poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Domowe sposoby na piękne włosy. Kosmetyki z kuchni i lodówki

Stary temat, który niechcący przywróciłam do wersji roboczych i opublikowałam na nowo.

Nieraz wydajemy grube pieniądze na markowe maski i odżywki, tymczasem możemy stworzyć bardzo wartościowe produkty z surowców dostępnych w każdej kuchni. 

Co więcej, możemy podnosić wartość odżywczą posiadanych odżywek, mieszając je z wybranymi składnikami.

Każdą maseczkę możemy dowolnie modyfikować, zwiększać ilość poszczególnych składników albo dodawać nowe. Panuje absolutna dowolność. 

Podane maseczki to sprawdzone przeze mnie przykłady.


Przygotowanie każdej obejmuje dokładne wymieszanie składników trzepaczką lub mikserem. Powstałą papkę nakładamy na suche włosy przed ich myciem. Głowę owijamy folią i nakładamy ręcznik. Chodzi o to, żeby włosy były w cieple, wówczas składniki lepiej się wchłoną. Możemy podgrzać głowę suszarką, albo nałożyć wygrzany wcześniej ręcznik.

Maseczki spłukujemy dokładnie ciepłą wodą, a później myjemy włosy dwukrotnie delikatnym szamponem. Następnie nakładamy zwyczajną odżywkę. I postępujemy jak zawsze.

Domowe maseczki możemy stosować przed każdym myciem, jeśli mamy bardzo suche lub bardzo zniszczone włosy. W innym wypadku 1 raz w tygodniu lub co 2 tygodnie, a nawet raz na miesiąc.

Podałam czas, ile ja je trzymam na głowie, jeśli masz mało czasu, to 20 minut też wystarczy.


MASECZKI
Tradycyjna
odżywcza maseczka do zniszczonych włosów
Składniki: 1 żółtko, 4 łyżki oliwy z oliwek, sok z 1/4 cytryny
Czas trzymania: 30minut -1 godziny

Dobrze nabłyszcza i wygładza włosy. 
Jest to maseczka proteinowa.
Ważne, żeby dodać cytryny, inaczej żółtko pozostawia swoisty zapaszek.

Na porost włosów
odżywcza maseczka do suchych włosów
Składniki: 3 łyżki oliwy z oliwek, 1 łyżka oleju słonecznikowego, 1 łyżeczka olejku rycynowego, sok z połówki cytryny, łyżka płynnego miodu
Czas trzymania: 30minut-1 godziny

Fot. ugotuj.to
Majonezowa
odżywcza maseczka do suchych włosów
Składniki: 4 łyżki oleju rzepakowego, 1 żółtko, parę kropel cytryny
Czas trzymania: 1 godzina

Miksujemy olej z żółtkiem i cytryną aż do uzyskania majonezu :)

Nie decydujmy się na majonez gotowy, bo, nawet ten bez konserwantów,  ma zamiast cytryny - ocet. 

Fot. Shutterstock
Jogurtowa
proteinowa maseczka do łamliwych włosów
Składniki: 3 łyżki jogurtu naturalnego, 1 łyżki żelu lnianego, 1 łyżka miodu

Czas trzymania: 1 godzina


Żel lniany otrzymujemy przez ugotowanie w pół szklanki wody łyżki ziaren lnu. Gotujemy je na średnim ogniu, mieszając przez 15 minut. Przecedzamy. Studzimy przed użyciem. Można przechowywać do dwóch tygodni w lodowce.

Jest to proteinowa maseczka dla włosów lubiących proteiny mleczne.
Wygładza i nawilża.

Bananowa
nadająca połysk maseczka do zniszczonych włosów
Składniki: jeden bardzo mocno przejrzały banan, łyżeczka jogurtu naturalnego lub mleka pełnotłustego
Czas trzymania: 20-30 minut

Banana nie rozgniatamy widelcem, jak to podają w wielu przepisach, bo w życiu go nie wydłubiemy z włosów. Należy go zmiksować, dodając odrobinę mleka. Dopiero taką papkę nakładamy na włosy. Podobnie możemy też zrobić z awocado.

Robiłam bananową i polecam. Ale może obciążyć cienkie włosy.

Olejowa
maseczka zmiękczająca włosy suche
Składniki: 2 łyżki oleju lnianego, 1 łyżka słonecznikowego lub/i winogronowego
Czas trzymania: 1 godzina - na całą noc

To zwykłe olejowanie, ale z uwagi na zastosowanie przed myciem, zaliczyłam je do maseczek. 


Mleczna Kleopatry
maseczka proteinowa 
Włosy zwilżamy tłustym mlekiem w ilości takiej, żeby nam nie ciekło z włosów. 

Czas trzymania: 20 minut

Spotkałam się z przepisami, gdzie robimy z mleka płukankę, ale mleko zostaje wówczas na włosach i zwyczajnie brzydko pachnie.




Drożdżowa
wzmacniająca cebulki włosowe, pobudzająca porost, odżywcza
Składniki: pół kostki drożdży, łyżka jogurtu lub kefiru, łyżka dowolnego oleju
Czas trzymania: 1-3 godzin



PŁUKANKI
W przypadku płukanek, mieszanką polewamy włosy po myciu i nie spłukujemy ich już wodą.

Piwna
płukanka nadająca połysk, ograniczająca przetłuszczanie się skóry głowy
Humulus Lupus, czyli szyszki chmielu

Składniki: szklanka piwa, szklanka wody
Nic nie podgrzewamy, po prostu mieszamy ze sobą.

Powiem szczerze, że bardzo martwiłam się zapachem tej płukanki. Na szczęście zapach piwa znika, gdy włosy całkiem wyschną.



Lniana
Fot. bew.com.pl
prostująca proste włosy, skręcająca kręcone, intensywnie nawilżająca

Składniki: 

  • żel gęsty - dwie łyżki siemienia i 3/4 szklanki wody. (Z niego możemy zrobić maseczkę).


  • Rzadki żel - łyżka ziaren na szklankę wody (żel do stylizacji)


Przygotowanie: Gotujemy na średnim ogniu, mieszając przez 10 minut. Przecedzamy. Studzimy przed użyciem. Używamy letniego do płukanki. Jako żel do stylizacji musi być całkiem ochłodzony.

Zaraz po płukance włosy mogą być w dotyku tępe, co mija zupełnie, gdy wyschną. Po jej użyciu, włosów jest jakby więcej, są mięciutkie, układają się tak, jakby została użyta pianka.



Kwiaty Hibiskusa
Fot. Shleiderbmx Michał Boiski
Ziołowa
podbija naturalne refleksy we włosach, dodaje kolorowi głębi, normalizuje pracę skóry głowy

Składniki: dowolna herbatka ziołowa w ilości 2 torebek i szklanka wody

Dla jasnych/suchych włosów najlepsza będzie lipa i rumianek, dla ciemnych pokrzywa i kora dębu, a dla rudych hibiskus.

Przeciwłojotokowo zadziałają bratek, melisa i szałwia.

Zaparzamy herbatkę pod przykryciem 10-15 minut i studzimy. Letnią polewamy włosy.

31 komentarzy:

  1. Mysiu, ja mam pytanko w zakresie tego żelu lnianego - ziarna lnu to jest to samo co siemię lniane? Wiem, że pytanie może płytkie, ale wolę się upewnić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba pytać :)

      Tak to to samo. Siemię to ziarenka, a proszek to len mielony. Trzeba tylko przeczytać na opakowaniu, czy przypadkiem nie jest prażony.

      Usuń
  2. No właśnie, bo widziałam siemię lniane, ale w składzie jest własnie: siemię lniane prażone, choć wizualnie nie wygląda na takowe ;-)) Dzięki, Mysiu, Ty skarbnico wiedzy ;-***

    OdpowiedzUsuń
  3. a czy ten żel lniany można zrobić z siemienia lnianego (w proszku) pomarańczowego? W składzie ma oprócz odtłuszczonego siemienia lnianego cukier i kawałki pomarańczy... Przepraszam za głupie pytanie, ale akuratnie tylko taki len mam "na stanie" a koniecznie chcę spróbować zrobić fale...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie, nie nadaje się. Siemię musi być w ziarenkach, inaczej będziesz mieć brudny glut na włosach, osypujący się ;) Nie odcedzisz tego proszku.

      Usuń
  4. Chyba nie jestem zbyt cierpliwa, bo i tak spróbowałam, zrobiłam płukankę lnianą :) poczekałam, aż ten cały proszek spadnie na dno. Efekt wyszedł całkiem fajny :) Włosy są miękkie i błyszczące :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A... płukankę a nie żel? Umknęło mi, dlatego falki nie wyszły. Masz tak delikatne, ze sama płukanka nie da rady ;)

      Usuń
  5. Moje włosy kochają żel lniany (maseczka). On chyba najlepiej na nie działa. Są miękkie,błyszczące i mięsiste :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Postanowiłam przyrządzić żel...
    Najpierw dosypywałam nasionek, bo wydawało mi się, że jest ich za mało, potem dolewałam wody, bo okazało się, że niedobór był złudzeniem.
    Przy odcedzaniu był problem, bo glut zaklajstrował mi sitko.
    Mąż patrzył podejrzliwie i pytał, czy to na jutrzejszy obiad? ;)
    Po zażartym boju i zaglutowaniu na amen kuchni, uzyskałam litr żelu :)
    I co się okazało? Że moje włosy żelik uwielbiają :D
    Po jednorazowej maseczce przestały się strączkować, są miękkie i jedwabiste.
    Nie spodziewałam się zupełnie takiego spektakularnego efektu.
    Słoik trzymam w lodówce i będę używać do maseczek, nie wiem za bardzo jak zrobić z tego płukankę... rozrzedzić wodą do konsystencji rzadkiego kisielu?
    Nasionka zmiksowałam i dodaję psu do karmy, niech korzysta chłopak ;)
    Może i ja się z czasem do nich przekonam.

    Dziękuję Ci Mysiu... za całokształt :)

    Pozdrawiam.
    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetne poczucie humoru . Ubawiłam się.Spróbuję też wykonać ten żel w tajemnicy przed mężem.Pozdrawiam.

      Usuń
  7. Mozesz wytlumaczyc jeszcze raz krok po kroku jak dodac co odjac i jak zrobic zel lniany? Bylabym wdzieczna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mogłabyś zrobić post lub odpowiedzieć jak przyciemnić naturalnie włosy na ciemny/ bardzo średni brąz z rudości? bądź jak zniwelować rudą poświatę z włosów albo uzyskać chłodny odcien?

    OdpowiedzUsuń
  9. Hejj :) Mam pytanie, czy te maseczki do włosów można stosować np. 3 na raz, czy lepiej pojedyńczo ? Bo chciałabym mieć ładne włosy na osiemnastkę, a kilka mi się spodobało. Mam tylko 2 dni, więc chciałabym by wyglądały naprawdę ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ta majonezowa BOSKA... nie byłam przekonana, ale stwierdziłam, że żyje się raz(w najgorszym przypadku kupie peruke... A po wyschnięciu włosów zobaczyłam, że stał się cud.. moje siano nie jest moim sianem.. SERDECZNIE POZDRAWIAM I DZIĘKUJĘ... :)

    OdpowiedzUsuń
  11. czy stosował ktoś maseczkę drożdżową?

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo fajna ta tradycyjna maseczka, od razu widac efekty i poprawe. i taka mala rada na cieply recznik mozna go wsadzic na chwile do mikroweli. wtedy sie nagrzeje caly i nie trzeba dlugo czekac.

    OdpowiedzUsuń
  13. o odżywkach na włosy można dużo opinii znaleźć http://modafon.pl/612-domowa-odzywka-na-wlosy.html

    OdpowiedzUsuń
  14. głupie pytanie.. ale wole zapytać niż cos spieprzyc :)
    maseczki nakladamy na suche czy mokre wlosy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na suche raczej. Ja zawsze na suche daje

      Usuń
  15. WIE KTOŚ COŚ O TEJ MASECZCE DROZDZOWEJ? UŻYWAŁ KTOŚ? BYŁABYM WDZIECZNA ZA SZYBKĄ ODPOWIEDŹ <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam pytanie co do piwnej maski. To piwo z woda mam normalnie na wlosy nalac a pozniej normalnie szamponem? Dziekuje z gory/palma

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ciekawe pomysły z domowych sposobów, zrobiłam kiedyś z cynamonem ale nie lubię tego zapachu i włosy były jakieś dziwne. Ta majonezowa muszę koniecznie spróbować widziałam też na lysyproblem.pl maseczki z oliwy z oliwek.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak mamy się obchodzić z tą maseczka drozdzowa wytlumacz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po utarciu drożdży, jogurtu i oleju otrzymujemy nieco lejącą się papkę. Nakładamy papkę na suche włosy, pod worek, na worek ręcznik. Trzymamy, ja potrzymałam nieco ponad 2h. Zmywamy. NIe pachnie to ładnie, mimo dobrego umycia. Nawilża dobrze. Zapaszek drożdży utrzymuje się do następnego dnia. Warto więc zrobić maskę i użyć wówczas, gdy nie zaplanowałysmy wielkiego wyjścia z przytulaniem się :).
      pozdrawiam - Kasia

      Usuń
  19. Witam , a zna Pani jakiś domowy sposob na łupież ?? Ponieważ jak wymienili u nas wszystkie rury tak coś z tą woda jest nie tak jest bardzo twarda i dostałam łupieżu i nie umiem sie go pozbyć :( Pozdrawiam Justyna

    OdpowiedzUsuń
  20. Hej, pytanie mam jedno, moze glupie ;d co moze sie stac jesli wlosy nie przyjma jakiejs maseczki ? :D

    OdpowiedzUsuń
  21. zrobiłam to maseczkę mleczna na włosy własnie mam ją na nich , włosy sie posklejały i zrobiły sie sople , tak ma być ? jakie beda po spłukaniu prosze o odp

    OdpowiedzUsuń
  22. Co to jest żel inianowy???

    OdpowiedzUsuń
  23. Hey. Mam pytania związane z maseczką tradycyjną. Mg zamiast oliwy z oliwek wziąsc cos innego? Mg go wcale nie brać? A i tą maseczkę nakłada się na włosy suchę czy mokrę? Proszę o szybką odpowiedz.
    Dziekuje.

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam pytanie dotyczące żelu lnianego do stylizacji. Czy można go stosować na mokre włosy, wysuszyć je i potem prostować? Będę wdzięczna za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie zapraszam do komentowania :)
Proszę osoby anonimowe o podpisywanie się, co ułatwi identyfikację w razie pytań.

Jeśli treść artykułu przypadła Ci do gustu lub w jakikolwiek sposób pomogła, kliknij Lubię to albo Poleć mnie w Google.
Dziękuję!

BARDZO PROSZĘ NIE REKLAMOWAĆ SWOJEGO BLOGA.
BĘDĘ TRAKTOWAĆ TO JAKO SPAM I USUWAĆ.
DOŁĄCZ DO OBSERWUJĄCYCH LUB DODAJ KOMENTARZ, A NA PEWNO DO CIEBIE ZAJRZĘ :)

Komentarze pojawiają się po akceptacji administratora blogu ;)