poniedziałek, 14 maja 2012

Dobierz kolor włosów do typu urody. Ściągawka

Jest drogeria? Jest. Jest półka z farbami? Jest. Jest dylemat? Jest.
Krótka ściąga dla leniwych, jak dobierać kolor do typu kolorystycznego.




NA CIEPŁO CZY NA ZIMNO
Sprawdź kolor skóry, przyjrzyj się oczom i naturalnemu odrostowi, dopasowując opis do typu kolorystycznego. Często należymy do typów mieszanych, ale zwykle z zakresu zimny z zimnym niż ciepły z zimnym.

Nadal nie jesteś pewna, czy masz ciepłą czy zimna urodę? Zdradzę Ci pewien trik :))
Podejdź do okna i odsłoń nadgarstek od wewnętrznej strony. Jeśli Twoje żyły są błękitne/fioletowe/niebieskie, jesteś zimnym typem. Jeśli są żółtawe/ oliwkowe, jesteś ciepłym typem. Jeśli są mieszane, jesteś typem neutralnym i możesz dowolnie wybierać w kolorach.

Pamiętaj, że nic na siłę. Jeśli wychodzi Ci, że masz ciepłą urodę, a Ty wolisz zimne kolory, to tak noś. To tylko orientacyjna tabela.

WSKAZÓWKI OGÓLNE
Złociste, ciepłe odcienie włosów odejmują lat i ukrywają kłopoty z cerą - pajączki i trądzik.
Chłodne/popielate odcienie podkreślają zmęczenie, ujawniając worki i cienie pod oczami.
Jasne kolor zmiękczają rysy, ciemne wyostrzają.

Z zasady jasne kolory odmładzają, ale nie jest to regułą!

Brwi powinny oddawać odcień włosów na głowie, więc jeśli farbujesz na czarno, a Twoje brwi są jasne, to korzystnie będzie je przyciemnić.

Znajdź swój typ

TYPY CIEPŁE
Typ urody wiosna
Wiosna
cera - odcień brzoskwiniowy lub złotawy, częste delikatne piegi w odcieniu brązowawym


Opala się dość łatwo, uzyskuje brzoskwiniową opaleniznę (jak z samoopalacza).


kolor oczu - niebieskie, zielone, brązowe.
Białka oczu w odcieniu lekko kremowym.
naturalny kolor włosów - słoneczny blond, złociste refleksy

Charakterystyczne dla wiosenki jest jej delikatna, jakby elfia uroda, która nie toleruje intensywnego makijażu.

Wybierz kolor farby: złoty, miodowy, bursztynowy, blond, miedź, ciemny złocisty, jasny złoty brąz, blondy opalizujące, słoneczne blondy (żółtawe)
Inne przykłady:
Typ wiosna
Bardzo dobre zestawienie różnicy
między Wiosną (po lewej)
a Latem (po prawej)
Jesień
cera - bardzo jasna o złocistym, brzoskwiniowym lub złocisto-beżowym odcieniu, zwykle bardzo delikatna, częste rude piegi
oczy - zielone, brązowe
naturalny kolor włosów - rudawe brąz, rudawe blond, rudy, miedziany

Jesień praktycznie się nie opala, łatwo ulega poparzeniom. Kolor opalenizny czerwony, różowy.

wybierz kolor farby: kasztanowy, miedziany, brązowy, rudy

TYPY ZIMNE
Typ kolorystyczny zima
Zima
cera - bardzo jasna, porcelanowa lub oliwkowa, o chłodnym niebieskim odcieniu,
oczy - brązowe, niebieskie, szare, czarne, białko wybitnie białe lub biało-niebieskawe
naturalny kolor włosów - brązowe lub czarne z szarą lub granatową poświatą

Zima opala się łatwo na brązowo-szaro. Piegi są bardzo rzadkie, jeśli już, to w odcieniu szarym. Uroda zimy wymaga silnych kontrastów w ubiorze i toleruje je w makijażu (a nawet wymaga).

Wybierz kolor farby: ciemny brąz, średni brąz, hebanowa czerń, granatowa czerń, mahoń, wiśnia

Typ kolorystyczny Lato
Lato
cera - jasna cera, szarawa lub różowawa, charakterystyczne jest mocne różowienie na wietrze i w zimne dni
oczy - szare lub szaroniebieskie, białko oczu w odcieniu zimnym
naturalny kolor włosów: blond lub lekko popielaty brąz, mysi blond. Lata jako małe dziewczynki zwykle mają platynowo-jasne włosy, które ciemnieją z wiekiem, robiąc się szaro-mysie.

Większość Polek zalicza się do tego typu urody.

Lato opala się początkowo na czerwono, ale opalenizna szybko zyskuje brązowawo-różowy odcień.

Dla lata stworzone są ubrania w kolorach pudrowych, przydymionych.

Wybierz kolor farby: jasny, platynowy, gołębi blond, jasny szatyn, ciemny blond, popiele, perłowe blondy, popielato-złocisty, mroźny


125 komentarzy:

  1. Ciekawy wpis, jak każdy, przeczytałam od początku i jestem pod wrażeniem profesjonalizmu i umiejętności pisania.
    Zawsze miałam problem z określeniem typu urody, jednak słusznie identyfikowałam się z zimnymi porami roku. Tylko czy to możliwe, że jestem latem i zimą jednocześnie? Oczy niebieskie, niebieskawe białko, cera wybitnie nie zimowa, opalenizna zimowa, naturalny kolor włosów to nijaki brąz, a dobrze czuje się w czerwonościach, które noszę na głowie. Czy na podstawie takiego lakonicznego opisu jesteś w stanie precyzyjniej mnie przypasować?

    Stała Czytelniczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo serdecznie dziękuję!

      Myślę, że jesteś zimą :) Domyślam się, że kolor farby nazwałaś czerwonościami, bo to nie rudy. Na pewno nosisz chłodny odcień tej czerwieni. To przemawia za tym, że jesteś zimą. Kontrast, intensywność. Lato może z powodzeniem udawać zimę, jeśli odpowiednio przyciemni oprawę oczu. Jeśli z natury masz ciemną, to jesteś zimą.

      Usuń
    2. Dziękuję za szybką odpowiedź. Oprawa oczu zgadza się, jest w miarę ciemna, wyraźna. Czytając opis zimy porównywałam się z koleżanką, podręcznikową wręcz zimą i to trochę mnie zmyliło:) Teraz już nie będę miała problemu z doborem nie tylko odcienia farby do włosów.

      Mogę liczyć jeszcze na pomoc? Zupełnie inny temat, a mianowicie aloes. Czy sok z tej rośliny można stosować na włosy? Albo czy pity da efekty właśnie na głowie? Znalazłam dużą butelkę w miarę niskiej cenie i zastanawiam się nad zakupem;)

      Czytelniczka

      Usuń
    3. Żeby tak wszystko zawsze było podręcznikowe, to byśmy się zanudzili ;)

      Aloes daj wspaniałe efekty pod kątem nawilżania i regeneracji włosów. Najlepiej stosować zewnętrznie. Wewnętrznie może mieć działanie przeczyszczające, tym bardziej, że piszesz, że jest tani, więc pewnie nieoczyszczony.

      Od wewnątrz polecam pamiętny z dzieciństwa tran :) Teraz sprzedają w całkiem znośnych smakach w aptece. Fantastycznie działają też drożdże i picie pokrzywy.

      Usuń
  2. Od niedawna wchodzę na Pani bloga, jest bardzo pomocny. Jednak jak zwykle mam problem z określeniem swojej pory roku. Wydaje mi się, że pasuje do mnie zima, jednak trochę od opisu odbiegam. Mam brązowe włosy, które od słońca nabierają rudych refleksów, bardzo ciemne oczy, prawie czarne, raczej ciemna karnacja i opalam się na złoty brąz. Wydaje mi się, że żaden opis do mnie nie pasuje ;(
    Kocia Mama

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocia Mamo, mów mi Mysiu :) Co za paradoks ;)

      Jeśli opalasz się na złociste odcienie, towarzyszą Ci rudawe refleksy, to musisz być ciepłym typem urody. Prawdopodobnie jesteś jesienią.

      Zrób test kolorystyczny - przyłóż do twarzy bluzkę w kolorze pomidorowo-ceglastym i bluzkę w kolorze fuksji (zgaszony róż). Możesz sprawdzić też to, malując usta takimi pomadkami. Jeśli będziesz lśniła w wydaniu fuksji, to masz elementy zimy.

      Usuń
  3. Mysiu wszystko się zgadza ale dodam od siebie jedno słówko.
    Ja jestem typem Wiosennym - potwierdzonym przez wizażystkę kilka lat temu. Chciałabym tylko sprostować w twojej notce dla tych, którzy mogą mieć wątpliwości - WIOSNY też mogą posiadać brązowe oczy! Ja mam ciemny brąz i gdyby nie fakt, że kiedyś miła pani obejrzała mnie wnikliwie to bym miała niemały kłopot z zakwalifikowaniem się do którejś z grupy przyjmując, że najpewniej jestem Jesienią ;)

    Pozdrawiam wszystkie Wiosenki! :D
    Margola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słuszna uwaga! Dziękuję za nią.

      Usuń
  4. A ja jestem latem! :) i lubię być latem! fajny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja nie wiem czym jestem, od dłuższego czasu mam dylemat. Względnie pasuje do mnie opis lata ale nie byłam jako dziecko blondynką (a pamiętam, ze bardzo chciałam nią być), żyły na rękach mam i fioletowe/niebieskie i zielone, twarz mam zaróżowioną ale resztę ciała żółtawą, opalam się szybko i na brązowo raczej złocisto. Włosy średni brąz w odcieniu popielatym (pod słońce czasem da się zauważyć jakieś rude lub złote przebłyski), oprawa oczu bardzo jasna, oczy niebieskie z jakąś rudą plamką :) Sama nie wiem czy można być typem ciepło-zimnym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz domieszkę wiosny, choć przeważają elementy lata. Możesz dlatego dobrze wyglądać w obu stylizacjach, zależy w którą stronę pójdziesz. Oczy masz naprawdę w zimnym kolorycie, podobnie cerę, ale włosy faktycznie cieplejsze. Jesteś inna ;)

      Usuń
    2. Najgorzej, że muszę dobierać podklady wpadjące w żółć bo inaczej mi się twarz za bardzo odcina od ciała :) Włosy mam teraz nie do końca naturalne ale odrost dość spory i zauważam właśnie, że nie koniecznie zimny. No to cieszę się, że chociaż uzasadnione były te moje rozterki, szkoda tylko, że dalej nie wiem w którą stronę pójść :) Dziękuję za odpowiedź :)

      aa chciałam się jeszcze pochwalić, że podcięłam 7/10cm włosów (niektóre były dłuższe) i podobają mi się, wyglądają zdrowiej i są gęstsze przy końcach. W dodatku włosy są coraz ładniejsze i wiem mniej więcej w którą stronę w pielęgnacji mam iść :) Są jeszcze partie włosów do ścięcia bo czuć w dotyku, że są bardziej szorstkie ale nie wszystko na raz :)

      Usuń
    3. To może Ty jednak jesteś wiosna lub nawet jesień, bo jesień ma bardziej żółtą niż brzoskwiniową skórę. Popróbuj z odcieniami pomadek, która lepiej wydobywa z twarzy urodę i blask, przy tych kolorach wtedy zostaniesz.

      Jeśli odrost nie jest popielaty, ale rudawy, to na pewno latem nie jesteś ;)

      Gratuluje odwagi! Powolutku :)
      Może pochwalisz się fryzurką na blogu? Obcinała w końcu mama czy fryzjer? :D

      Ja tez obcięłam :D Tez tyle. Nie jesteś sama. I tez jestem ogromnie zadowolona :)

      Usuń
    4. Hmm jesień? Czytałam, że wszystkie jesienie w ogóle się nie opalają, a ja opalam się dobrze. Mam jedną rdzawą szminkę taką typową dla jesieni i wyglądam w niej staro :D Także chyba już prędzej z wiosną mam do czynienia.

      Odrost mam w kolorze brązowym takim hmm neutralnym jednak po przyjrzeniu z bliska w dziennym świetle widać, że włoski mienią się na złoto albo czasem rudawo także chyba faktycznie jakiś mieszaniec ze mnie bo dziwnie to wygląda prawdę mówiąc, nie jest to taki typowy złocisty brąz ale mysi blond też nie, za ciemne. W najbliższym czasie pewnie zmaluję od początku do końca dwa makijaże - jeden bardzo ciepły, drugi bardzo zimny i wrzucę notkę i będziemy oceniać co i jak :D

      Pochwalę się, jeszcze tylko grzywkę muszę obciąć, obcinała mama na prosto (fryzjera z powodów ode mnie niezależnych musiałam niestety odłożyć na jakiś czas) także nie ma za bardzo co oglądać, ale włosom wyszło na dobre, dalej jest ich za mało ale przynajmniej jako tako to wygląda :) Obetnę jeszcze trochę pewnie ale nie chcę od razu :)

      Fajnie, takie podcięcie końców dużo daje :) Nawet nie wie się jak dużo dopóki się tego nie zrobi.

      Usuń
    5. Co do kolorystyki, to odpisałam nizej.

      A co do włosków, to prawda, podcięcie daje więcej, niż się myśli ;) Grzywka, grubsza sprawa :D

      Ja moją zapuszczam od lutego do wymarzonej równej fryzurki, ale strasznie długo to jeszcze potrwa :D

      Usuń
    6. Ja się z grzywką nie będę sama bawić, kiedyś obcięłam sobie sama ale taką na skos ciężko samemu ładnie ściąć, jak zepsuję to będę musiała poczekać aż odrośnie i chodzić z taką niefajną ;)

      Usuń
    7. ;) najgorzej ściąć za krótko :)

      Ja zawsze grzywkę tnę, cięłam i ciąć będę sama. Tylko jeden, jedyny raz pozwoliłam to zrobić fryzjerce, która wychapała mi dziurę... degażówkami. Nie wiem jak, miałam zamknięte oczy, zaczęła od nożyczek i podmieniła na degażówki, mimo mojego wcześniejszego sprzeciwu! Wyglądałam jak po ataku stada rozwścieczonych chomików :(

      Usuń
    8. Ja do pewnego czasu nie wiedziałam, że degażówki są tak nieodpowiednie dla moich włosów i nawet nie zwracałam uwagi na to czym tnie fryzjerka. Pamiętam, że po jednym z pierwszych razy u fryzjera za nastolatki chcącej mieć modną fryzurę wyszłam z okropnie przerzedzonymi i wycieniowanymi szbalonowo włosami. Przy następnej wizycie poszłam na prosto do innej fryzjerki i ta ucięła mi włosy zupełnie na prosto. Jakież było moje zdziwienie i niezadowolenie z tego faktu! Ale z perspektwy czasu patrząc widzę, że to była mądra fryzjerka bo przy moich włosach najlepiej ścinać je na prosto, ewentualnie z lekko wycieniowanymi końcami. A z grzywkami mam dobre wspomnienia, tylko raz miałam taką wstrętną na skos, która się zaczynała niestety w połowie czoła.. :D

      Usuń
    9. Tak, pamiętam, że był taki czas, że wszystkie dziewczyny nosiły wychapane włosy na jedno kopyto. Takie cienkie ogonki. Wszystkim to samo.

      Cięcie na prosto jest najbezpieczniejsze po prostu :)

      hihihi taką wstrętna od połowy czoła też raz miałam :D

      Usuń
  6. Sylwio tez uważam że masz domieszkę wiosny. Ja po urodzeniu miałam włosy czarne jak heban :D a w wieku dziewczęcym włosy przybrały ciemny blond ze złotym połyskiem. Jesteś mieszanką. Zdarzają się i takie "wstrząśnięte nie zmieszane" hehe ;D

    Margola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :D:D

      Ja muszę popatrzeć na zdjęcia "dziecięce" moje i może będzie mi łatwiej, mi w okresie dojrzewania zciemniały włosy ale blondynką napewno nie byłam, wydaje mi się, że były w odcieniu takiego złocistego fajnego brązu. Więc może się trochę oziębiłam z czasem i dlatego taki miks dziwny wyszedł :) Popróbuję i zobaczymy jak się najlepiej będę czuła. Dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam ;)

      Usuń
    2. złociste refleksy zaliczają Cię do wiosny, włosy nie muszą być jasne, może myląco to napisałam, bo tylko jako złociste refleksy.

      generalnie, wiosna jest dużo delikatniejsza od jesieni.

      :))

      Usuń
    3. Pooglądałam sobie w obrazkach google wyniki dla koloru złoty brąz i znalazłam nawet ciemne brązy uznane za złociste. Najgorzej, że u mnie na pierwszy rzut oka nie zawsze widać to "złoto", może się już doszukuję tego, czego nie ma. Pasowałoby mi z wiosny to, że się opalam łatwo i na złocisto, mam jasne brwi, może to coś wnosi do tematu: bez makijażu, nawet bardzo bardzo delikatnego wyglądam zupełnie inaczej, niewyraźnie ;)

      Mogę mieć faktycznie tą domieszkę wiosny, zrobiłam sobie wczoraj eksperyment i w programie przerobiłam moje zdjęcie: kilka na ciepło (makijaż, włosy wszystko) a kilka na zimno i w ciepłym nawet nawet fajnie to wygląda, choć nie jestem przyzwyczajona do takiego wyglądu, a w wersji zimnej wyglądam 3 razy poważniej i jak plastik xD Więc chyba mam odpowiedź :)

      Usuń
    4. Ano widzisz, coś w tym jest :) Oswajaj nowy wizerunek delikatnie, nie od razu po całości. Tylko elementami, tak chyba jest łatwiej.

      Usuń
    5. W całości się od razu nie odważę :) Będę robiła tak, żeby mi się podobało i tyle :) Jakbyś chciała zobaczyć to na blogu zamieściłam m.in. zdjęcia twarzy na których mam ciepłe kolory szminek, zapraszam :)

      Dziękuję za pomoc i takie zainteresowanie tematem ;)

      Usuń
    6. Bardzo ładne makijaże, dodałam tam komenta. Masz rękę ćwicz, ćwicz, ćwicz!

      Ode mnie - zajrzyjcie na mysiowy blog Sylwi :)

      Usuń
    7. Dziękuję, niezmiernie mi miło, właśnie po to założyłam bloga, aby ćwiczyć :D


      Odpisałam Ci :) Może wkleję tu:

      O, to ciekawe, a pokazałabyś mniej więcej o jaki kolor Ci chodzi? Bo mnie zaciekawiłaś :) I nie spodziewałam się, że akurat ta szminka najlepiej, właściwie to się zastanawiałam nad tym.

      Dziękuję :)

      Pewnie, że się odważę, już mam w planach jedną i zależnie od efektu wstawię ją tu lub też nie ;) Ale niezbyt szybko bo zaczyna się gorący okres na uczelni i nie chcę się rozpraszać bo wiem, że mogę wpaść w makijażowy wir, a tego bym nie chciała teraz.. :)

      Usuń
    8. Już wiem, jak to się nazywa- łososiowy :D

      Wydaje mi się, ze ta 113 najlepiej podbijała kolor oczu i nie kłóciła z odcieniem skóry ;)

      Czekam z niecierpliwością :)
      Egzaminy, hehe, masakra ;)

      Usuń
  7. Łososiowa.. hm to może być ciekawe ;D

    Będę się z nią oswajać w takim razie :)

    A jaką stylizację byś chciała zobaczyć?? :) Może zrobię taką :)
    Ojjj masakra to prawda, wolę nawet nie myśleć.

    Pomalowałam się dzisiaj tak zupełnie na wiosennie i podobało mi się, wyglądam tak delikatnie i ładnie :) Na pewno wstawie jakiś ciepły makijaż.

    Aa okazuje się, że mam jeszcze na aparacie zdjęcie włosów o którym mówiłam, że mi się skasowało więc na pewno wstawię w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś uciekł mi Twój komentarz. Odpisuję dzisiaj dopiero.

      Ciebie widziałabym w eleganckiej stylizacji retro, z wpinką we włosach, falach i kreskach. Masz coś takiego w sobie :))

      Znalezienie swoich kolorów, to 90% sukcesu w podobaniu się sobie i.. innym ;)

      Czekam na zdjęcie :))

      Usuń
  8. Ja chyba jestem typem mieszanym: ciepły odcień włosów, oczu, brwi i rzęs a zimny skóry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak bywa. Jeśli rzeczywiście, możesz czuć się wyjątkowo :D ;)

      Usuń
  9. Ja poprosilam jedna z wizazanek o analize i wyszlo ze jestem jasnym latem i doradzala mi ona jasny, slomkowy blond. Poki co mam moje naturalne "zielony blond" czyli ciemny bury z refleksem zloto-popielatym ktory wlasnie sie miesza i mam zielonkawe naturalnie wlosy i troche rudosci po glossie z henny... Jestem bardzo niezadowolona, ale jakos z nimi zyje... Ciagle opieram sie przed farbowaniem chemicznym, ale nie wiem ile to jeszcze potrwa. I oczywiscie nie mam pojecia jaki kolor do mnie pasuje, mialam juz prawie kazdy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, jak dzielnie dochodziłaś do swojego koloru i pamiętam, że jest zielony, bo było to uderzające :D Ale to przez ciemny kolor blondu i przebłysk popielato-złocisty. Dlatego chyba szkoda by było teraz robić się na jasny słomkowy? Ale sama się wahasz, to co ja Ci tu będę mówić.

      Przy takiej chłodnej oprawie, na pewno jesteś latem. Miałaś kiedykolwiek taki słomkowy? Byłaś zadowolona?

      Możesz spróbować zdjąć ten gloss Elgonem, ale nie wiem czy peel offy działają na hennę.

      Poza tym można mieć rudy, ale w zimnym odcieniu i wtedy i lato może taki nosić. Wiele na pewno zależy też od doboru palety do makijażu i ciuchów. Może pokombinuj na tym polu?

      Usuń
  10. Napisalam dlugasna odpowiedz, ale chyba mi sie skasowala :0. No wiec tak, slomiany blond juz mialam i wygladalam ladnie ale szybko mi zolknal, nie mam ochoty do niego wracac w tym momencie. Ja w rudym nie wygladam zle, bo nie jestem jednoznacznie zimnym typem, mam oliwkowe oczy i troszke rudych piegow, skore mam taka zoltawa-rozowa, gdzies po srodku. Ogolnie zrobilam tego glossa zeby sie pozbyc tej zielonej poswiaty i sa takie karmelkowe, ale nie mam jakiegos parcia na bycie ruda. Zastanawialam sie za to czy moze farbowanie na kolor podobny do naturalnego nie bylby tu jakims rozwiazaniem, bo lubie ciemne blondy tylko ta moja zielen... Nie wiem czy by mi te lekko hennowane farba np. 7.13 zlapala? Jak nazywa sie dokladnie ten produkt "peel off" o ktorym piszesz? Ewentualnie moge zapuscic znowu moje i zrobic jakies geste refleksy, chodzi o to ze najchetniej bym nie farbowala, ale niestety moj kolor nie jest zbyt ladny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O peeloffach tu: http://kokardka-mysi.blogspot.com/2012/05/z-czerni-na-blond-dekoloryzacja.html

      Nie mam pewności Ci farba Ci wystarczająca wychłodzi ten rudawy. Na pewno beż, czyli 13 jest dobrym wyjściem, bo łączy tendencje ciepłe i zimne. Możesz wypróbować na pasemku, choć nie powinno być jakiś niespodzianek kolorystycznych na glossie, co najwyżej mniej chłodny niż by wyszło na włosach bez henny.

      tylko7,13 moze byc za ciemny, wyjsc jak jasny brąz, lepiej wypróbowac 7,5 czyli zmieszac 8.13 z 7.13 pol na pół. Lub 8.1 z 7.13 dla wiekszego wychlodzenia.

      Tylko fakt, trochę szkoda farbować, może warto zrobić tylko refleksy na naturalnych typu Colpi di sole, pooglądaj w internecie, jak to wygląda :))

      Usuń
  11. Uważam że jestem typem zimnym i żyłki to potwierdziły. Fajny trik:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Od zawsze chciałam mieć karmelowe włosy i nieważne że cały świat nie rozumiał moich pragnień, dopięłam swego. Moje ciemnobrązowe włosy pofarbowałam farbą blond L'oreal Excellance i mam karmelek :) ucieszona po uszy nie zwracam na kąśliwe uwagi, ze jestem ruda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak trzymać :D:D Jak to się mówi - zazdroszczą ;)
      A karmel bardziej mi się z toffi kojarzy niż rudym, daltoniści ;)

      Usuń
  13. Ha, to ja już nic nie wiem. Całe życie byłam przekonana, że jestem jesienią, ale się opalam szybko i na brzoskwiniowo. Kolor oczu zależy od światła, raz zielono-brązowe, raz bursztynowe, raz brązowe, ale jest to zawsze ciepły brąz. W zimie cera blada, jednak zdecydowanie żółtawy/brzoskwiniowy kolor. Naturalny kolor włosów to jasny kasztan, dużo rudych, czy rudawych refleksów, czasem od słońca złociste, ale raczej wpadające w rudy, no a brwi mam nieporównywalnie ciemne - taki typowy bardzo ciemny, chłodny brąz. No i żyły niebieskie... pomieszanie z poplątaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, pomieszanie wiosny z latem :D

      Usuń
    2. No tak, bo mówisz o popielatych włosach i błękitnych żyłach, a skóra brzoskwiniowa :)

      Usuń
    3. Popielatych włosach? :P absolutnie nie! Do popielatego to im daleko, tak samo jak do blondu :)

      Usuń
    4. ahahaha :d ale się zamotałam :D Ty piszesz o brwiach :d jeeee :D

      Usuń
    5. Haha, zdarza się :D generalnie powiedziałabym, że jestem rudzielcem, ale nie takim marchewkowym, tylko właśnie łagodnie miedzianym :D

      Usuń
    6. Rzadki kolor :) a Ty go dostałaś za free :D

      Usuń
  14. Ja mam dylemat czy mój typ urody to wiosna czy zima?
    Kolor oczu piwny a kolor białek w nich kremowy,opalam się łatwo na brązowo i raczej Jestem szatynką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdź w jakich kolorach Ci ładniej, ciepłych czy zimnych. Najłatwiej zrobić to na szminkę. Pomaluj usta brzoskiwniową a potem burgundem. Pierwsza jest ciepła i zdradzi, że możesz być wiosną.

      Możliwe, że jesteś po prostu latem.

      Usuń
  15. Oj lato raczej odpada bo na moich włoskach pojawiło sie juz kilka siwych włosków i wtedy pokusiłam się na farbę w kolorze czarnym ,przy której moja twarz wyglądała bardzo niekorzystnie tak jakoś blado :)
    A czy we wiośnie równiez moga pojawić się siwe włoski czy to raczej atut zimy?

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja robiłam analizę na wizazu i podam charakterystykę:

    1. Opalam sie wolno ale bez zaczerwienionej spalonej skóry od razu na jasny brąz ktory przy dłuższym opalaniu robi sie ciemny, moja karnacja jest jasnooliwkowa.
    2. Oczy mam w kolorze szaro zielono niebieskim. Mam ciemną niebieska obwódkę wewnatrz oczy sa szaro zielone a wokół zrenicy brzydko mówiąc maja kolor sraczkowaty hm oprawę oczu mam ciemną brwi sa czarne lecz rzadkie nie odcinają sie od twarzy swym kolorem, rzesy to ciekawa sprawa sa długie gęste ale cienkie szare z daleka .
    3. Nie mam ani jednej piegi
    4. Moja twarz jest blada ale nie biala bardziej przezroczysta widac cienie pod oczami przebarwienia, naczynka. Gdy sie rumienie to na ciemny roz, a gdy z zimna lub tak ogolnie to na jasny.
    5. Wlosy moje sa ciemno brazowe z szarym polyskiem
    maja kolor mlecznej czekolady tylko ze ciut ciemniejsze. Gdy bylam mala mialam 2 lata byly blond w wieku 4 stały sie brązowe z połyskiem złota a pozniej sciemnialy az do popielatych odcieni.
    6 usta mam szerokie w kolorze bardzo ciemnego różu
    podobnego bo koloru policzkow.
    7. Dobrze mi jest w błekicie, malinowym rózu fuksji, szarościsch, zlamanej bieli zołcią, bardzo dobrze wygladam w czarnym kolorze. Zle mi w fiolecie i złocie, brązie.

    Ciekawi mnie pani opnia, ponieważ mam problem z malowaniem włosów. zrobilam sobie pasemka blad, ale ciemne i kolezanki mowiły ze ladnie mnie rozjasniaja, nie jestem blada. gdy mialam ciemne włosy ladnie podkreslaly oprawe oczu, a kiedy pomalowałam sie na rudo takze mowiono ze bardzo mi pasuje. myslalam ze bardziej pasuja mi chlodne odcienie, a tu prosze zlocisty blad i rudosci takze mi pasowały.

    Jestem ciekawa jaki moge miec typ urody i jak dobierac farbe do wlosow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś latem. Pasują Ci barwy lata oraz beżowe blondy i te chłodne. Przy bardzo zimnych, trzeba mieć idealną cerę.

      Są różne odcienie miedzi i pewnie trafiłaś tą chłodniejszą. Kolory złociste moga być ciepłymi beżami, wtedy pasują większości typów ;)

      Usuń
    2. dziękuję za komentarz, ta miedz była z firmy loral seria preference- mango. nie wiemc czy jest chlodna:)ale znow zamierzam przeistoczyc sie rudowlosa:)

      pozdrawiam

      Usuń
    3. Jest to neutralna miedź. Gdyby była łączona z ,3 byłaby ciepła. A gdyby z ,5 czy ,6 byłaby mahoniowa.

      Udanej metamorfozy :))

      Usuń
  17. Mam jeszcze pytanie.O co chodzi z numerkami??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już odsyłam do tematu: "tajemnicze numerki" skorzystaj z wyszukiwarki (na blogu z lewej).

      Usuń
  18. O ile tematem analiz kolorystycznych już sie kiedyś interesowałam, tak tutaj znalazłam kilka informacji które mnie zaintrygowały. ;) Mówisz, że przy chłodnym typie ciemna oprawa oczu wskazuje na zimę? Kiedyś wizażystka powiedziała mi, że jestem latem (porcelanowa cera czasem z lekka zaróżowiona, niebieskie oczy itp) - natomiast osobiście najlepiej czuję się w kolorach zimy: mocnych, nasyconych: szmaragd, chaber, fiolet, dla kontrastu z białą skórą strażacka czerwień, w zasadzie nigdy pastele - ALE moje włosy mają odcień ciepłego blondu a znamiona mam brązowe (ciepły koloryt?). Trochę się w tym gubię, a dodatkowo oprawę oczu i brwi mam czarną (nawet nie brązową - czarną, wybitnie ciemniejsza jak włosy!). Jakie jest Twoje zdanie (na podstawie samego opisu? ;))?

    Btw - Twój blog jest tak fascynujący, że już od paru godzin czytam go zamiast pisać magisterkę! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz być mieszanym typem. Zwykle któryś przeważa i wtedy warto się do tego dostosować.

      Ten ciepły odcień włosów to farbowany? Jaki?

      Jest taki trend, że się farbuje włosy na odcień diametralnie kontrastujący z kolorem karnacji, by go podbić. Więc zimne typy ociepla się złocistymi, a ciepłe zimnymi ;)

      Nie ma w tym nic niepokojącego, daje to wiele możliwości dopasowania strojów do swojej osobowości i potrzeb.

      Usuń
  19. Nie, włosy mam naturalny, ciepły słomiany blond. Z tego linku to odcień numer 3 jest do mnie najbardziej zbliżony: http://apteka.we-dwoje.pl/i/b/250/16378

    Aczkolwiek kusi mnie zimny brąz. ;) Generalnie mnie w chłodną stronę ciągnie, mam tylko właśnie problem z określeniem zima/lato. Czy moze być tak, że kolor wlosów decyduje o typie? Mam włosy blond-jestem latem, mam włosy ciemne-jestem zimą?

    No proszę, a na Wizażu tyle dyskusji było a propo mieszanych typów - że nie ma.... ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Link mi nie działa.

      Jestem zdania, że trzeba podsumować cechy dla tych różnych typów. Jeśli tylko włosy wydają się klasyfikować do jednego, a cała reszta do innego, to należy uznać, że to, czego jest więcej, ma rację ;)

      Możliwe, że źle określasz odcień włosów. Tobie wydają się ciepłe, a może to po prostu refleks perłowy (=opalizujący) lub złocisto-popielaty, wtedy jest to wciąż zimny typ. Dla wyrazistych barw musi to być zima, dla łagodniejszych lato.

      Usuń
    2. Większość ma rację? ;) Włosy chyba też trochę odcień zmieniają w zależności od pory roku, prawda? Od słońca latem jaśnieją, więc może odcień też się zmienia? ;)
      W sumie to zabawne - moja przyjaciółka widzi mnie tylko w pastelach (lato), ja się widzę w wyrazistych (zima). Ot, i tyle by było tego definiowania. ;)

      Dziękuję za odpowiedzi, trochę mi rozjaśniłaś! :)

      Usuń
    3. Gdyby to się tak absolutnie jednoznacznie zawsze dało określić ;)

      Najważniejsze, byś podobała się sobie, bo zwykle instynktownie ciągniemy do barw, które nam pasują.

      Usuń
    4. I to zdanie chyba sobie wytatuuję! ;)

      Usuń
  20. witam, mam ogromna prosbe..zawsze mialam problem w okresleniu swojego typu urody. po zapytaniu innych, rowniez nie potrafia tego okreslic..mam nadzieje ze uda mi sie opisac siebie i bedziesz w stanie mi pomoc, bede niezmiernie wdzieczna:)
    Mam zielone oczy, cere dosyc ciemna, 'zoltawa', ludzie czesto mowia ze jest sniada, czego pewna sama nie jestem:D natomiast moje naturalne wlosy sa ciemno brązowe, sadze ze w zimnym odcieniu. Twoj trik z zylami :D podpowiada mi ze jestem zimnym typem(zyly sa niebieskie i fioletowe). Jednak widze sie bardziej w cieplych kolorach. Ciezko mi jest dobrac odpowiedni kolor wlosow..obecnie mam braz, malowany na ciemny orzechowy, jednak juz splukany i jest po prostu dosyc ciemnym brazem. Marzy mi sie rozjasnienie o 1-2 tony aby uzyskac taki sredni-lekko karmelkowy odcien, ale brakuje mi odwagi i wsparcia:D moze powinnam pozostac przy naturze-chlodnym ciemnym brazie? Prosze o pomoc..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli odcień skóry jest zdecydowanie ciepły, czyli złoto-brzoskwiniowy przynależysz do typu ciepłego. Pewne elementy jednego typu i drugiego moga występować u jednej osoby, wtedy można sobie dobrać ten bardziej pasujący.

      Myśle, że dobrym sposobem sprawdzenia tego jest też upodobanie do biżuterii. Nosisz złotą czy srebrną? Zimnym typom jest źle w złocie.

      Przy takim zółtawym kolorycie bardziej bym stawiała na jesień, ale jesli to karnacja śniada, możesz być zimą. Jednak zimy najlepiej wyglądają w kontrastach.

      Zawsze może stanąć pomiędzy, czyli wybrać coś neutralnego z gamy jasniejszych odcieni.

      Przy brązie dla rozj do 1go tonu wystarczy kąpiel rozjaśniająca na wodzie 6% na 40 minut.

      Usuń
  21. bardzo dziekuje za odpowiedz. co do bizuterii nosze roznie.. jednak bardziej stawian na srebro, gdyz zloto sie 'zlewa' z moja karnacja. Jak widac, ciezko z okresleniem mojego typu urody. Piszesz o kapieli rozjasniajacej...naczytalam sie dosyc duzo na ten temat, chce sie za to zabrac ale bardzo sie boje. Jak moge zapobiec 'plackom' na glowie? :D podpatrujac kolezanki po rozjasnianiu czesto maja nierownomiernie to wszystko rozlozone. Ja chcialabym miec wszystko 'idealnie', co sama w stanie zrobic pewnie nie jestem...Do fryzjera nie pojde, mam nieprzyjemne doswiadczenia.
    Bardzo bym Cie prosila o jakas rade dotyczaca tej kapieli. czy ciagle masowanie wlosow zapobiegnie plamom? ale jestem w tymm ciemna, biore sie za cos, o czym nie mam wystarczajacego pojecia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy rozjaśniają się szybciej w jednych miejscach a w innych wolniej, stąd te nierówności. Oczywiście masowanie włosów-delikatne, równomierne rozłożenie mieszanki temu w znacznym stopniu zapobiega. Potem jeszcze nakłada się farbę, by ujednolicić kolor.

      Plamy mogą się pojawić, ale nie muszą. Jeśli masz duże wątpliwości zrób jednak kąpiel u fryzjera.

      Usuń
  22. Mysiu, typ urody lato rowniez posiada oczy brazowe :).

    OdpowiedzUsuń
  23. to teraz ja podpytam :)
    ściągawka z wizażu dla ułatwienia.

    1. Jak się opalasz - ciężko(najpierw na różowo). Odcień opalenizny jest raczej taki lekko przykurzony, szaro-beżowy?


    2. Kolor oczu - jasne... zielonkawo-niebieskie, czasem z żółtawą obwódką i plamkami (czasem, bo nie zawsze, nie wiem od czego to zależy) Jaka jest oprawa oczu (brwi i rzęsy)-zdecydowana, rzęsy czarne, brwi ciemne


    3. Piegi - brak


    4. Cera - jaki ma odcień Twoja skóra? jasny, chłodny wpadający w róż.


    5. Naturalny kolor włosów - ciemny, raczej mysie, bardziej popielate


    6. Kolor ust (naturalny oczywiście) jest dość jasny, różowy


    7. W jakich kolorach czujesz się dobrze, a które źle podkreślają Twoją urodę?
    w zdecydowanych "czystych" barwach. czerń, czerwień, biel, żółty, niebieski, zielony...
    fatalnie wyglądam w beżach, pastelach, jasnych szarosciach

    chyba jestem zimą, ale pewności nigdy nie miałam :)
    i tu pada pytanie - jakie blondy dla zimy są najodpowiedniejsze (nie chodzi mi o blondy bardzo jasne, bo w takich koszmarnie by było widać najmniejszy odrost i chyba niekoniecznie bym się w nich dobrze czuła)
    bardzo bym cie prosiła o podanie konkretnych "numerków" - np. z palety loreala
    Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zima najlepiej wygląda w super czystych odcieniach, więc mocno szare popiele, biel. Kolory z ,1 po przecinku, ,11, ,2, ,22 i ,21. Bardzo jasne i bardzo ciemne- kontrastujące ze skórą.

      Usuń
  24. ja tez mam problem. bylam u 2 wizazystek i 1 okreslila ze jestem cieplym typem a 2 ze zimnym ;/. mam oczy piwne - takie cieple, wlosy - jestem szatynka ale bardziej w popielatym odcieniu. skora - brzoskwiniowa na ciele, na twarzy w roz wpadajaca. jak sie opalam to bardzo szybko i od razu na oliwkowy braz

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja z opisu wnioskuje, ze jestem chyba Latem :) mam piwne oczy i bardzo ciemna oprawe - sporo ciemniejsza od wlosow. Cera wrazliwa, czyli rozowoblada. Opalam sie na poczatku na rozowo, ale szybko moja opalenizna brazowieje. Wlosy w dziecinstwie mialam biale, z kazdym rokiem ciemnialy, a teraz naturalny moj kolor, to ciemny blond? taki na poziomie 6...
    Przez wiele lat farbowalam wlosy na bardzo jasny blond, przewaznie popielaty, jak probowalam przyciemnic, to fryzjerzy robili, to przewaznie bezowym. Ale jakos zniecierpliwiona wracalam do bardzo jasnego blondu. Od ponad pol roku probuje/eksperymentuje zlokalizowac dla siebie odpowiedni kolor wlosow tzn zrezygnowac juz z rozjasniania ich tak bardzo - poziom 12. Jestem zmeczona pielegnacja matowych i zniszonych wlosow - mam delikatne i cienkie. Zaczynalam od farbowania odrostu, zostawiajac jasne konce. Byly to blondy na poziomie 8, jednak byly to blondy za ciemne dla mnie i wygladalam w nich na zmeczona (blond popielaty, bezowy). W koncu pomieszalam na poziomie 8 blond popielaty i naturalny i wyszly mi wlosy lekko zielone. Postanowilam pojsc do fryzjera, ktory chcial mi zgubic ten zielony odcien bezowym blondem i przezylam szok, bo bylam ruda. Ostatnie moje farbowanie, aby zlagodzic te rudosc, to 9.01, czyli delikatny popielaty blond. Rezultat jest taki - zalezy od oswietlenia - przedziera sie rudawy, ale tez jestem taka szara. Bardzo prosze o wytlumaczenie mi oznaczen/numeracji farb blondow :) jak oznaczone sa blondy perlowe, bezowe, piaskowe??? Mam wrazenie, ze by mi bylo dobrze w blondzie z fioletowa poswiata, ale boje sie ze wyjdzie znowu rudy blond? :) Zaznacze jeszcze, ze farbuje farbami fryzjerskimi, ostatnio Artego.

    Pozdrawiam,
    Sissi

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem pierwszy raz na tym blogu :) dzis juz poczytalam kilka watkow i zdazylam sie troche doksztalcic :)Wiec przepraszam za rozlegly poprzedni wpis :)

    Sissi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do numeracji jest o tym post zatytułowany chyba "tajemnicze numerki" sprawdź go w blogowej wyszukiwarce :)

      Nie kładź w żadnym wypadku teraz fioletu, bo po bezu wyjdzie zielony.

      Najlepiej zrób "pigmentację na dwa". Za trzecim razem wybierz dowolny odcień.

      Nie ma za co :)

      Usuń
  27. tak, dziekuje, juz znalazlam :)

    no niedobrze, bo wlasnie wczoraj kupilam sobie farbe fryzjerska revlona 9.2 :) Pan, ktory sprzedawal mi farbe powiedzial, ze w tym momencie to najlepsze wyjscie dla mnie. Jesli bede cierpliwa i zaczekam, sukcesywnie sie troche rozjasnia i ustabilizuje odcien. Przy okazji nie narazajac wlosow na wieksze zniszenia. Podpowiedzial zeby pomieszac wode 6% z 9% i moze cos ruszy.

    Bylam w sklepie fryzjerskim i wieczorem, przy swietle sztucznym powiedzial, ze mam zielonkawe :) czy ja moge je jakimis domowymi sposobami przez tydzien jakos zetrzec i polozyc te farbe? :) chcialam jednak, zeby byly troszke jasniejsze, bardziej rozwietlaly mi twarz. Pomimo uzytej ostatnio 9.01 z woda 6% mam nadal poziom taki ok 8.

    Co to znaczy pigmentacja na dwa? :)

    Pozdrawiam,
    Sissi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie polecam kładzenia teraz na to odcienia opalizującego, bo skońćzysz z fioletowymi przebłyskami.

      Pigmentacja na dwa na blogu-wyszukiwarka na gorze po lewej stronie.
      Pgmentacja jest niezbędna gdy z b.jasnych włosów przechodzisz w ciemniejsze, jest po to, by nie chodzic z zielenią.

      Usuń
  28. Ja tez nie wiem do końca.

    Cera blada z mała ilością piegów, ale od tego lata jest jakby cały czas twarz opalona. Kiedyś jedna osoba powiedziała że mam cerę śniadą( nigdy nie jestem pewna jaka to jest) trudno mi ocenić , czasem żółtawa też!

    Włosy i brwi ciemne, takie latem kasztanowo brązowe a zimą popielato brązowe , takie bardzo teraz ciemne popielate przy odroście. Oczy raczej ogólnie patrząc ciemne, niebiesko zielono szare, przy źrenicy piwne. Białko białe żadne żółte czy niebieskawe. Nie chce już farbować włosów mimo ze mam coraz więcej srebrnej siwizny. W blond się nie lubię, w żółtych blond koszmar, brąz nie lubię ani złoty ani ciemny, czarne nawet lubię , ale wtedy brwi takie jasne szare są , grafitowe.. Najlepiej to się chyba w karmelowych czułam.

    OdpowiedzUsuń
  29. wczoraj wpisałam komentarz i się nie ukazał, dlaczego?

    OdpowiedzUsuń
  30. i już
    jest.:)
    Sh.

    OdpowiedzUsuń
  31. sprawdził się u mnie trik z żyłami, gdyż mam takie i takie, więc wychodzi mi typ neutralny.
    Myślę że Wiosna kontrastowa czyli mieszanka z Zimą.
    pozdrawiam Sheba
    ps. mimo to ucieszyłby mnie komentarz autorki

    OdpowiedzUsuń
  32. Z drugiej strony Droga Mysiu, na nadgarstkach skóra jest cieniutka i rzeczywiście widoczne bardziej są te żyłki, mam fioletowe i niebieskie:) a że oliwkowe mi się wydały w niektórych miejscach to może złudzenie bo na wierzchu ręki przecież skóra jest grubsza, ..hm
    Będę wdzięczna za twoje typowanie:)
    Sheba

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja też bardzo proszę o radę, bo kombinacji z włosami miałam wiele ale w żadnych do końca nie czułam się swojo:(.może to wina mojego typu urody? Kolor włosów naturalny mysi blond, twarz troszkę różowa a reszta ciała bardziej opalona jakoś - no niby jestem latem ale mam bardzo ciemną oprawę oczu ( oczy niebiesko-zielone), rzęsy czarne a co najgorsze to okropnie sztywne, długie włoski w brwiach - jedynie do ułożenia na żel! Latem lubię się farbować na takie popielate blondy z Loreala preference, co prawda popiel jest tylko do kolejnego mycia, ale ten blond mi odpowiada bo skóra latem ładnie opalona i jakoś te brwi jakby jasnieją wiec jako tako wszystko współgra. Gorzej zimą - skóra twarzy szara, różowata, loreal zimą mnie nie bierze - włosy jakoś rudzieją. Chciałabym mieć włosy taki średni blond nie wiem czy popielaty ale do tych brwi to chyba tylko taki wchodzi w grę. Ogólnie to ta oprawa włosów wyrazista jest u mnie ładna ale mam własnie problem z kolorem włosów do nich...
    A moje włosy są zdrowe, długie i gęste, także proste i sztywne. W czasie karmienia dziecka moje hormony strajkowały i loreal nie wychodził w ogóle!mam teraz jakiś na głowie wyrudziały perfect mousse 800 ( bo nalozylam na niego wellaton 9.0), teraz wiem że bede chyba musiała zrobić najpierw kąpiel a następnie wybrany kolor, no ale własnie jaki????
    Postaram się porobić zdjęcia i przesłać na Tobie meila.
    Mam prośbę do Ciebie Mysiu, czy mogłabyś tak chociaż pokrótce stwierdzić jakie kolory farb do moich włosów mam wybierać, i co za typem urody ja jestem?
    NATALIA

    I dziękuję Ci za Twojego bloga, czytam i czytam i odejść od komputera nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, ale poczta obecnie jest nieczynna. Nie jestem w stanie wszytskiego naraz ogarnąc.

      myśle, ze w takim wypadku najlepiej wybierać odcienie neutralne, o ton lub dwa jaśniejsze od naturalnego koloru włosów.

      Aby zapewnic sobie dość chłodny efekt końcowy, polecam Garniery.

      Usuń
  34. hej Mysia bardzo interesujacy blog Mam pytanie czy jesli moja uroda jest chyba taka pomieszana tj. oczy jasnoniebieskie a bialko intensywnie jasno niebieskie ,wlosy z czasem z zrobiły się z mysiego w grafitowy cera opalona w kolorze chyba pomarańczu czy tez żółci lekko zabarwiona z piegami brązowymi .Zupełnie nie pasuja mi kolory fioletu ,czerwieni intensywnej ,różowy makijaż to poprostu na mojej cerze nieporozumienie to samo tyczy się koloru brązu który mnie przytłacza (dotyczy to oka)Natomiast dobrze mi prawie we wszystkich odcieniach niebieskiego ,makijaż w szarosciach i niebieskim też dobrze mi w takim kolorze trudnym dla mnie do okreslenia a w odzczuciu wizażystki to kolor kobaltowy(?) . Proszę o radę czy włosy powinny mieć odcien ciepła czy zimna ???(odcień czerni i brązu u mnie to blllee) Babetka

    OdpowiedzUsuń
  35. Witam! Czy mogłaby mi Pani pomóc z określeniem mojego typu urody i doradzić jaki kolor włosów był by dla mnie odpowiedni? Mam jasną cerę, ale w lato opalam się bardzo szybko na brąz, taki złocisty. Oczy sama nie wiem jakie mam, chyba piwne w środku, ale potem robią się takie ziolonkawe, oliwkowe. Białko mam z takim dziwnym odcieniem żółtego chyba :D Włosy z natury mam mysie, jak byłam mała to miałam złocisty blond, a teraz mam takie nijakie, że nie mogłabym w nich żyć i dlatego maluję na blond, ale nie do końca wiem, czy dobrze robię, bo czuję się w tym kolorze trochę mdło tym bardziej w zimę ;/ piegów nie mam, a usta mam jasno-różowe no i rysy mam chyba delikatne :D chcę zmienić kolor, ale nie chcę żebym wyglądała staro bo mam 21 lat. Proszę o poradę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blond moze miec tysiac odcieni, wiec nie jest to kwestia poziomu, ale odcienia ;) zmien kolor w kiedunku odcieni złocistych tzw truskawkowych blondów.

      Usuń
  36. Witam!
    Bardzo proszę o poradę, nie wiem na jaki kolor ufarbować włosy i do jakiego typu urody się zaliczam. Mam brązowe oczy, ciemne brwi, włosy, które już mocno zaczynają siwieć, ufarbowane na średni brąz, cerę raczej bladą, ale pod oczami żółtawe cienie. Nie wiem też jakiego koloru pomadkę powinnam wybrać. Będę bardzo wdzięczna za poradę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zółte odcienie zdecydowanie przekreślają poepielate koloru włosów. Celuj w odcienie neutralne, lekko rozświetlone, żeby nie wyglądać na zmeczoną.

      Usuń
  37. Świetny post.
    Jednak wszystko ładnie, pięknie, a ja nadal w lesie z określeniem typu urody.
    Żyły mam wybitnie zielone, czyli ciepły typ. Tutaj problemu nie mam.

    Cera - wiosenna z żółtymi tonami, ale oprawa oczu ciemna - naturalnie bardzo ciemne rzęsy i brwi.
    Naturalny kolor włosów jest zdecydowanie w typie lata. I jak typowe lato zaczynałam od platynowej blondynki za dzieciaka, by zmysieć na "starość" - ćwierć wieku przeżyłam ;D
    Opalam się ciężko, na lekko czerwono, ale kolor finalny opalenizny jest brązowo-brzoskwiniowo-złoty.

    A żeby było śmieszniej zrobiłam sobie analizę też na anglojęzycznej stronie i wyszła mi jesień ... dokładnie coś co nazywają "Warm Soft(-muted) = Soft Autumn" i muszę przyznać, że kolory dobre dla tego typu (Oliwkowo-zielony, łososiowy i mahoń) najbardziej mi pasują.

    I teraz bądź tu mądry i pisz wiersze. Pozostaje pytanie: to czym ja w końcu jestem ?

    Będę wdzięczna za komentarz i jakąś poradę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieważne czym jesteś, tylko co Ci pasuje. Obawiam się, że wybitnie jesienne odcienie Cię przygaszą. Wiosenno-neutralne podkreślą :)

      Wiosenki często szarzeją włosowo w miarę upływu czasu ;)

      Usuń
  38. Witam !
    Chciałam prosić o poradę . Mam śniadą cerę i opalam się bardzo szybko , od razu na brąz. Oprawę oka mam ciemną , a samą tęczówkę szaro - zieloną (dosyć jasną), mój naturalny kolor włosów to jasny brąz, ale obecnie mam ciemne włosy . Ostatnio zamarzyłam o czymś jaśniejszym , jakimś średnim , ciepłym blondzie , przechodzącym w rudość . Droga Mysiu myślisz , że takie kolory będą pasowały do mojej urody ?
    Maja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbezpieczniejsze zmiany to pojasnienie o ton do dwoch w stosunku do naturalnego koloru. Odcien dobieramy do odcienia karnacji- przy żółtych skórach cieplejszy, przy porcelanowych zimny.

      Usuń
  39. Ja równiez prosiłabym o porade nasza ekspertko ;)
    Oczy mam zielone, brwi dosc ciemne, naturalny kolor włosów sredni/ciemny blond. Skóra nie za jasna, lekko oliwkowa. Szybko się opalam na brązowo.
    Nie mam żadnych piegów.
    Teraz farbowane na sredni-rudawy blond, w którym bardzo zle sie czuje i potrzebuje zmiany, ale nie wiem jaki kolor mógłby mi pasowac, bo chyba nie zaliczam sie do zadnego typu urody :|
    Co radzisz ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Witam ja również chciałabym skorzystać z pani porad.Kilka lat temu określono mnie typem mieszanym dość rzadkim bo zimnym i ciepłym.Mam naturalne ciemno brązowe włosy w zimie prawie czarne a w lecie jaśnieją od słońca i robią się pasemka o złotym odcieniu,opalam się bardzo łatwo na ciemny brąz ,natomiast w zimie mam chłodny odcień skóry tzw.oliwkowy bez piegów,oczy natomiast mam ciemno brązowe o ciepłym odcieniu i złotych plamkach,oprawa oczu ciemna,dobrze czuję sie w intensywnych barwach zarówno ciepłych jak i zimnych.Zastanawiam się nad zmianą koloru włosów ale nie wiem czy wybrać ciepłe czy zimne odcienie,proszę o pomoc.A.P.Zapomniałam dodać że biżuteria srebrna ożywia jakby rozswietla moja urode natomiast złoto też pasuje tylko jakby ociepla moja cerę.

    OdpowiedzUsuń
  41. Witam, od dawna próbuję ustalić typ mojej urody, niestety bezskutecznie. W Pani wpisie pierwszy raz spotkałam się z określaniem jej za pomocą koloru żył. Okazało się, że "jestem" latem. Opis pasowałby idealnie, gdyby nie to, że mam ciemnozielone oczy. Od dłuższego czasu planuję przefarbować włosy, ale boję się, że będę wyglądać nienaturalnie, więc określenie typu urody byłoby bardzo pomocne. Proszę o pomoc w "klasyfikacji" :p
    Pozdrawiam,
    Katarzyna

    OdpowiedzUsuń
  42. Droga Mysiu! Twój wpis jest bardzo ciekawy :) Ale mimo wszystko i tak mam problem z określeniem swojego typu urody mimo zrobienia mnóstwa testów. Prawdę mówiąc, gdybym się nimi kierowała to byłabym.... każdym możliwym typem :P Nie mniej dzięki Twojej notce wiem przynajmniej tyle, że jestem zimnym typem. W każdym razie byłabym niezwykle wdzięczna za pomoc w określeniu mojego typu: oczy szaro-zielone (choć przeważa szary), szatynka, nieliczne brązowe piegi, skóra porcelanowa z delikatnym różowym zabarwieniem, opalam się na czerwono, gdzie po paru godzinach owy czerwony kolor znika, kolor żył na nadgarstku- niebieski. Z góry dziękuję za wszelką pomoc :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Witam, bardzo podoba mi się ten blog. Dorzucę swoje 5 groszy w kwestii kolorystyki. Ja się nie do końca umiem znaleźć w tych typach pór roku - wszyscy zawsze mnie określali mianem jesieni bo dużo piegów (nawet zielone tęczówki pokryte mam brązowymi piegami). Włosy takie jak większość Polek średni blond z jakimś takim wydawałoby się żółtym/złotym/wpadającym w rudy poblaskiem, skóra twarzy żółtawa. Jak nic jesień - przez lata więc było rudo na głowie pomarańczowo i brązowo w szafie, a zawsze wyglądałam źle... Przyszedł jednak moment olśnienia - nie jestem typem ciepłym, ale raczej chłodnym. W typologi Susannah i Trinny mój typ to "mid tones" (chociaż one mają tą typologię ubogą bo do tego jeszcze zimna ciemna paleta i ciepła jasna, co jak wiadomo niczego nie załatwia). Jedynym wskaźnikiem "chłodności" są niebieskie żyłki na przegubach. W rozgryzieniu koloru pomógł mi bardzo blog Imogen Lamport, linka nie podaję, można znaleźć w googlach. Moje kolory są chłodne, średniej saturacji :-), czyste (bez żadnych pudrów, przygaszeń, ziemistości) - lawendowy błękit, nasycony róż, cytrynowa żółć (chłodna), trawiasty (z dużą ilością niebieskiego) zielony i żadnych brązów! Pomarańcz, czarny, brązowy właśnie, beżowy to kolory, które postarzają mnie o jakieś 10 lat, widać worki i sińce pod oczami a w lustrze i na zdjęciach ukazuje się oblicze zmęczonej pani w średnim wieku. "Moje kolory" odświeżają, odmładzają i dodają energii. Problem teraz mam tylko z kolorem włosów, bo przez lata ruda, doszłam w końcu do średniego blondu (jakieś 2 lata temu), ale uzyskanie chłodnego efektu w domu kończyło się żółcią na głowie, a wszelkie pertraktacje z fryzjerem uwagą "ten kolor Pani nie pasuje my to wiemy" i jakimś ciepłym średnim blondem (7.77; 7.3 itp.) Czytam jednak bloga edukuje się i będę eksperymentować :-)
    Ze swojej strony dorzucę jeszcze, że w analizie kolorystycznej świetnie pomaga aparat fotograficzny, a super kolorem do określenia chłodności/zimności jest właśnie zielony - im ma więcej żółci tym bardziej ciepły, im więcej niebieskiego tym chłodniejszy. A w określeniu tego, czy dany kolor nam pasuje pomaga tak zwany "test mrugnięcia" - zamykamy oczy na chwile, otwieramy i określamy co zauważamy jako pierwsze - kolor np. bluzki, czy twarz. Jeżeli zauważamy bluzkę - kolor nam nie pasuje, jeżeli twarz - odnalazłyśmy swój kolor. Mała rada praktyczna, dobrze związać włosy/założyć opaskę (w profesjonalnych analizach kolorystycznych stosuje się kolor szary jako tło) jeśli są odrosty to je odsłonić, zdarza się, że kolor włosów jest tak niedobrany, że zaburza właściwą ocenę.
    Dzięki serdeczne za tego bloga.
    Pozdrawiam Kikimera

    OdpowiedzUsuń
  44. Witam:)
    Sledze Twoj profil Mysia m juz od dluzszego czasu i z tego miejsca chcialam ci bardzo podziekowac za wspaniale rady i wyczerpujace odpowiedzi,ze tak cudownie rozwiewasz wszystkie watpliwosci:* super ze jestes!...poprostu:) Ja tez chcialabym poprosic o pomoc;) chodzi oczywiscie o odwieczny problem:P kim jestem!hah w jaki typ urody sie wstrzelic;) otoz tak: w dziecinstwie mialam wlosy na poziomie 7 z ciepla poswiata,pozniej w wieku ok 12 lat wlosy ciemne poziom 6-5 jakby chlodniejsze;) pozniej znow cos kolo 7 ale takie szarawe i zawsze robilam pasemka blond zimne ktore szybko mi zolkly...potem urodzilam dziecko mialam 21 lat(nadal pasemka) pozniej farbowalam na ciemno poziom 4 troche ziemisto wygladalam...pozniej to sciagnelam i robilam rude zaczelam od 6.45 jakos sztucznie sie czulam jakby w peruce,potem zeszlam do 7.44 juz troche lepiej ale najlepiej sie czulam w 8.42 i 8.34 potem zrobilam blond (rozjasniacz) i na to 9.02 bylo w sumie ok ale musialam sie przyzwyczaic potem farbowalam juz 9.13 i przy odroscie wychodzil zoltawy a tam gdzie byly wczesniej rozjasnione to znow taki zimny i mialam wrazenie ze skora jest przy nim ziemista i mam zmeczona twarz,bez ognika taka;) i moje cienie pod oczami! Szok! Byly widoczne bardzo i takie sine,sine:/ zafarbowalam sie wiec na 8.34 no niby fajnie aleeee jakos cos nie tak i zrobilam pasemka takie lekkie i jest ok jakos troche jasniej i wiecej wlosow ten kolor juz nie jest taki plaski:/...co ze mna nie tak????????? Tyle o wlosach;) sorki ze tak rozwlekle ale mysle ze to ci pomoze ocenic moj typ(mam nadzieje) heh oczy mam...hmmm i tu znow problem;) jak spojzy sie z daleka to niby brazowe nie za ciemne ale jak z bliska to wokol zrenicy odcodzi obrecz spora w kolrze zlotego brazu,ale zrenica jest zielonkawa taka nie intensywna ale zdecydowanie zielonkawa a obrecz wokol teczowki jest taka szarawo-niebieskawo-zielonkawa:/ skora ma kolor chyba kosci sloniowej ale jak jestem nie opalona to zle sie czuje musze isc czasem na solar i zaraz mi lepiej...mam spore sincew pod oczami niebieskawe, w dziecinstwie mama non stop slyszala ze pewnie mam owsiki albo chore nerki(wszystko jest ok,zdrowa jak ryba) usta w takim koralowym kolorze ale niezbyt blade,pelne co jeszcze???acha! Nie mam piegow,ale mam pieprzyki (sporo) w kolorze takiego cieplego brazu choc zdarzaja sie czasem takie w ciemnym kolorze brazu i raczej zimne w odcieniu ale jest ich malo...opalam sie raczej dobrze,choc opalenizna nie trzyma sie dlugo mam wrazenie jakby moja skora ja pochlaniala:/ i znow nie wiem no chyba raczej odcien opalenizny mam cieply,no chyba tak,nooo...ech:( i co ze mna bedzie???? Help:(

    OdpowiedzUsuń
  45. A ja zapomnialam sie podpisac:/ wiec uczynie to tu i z gory przepraszam niedoczytalam zasad;) to ja ta od wszystkiego dziwnego;)ta co ma teraz 8.34 z pasemkami:P pozdrawiam goraco Venus:*

    OdpowiedzUsuń
  46. I jeszcze jedno;) zapomnialam dodac ze teraz moj odrost to taki jasna 8 nawet 9 bym rzekla;) jakby z wiekiem mi wyjasnialy(mam 30 lat) i tak analizuje to w ciemnych wlosach ludzie mowili ze wygladam "groznie";) a w ogolnie to ze na zmeczona:/...nic tylko cie cieszyc;) hehhe w prost cudnie:) kolory ubran to roznie,w zaleznosci jaki mam kolor wlosow. W rudosciach nawet w czarnym spoko ale przy blondzie juz nie.Jak mam rydawe wlosy to chyba w zywszych kolorkach chodze,zauwazylam,tak zdecydowanie:) choc do konca rudego takiego krzykliwego nie chce,jednak wole takie stonowane kolory(moze to wiek) heh;) czyli moze powinnam robic taki cieply blond np 9.31 zeby nie za zolty:) a co myslisz o 9.04 z 9 np albo 10 chcialabym taki blond lekko,lekko miedziany:/ mam cienkie krecone wlosy,moze to jeszcze cie jakos naprowwadzi:) czy jestem wiosna????! Czy latem??:) od zawsze ten dylemat:( dodam ze te zyly na nadgarstku to tez takie niby niebiskie ale jednak zielone na przegubach raczej zielone ale to moze przez opalenizne??:/ juz sama nie wiem:( pozdrawiam Venus:*

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja również mam dylemat - jako dziecko byłam blondynką,jednak z czasem ściemniałam na kolor bliski mlecznej-deserowej czekoladzie.Oczy mam zielone,z szarą obwódką,cerę neutralną w stronę różowej. 0 piegów,opalanie się idzie mi opornie,może raz w życiu byłam poparzona mimo bladości.

    OdpowiedzUsuń
  48. Witam. Zawsze miałam problem z określeniem typu urody, identyfikowałam się z zimnymi porami roku. Tylko czy to możliwe, że jestem latem i zimą jednocześnie? Oczy piwne, cera brzoskwiniowa, opalenizna na początku czerwona i szybko przechodzi w brąz, naturalny kolor włosów to nijaki, mysi blond, a znajomi mówią ze dobrze mi w kolorach pudrowych. Czy na podstawie takiego lakonicznego opisu jesteś w stanie precyzyjniej mnie przypasować?

    Z góry dziękuję za pomoc
    Pozdrawiam
    Zosia

    OdpowiedzUsuń
  49. Najpierw chciałabym wyrazić podziw dla Twojej wiedzy i pasji. Ogromnie żałuję, ze nie odkryłam Twojego blogu, kiedy byłam na wakacjach w kraju... to może bylaby szansa na przemalowanie moich włosów przez Ciebie
    Mysiu jestem wystylizowana na klasyczna zimę od lat jakichś 15;) wydaje mi się, ze jestem zimnym typem, ponieważ mam jasna karnacje a kolor żył jest lodowato błękitny lub zielonkawy i fioletowy.
    Mam ciemna oprawę oczu., taki popielato-czarny kolor brwi i rzęs. Oczy mam koloru rozmemłanego piwnego z zółtymi plamkami i ciemna-szara otoczka tęczówki. Generalnie się nie opalam, bo unikam słońca, ale jak mnie już chwyci to najpierw jestem wybitnie czerwona, później może to być nawet taki brudny i ciemny odcień opalenizny.
    Od tak dawna farbuje włosy, ze nie wiem, jaki jest mój naturalny kolor. Jako dziecko miałam włosy blond z takim czerwonym odcieniem, ale nie był to rudy. Tak samo było z moimi brwiami-koloru dość jasnego blondu, z czasem włosy mi ściemniały do chyba brązu z różnokolorowymi pasemkami od bardzo ciemnego blondu do miedzi. Brwi tez mi ściemniały przechodząc w chłodny bardzo jasny brąz i zatrzymując się na w\w kolorze. Pamiętam , ze były w bardzo dużym kontraście z kolorem włosów, dużo ciemniejsze. czasem mam piegi. Moja pierwsza farba byla w kolorze takiej czerwienio-miedzi, wyglądałam ok, ale szalu nie bylo, potem zafarbowałam na czarno i od razu roznica byla spektakularna,
    wiec wywnioskowałam ze jestem zima.
    najlepiej mi w granatach, zimnych bielach, błękitach, rozbielonych szarościach i pudrowych rożach oraz w ciemnej czerwieni. Dobrze rowniez w zoltym. Co do tricku z biżuterią, to dobrze wyglądam zarowno w złotej jak i srebrnej/ za to paskudnie wyglądam w brązach.
    Czy jest nadzieja, ze jestem jednak latem i moge pozwolic sobie na zimne blond???
    ... to jest ostatnio moje wielkie marzenie...

    Pozdrawiam serdecznie
    Kamilla

    OdpowiedzUsuń
  50. przepraszam za drugi komentarz pod rzad, ale zapomnialam wkleic moje wymarzone kierunki kolorystyczne
    http://www.marieclaire.com/cm/marieclaire/images/Df/beauty-wants-wishes-4-medium-new.jpg
    http://img.szafa.pl/forum/0/foto_cache/4cf/605/6c7/0f0/94b/d17/ffc/e05/a05/eb3/2f_500x640.jpg
    i ten rudy, akurat tutaj ten kolor jest taki ciemny rudy a nie jak na innych zdjęciach bardziej miedziany
    http://4.bp.blogspot.com/-hyfJViabK8A/T9nzsKMO8iI/AAAAAAAABdQ/kEPpI60oNFc/s1600/farbowanie+w+domu+efekt+przed+i+po+farba+palette+deluxe+miedziany+mahon+667+rudy+cimny+braz++%289%29.JPG
    http://www.we-dwoje.pl/p/a_i/11/11/3/8203/b/b_4_8203.jpg
    http://fryzury.info/typ-kolorystyczny-lato/zdjecie/1101/
    chcialam jeszcze dodac, ze nosze granatowe soczewki kontaktowe
    Kamilla

    OdpowiedzUsuń
  51. a ja jestem zimą i mam rude włosy,które mi o dziwo pasują

    OdpowiedzUsuń
  52. a ja jakim typem jestem latem.Skora szara bez wyrazu,wlosy mysie farbuje na blond ,oczy piwne ...opalac sie opalam dosc opornie najpierw na czerwono potem powstaje braz:)

    OdpowiedzUsuń
  53. Hej :D przeczytałam Twój wpis i właśnie się zastanawiam nad zmianą koloru włosów a do końca dalej nie wiem jaki mam typ urody. Moje włosy to tzw.mysi blond właściwie takie szare :D mam piegi i jasną ale nie taką bardzo bladą cerę a oczy mam brązowo zielone z daleka wyglądają jako piwne ale tak naprawdę to są w środku brązowe i przechodzą w zielone :d mix z mamy i taty :D dziękuję za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
  54. Witam.Moj naturalny kolor wlosow to szary taki mysi. Oczy zielone z ciemnymi obwódkami. Brwi i rzesy ciemne.Karnacja nie ciemna ale tez nie jasna. Obecny moj kolor wlosow to jasny blad i nie wyglada zle ale chcialabym zafarbowac sie na czekoladowy braz. Jak uwazacie bedzie mi pasowal??????

    OdpowiedzUsuń
  55. Moj naturalny kolor wlosow to szary taki mysi. Oczy zielone z ciemnymi obwódkami. Brwi i rzesy ciemne.Karnacja nie ciemna ale tez nie jasna. Obecny moj kolor wlosow to jasny blad i nie wyglada zle ale chcialabym zafarbowac sie na czekoladowy braz. Jak uwazacie bedzie mi pasowal??????

    OdpowiedzUsuń
  56. Chociaż pasują mi srebra mój naturalny kolor włosów to "wypłowiały brąz" oczy szare z zimną barwą białka, ciemne mocne brwi, łatwo się opalam i od razu wpadam w brązy - za "chiny" nie mogę dobrać sobie koloru włosów (noszę krótkie) - proszę o pomoc! moninia-76@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  57. Mogę być latem, jeśli wszystko pasuje, tylko oczy mam ciemno brązowe? : )

    OdpowiedzUsuń
  58. Bardzo dobry wpis; ) jednak dalej nie moge zdecydowac czy jestem wiosna czy latem. Mam jasne zielone oczy, ciepla karnacje, niebiesko fioletowe zyly i jak bylam mala mialam platynowe wlosy a przeszly mi na popielate. Nie wiem a musze znalesc farbe gdyz popielaty jest taki nijaki. Byla bym wdzieczna za pomoc ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Witam,no to mam problem.Mam zielone oczy ,im bardziej zielona bluzka tym są bardziej wyraziste,ciemną oprawę oczu,naturalnych włosów nie bardzo pamiętam ,bo wcześnie zaczęłam siwieć,farbuje na rudy rdzawy,opalam się powoli troszeczkę na różowo ale po dwóch dniach mam piękną bursztynową opaleniznę.Maluję się delikatnie raczej fiołkowe cienie ,czasem zielona kredka,usta delikatnie,lubię i noszę w 90 proc.srebro ,nie widzę się w żółci,krwistej czerwieni,nosze ciuchy w kolorach zieleni ,błękitu fioletu ,różu,biali i czarni,podkład to albo jasny beż albo ciemny beż.I pytanie takie ,CZY JESTEM WIOSNĄ CZY JESIENIĄ?Mam jeszcze problem z żyłami ,bo czasem są niebieskie a czasem zielone.

    OdpowiedzUsuń
  60. Tu Anna!

    Ja też mam ogromny problem, z doborem koloru włosów i podkładu...
    Oczy jasno brązowe, właściwie piwne, kolor oczy jest zdecydowanie ciepły, białko kremowe, naturalny odcień włosów brąz z rudymi i złocistymi refleksami choć po tylu farbowaniach zrobił się taki nijaki brąz bez wyrazu... Opalam się na czerwono ale szybko brązowieje, własciwie odcień opalenizny wpada w pomarańcz.
    Kiedy jestem opalona jestem zdecydowanie mieszanką wiosny i jesieni ale zimą kiedy cera jest jasna, różowawa i często mam wypieki to wydaje mi się że jestem mieszanką no właśnie nie wiem czego... Jeśli chodzi o ciuchy, zdecydowanie lepiej czuje się w wyraźnych, nasyconych odcieniach. Najlepiej mi w fiolecie ciepłym (fuksji), pomarańczu, turkusie intensywnym, granacie, zieleni szmaragdowej. Źle wyglądam w kolorach pastelowych, czarnych, szarych... Jaki mam typ urody????

    OdpowiedzUsuń
  61. a co jeśli jestem typem lata ewentualnie wiosny ! a intryguje mnie wiśnia na włosach . jadzka27

    OdpowiedzUsuń
  62. Proszę o pomoc na głowie miałam blond, miedziany blond, czerń, brąz, wiśnię, burgund iiii nie nadal nie wiem jaki kolor do mnie pasuje. Wydaje mi się, że w każdym z odcieni wyglądam dziwnie. Mam brązowe oczy, mój odrost jest mysi, może trochę jaśniejszy, opalam się szybko, na brązowo. Mój odcień skóry jest raczej ciepły. Jeżeli znalazłaby Pani trochę czasu mogę wysłać swoje zdjęcie na poczte. Pozdrawiam, Agnieszka :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Obecnie najbardziej akutalny jest podział na 12 typów urody, każda pora roku ma podtypy.

    OdpowiedzUsuń
  64. Blog prowadzony z ogromna praktyczna wiedza.
    Dziwi mnie,ze wiekszosc ludzi sie,iz po opisie swoich subiektywnych odczuc typu"mam wlosy takie,siakie,cera taka czy inna itd"sadzi,ze na tej podstawie zrobi sie analize kolorystyczna(ktora zreszta jest bzdura,gdyz kazdy z nas jest inny!);Nie ma dwoch tych samych zim,lat etc.
    Pozdrawiam wszystkich myslacych.

    OdpowiedzUsuń
  65. Może podpowiedź do jakiego typu ja należę?
    Wlosy ciemne z poświatą szarości, cera jasna , oczy szaro-zielone, bardzo ciemna oprawa oczu i brwi. W tej chwili po 40-stce dużo srebrnych włosów. Większość mówi, że dobrze mi w blondzie, ja sama nie wiem...Jaki kolor włosów byłby korzystny? Proszę o poradę.

    OdpowiedzUsuń
  66. Witam.
    W poszukiwaniu idealnego koloru dla mnie wpadłam na Pani bloga.
    Ciężko jest mi określić jaki typ urody posiadam.
    Jestem naturalną jasną blondynką. Do tego blada jak ściana o niebieskich oczach. Opalam się na różowo. Od zawsze myślałam,że mój typ urody to lato i praktycznie całe życie byłam blondynką,platyna,mrożny. Ale wcale nie czuje się dobrze w tym kolorze. Mam długie wyraziste czarne rzęsy i wydaje mi się że ten mój blond sprawia że jestem jeszcze bledsza. Mam wielką ochotę na rudy. Tylko czy to był by dobry wybór?

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie zapraszam do komentowania :)
Proszę osoby anonimowe o podpisywanie się, co ułatwi identyfikację w razie pytań.

Jeśli treść artykułu przypadła Ci do gustu lub w jakikolwiek sposób pomogła, kliknij Lubię to albo Poleć mnie w Google.
Dziękuję!

BARDZO PROSZĘ NIE REKLAMOWAĆ SWOJEGO BLOGA.
BĘDĘ TRAKTOWAĆ TO JAKO SPAM I USUWAĆ.
DOŁĄCZ DO OBSERWUJĄCYCH LUB DODAJ KOMENTARZ, A NA PEWNO DO CIEBIE ZAJRZĘ :)

Komentarze pojawiają się po akceptacji administratora blogu ;)