rozczesujesz włosy. Ugniatasz. Dajesz stylizator i ugniatasz. Nakładasz turban (tak, ze stylizatorem pod spodem, najlepiej z żelem) i chodzisz jakieś 15-20 minut. Gdy zdejmujesz turban, możesz dołożyć stylizatora i dosuszyć włosy dyfuzorem. Efekt burzy fal bądź loków- gwarantowany.

      :)

      Usuń
    2. a jeśli nie mam dyfuzora? to jeśli wysuszę normalną suszarką, to się spuszą, a jeśli pozostawię do naturalnego wyschnięcia, to się rozprostują...

      Usuń
    3. Nie. Nastawiasz na najlżejszy podmuch i ustawiając podmuch z ręki od góry w dół, podtrzymujesz drugą dłonią fale od spodu. W ten sposób zachowujesz skręt, fakturę i nie puszysz włosów. Musisz być cierpliwa, bo ten sposób schną dość długo.

      Pozostawiając włosy do wyschnięcia same, sukcesywnie, mycie po myciu, uczysz je skrętu, przyzwyczajają się, układając same, bez tracenia zakrętów :)

      Sekretem jest dobry stylizator i cierpliwośc :)

      Usuń
  10. Miałam go dzisiaj w rękach w Rossmannie i gdyby nie to, że nie ma testerów to pewnie bym go wzięła, ale napis "cera jasna" jest dla mnie tym, czym napis Ivory na podkładach- każdy jest inny i trzeba namacalnie sprawdzić;) Ale jako że kosztuje 15 zł to pewnie się skuszę, tym bardziej, że jak piszesz, nie zapycha, a BB koszmarek z Maybelline zapychał konkretnie (przynajmniej moją cerę mieszaną). Teraz tylko muszę znaleźć kogoś kto ma ten kremik w jasnym odcieniu, żeby nie okazało się po zakupie i pierwszym użyciu, że jedyne co mogę z nim zrobić to: A.oddać koleżance kosmetyczce (ona na pewno jakoś go zużyje:P) B.wrzucić do pudełka z nietrafionymi kosmetykami:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm, a nie mają testerów w sklepie? :/

      To prawda, czasem trudno jest znaleźć jasny fluid, który będzie faktycznie jasny, nie za żółty i nie za różowy.

      Usuń
    2. U mnie właśnie nie mieli. Zapytałam babeczkę stamtąd, to powiedziała że na takie bardziej kremy niż podkłady, to testerów nie dostają:/ Co do odcieni podkładów, to niestety, ale "córki młynarzy" mają problem, bo wg producentów wszystkie kobiety to chyba mulatki:P

      Usuń
    3. Tak, to zastanawiające. Pewnie mlecznocerych jest statystycznie niewiele.

      Usuń
    4. Dzięki temu wpisowi http://www.atqabeauty.com/2012/08/makijaz-nogi-do-poprawki-bb-superstar.html, wiem już że dobrze zrobiłam nie kupuujuąc jasnej wersji tego kremu, bo byłby dużo za ciemny:P

      Usuń
    5. O, ciekawy sposób na wykorzystanie :D Szkoda, że na to nie wpadłam ;)
      Ale i tak zużywam do mieszania. W innym wypadku pewnie smarowałabym dekolt i ramiona na specjalne wyjścia.

      Usuń
  11. Mam na razie BB z Garniera i jestem zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Efekt bardzo ładny,ale podejrzewam,że na mnie już by taki ładny nie był :D Tego typu kremy/fluidy podkreślają mi "kaszkę" na czole i jest jeszcze gorzej...Co do różu - mam identyczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, bo on nadaje blask. Przy niedoskonałościach typu nierówności i kaszka najlepsze są wszelkie podkłady matujące.

      A róż jest fantastyczny ;)

      Usuń
    2. Ten róż chyba wszyscy mają:P Mam i ja;)

      Usuń
  13. Też używam tego różu ! jest świetny ;) a ten krem bb muszę wypróbować bo na te oryginalne z Korei mnie nie stać XD

    OdpowiedzUsuń
  14. ale Ty masz piękne duże oczy! faktycznei ciemny ten bb, jasny znajdziesz z clinique chociaż sporo kosztuje bo 140zl - ale ja jestem mega zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
  15. No i teraz sama nie wiem "kupować" czy "nie kupować" o.O Chyba poczekam jeszcze trochę ;) Może na rynek wejdzie coś nowego? :)

    OdpowiedzUsuń