czwartek, 12 lipca 2012

Sok z aloesu. Podsumowanie

Soku z aloesu (w ramach współpracy z LABORATORIA NATURA) używam od 3 tygodni.

Pierwsze wrażenia z dokładnym opisem produktu możecie przeczytać TUTAJ

Już czas na podsumowanie efektów.

Zapraszam do recenzji ze zdjęciami.





WŁOSY
Stosowałam jako płukankę w proporcji z kranówką 1:1 przy każdym myciu.

Plusy:
* Zdecydowanie zmiękcza i wygładza włosy.
* Sprawia, że są podatniejsze na układanie a fryzura długo pozostaje taka sama
* Daje efekt puszystych włosów, pełnych objętości.
* Ogranicza odczuwalnie przetłuszczanie. Do tej pory myłam co 2 dni, po płukance włosy są świeże przez 4 dni. Jest to dla mnie absolutny fenomen! Dla pewności nie użyłam przy jednym z myć i włosy były szybko oklapnięte.

Minusy:
- Może się nie lubić z niektórymi odżywkami. Przy użyciu z biovaxem do blondu z l'biotica, włosy były trudne do rozczesania, tępiły się. Przy wszystkich innych efekt na wielki plus.
- Butelkę trzeba zużyć w ciągu miesiąca. Gdyby nie stosowanie produktu w formie płukanki, byłoby to trudne.
- Po butelkę chodzimy do lodówki
- Zawiera benzoensan sodu

Oto efekty 3 tygodniowej kuracji włosowej 
Sokiem z aloesu Laboratoria Natury.
Dla mnie bomba :D

Dla przypomnienia, tak było po pierwszej płukance:
A tak teraz:
Włosy zaczęły mocniej falować i są bardzo puszyste. Sporo urosły, ale to akurat zasługa MERZ SPECIAL


TWARZ
Stosowałam jako tonik w proporcji 1:1 z dodatkiem kilkunastu kropel cytryny.

Plusy
* Wygładza i nawilża skórę, nadając jej aksamitny wygląd
* Ogranicza powstawanie stanów zapalnych
* Łagodzi podrażnienia
* Stosowany po peelingu, przed maseczką daje efekt skóry na wieczorowe wyjście

Minusy
- Zawiera benzoensan sodu

Bardzo polubiłam i chyba trudno mi się będzie teraz bez niego obyć.
Szkoda, że nie ma mniejszych wersji po 100ml i 250ml. Byłoby to przystępniejsze cenowo i łatwiejsze w zużyciu.
_________________________________________________
Zajrzyjcie do sklepu LABORATORIA NATURY, teraz można kupić w promocji litrową butlę Soku z aloesu z gratisowymi dodatkami CLICK! 

67 komentarzy:

  1. Ja kiedyś wyciskałem sobie z liści aloes (tak, moje prymitywne metody pielęgnacji :D ja jeśli nie wypróbuje czegoś na sobie sam to sie nie przekonam ) kusi ta butla

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudo w takim razie! Nie mogę się napatrzeć na Twoje włosy - grube, mięsiste, błyszczące... i ten kolor!! BAJKA :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam aloes! Ale faktycznie wielka szkoda, że nie sprzedają go w mniejszych pojemnościach. Na razie zostanę przy moim doniczkowym kwieciu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biedulek, gdy tylko widzi, że idziesz z nożem... :P :D

      Usuń
  4. super, aż się napaliłam na zakup przez te efekty włosowe :D
    swoją drogą, ile zapłaciłaś za taką dużą butle? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze, to sama się zdziwiłam, gdy porównałam zdjęcia :D

      Nie płaciłam. Dostałam w ramach współpracy. Zajrzyj do linków na początku artykułu. Na końcu link do sklepu z cenami produktu.

      Usuń
    2. Oby mi się tylko nie zaczęły loczki robić.. tego bym nie chciała ;)
      ok namierzyłam sklep, dziękuje

      Usuń
    3. Włosy kręcone z natury, im są zdrowsze, tym bardziej się skręcają. To nieuniknione.

      Usuń
  5. Muszę kupić ten aloes jak go spotkam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. o, widzę, że nie tylko ja dbam o takiej długości włosy, myślałam że to bez sensu, a jednak nie ejst bez sensu, również zapuszczam ; >

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dbanie o włosy nigdy nie jest bez sensu, bo w ten sposób dbamy też o skalp. A zdrowa skóra głowy, to zdrowe włosy.

      Nie zapuszczam włosów ;)

      Usuń
    2. Wlosy o kazdej dlugosci powinny byc zadbane ;)

      Usuń
  7. aleos można również pić;) mi smakuje i przestała sie zatrzymywać woda w moim organiźmie. rozrabiałam również sokiem z aloesu "mocne" szampony do włosów. Szkoda, że płukanki nie robiłam, ale jak kupie ponownie to z chęcią poużywam w ten sposób:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej, i takie jest zalecenie producenta. Ale pisałam, dlaczego nie będę pić w poprzedniej notce. Należy przyjmować 5ml raz dziennie, więc po 10 dniach nie miałabym ani efektów kuracji, ani kropelki w butelce ;)

      Dlatego zdecydowałam się dawać na włosy. Doustnie przyjmuję CellOff, który wspaniale zdejmuje mi dotychczasowe kłopoty z obrzękiem nóg, a witaminowo Merz. Sok, to byłoby zbyt dużo.

      Usuń
  8. Mysiu, a czym aktualnie masz zafarbowane włoski? Dalej mieszanką Wellatonów 9.0 i 9.1? Dawno nic nie pisałaś o swoim farbowaniu:)) Pozdrowienia

    Ps. Twoje włosy to okaz zdrowia! Zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam, a jakże: http://kokardka-mysi.blogspot.com/2012/06/palette-deluxe-218-farbowanie.html

      12 czerwca farbowałam Palette Deluxe 218, miesiąc bez jednego dnia. Za około tydzień będę robić pianką z wellatonu 9.1. Mam już zakupioną.

      Nie farbuję częściej jak co 4-6 tygodni.

      Dziękuję ślicznie!

      Usuń
  9. Piekne masz wlosy, szczegolnie jak Ci sie pofaluja :) slicznie sie ukladaja:)
    Aco do lakieru z Miss Sporty, to powiem Ci, ze zoltego nie mialam, ale podobnie jest z fioletowym - beznadzieja;/ Niebieski i rozowy jest tak jak ten, o ktorym pisalam na blogu, czyli calkiem fajny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*

      No patrz, czyli to nie tylko mój felerny. Dzięki za tą odpowiedź, bo chciałam zerknąć, czy coś napisałaś, ale zgubiło mi się :/

      Usuń
  10. czaję się na sok aloesowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyczajony tygrys, ukryty smok :D

      Usuń
  11. Efekt na włosach fantastyczny!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. nie będę oryginalna, masz piękne włosy. Ja się zastanawiałam nad aloesem, ale raczej w formie działania "od środka"

    OdpowiedzUsuń
  13. Piekny masz ten blod,tesknie za takim ale boje sie znow utlenic moje siepki,w chlodnych odcieniach mi lepiej niz w tym co mam teraz ale nie umiem dobrac farby:/ a sok z aloesu? Taz zrobilam mgielke-masakra jeden wielki rzep!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spuszyły Ci się włosy po aloesie? Bo on mocno zmiękcza, dodaj do tej mgiełki parę kropli czegoś cięższego.

      Każdy kolor można wychłodzić, nie musi to być blond :)

      Usuń
    2. Mialam wrazenie jakby sie popalily!taki suchy wior,na mnie chyba aloes tak dziala. Aczkolwiek ten zatezony w kroplach w mgielce jest do zniesienia:) wiesz,mozna ochladzac kolor ale u mnie kazde farbowanie-nawet u fryzjera jest zagadka z archiwum x-zupelnie nie do przewidzenia:)

      Usuń
    3. Może się z nim nie lubią, ale ja bym popróbowała jeszcze z dodatkami.

      Zaintrygowałaś mnie tym kolorem. Co miałaś nakładane na włosy, że wyszło jak zagadka? Konkrety proszę - numer, firma, oksydant. ja bym zawalczyła, chociaż teoretycznie, uwielbiam takie zagadki :D

      Usuń
    4. ja nie mam pojęcia co fryzjerzy mi nakładali,ale czasem wychodził chłodny odcien. Samodzielnie przedostatnio robiłam Marionem, szampon koloryzujący 24 myć, kolor opalizujący blond, składu nie pamiętam- na włosach moich wyszedł dosyć jasny ciepły blond, na końcach nie ruszyło :D efekt był fajny. oczywiście to się nie zmyło. Ostatnio nałożyłam Herbatint, kolor 7N i kolor wyszedł całkiem znośny, z tego co mówisz :) chociaż wolałabym ciemniejszy następnym razem.

      Usuń
    5. Opalizujący blond nie jest zimnym kolorem, to odcień fioletu. Gasi żółte refleksy, zostawiając rude, a że rozjaśnianie daje zawsze wyjściowo ciepły kolor, to efekt jest ciepły. Szampon do 24 myc nie oznacza, że kolor nie złapie trwale. Oznacza tylko tyle, że będzie trochę bladł.

      7N to odcień naturalny, wiec nie mógł wyjśc zimny po nałożeniu na opalizujący ;)

      Wypróbuj L'oreal Recital Island 7.1 To bardzo zimny kolor ciemnego blondu.

      Usuń
    6. Wiesz Mysiu,ze bylam przekonana ze 7N skoro jest naturalny to jednak wyjdzie ciut szarawy:/poki co chce zostac przy herbatint,czy widzisz tam jakis odcien chlodnego blondu dla mnie?

      Usuń
    7. Naturalny oznacza neutralny, w związku z czym jest zimniejszy niż kolor ciepły, ale cieplejszy niż zimny - w teorii. W praktyce natura zwykle wychodzi ciepławo, choć nie typowo-ciepło, dużo też zależy od firmy, bo jedne mają natury bardziej zimne, inne mniej. Tak, jak jednych firm popiele są bardziej szare, a innych bardziej.. zielone.

      Herbatint ma tylko jeden odcień popielu dla blondu 7C- ciemny blond popielaty. Wyjdzie troszkę ciemniej, niż 7N, bo popiel zawsze daje złudne wrażenie, że jest ciemniej. Jednak, według opakowania, będzie to zimny kolor. Możesz wypróbować bez obaw.

      Usuń
    8. Ok,super,bardzo dziekuje Ci za analize:) sprobuje!

      Usuń
    9. Proszę Cię bardzo ;) Daj znać, jak zrobisz włoski :)

      Usuń
  14. Piękne masz włosy,bardzo mi się podobają. Względem aloesu po raz kolejny mnie zaskoczyłaś nie wiedziałam,że można go użyć do włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję :))

      Osobiście, częściej spotykałam się z formą na włosy niż do picia :D ;)

      Usuń
  15. Tez zawsze mam w domu aloes :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Też go mam, kupiłam w Superpharm w promocji za ok 10 zł :P Na pewno nie raz po niego sięgnę, bo moje włosy się z nim polubiły. Muszę go też spróbować na twarz.
    Widzę, że oprócz filologii jesteś kosmetologiem, to jesteśmy koleżanki po fachu :) Ja co prawda z mojej przeklętej i drogiej uczelni uciekłam i skończyłam policealną, ale jeszcze wszystko przede mną, ważna jest pasja i talent, a nie papierek ;) A Ty gdzie kończyłaś kierunek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetna promocja!

      Zawód u Czamary, studia filologiczne na UW.

      Pewnie, całe życie przed nami. Może... ja zostanę fryzjerką :D

      Usuń
  17. Ja mam sok aloesowo-kaktusowy i popijam - niestety nie czuje zadnego efektu przyspieszenia metabolizmu. Uzylam go tez jako wcierki i faktycznie wlosy trzymaly sie swieze 1 dzien dluzej. Plukanke napewno wyproboje :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja jeszcze nie miałam , a myśle ze na bank by mi się przydałam :) Tak jak wszystko do włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Jesli stosowalas w formie plukanki, tzn. ze "wylewalas" rozcienczony sok na wlosy, zgadza sie? Pytam, bo taki sposob wydaje mi sie na dlugie wlosy bardzo niewydajny, chyba bardzo duzo soku sie zuzyje... Jako mgielka bedzie pewnie oszczedniej, a powinno przyniesc podobne efekty czy sie myle...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biorę pół filiżanki aloesu i pół wody.

      Sok trzeba zużyć w ciągu 30 dni od otwarcia. Stosowanie w formie płukanki i toniku pozwoliło mi wykończyć zaledwie połowę z pół litrowej butli. A zostało mi trochę ponad tydzień, na jej wykorzystanie.

      Możesz stosować jako mgiełkę, zdecydowanie. Ale resztę, pewnie będziesz zmuszona wypić ;)

      Usuń
    2. O rety! Jak Ty to robisz, ze wypluczesz wlosy jedna filizynka plynu? ;) Nie wyobrazam sobie, ale moze sprobuje i sie zdiwie ;))

      Usuń
    3. Bardzo prosto. Wylewając na włosy, od razu zawijam końce na czubek głowy, żeby wszystko dobrze zmokło. W końcu włosy już są po myciu wilgotne, to taki płyn dobrze się rozprowadza. Włosy przytrzymuję dłońmi, tak żeby aloes na nich pobył, a nie cały ściekł w try-miga.

      Używając mgiełki też nie wylewasz na nie od razu całego opakowania ;)

      Usuń
    4. No tak :) Wiec najpierw kupie sok po czym wyprobuje obie opcje i po prostu zobacze co jest dla mnie lepsze :) Dzieki Mysiu ;)

      Usuń
    5. Proszę bardzo, nie ma za co :)

      Usuń
  20. Masz tak piękne włosy i ten kolorek wiesz że jeszcze zimą farbowałam się na podobny? coś mnie korci by przetyrać kłacz i stać się blondynką na nowo Zapuszczanie włosów coś mi nie idzie są straszne i chyba w tygodniu je obkroję Klaudia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko, a co to za smutek w literkach! Ale tak skakać z blondu na ciemny, a teraz znów blond? Może coś pośredniego, tylko ton wyżej? Może zmiana odcienia?

      Na ile udało Ci się zapuścić? Może wystarczy podciąć końcówki?

      Dziękuję ślicznie :*
      Włosy mają cieszyć, na przykład ja swoje tez chcę znacznie skrócić. Bo wygodniej :D

      Usuń
  21. Witaj. Mam pytanie... może nie na temat ale ja nie wiem gdzie zapytać.
    Chciałabym zafarbować włosy na blond... taki hm, coś ala platynowy?
    Moj naturalny to ciemny brąz ale już robiłam pasemka parę razy i obecnie mam ciemny blond, w niektórych miejscach mam pasemka platynowe, w innych miejscach odcienie złociste... A wiec jak myślisz, byłoby bardzo trudne zafarbować je na blond? i czy by przy tym bardzo ucierpiały? Mam włosy cienkie, dość zdrowe bo je pielęgnuje, falowane. Hmm, bardzo sie boje wypadania ( chociaż obecnie mi nie wypadają) i czy robienie odrostów co np półtorej miesiąca bardzo by niszczyło moje włosy? ~~ Kamila, Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zakładce "kącik porad" ;) Tam są wszelkie wytyczne, jak pisać do mnie maile. Dlatego zapraszam najpierw tam po informacje, a potem na maila.

      Pomyślimy :)

      Na pewno włosy się trochę zniszczą, bo trzeba będzie nakładać po całości. Dopiero widząc włosy, mogę coś konkretniej poradzić i ewentualnie odradzić pomysł, jeśli uznam, że włosy tego nie przeżyją.

      Usuń
  22. Widziałam ostatnio w aptece wielką butlę soku z aloesu (podobna jak tutaj,ale inna firma).Nie kupiłam,bo stwierdziłam,że nie zdążę zużyć i się zepsuje.Chyba jednak wolę kupić aloes w doniczce i dyskretnie pozbawiać go co jakiś czas listka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D torturator ;) choć, trzeba przyznać, doniczkowy nie ma terminu ważności.

      Usuń
  23. Ale masz śliczne włosy, takie gęste <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Zapraszam do mnie na rozdanie :
    http://margaritkaaa.blogspot.com/2012/07/gosiaczkowe-rozdanie-urodzinowe.html
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. jesteś pierwszą blogerką, która twierdzi, że nie zapuszcza włosów, przynajmniej dla mnie:)
    sok jest też bardzo dobry wewnętrznie, widać lepszą cerę, nawilżenie włosów i skóry i nie łapią się choróbska aż tak bardzo (testowałam jesienią) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że jedyną w blogosferze włosomaniaczek :D:D Nie zapuszczam, bo źle mi w dłuższych. Lubię je w takim wydaniu :D Choć może to dziwne ;)

      Dzięki za info o aloesie :)

      Usuń
    2. Jeszcze jedno pytanko :) Kupilam sok, ktory jako jedyny dodatek ma witamine C, do wlosow chyba bedzie ok...?

      Usuń
    3. Jak najbardziej. Witamina c ładnie domknie łuski włosów, nadając blask. Taki aloes będzie też genialny do skóry twarzy.

      Pamiętaj, by po otwarciu trzymać go w lodówce, bez stawiania na dłuższą chwilę w jasnym pomieszczeniu, bo witamina C jest ogromnie nietrwała i ucieknie z butelki.

      Usuń
  26. BARDZO LUBIĘ ALOES;)
    ZAPRASZAM,DOPIERO ZACZYNAMY:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Polecam czysty miasz ALOE VERA firmy FOREVER. Do picia jak również do użytku zewnetrznego. jest tez wiele innych produktow na bazie aloesu. Firma ta posiada liczne certyfikaty jakosci. Polecam ja jestem bardzo zadowolona. wiecej pytan zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie zapraszam do komentowania :)
Proszę osoby anonimowe o podpisywanie się, co ułatwi identyfikację w razie pytań.

Jeśli treść artykułu przypadła Ci do gustu lub w jakikolwiek sposób pomogła, kliknij Lubię to albo Poleć mnie w Google.
Dziękuję!

BARDZO PROSZĘ NIE REKLAMOWAĆ SWOJEGO BLOGA.
BĘDĘ TRAKTOWAĆ TO JAKO SPAM I USUWAĆ.
DOŁĄCZ DO OBSERWUJĄCYCH LUB DODAJ KOMENTARZ, A NA PEWNO DO CIEBIE ZAJRZĘ :)

Komentarze pojawiają się po akceptacji administratora blogu ;)