piątek, 13 kwietnia 2012

Pu-erh. I chudnij. Czerwona herbata

Długowieczny medyk zwany żółtym cesarzem
Fot. www.himavanti.org
ZAKAZANY TRUNEK
Czerwona herbata została wynaleziona w Chinach. Tak naprawdę, nie wiadomo dokładnie kiedy. Pierwsze wzmianki pojawiły się w zapiskach z III w.p.n.e. Polecał ją pewien niezwykły medyk, który dożył 111 lat. Podobno posiadł tajemnicę nieśmiertelności.


W internecie pojawiają się wzmianki o Cesarzu, który pozwalał pić czerwoną herbatę tylko sobie, reszta podlegała karze śmierci.

Indyjska legenda głosi z kolei, że pewien mnich zasnął pod drzewem, czekając aż ostygnie woda w dzbanku. Wiatr zrzucił do niego kilka listków i tak powstała herbata.


Czerwoną herbatę pozyskuje się w procesie suszenia listków, a następnie ich fermentacji, stąd jej charakterystyczny smak i zapach. Mnie osobiście przywodzący na myśl herbatę parzoną z bagiennej wody z dodatkiem kijków. Trzeba się przyzwyczaić i polubić.

POGROMCA TŁUSZCZU, WODY I TOKSYN

Badania przeprowadzone w Paryżu dowodzą, że 88% pacjentów pijących regularnie tę herbatę w ciągu miesiąca straciło 3,2-10,8 kg. Utrata wagi nastąpiła przy normalnym sposobie odżywiania, a spadek wagi się utrzymywał. Jak to możliwe?

Czerwona herbata atakuje nadprogramowe pokłady tłuszczu w naszym organizmie. Dzieje się to na takiej zasadzie, że przyspiesza metabolizm. Pobudza wydzielanie soków trawiennych, wiec trawimy posiłek szybciej. 



Jest źródłem wapnia, fluoru, teiny oraz manganu. Teina w połączeniu z polifenolami skutecznie przyspiesza metabolizm tłuszczów, więc reguluje przemianę materii, innymi słowy- odchudza. Należy dodać, że czerwona herbata nie jest w stanie spalać mięśni, gdyż sama jest bogata w białko.


Ponadto, ma działanie moczopędne, wiec odtoksycznia organizm, eliminuje nadmiar wody, co sprzyja redukcji cellulitu wodnego i zmniejszeniu obrzęków, szczególnie u osób z puchnącymi na wieczór kostkami.

Aby wpływać na redukcję tkanki tłuszczowej, należy spożywać 3 szklanki naparu dziennie(z trzech torebek).


ELIMINATOR STOLCA ;)
Pu-erh reguluje perystaltykę jelit, dlatego zapobiega zatwardzeniom. Ułatwia wypróżnianie. To temat może dość osobliwy, ale my kobiety, często miewamy z tym kłopoty. Warto wiedzieć, że tak proste sposoby, jak picie herbaty, może pomóc uporać nam się z dolegliwościami. Wystarczy wypić po śniadaniu 1 szklankę tej herbaty (z jednej torebki). Sprawdziłam ;)

ZAMIAST KAWY
Czerwona herbata z powodzeniem zastąpi poranną kawę, gdyż ma działanie silnie pobudzające.

WĄTROBA MÓWI DZIĘKUJĘ
Fot. naturalno.pl
Badania prowadzone na uniwersytetach we Freiburgu i Heidelbergu oraz w Paryżu dowodzą, że Pu-Erh wspomaga pracę wątroby, obniżając poziom cholesterolu oraz łagodząc skutki spożycia alkoholu.

Eksperyment polegał na wypiciu lampki szampana, a następnie czerwonej herbaty. Po dwóch godzinach badano poziom alkoholu we krwi w grupie, która herbaty nie piła i u tej drugiej. Wyniki były zdumiewające. Grupa herbaciana miała o prawie 0,5 promila niższy wynik!

Dopuszczalna norma dla kierowcy to 0,2 promila. Stan nietrzeźwości liczymy od 0,5 promila.

Dla przykładu, kobieta o wadze około 55kg, przy trochę ponad 160wzrostu, pijąca na lekko wypełniony żołądek, kieliszek szampana lub wina, ma po dwóch godzinach stężenie alkoholu około 0,1 promila. Gdyby opierać się na badaniu, miałaby tylko 0,05 :)

Chcesz policzyć, ile Tobie wolno?--> http://alkomaty.biz/wirtualny-alkomat

ZALECENIA STOSOWANIA
Czerwonej herbaty nie słodzimy do smaku, bo niszczy to jej właściwości. Można dodawać cytrynę lub pić wersję aromatyzowaną.

Popularne Pu-erh'y:

1. Savanah, z Biedronki

Czerwona herbata z Biedronki
kliknij obrazek, żeby zobaczyć instrukcję zaparzania
Smakuje cytrusami. Opakowanie jest bardzo estetyczne, każda torebka pakowana osobno. W opakowaniu 20 torebek w cenie 2,99zł. Minusem jest zawartość aromatów w ilości odpowiadającej 3%. Nie wiadomo jednak, czy to naturalne czy sztuczne aromaty.

Skład: czerwona herbata 96%, aromaty, 0,5% skórka cytryny, 0,5% skórka limonki.


Bio-Active
Fot. bazarek.pl

2. Bio-Active

Bez sztucznych aromatów.
7-10zł za 30 torebek w opakowaniu. Nie są pakowane osobno.

Smakuje jak najbardziej czerwono-herbacianie. Daje mocniejszy napar niż wersja biedronkowa.

Skład: herbata czerwona Pu-erh 94%, suszony sok cytrynowy 2%, skórka cytryny 2%.







3. Vitax

Dość sztuczna. Mocno aromatyzowana. Trudno rozczytać, czy substancja poprawiająca smak to ten kwas cytrynowy, czy jednak to coś jeszcze.

40 torebek po 1,5g w cenie około 7zł za opakowanie

Skład: herbata Pu-erh, aromat, kwas cytrynowy - substancja poprawiająca smak.


HERBATA NA SYPKO
Najlepsza czerwona herbata to ta liściasta, a nie ekspresowa. Tylko taka gwarantuje nam, że nic nie domieszano, bo składniki widać gołym okiem.

Wybierajmy opakowanie, w którym widać zawartość. Listki powinny być grube, a nie drobne i sypkie.

Zaparzoną w czajniczku, możemy pić przez cały dzień, gdyż jej właściwości nie zmieniają się. Kubek ekspresowej należy opróżnić zaraz po zrobieniu. Nie jest tak wartościowa, jak liściasta.

Sypana wychodzi ekonomiczniej :)
Pu-erh listki. Zwróćcie uwagę na patyczek, w dobrej herbacie nie powinno go być
Fot. herbatapuerh.pl

UWAGA!!!
* Czerwonej herbaty nie wolno pić kobietom w ciąży ze względu na działanie przeczyszczające, co może wywołać skurcze, a tym samym akcje porodową. Im zalecamy herbatę zieloną.

* Nie pijemy na noc ze względu na wspomniane pobudzające działanie. Uniemożliwi nam zaśnięcie.

* Pijemy wyłącznie po posiłkach, żeby nie podrażniać błony śluzowej żołądka i ograniczyć wypłukiwanie magnezu

12 komentarzy:

  1. Super informacja.Dzieki.A ja wcześniej czytałam o lipolizie ,a tu prosze można tanie od poniedziałku działam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzeba próbować, naturalne sposoby bywają lepsze.

    Lipoliza daje tylko efekty miejscowe, a co gorsza tłuszczyk zaczyna się odkładać w innych miejscach bardziej tam, gdzie już nie może. I efekty bywają karykaturalne. No i słono kosztuje.

    Działanie herbaty warto wzmocnić ćwiczeniami cardio i aerobowymi plus wzmacniające na partie ciała, które sprawiają kłopot.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zachęcona Twoim wpisem wczoraj kupiłam sypaną Bio-Activ :)) Jeśli mi rzeczywiście pomoże pozbyć się kilku kg to chyba pomnik Ci postawię :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ahahaha... to ja będę szeptać jeszcze na wszelki wypadek zaklęcia, a nuż pomoże :)

      A tak na serio, to naprawdę fajny wynalazek :)Trzymam kciuki!

      Usuń
  4. Świetny artykuł, od ok. Godziny siedzę na Twoim blogu i chłonę jedna notkę za drugą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wczoraj zakupiłam tę Bio-Activ. Próbowałam pić samą, ale czułam się, jakbym połykała wywar z rekwizytów ze skansenu etnograficznego, więc jednak z wyrzutami sumienia dodaję kapkę syropu malinowego ;) Pewien rodzaj ekhem... działania już dostrzegam, więc mam nadzieję, że ten dodatek nie zrujnuje jednak całkowicie dobroczynnych właściwości naparu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koszmarne :D Czyli doznaniami smakowymi powala ;D

      Lepiej posłodzić i wypić ;)

      Usuń
  6. Mysiu!
    Bardzo dziękuję Ci za ten wpis! Dzięki niemu oraz herbacie zgubiłam kilogramy i zaczęłam czuć się lepiej we własnym ciele. :)
    Pojawił się jednak pewien problem... wypadanie włosów. Herbatę piję od początku kwietnia (mniej lub bardziej regularnie: min. 1/ max 4 kubki na dzień). Włosów wypada co prawda mniej niż 100, ale zdecydowanie więcej niż normalnie. Mam pytanie do Ciebie, czy to wzmożone wypadanie, może być skutkiem picia tej herbaty, czy "winna" jednak jest wiosna? Dodam, że nie mam żadnej drastycznej diety - jem normalnie. :)

    Mam nadzieję,ze znajdziesz ten wpis pośród gąszczu innych napływających.
    Pozdrawiam Cię ciepło!
    Marcela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety zaobserwowałam u siebie również wzmożone wypadanie włosów. Czerwoną herbatę piję ok. 3 miesięcy.

      Usuń
    2. Polecam w takim razie dodać drozdże do picia..kuracja 30 dni.. 5 dni pijemy drożdże , 5 dni przerwy i wszystko się wyreguluje :)

      Usuń
  7. Mądry i wyczerpujący artykuł :) ja zauważyłam poprawę. Dzięki tej herbacie od razu zniknął problem z zaparciami (jest regularnie, a miałam z tym problem). Niestety nie wiedziałam o tak silnym działaniu pobudzającym. Mam problem ze snem od tych kilku dni, odkąd zaczęłam pić tą z Bio-Activ - teraz wiem dlaczego. Ostatni kubek piłam ok 19:00 teraz wiem, że to błąd. Myślałam, że tak działa na mnie zmiana kawy, mimo iż piję ją tylko rano. A to jednak ta herbatka... Co do smaku no trzeba przywyknąć, ale skoro ma pomóc, będzie dodatkiem do ćwiczeń :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam pu-erh od dawna. Na początku wyłącznie dzięki włączeniu herbaty do menu, schudłam 2 kg.
    Ma specyficzny aromat, który nie każdego przekonuje. Warto dać jej kilka szans.

    OdpowiedzUsuń